jane_doe_hej
20.01.13, 00:30
- Zaprzyjaźniłam się z nią (Mary Ellen Fox-Tyrmand - red.), kiedy obie byłyśmy wdowami, które wspominały swoich fantastycznych mężów. Ja jej męża osobiście nie znałam, ale poznawałam go przez jej opowieści - przyznała w "Xsięgarni" Agata Tuszyńska, autorka książki "Tyrmandowie. Romans amerykański".
Tuszyńska napisała książkę o emigracyjnych losach Leopolda Tyrmanda i jego młodszej żony, którą poznał w USA.
Pisarka opowiedziała o tym, jak młoda 23-letnia studentka iberystyki Mary Ellen Fox z uniwersytetu w Yale poznała twórczość polskiego pisarza. Jednak nie przez dzieła, które znane były rodzimym czytelnikom, lecz z publikowanych w magazynie "New Yorker" tekstów o Europy Wschodniej i zagrożeniach, jakie niesie za sobą komunizm.
- Młoda dziewczyna ucieleśniała się z poglądami, które przedstawiał ten człowiek. Ale o nim nic nie wiedziała. Napisała do redakcji list z prośbą o kontakt do Tyrmanda. Odpisał jej sam Tyrmand podając numer telefonu do siebie - opowiedziała pisarka...tvn24. Pl