black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 14:44 Zaraz po wypadku prezydenckiej limuzyny red. naczelny "Auto Świata" - Stanisław Sewastianowicz, powiedział w rozmowie z Fakt24, że incydent może być wynikiem zaniedbania technicznego lub niedopatrzenia mechaników. W świetle analizy Witolda Jurasza, który jest prezesem Zarządu Ośrodka Analiz Strategicznych, ta teza staje się coraz bardziej prawdopodobna. Czy do wypadku doszło, przez źle rozumianą oszczędność? Co na temat opon w prezydenckim BMW mówią specjaliści? "Bardzo nie chciałbym się dowiedzieć, że na bezpieczeństwie prezydenta oszczędzano i nie wymieniano na czas opon, zamieniono je na zwykłe (istnieje taka możliwość) czy też auto nie było - zgodnie z zasadami - przetaczane" ? pisze były dyplomata, a prywatnie miłośnik motoryzacji Witold Jurasz. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 14:56 - Prezydent Andrzej Dudy nie potrafił sobie stworzyć odpowiedniego zaplecza w kancelarii, która nie jest dzisiaj ośrodkiem strategicznym w państwie. To powinien być ośrodek, w którym roi się od "wymiataczy". Doceniam za to prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego, ale wydaje mi się, że on jest postacią intelektualnie w tym pałacu odosobnioną - powiedział Mężyk. Łukasz Mężyk o prezydencie: mam wrażenie, że on ciągle jeździ na nartach i spotyka się z harcerzami Dodał, że to, co nie udaje się Andrzejowi Dudzie, udało się Lechowi Kaczyńskiemu. - On lecąc do Gruzji potrafił wziąć na pokład samolotu prezydenta Litwy czy prezydenta Ukrainy. Gdzie są dzisiaj nasze relacje z Ukrainą? Jaką mamy ofertę dla Ukrainy? - pytał. Podobnego zdania jest publicystka Natalia Radulska, która zauważyła, że "kancelarii brakuje profesjonalizmu". - Nie wiem, kto jest w tej chwili głową kancelarii Andrzeja Dudy. Szefowa kancelarii Małgorzata Sadurska? To jest postać, o której nie jestem w stanie powiedzieć nic konkretnego - dodała. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 14:58 Jak przypomniał Gowin podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami w korytarzu sejmowym, incydent z prezydencką limuzyną nie jest jedynym wypadkiem z udziałem ważnych polskich oficjeli w ostatnim czasie. - Oprócz katastrofy smoleńskiej, o włos od śmierci był premier Leszek Miller, tragicznie skończyła się wyprawa dowódców polskich sił lotniczych - wyliczał polityk. - Widać, że albo coś szwankuje w sposób zasadniczy, albo między tymi wydarzeniami istnieje jakiś związek - skomentował Gowin. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego liczy, że ze zdarzenia wyciągnięte zostaną wnioski. - Mam nadzieję, że służby wyjaśnią tę sprawę, tak żeby nie zostały żadne wątpliwości - stwierdził. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 16:11 memnews.pl/upload/e6e332800997195081928fa586ecdbec.jpg Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 16:17 ujawnił niedawno historyk dr Piotr Gontarczyk na łamach tygodnika "W Sieci", Jaruzelski sfałszował informacje ze swoich akt - te dotyczące jego rodziców, służby wojskowej - i wymazał te dotyczące żony. W efekcie nic nie wiadomo ani o losie jej rodziców, ani kim była. Do tego nieprawdziwe są też informacje o tym, gdzie i kiedy się urodziła. Niedawno historyk dr Lech Kowalski, były pracownik Wojskowego Instytutu Historycznego i biograf Wojciecha Jaruzelskiego, w wywiadzie udzielonym "Do Rzeczy" stwierdził, że dysponuje relacją Adama Heinsteina (bliskiego przyjaciela Jaruzelskiego), z której ma wynikać, iż Barbara Jaruzelska była córką podoficera Wehrmachtu, a także że w czasie okupacji uczęszczała do zgermanizowanej wówczas szkoły Vetterów w mundurku Bund Deutscher Mädel, czyli żeńskiego odpowiednika Hitlerjugend. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 16:18 Większość zdobytych tą drogą materiałów, jeśli pojawiały się w nich kwestie np. obyczajowe, trafiała do akt, ale pozostawiano je bez reakcji lub ograniczano się do rozmowy ostrzegawczej. Prawdopodobnie w ten sposób Kiszczak dowiedział się o romansowych kontaktach żony. Ona sama w wywiadzie rzece przyznaje, że zdradziła męża: "Poczułam się ogromnie samotna, więc umówiłam się na wieczór z bliskim kolegą. Miał na imię Marek. [?] No i stało się. Wylądowaliśmy w łóżku" ? opisywała żona generała. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Tak sobie.. 05.03.16, 16:22 Z kolei Stanisława Gierek, żona Edwarda, wzbudziła chwilowo zainteresowanie służb w związku z jednym z wątków operacji o kryptonimie Żelazo, w ramach której współpracownicy służb PRL ulokowani w strukturach przestępczych w Europie Zachodniej rabowali i mordowali, a uzyskane tą drogą precjoza i luksusowe samochody sprowadzali do Polski. Około 20?30 kg biżuterii trafiło np. do ?czarnej kasy? MSW, z której opłacano luksusowe wydatki partyjnych prominentów. Gierkowa z tej kasy pobierała dolary na sfinansowanie swoich zagranicznych wojaży. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie.. 05.03.16, 17:53 Jakie poseł Żalek ma zasługi w walce o niepodległą Polskę? I jakim prawem nas - patriotów - nazywa UB-ekami? Takich słów nie można rzucać na wiatr! - pisze na Facebooku Jolanta Antas, polska uczona i działaczka opozycji w PRL, która spędziła w komunistycznym więzieniu 53 dni, a w 1988 roku została dotkliwie pobita przez "nieznanego sprawcę". To odpowiedź na kontrowersyjne słowa posła Jacka Żalka z PiS, który zasugerował, że działacze KOD mają przeszłość w SB i UB. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie.. 05.03.16, 18:11 zero.bog : "Są to generałowie, którzy odpowiadali za bezpieczeństwo żołnierzy, za operacje w Iraku i Afganistanie ? podkreślił generał Dukaczewski w rozmowie z Onetem. " "Żołnierze mają ogromne poczucie godności munduru i własnej wartości ? mówi w rozmowie z Onetem gen. Marek Dukaczewski." Powiedzcie żołnierzom znad Bzury, spod Rokitnej, z Kępy Oksywskiej, spod Kłodzka, spod Mławy, powiedzcie Orlętom Lwowskim i Powstańcom Warszawy, że "godności i honoru Polskiego Żołnierza i jego munduru będą "bronić" Ich następcy - Ich wnukowie w Afganistanie i Iraku! Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie.. 05.03.16, 18:14 ~George : Oficer za oficerem murem ,służyłem 20 lat , widziałem jak reformowaliście i jak urządzaliście sobie wysokie etaty na które koleś ciągnął kolesia ,podoficerów i chorążych zepchnęliście na margines a to oni ciągnęli tą armie by nie utonęła ,przerabiałem takich oficerów od podszewki i wiem że nie liczni coś potrafili zrobić .Reforma super etaty oficerskie a nas wsadzaliście na etaty kaprali mam robi mi się niedobrze jak słyszę lament super wykształconych oficerków , a propo ucieczek generalskich to najwyższy czas wyciąć tą najmniej potrzebną grupę kolesi . Może w końcu ktoś udostępni dane ilu nas kosztuje utrzymanie 150 generałów sądzę że kilka set milionów rocznie .W to miejsce można sformować niezły oddział bojowy .Zal mi was!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:04 Przypomnijmy: Sławomir Nowak był dobrze ocenianym ministrem, ale jego kariera rozbiła się o? zegarek nieprawidłowo wpisany do oświadczenia majątkowego. Adam Hofman, ulubieniec Jarosława Kaczyńskiego, złamał sobie kręgosłup, gdy na jaw wyszły nieprawidłowości finansowe przy organizowaniu wyjazdów tanimi liniami lotniczymi do Madrytu na koszt podatnika. Można powiedzieć, oczywiście, że to są ?małe grzeszki?. I w rzeczy samej pewnie tak właśnie jest. Tyle, że z punktu odbioru społecznego, z punktu widzenia ?przeciętnego Kowalskiego?, to właśnie jest miara tego, czy politykowi ufamy, czy też nie. Jeśli wychodzi na jaw, że polityk kombinuje, by nie ze swej kieszeni kupić sobie ową "marchewkę", to przez większość Polaków traktowany jest jako ?drobny cwaniaczek?. A co jak co, ale - Polki i Polacy - nie akceptują drobnych cwaniaczków w polityce. Politykom poprzeczkę stawiamy wysoko. Dużo wyżej niż sobie samym. I albo polityk się na to godzi i to rozumie, albo, wcześniej czy później, ?ginie od zegarka?. Czy podobna zasada działa także w postrzeganiu całej partii politycznej i rządu? Dużo znaków na niebie i ziemi podpowiada, że właśnie tak jest. Partie rządzące i polityczne całe swoje zasoby intelektualne i propagandowe rzucają na front, gdy przeprowadzają kontrowersyjne, lub kosztowne społecznie zmiany. Sęk w tym, że odwrót społeczny od partii rządzącej przychodzi zazwyczaj z zupełnie innych powodów. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:05 PIS potknie się o własne nogi Dziś, podobny błąd popełnia PiS. Polki i Polacy, w dużej części nie rozumieją zawiłych sporów o Trybunał Konstytucyjny. Akceptują, że partia, która wygrała wybory, wchodzi do Telewizji Publicznej jak do swojej zagrody, choć w przypadku PiS jest to wejście na rympał. Co więcej, pewna część Polków nawet się może cieszyć, kiedy widzi igrzyska w postaci publicznych zatrzymań, jakie zaczyna starym zwyczajem praktykować PiS. Ale nie z tych racji, i nie z tych przyczyn, PiS zacznie się potykać o własne nogi. Czarę goryczy brutalności tej władzy, jeśli czytać nastroje społeczne choćby na podstawie mediów społecznościowych, przeleją akcja, gdy PiS podnosi rękę na stadninę koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie . Dlaczego? Co PISowi zrobiły konie? Po pierwsze, o ile większość Polaków rozumie, że PiS może mścić się na politycznych rywalach, o tyle nie rozumie, co PiSowi zrobiły konie. Po drugie, obie stadniny, i Janów Podlaski, i Michałów, to znak firmowy i sukces polskiej hodowli w oczach świata. Po trzecie, dziś mówi się nieoficjalnie, co pokazuje materiał ?Czarno na białym?, że za dymisją szefów stadniny stał PiSowkski senator Jan Dobrzański, a więc partyjne interesy. Przypadkowo: także hodowca koni arabskich. I po czwarte wreszcie, nowy szef stadniny Marek Skomorowski nie ukrywa, że nie jest ekspertem w sprawach koni, i z rozbrajającą szczerością wyznaje: ?Już widzę, że będzie to moja pasja życiowa. Wcześniej też bardzo uwielbiałem konie, ale nie miałem takiej bliskiej styczności z nimi?. Co znaczy: dostał posadę, bo jest partyjnym żołnierzem. I znów: z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego, są posunięcia polityczne, które Kowalski doskonale rozumie. I które wołają o pomstę do nieba. Drobne sprawy Oczywiście Jarosław Kaczyński jest zajęty służbami, i walką o wygaszenie Trybunału Konstytucyjnego. Sprawę koni odpuścił także z racji tego, że go one ani ziębią, ani parzą. Przegapił więc ?społeczne wkurzenie?, jakie się przetacza na PiS za zamach na stadniny. PiS nie zacznie tracić w sondażach z powodu ?grubych spraw?, jak wygaszanie Trybunału Konstytucyjnego czy ustawy inwigilacyjnej, ale z powodu tak ?drobnych spraw?, jak skandal wokół koni. Bo w oczach Polaków to są te ?drobne sprawy?, zrozumiałe i przezroczyste, gdzie PiS odsłania swoją brutalną i brzydką twarz. A historia polityczna ostatnich dwóch dekad jasno pokazuje, że silni politycy, i wielkie partie trafiają do lamusa, bo dławią się marchewką. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:06 ~seen iS wybrane zostało przez naród. Czyli 5 711 687 Polaków z 30 511 135 uprawnionych do wybierania. PiS wygrał nie dlatego, że Polacy mieli dość (nie, broń Boże nie popieram PO i PSL i nigdy nie będę popierał), tylko dlatego, że Polacy (50% uprawnionych!!) nie miało na kogo oddać głosu! Polacy nie szukają ani skrajnej prawicy, ani skrajnej lewicy. Polacy chcą kogoś kto wreszcie zadba o POLAKÓW i POLSKĘ - właśnie w tej kolejności. Chodzi tutaj między innymi o to, że koleś który zarabia 18 000zł rocznie dostał taką samą karę za zabicie człowieka jak ten, co zarabia 300 000 złotych rocznie. Ale też chodzi o to, że patologiczna rodzina nie powinna dostawać zasiłków tak jak rodzina normalna, ale biedna tylko biedna. Pomagać biednym, nie patologicznym. Bo to nie bieda rodzi patologię, a patologia biedę. Musimy powiedzieć precz skrajnościom i precz patologii. Przynajmniej takie jest moje odczucie kiedy słucham co mówią ludzie. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:07 ~poradnik ORADNIK WPROWADZANIA DYKTATURY - zdiagnozować problemy najbiedniejszych i najmniej wyedukowanych, - dać im wroga, najlepiej kilku, będących w zmowie, - dać im bohatera, lub prawie boga, - złożyć obietnice, najlepiej takie, których nie da się spełnić - obwiniać wroga o wszystkie problemy, - wszelką opozycję i inaczej myślących podpiąć pod wroga - uczynić z najbiedniejszych i najmniej wyedukowanych naród wybrany, rasę Panów, lepszy sort itp. - zrobić z siebie męczennika dla dobra narodu (najlepiej, gdy osoba w roli wodza nie ma rodziny, można ludziom wmawiać, że wódz poświęca się sprawie) - podpiąć się pod wszystkie narodowe wartości, - przypisać wrogie wartości opozycji, - przypisać opozycji kolaborację z wrogiem, - przypisać sobie patriotyzm, rewolucję, walkę dla sprawy, - mówić, że dąży się do wzoru bohatera, - za niespełnione obietnice obwiniać wroga i jego pomocników, - być konsekwentnym (czas działa cuda) - wszelkie działania uzasadniać dobrem sprawy, - pokazać, że się walczy się z wrogiem, - co jakiś czas poświęcić kogoś (wykorzystać ofiarę z wroga do eliminacji opozycji) - mówić, że jest się blisko realizacji celów i prosić naród o kolejne ustępstwa dla dobra sprawy, od najmniejszych do coraz większych - uzasadnić łamanie prawa wyższą koniecznością. Gdy orientujesz się, że jest dyktaturą, z reguły już jest za późno. Zaczynasz się buntować i przychodzą po ciebie. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:07 ~zwykły obywatel : Wygrał PiS przez ludzi mających nadzieję na zmiany na lepsze. Stało się odwrotnie. Niestety. Kaczyński będąc w opozycji kłamał. Dawał nadzieję maluczkim. Tymczasem afera goni aferę. Nieuzasadnione dawanie pieniędzy kościołowi i Rydzykowi jest aferą najważniejszą. Odprowadza się ogromne ilości pieniędzy bardzo potrzebnych wszędzie. Ale Kaczyński nie przejmuje się sprawami maluczkich. Ważne są jego interesy. Niszczenie stadnin, to następna afera. Doprowadzenie do wybrania Andrzeja Dudę na prezydenta i jego wyjazdy na wypoczynki za nasze pieniądze to kolejna afera. Jego obiecany powrót do dawnych przepracowanych lat pozwalających na przejście na emeryturę zostało zapomniane. Został tylko bełkot A.D. Dalej czai się afera Kas Stefczyka zmieniane teraz po cichutki na inne nazwy. To bomba z opóźnionym zapłonem. Do tej pory PiS nie spełnił żadnego postulatu. Podobno +500 jest gotowy. "Podobno" bo jeszcze nikt nic nie dostał. I zgłaszane uwagi przez komórki Unii. To bardzo poważny sygnał ostrzegawczy dla nas wszystkich. Jeśli do dojdzie do zmian, czyli do ponownym wyborów będziemy ugotowani. Zwłaszcza, że nadchodzą czasy straszne. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:09 Publicysta ?Newsweeka? Marcin Meller na Facebooku trafnie podsumowuje wydarzenia związane z Komisją Wenecką. ?Ta władza w swoim rewolucyjnym zaczadzeniu i przekonaniu o tym, że jest posiadaczem jedynej prawdy, a wszyscy inni - w Polsce, Europie i USA - są wrogami, szkodnikami i warchołami? - pisze Meller na swoim oficjalnym profilu. Po czym porównuje zachowanie polskich władz do jazdy szaleńca po autostradzie. Diagnoza publicysty ewidentnie padła na podatny grunt. W kilka godzin wpis zebrał ponad 6 tys. ?lajków?. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:10 Marcin Meller on Friday Ta władza w swoim rewolucyjnym zaczadzeniu i przekonaniu o tym, że jest posiadaczem jedynej prawdy, a wszyscy inni - w Polsce, Europie i USA - są wrogami, szkodnikami i warchołami, przypomina gościa, który jedzie autostradą i nagle słyszy komunikat w radiu: "Uwaga! Uwaga! Autostradą A1 jedzie pod prąd jakiś szaleniec!" Facet patrzy się przed siebie i szepcze; "O kurwa. Tysiące!" Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:10 ~lola monola : ROK 2040 !..Niedziela ! . Kolejski gromadza sie do zlotego mauzoleum w ktorym spoczywa wodz rewlucji nazywany Wielkim KIm Jaro. Sklepy polecaja zupe z kory ktora sie stala idealnym jadłem po zamknieciu granic, Spelniono marzenie ludzi 3 000 000 mieszkan wybudowano i kazde ma 3 metry kwadratowe oraZ kraty gdyz jak mawial wodz '' Kazdy ktoregos dnia moze byc oskarzony to nie trzeba bedzie wiezien budowac ! pieknie wodz mowil. Ludzie maja prace gdyz spelnil sie plan Morwieckiego - postanowiono postawic na innowacje aby kazdy dostal łopate to sam sobie bedzie mogł kopac rowy ! genialny plan . Wodz pomyslal tez co z pensjami i postanowil wycofac pieniadze i rozdac kazdemu kamienie po 100 kamieni gdyz mowil ze kamieni jest tak duzo ze zawsze bedzie ich duzo i kazdy ma obowiazek postawic pomik wodza aby bylo tyle tych pomnikow co ludzi zeby swiat to widzial z kosmosu. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:17 ~Andrzej : Słowo o kombatantach. Na tzw. kombatantów zawsze patrzyłem i będę nadal patrzył okiem cokolwiek podejrzliwym. Nie jest dla mnie szczególnie istotne jaką formację reprezentują. Jest jeden wspólny dla nich mianownik - to ludzie, którzy przeżyli wojnę. Wojnę, a więc w moim jej rozumieniu, czas który wyzwala w ludziach bardzo rozmaite uczucia, a co za tym idzie, także działania. Pełne ich spektrum. Z pewnością jest w nim miejsce na poświęcenie, na odwagę, na oddanie sprawie, na wszystko to, co nazywamy Wartościami. Z drugiej strony jest także miejsce na zwierzęcy egoizm, brutalność niekiedy graniczącą z bandytyzmem, a może i od niego gorszą, miejsce na wszystko to, do czego człowieka który chce przeżyć, skłania instynkt samozachowawczy. Wojna, to na pewno nie ucieszne obrazki z "Żołnierza Polskiego", czy innego tam militarnego orgazmu w rodzaju "Polski Zbrojnej". Czy zauważyliście, że nawet w najbardziej spokojnych czasach z trudną rzeczywistością najlepiej radzą sobie brutalni i nie liczący się z nikim i niczym egoiści? Zdaje mi się, że podczas konfliktów zbrojnych zjawisko to musiało występować z niepomiernie większym natężeniem. Dzisiaj żaden z kombatantów przyozdobionych po wojnie w Poświęcenie, Doznane Krzywdy i Cierpienia, w Wielkiego Ducha i takiż Blask, w patos i wreszcie w Wartości nie opowie nikomu o tym, że zastrzelił niespecjalnie przeszkadzającego mu Niemca tylko dlatego, że potrzebne mu były jego buty i papierosy, nie przyzna się do tego, że gdzieś na wsi obił chłopu mordę tylko za to, że ten nie dość skwapliwie postawił przed nim żarcie i bimber, a córkę w porę wygonił do sąsiadów. Nie opowie nam też i o tym, że powierzoną mu ku obronie Wartości broń użył kiedyś do pospolitego rabunku, ani o tym ile razy skwapliwie wykorzystywał rozmaite okoliczności aby się zbytnio nie narażać. Nie opowie nam o bardzo wielu takich zdarzeniach, bo pamięć każdego człowieka szybko wypiera wszelkiego rodzaju brudy. Brudy nieodłącznie związane właśnie z wojną. I prościej i łatwiej jest mówić o Poświęceniu, o Doznanej Krzywdzie, o Wielkim Duchu... Prościej jest przepasać się szarfą, stanąć pod pomnikiem tych którzy nie przeżyli i jeszcze choć raz (póki życia!), wczuć się w swoją Wielkość... Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:17 ~baha : Moi rodzice opowiadali jak we wsi (podlasie)walczyli partyzanci zabili mieszkających pod lasem dwie dorosłe córki i matkę .Ojca mojego który wrócił robót z NIemiec tak pobili że kilka tygodni leżał w szpitalu ściągali mu wodę z płuc . Wszystkich prawosławnych zmusili do wyjazdu z polski do ZSRR .Moja ciotka opowiadała że w Grodnie codziennie podchodziła do torów plakała i patrzyła na pociągi jadące do Polski .Teraz się zastanawiam czy byli to żołnierze wyklęci czy przeklęci . Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:18 ~Ddd : To sa detale. Co czlowiek to historia i do tego czesto ubarwiona jak bandziora Korczynskiego, pozniejszego generala, do dzis z grobowcem w alei zasluzonych. Najwazniejszym faktem jest, ze allianci polscy po dogadaniu sie z sovietami po prostu nas sprzedali i zdradzili. A do tego durnie typu Sikorski czy Anders wysylali polskich zolnierzy na bezsensowna smierc, wiedzac o przegranej sprawie. O zbrodni decydentow o wybuch powstania warszawskiego nawet nie chce pisac bo noz sie otwiera widzac nazwy ulic z nazwiskami tych ktorzy powinni zadyndac na galezi za zbrodnicze decyzje. ,,legion,, cherezinskiej. ,,obled44,, to czytajcie. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:21 ~teraz robi się historię na endeckie kopyto do ~hist.: AK stało sobie z bronią u nogi, a w '43 przyjmowało dla wzmocnienia w swoje szeregi najgorszych morderców i bandytów z eneszet, nowej itp. kolaborantów i szmalcowników. A jak już było wiadomo, jak się wojna skończy, to do aka garnęli się granatowi policaje, agenci gestapo itp. "patrioci". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:22 ~gość : Ja jestem ze wschodu. Tam wszyscy opowiadali o "wyklętych", stale pijanych pętakach z 2 klasami szkoły podstawowej, którzy, albo rabowali, albo gwałcili wiejskie dziewczyny a w wolnych chwilach zwalczali się nawzajem. Pewnie żyli tam prawdziwi bohaterowie, ale o całości tych niby partyzanek z AK, NSZ ,czy innych band, które były identyczne jak BCh, GL i AL to już lepiej nie wspominajmy. zwiń Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:22 ~z ruskimi walczyło też LWP : jakie światło wobec nowego spojrzenia na żołnierzy wyklętych, rzuca wydarzenie w Lesznie w 1947 roku ? pl.wikipedia.org Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:23 ~na chłodno : ja również uważam, że historia Polski jest mocno zakręcona i to nie tylko, a może nawet przed wszystkim przez naszych "przyjaciół" sojuszników. Sprzedana w Jałcie i Poczdamie, jej obywatele pozostawieni własnemu losowi bez środków i pomocy legalnego rządu II RP, na którego wypięły się USA i Wlk.Brytania. Szamocący się miedzy Wolną Polską, a Polską zależną od Sowietów... nie łatwo było podjąć właściwą decyzję, bo któż miał wiedzieć jaka decyzja jest właściwa? Dlatego postulowałbym przyznać szacunek i honor i tym którzy walczyli w lesie do 1956 roku i tym, którzy pracą u podstawa budowali Polskę w nowych granicach narzuconych przez zwycięzców II wś, z których to Polska została wykreślona przez wszystkie strony konfliktu. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:25 ~analityk : pamietajmy jednak że chlopi walczyli wtedy o ziemię dla siebie po setkach lat ucisku i bez ziemi często .... latyfundia pańskie zostaly podzielone między nich to dla prostego chłopa było żyć albo umrzeć ,,, z perspektywy 70 lat trudno o tym jednoznacznie pisać... prosty chłop nie politykował tylko bral ziemie i popierał tych co mu ja dawali inie ma co bujac w obłokach Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:41 CO ZIOBRO MOZE: 1. Minister szefem każdego prokuratora. Oznacza to, że Zbigniew Ziobro będzie miał wgląd we wszystkie śledztwa i będzie mógł każdemu prokuratorowi osobiście wydawać polecenia i zlecać prowokacje. Interwencje ministra będą niejawne dla stron postępowania i sądu. (Zdaniem samego ministra nacisków jednak nie będzie, bo polecenia muszą być wydawane pisemnie). Minister ma też prawo przenosić śledztwa do podlegającej mu bezpośrednio prokuratury krajowej, bez podawania przyczyn. Oznacza to, e duże głośne spawy np. z udziałem polityków będą prowadzili prokuratorzy z nim związani(Ziobro uzyskał swobodę w awansowaniu prokuratorów wedle własnego uznania), a sam minister będzie mógł urządzać konferencje w sprawie postępowań, co często robił już wcześniej. 2. Wspomniana ?legalizacja owoców z zatrutego drzewa?. Zmiany w prawie karnym pozwalają uwzględniać dowody z nielegalnych podsłuchów, czy operacji specjalnych prowadzonych z pogwałceniem prawa. 3. Inwigilacja internetu. Służby podległe Ziobrze będą mogły zbierać informacje na temat korespondencji elektronicznej obywateli. Teoretycznie nie mogą jednak poznawać jej treści. 4. Władza nad prokuratura wojskowa oznacza nazdzór ministra nad śedztwem smoleńskim. 5. Policja historyczna. Ziobro zostaje szefem pionu śledczego IPN. (Dotąd nie miał takich uprawnień). Prokuratorzy IPN mogą tak jak służby wchodzić do domów Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:43 Skad ten strach przed Ziobro? Ucieczka prokuratorów Skąd ten strach? Na czwartkowej konferencji Zbigniew Ziobro powtarzał, że zarzuty o upolitycznienie prokuratury w jego ocenie nie mają racji bytu. Powód? Zdaniem ministra najgorsze są naciski niejawne, dokonywane za zamkniętymi drzwiami. teraz takich nie będzie, bo wszystkie polecenia muszą być wydawane na piśmie. A, że przeciw ustawie protestują doświadczeni prokuratorzy z których około 150 złożyło dymisje? W ocenie ministra oznacza to tylko tyle, że nie chcieli ciężko pracować pod jego przywództwem. Nowa ustawa zmienia bowiem zakres pracy prokuratorów. Teraz wszyscy także prokuratorzy okręgowi i krajowi będą zobowiązani do prowadzenia śledztw. Podczas konferencji Ziobro użył też bardzo populistycznego argumentu, że odchodzący z pracy śledczy dostaną jak to określił ?złote emerytury? o których zwykli Polacy mogą tylko pomarzyć. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:44 ~knk? do ~jon: Łykają wszystko, ale nie wystarczy to do utrzymania władzy. Wyborcy poumierają, zdziwią się, że tak szybko ustawa rodzina 500+ przestaje działać, brakuje rodzinom na wszystko, nadmierny deficyt budżetowy i albo pas, albo pętla wybór należy do Ciebie Polaku młody. Coś bankowcom nie wierzę, jednemu patrzy czarno, a drugiemu różowo, jeden rząd, drugi opozycja, a Ty Polaku kombinuj od pierwszego do 20 - go. Dłużej i tak nie starcza tzw. deficyt budżetowy w rodzinie. Kiedy minimalna wyniesie ok. 75% średniej krajowej? Może przegłosować uposażenie posła na sejm RP 2 średnie krajowe bez ulg. Paliwko, telefony, własne biura poselskie chcesz mieć opłać sobie, w siedzibach partii, lub w domu wybór należy do posła. Możemy się obrzuca obelgami, a to muzyka dla dojarzy i dojarek kraju. Jaki przysmak jest obecnie modny w PiS? Kałamarnice? Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:45 ~ZM : Zbigniew Ziobro to jest znowu polski czekista numer jeden. Wracamy do PRL w niebywalym tempie. Robi sie strasznie i glupio- Wystapienia tego ministra to pokaz niezwyklego kabotynstwa i arogancji. Niewlasciwy czlowiek na niewlasciwym miejscu. No ale to juz jest pisowska tradycja. Pisowski Ciemnogrod rozrasta sie z kazdym dniem. Jest coraz glupiej i smutniej. No i straszna nuda panowie Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:46 ~jajcarz : Pamietajac rządy pisu w latach 2005-07 i ministrowanie ziobry powinno sie byc zadowolotym , tym bardziej ,że w ekipie tej, pomocnym będzie kamiński ! Brakuje jeszcze agenta tomka ! Było by to samo trio , które swoja prawoscia doprowadziło , oczywiscie za wiedza prezesa , do upadku tego rzadu juz po dwóch latach ! Tym razem BEDZIE PODOBNIE , nawet pomimo iż rzad ten nie jest koalicyjnym ! Jest w tej formacji trochę takich , co juz teraz przed tymi 'sprawiedliwymi" trżęsą portkami ! W terenie przede wszystkim ! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:47 Polacy podzieleni w sprawie brania przez sąd pod uwagę nielegalnie zebranych dowodów ? pokazał sondaż SW Research dla ?Newsweeka?. Czterech na dziesięciu respondentów (43 proc.) uważa, że sądy powinny brać pod uwagę nielegalnie zebrane dowody. ? Częściej opowiadają się za tym badani w wieku 25-34 lata (54,1 proc.), zamieszkujący najmniejsze miasta (do 20 000 mieszkańców ? 51,8 proc.) ? zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research. Co trzeci badany (33,7 proc.) nie chce, by nielegalnie zebrane dowody były brane pod uwagę, a niemal co czwarty ankietowany (23,3 proc.) nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Nowelizacja procedury karnej PiS zakłada m.in. usunięcie przepisu zakazującego wykorzystania w procesie tzw. owoców zatrutego drzewa, czyli dowodów zdobytych dzięki złamaniu prawa (np. podsłuchiwaniu czy prowokacji). Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:48 Helsińska Fundacja Praw Człowieka domaga się odrzucenia takiego zapisu i w piśmie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego argumentuje: ?Sytuacja, w której sąd nie będzie mógł uznać za niedopuszczalny dowód uzyskany np. poprzez przekroczenie uprawnień funkcjonariusza, natomiast będzie istniała możliwość wykorzystania dowodu co do przestępstwa, co do którego nie jest możliwe prowadzenie kontroli operacyjnej, drastycznie obniża rzetelność postępowania karnego. Będzie to również przeczyło konstytucyjnej zasadzie lojalności państwa wobec własnych obywateli. Ponadto, wprowadzona w ten sposób poprawka narusza konstytucyjne wymogi dotyczące procesu legislacyjnego, ponieważ wykracza poza pierwotny zakres projektu?. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:50 ~isa : Dam jeden przyklad , jak mnie brakuje pieniedzy przed pierwszym , i mowie no co mam zrobic , chyba napadne na Bank . Ktos to nagra i co wtedy ? . Bede zaaresztowana za planowanie napadu .?.Moim zdaniem zanim nie ma faktu dokonanego , nie moze byc sadu..Bo inaczej musialby kazdy mezczyzna tak profilaktycznie isc do wiezienia jako domniemany gwalciciel . Albo zle to zrozumialam ?. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:51 Mamy prawo do bezpieczeństwa i godnego życia w Polsce i będziemy go bronić ? podkreślają pracownicy zaatakowanej Lambdy Warszawa. W nocy 6 na 7 lutego nieznani sprawcy rysują krzyż celtycki na drzwiach stowarzyszenia Lambda Warszawa działającego na rzecz lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych. Dopisują pod nim napisy ?white power? i ?zakaz pedałowania?. Plakat wiszący na drzwiach palą, a żeby dokończyć dzieła, plują na klamkę. Trzy tygodnie później ktoś wybija w oknie Lambdy Warszawa szybę. Do biura na pierwszym piętrze trafia sporej wielkości kostka brukowa. ?Pedały otwierać? krzyczy trzech mężczyzn postawnej postury i usiłuje wtargnąć do siedziby Kampanii Przeciw Homofobii. Jest 3 marca wczesne popołudnie. Kiedy przerażeni pracownicy nie reagują na dzwonek i nie odblokowują drzwi, sprawcy kopią w nie z całej siły. Uderzają też w okna i kraty organizacji. Znudzeni odchodzą, żegnają się opluciem futryn. ? Pracuję w KPH półtora roku i nigdy nie doszło w biurze do podobnej sytuacji. Do tej pory nie bałem się przychodzić do pracy. Od wczoraj to się zmieniło ? mówi nam Marcin Rodzinka, jedna z trzech osób obecnych w siedzibie Kampanii Przeciw Homofobii w trakcie ataku. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:52 Yga Kostrzewa, rzeczniczka Lambdy Warszawa, stwierdza: ? Pierwszy raz w historii istnienia stowarzyszenia zdarzyło się, żeby zaatakowano nas dwa razy w tak krótkim czasu. Jak przypomina, poprzedni incydent zdarzył się przy okazji marszu niepodległości i mógł być rodzajem impulsu podczas demonstracji. Jej zdaniem, ostatnie dwa ataki były zaplanowane, bo bezpośrednio skierowane w działaczy na rzecz osób LGBT. ? Mamy do czynienia z pewnym nasileniem homofobicznych incydentów ? mówi. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:53 Jak przyznaje Kostrzewa, nietolerancji i atakom sprzyja panujący w ciągu ostatnich miesięcy polityczny klimat. ? Jeśli ludzie obserwują w mediach, jak politycy negatywnie i obraźliwie wyrażają się o uchodźcach, mniejszościach seksualnych czy etnicznych, to rzucenie kamieniem w okna, w których mogliby znajdować się tacy ?obcy? nie stanowi dla nich żadnego problemu ? tłumaczy. Jej zdaniem sprawcy czują się bezkarni, bo z góry idzie pewien rodzaj przyzwolenia. Wykrycie sprawców może okazać się trudne. W czasie ostatnich ataków napastnicy wiedzieli, jak stanąć, by nie zarejestrowały ich znajdujące się w pobliżu kamery. Policja nie zawsze chętnie współpracuje przy tego typu zgłoszeniach. Jak powiedział nam Marcin Rodzinka, o ile patrol który przyjechał wczoraj pod siedzibę Kampanii Przeciw Homofobii zachował się bardzo profesjonalnie i sam zaproponował objazd po okolicy, o tyle przesłuchanie na komendzie przy ulicy Wilczej nie było już tak przyjazne. ? Kolega, który składał zeznania, musiał zapewnić, że jest gejem, bo jeśli nie, to nie może się czuć zagrożony. Policjanci dopytywali też o orientację pozostałych osób będących w czasie ataku w biurze ? opowiada. Prawnik Kampanii dodaje też, że funkcjonariusze podczas przesłuchania pogardliwie się uśmiechali, a w pewnym momencie zasugerowali nawet, by może poszkodowani zrezygnowali całkowicie ze składania zawiadomienia. ? Policja nie odrobiła w Polsce lekcji z tolerancji i wciąż trudno jej podejść do człowieka indywidualnie i z empatią ? przyznaje rzeczniczka Lambdy. Yga Kostrzewa powiedziała nam też, że policjant przyjmujący zgłoszenie po drugim ataku na siedzibę stowarzyszenia zasugerował Lambdzie zaprzestanie wywieszania tęczowej flagi, by ta ?nie kusiła?. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:55 ~Ina : Białe jest zawsze białe, a czarne zawsze czarne. I tak to widzą Polacy i nie tylko Polacy. Boją się czegoś innego od wszechobecnego schematu: rodzę się, jestem chrzczona, bierzmowana, wychodzę za mąż, mam dzieci, wnuki, umieram. Schematy, narzucone z góry, bezpieczne, lepiej się za nie nie wychylać. Mam święty spokój. Nikt mnie nie krytykuje, robię co inni. Jestem jak inni. Robię to, co się powinno. Ale czy to prawda? Czy schematy są dobre? Czy geje i lesbijki pokazywane w tv to jest większość? Czy rzeczywiście Oni tacy są? A może to zwykli ludzie - pracujesz z nimi, uczysz się. Są w porządku, są wrażliwi, dbają o innych. Jeśli nie poznasz geja, lesbijkę - będziesz się bał, krzyczał, wyzywał. Ale to Twoi znajomi, których lubisz i szanujesz. Bo nie wiesz, że są homo. Ale zapytaj siebie: czy łóżko to wszystko co Ciebie reprezentuje? Nie? Nie! Więc nie oceniaj innych przez pryzmat łóżka! To normalni ludzie, Twoi znajomi, rozejrzyj się, będziesz zaskoczony. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 21:56 ~Bogus : Polskie spoleczenstwo w 85% jest sterowane przez kosciol w ktorym zasiadaja faceci o watpliwej przydatnosci spolecznej .Wojtyla byl skrajnym honofobem i taki jest rowniez polski kosciol i obecny rzad przypominajacy nam co chwile o polskich wartosciach chrzescianskich.. Przeciez kk z celibatem jest tez czyms odmiennym od przyjetych podstawowych norm..nie wspomne juz o sexualnosci ,co jest przeciez wbrew fizjonomi czlowieka..a jednak cieszy sie wiekszym zaufaniem niz powiedzmy ktos o odmiennej orientacji..Dla wierzacych to zagadka dlaczego stworca stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo...?! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 22:16 Portal cytuje też premier Beatę Szydło, która stwierdziła, że nie widzi powodu, dla którego europejskie instytucje miałyby mieszać się w sprawy Polski oraz że ? jej zdaniem ? żadne zasady demokratycznego państwa nie zostały złamane. Politico zauważa, minister Waszczykowski znalazł się teraz w nieciekawym położeniu. Dlaczego ?negatywna opinia Komisji Weneckiej to problem dla Waszczykowskiego?? Politico spieszy z wyjaśnieniem, powołując się na słowa Jarosława Kaczyńskiego. ?Polityk o największej w kraju władzy, stwierdził, że Komisja została zaproszona do kraju zbyt wcześnie? ? konkludują dziennikarze. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 22:16 iemiecki dziennik ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? przypomina, że Polska zdecydowała się wysłać do Rady Europy w Strasburgu wiceministra spraw zagranicznych Aleksandra Stępkowskiego, jednak jego wizyta nie przyniosła skutku. Także tym razem daty oficjalnej publikacji opinii nie udało się przesunąć. ?FAZ? pisze, że Polska stara się teraz podważyć reputację Komisji Weneckiej, która miała rzekomo ?poddać się wpływom polskiej liberalnej opozycji? Zachodnie media zauważają też, że polski rząd szykuje grunt pod nieprzychylną opinię Komisji. ?Financial Times? przytacza słowa Waszczykowskiego, który skarżył się, że nieoficjalna wersja opinii zamieszczona w polskiej gazecie jest brutalnym atakiem na rząd z czysto politycznych powodów. Jak podaje ?FT?: ?Waszczykowski oskarżał Komisję o upolitycznienie i narażanie na szwank reputacji tej instytucji jako bezstronnej?. Amerykańska agencja Bloomberg przypomina za to słowa premier Szydło, według której również przeciek związany z opinią Komisji Weneckiej naraża na szwank wiarygodność tej instytucji, a cała sprawa nabrała przez to politycznego kontekstu. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 22:17 Jak podaje RMF FM, Komisja Europejska ma na początku kwietnia powrócić do problemu praworządności w Polsce. Najwcześniej 6 kwietnia ma odbyć się tzw. debata orientacyjna w sprawie Polski, a opinia Komisji Weneckiej może mieć dla jej przebiegu kluczowe znaczenie. Jak dowiedziała się reporterka RMF FM, ?nie ma raczej widoków na szybkie zdjęcie nałożonej na Polskę w styczniu przez KE procedury nadzoru praworządności?. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 22:25 Miejscy urzędnicy postanowili zebrać w jednym bloku socjalnym byłych więźniów, osoby nadużywające alkoholu, narkomanów wyeksmitowanych z mieszkań za naruszanie porządku, a także ludzi, którzy stracili mieszkania za niepłacenie czynszu. Nagromadzenie w jednym miejscu "osób z przeszłością" doprowadziło do powstania tam getta, nad którym urzędnicy stracili kontrolę. Materiał programu "Blisko Ludzi". - Jest to właściwie taki horror w środku miasta. Bloczysko brudne, zaniedbane, śmierdzące, w którym giną ludzie - mówi jedna z byłych mieszkanek owianego złą sławą olsztyńskiego "samotniaka". Awantury, pobicia, włamania i kradzieże. Codzienne libacje alkoholowe, pożary, a nawet zabójstwa - tak wygląda rzeczywistość w jednym z komunalno-socjalnym bloku w samym sercu Olsztyna. Na korytarzach bardzo często można usłyszeć wyzwiska czy groźby karalne. Do tego agresja i niechęć wobec kogokolwiek z zewnątrz. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie.. 05.03.16, 22:27 Na sąsiada, na szwagra, na kolegę z pracy ? Polacy donoszą coraz częściej. Zwykle anonimowo. Zbliżamy się do Europy? Do napisania donosu do urzędu skarbowego wystarcza bijący po oczach blaskiem nowy samochód sąsiada czy zakupiony przez nielubianego szwagra letni domek. Polacy coraz chętniej swoimi podejrzeniami dzielą się z urzędami skarbowymi. Skargi najczęściej piszą sąsiedzi, znajomi i byli małżonkowie. Donoszą też pracownicy na byłych pracodawców oraz przedsiębiorcy na swoją konkurencję. Liczba donosów rośnie z roku na rok. Tylko w ubiegłym roku do izb i urzędów skarbowych trafiło ich aż 50 tys. Każdy musi być sprawdzony przez urzędników. Najwięcej pracy mają ci w dużych miastach. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Tak sobie.. 05.03.16, 23:50 Pierwsza dama jeździectwa: Nie chodzi o to, czy ja jestem PiS, czy PO. Chodzi o krzywdę ludzi i koni... Po tym, jak krótko i celnie wyraziła opinię na temat zmiany dyrektora stadniny w Janowie Podlaskim, o Wandzie Wąsowskiej przypomniała sobie cała Polska. 85-letnia dziś olimpijka nadal jeździ konno, prowadzi auto, a umysł trenuje brydżem i krzyżówkami. Jej uczniowie twierdzą: Królowa jest tylko jedna - Wąsowska! W pani pokoju, w którym siedzimy, jest kilkadziesiąt pucharów, medali, odznaczeń, dyplomów. Czy to wszystko są pani nagrody? - Ależ skąd! To tylko marna część tego, co wygrałam. Kiedy było krucho z pieniędzmi, udało mi się sprzedać część pucharów, tych najwcześniejszych, do Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa. Czy pani ma jeszcze konie? - Doprowadziłam 28 koni do konkurencji programu św. Jerzego [pierwszy konkurs międzynarodowy - przyp. red.] i 5 koni do Grand Prix [najwyższa klasa ujeżdżenia - przyp. red]. Dzisiaj mam jednego - Nabucco. Ma 23 lata, a jest u mnie od 19. To koń klasy Grand Prix. Był moment, kiedy dawali mi za niego dużo pieniędzy, ale nie sprzedałam. On ma u mnie emeryturę, ale ponieważ dobrze się czuje, jeszcze na nim trenuję. Ja nie zsiadam z konia. Codziennie się gimnastykuję, robię przysiady. Kiedy leżę na łóżku, też robię ćwiczenia. Jeszcze dwa lata temu startowałam w zawodach. Miałam przyczepę i woziłam konia na konkursy. Ja to kocham. Odpowiedz Link