picku
22.06.04, 16:15
Dzis zdawałem egzamin sobie tam. Na 9 osob plac zdały 2. Reszta odpadła na
łuku...reszta łącznie ze mną. Jednka i te 2 osoby co zdały łuk przejechały
ledwo ledwo. Masakra. Plac dalszy jest pochyły, trzeba używać gazu. Na samym
sprzęgiełku się nie da bo ciągle gaśnie jak się wraca tyłem. W prawym
lusterku wogole nie widać linii na samym zakręcie. No i uwaga na miejsce
zatrzymania. Żółta widoczna linia to nie jest linia przed ktorą sie trzeba
zatrzymać. Zatrzymujemy sie przed hmmm linia która kiedyś była żółta a
obecnie jest pasem smoły czy asfaltu (cholera wie co to). POWODZENIA innym
zdającym i sobie kolejny raz 21 lipca.