gabi_niedzisiejsza 10.02.09, 09:11 Ktoś mi napisał, że po lerivonie się tyje. Oświadczam, że biorę od trzech tygodni i wciąż chudnę. Osiągnęłam już magiczne 47 kg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asqe Re: lerivon 10.02.09, 13:37 o boze, ja w ogole nie bylam w stanie brac tego leku. spalam po nim 22 godziny na dobe a przez pozostele dwie chodzilam jak pijana. przestalm brac po 3 dniach, bo po prostu sie nie dalo, wiec w sprawie tycia/chudniecia nie mam zadnych doswiadczen. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 10.02.09, 13:41 Ja biorę wieczorem jedną i sypiam dobrze, a rano wsiadam w auto, jeśli po wzięciu nie kładę się spać to nie ogarnia mnie senność, jak się kładę zasypiam, ale to pewnie dlatego, że żyję w strasznych nerwach i akurat to na mnie działa, ale nie tyję, to dla tych co straszą tyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: lerivon 10.02.09, 14:11 czesto bywa tak, ze ten sam lek dziala inaczej na rozne organizmy. moze jedni tyja albo spia jak zabici a inni nie. ja naprawde nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac po tym leku, ale gdyby to bylo norma to pewnie by mi go nie przepisano i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
m-b Re: lerivon 10.02.09, 22:58 "> Ja biorę wieczorem jedną" jedną - 10mg czy 30mg??? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 12.02.09, 10:42 10 mg, przy mojej wadze to optimum Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 12.02.09, 13:06 musisz mieć fantastycznie odporny organizm na psychotropy. mi po lerivonei spokojnie można robić operację na otwartym sercu, zapadałam po tym już nawet nie w sens ale w letarg, czarna dziura. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 12.02.09, 13:19 Ja żyję w teraz takim napięciu, że czasem nawet po lerivonie ciężko zasnąć, i budzę się w nocy, a rano wstaję tak ajk bez prochów. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 12.02.09, 13:24 wiesz, to nie jest kwestia napięcia, tylko tego jak Twój organizm reaguje na lek, to czy po jakimś leku śpisz czy nie nie to raczej nie zależy od tego jak mocno się denerwujesz. Mnie ten lek kładł w najgorszych stanach lękowych kiedy 5 miesięcy prawie wogóle nie mogłam spać. ale ja nawet na leki na grypę źle reaguję, więc może to ja po prostu stanowię jakiś wybryk natury. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 12.02.09, 13:45 Być może faktycznie to kwestia wchłaniania i przyswajania. Odpowiedz Link Zgłoś
nienill Re: lerivon 12.02.09, 17:03 lucyna_n napisała: > więc może to ja po prostu stanowię > jakiś wybryk natury. źle pamietam, czy pisalas kiedys, ze nawet xanax Cie pobudzal? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 12.02.09, 17:46 tak, zdarzylo mi kilka razy paradoksalnie po benzo pobudzenie i niesamowita trzeźwość umysłu i koncentracji zamiast zmulenia, ale to nie było regułą. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina817 Re: lerivon 12.02.09, 18:46 10 mg? Tożto nic! ja zaczynałam od dawki 15 mg, potem 30 mg i obecnie 60 mg w jednej dawce na noc. Pierwsze 2 tygodnie lerivon usypiał mnie, teraz mnie w ogole nie usypia, ale lepiej mi sie spi. Apetyt mi sie zwiekszyl dopiero na dawce 60 mg. No ale wczesniej w ogole mi sie jesc nie chcialo i nie moglam spac obecnie dzieki lerivonie jest lepiej ;p Odpowiedz Link Zgłoś
mich.z Re: lerivon 12.02.09, 20:20 biorę 20mg na nic. niezły "mózgojeb". jawa miesza się ze snem. poza tym sny są niesamowite, gdybym po przebudzeniu pamiętał choć 1/10 z tego o czym śniłem to byłbym sławny. jedno trzeba mu oddać, wybudzić mnie po nim nie jest łatwo. mogę spać, spać, spać i śnić... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 12.02.09, 22:59 to mnie się po tym właśnei nic nie śniło, jakbym do czarnej studni wpadła, wręcz się balam że się po tym nie obudzę, dzialało jak narkoza, musiałam brać będąc niedaleko łóżka inaczej rąbnęłabym się tam gdzie stoję. Przyznaję że w pewnych sytuacjach taki lek to blogosławieństwo, ale funkcjonować na nim nie byłabym w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 13.02.09, 08:12 A ja dziś na wadze 46,4 kg. Niedługo zniknę. A Xanax rzeczywiście na początku na tyle łagodnie mnie uspokajał, że odzyskiwałam trzeźwość umysłu, ale teraz jakby gorzej. Może nerwów więcej. Sny po lerivonie faktycznie są, ale może lepiej, że większości nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 13.02.09, 10:05 odstaw co prędzej ten xanax, lerivon wystarczy . i przestań pisać o tym chudnięciu bo mnie szlag trafi, chcesz to przejedź odam ci kilka zbędnych kilogramów, i przestań marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 13.02.09, 10:07 pieprzone anorektyczki, i to udawane zmartwienie, ojej tak mało ważę, ojej znowu pół kilograma schudłam <wkurw> Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: lerivon 13.02.09, 10:13 lucyna_n napisała: > pieprzone anorektyczki, i to udawane zmartwienie, ojej tak mało ważę, ojej znowu pół kilograma schudłam > <wkurw> :o LOL Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: lerivon 13.02.09, 11:06 Może tego nie rozumiesz lucynko, bo Ciebie to nie dotyczy, ale niektórzy chudną w niekontrolowany sposób, tak jak w niekontrolowany sposób niektórzy tyją, jest to objaw choroby, pochodną tego objawu jest obromny strach o stan zdrowia i codzienne zastanawianie się na przykład czy wsiadać w samochóe bo co jakbym zemdlała ze spadku poziomu cukru i tak jak ciężko jest osobie tyjącej odmówić sobie posiłku, tak samo w drugą stronę tyle samo wysiłku kosztuje przełknięcie jednego kęsa. I to nie jest anoreksja, tylko depresja, bo ja nie cieszę się z chudości, tylko mnie ona przeraża. I dlatego nie piszę tego, żeby się chwalić figurą, ale, żeby trochę wyrzucić ten lęk, bo na powrót apetytu nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: lerivon 13.02.09, 11:09 taa, przeraża cię, jakoś w twoich wpisach tryumf jest i udawane ojej, ale jak tam sobei chesz:P piątek trzynastego, czekałaś na coś okropnego czego będziesz mogła się bać, to proszę bardzo:) Odpowiedz Link Zgłoś