nefretete993
25.04.14, 02:20
Jeśli istnieje miejsce, gdzie Fryderyki mogą jeszcze odzyskać swój dawny prestiż - tym miejscem jest Sala Kongresowa. Dzisiaj, po raz 20. w historii, rozdano tam Fryderyki, w dobie internetu coraz bardziej niszowe, ale wciąż najważniejsze polskie nagrody muzyczne. Zwycięzca? Mógł być tylko jeden: Dawid Podsiadło.
Nowocześniej, bardziej przejrzyście i chociaż w odrobinie tak, jak przed laty - czyli z prestiżem. Tak mniej więcej miała wyglądać jubileuszowa edycja Fryderyków.