margala 04.02.05, 10:55 znalazłem coś takiego: flagspot.net/flags/pl!gv39.html to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laband Re: flaga Goralenvolk [?] 04.02.05, 10:58 W środę 9.02 w 1 programie TVP o 22.00 dokument "Goralenvolk". Mysla ize piyrwyj to obejz a potym pondzie lepi dalyj godac. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: flaga Goralenvolk [?] 04.02.05, 13:35 przeczytalem gdzies , że 80% górali podpisało listę Goralenvolk. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: flaga Goralenvolk [?] 04.02.05, 13:56 Ne prowokuj, nie pieprz, do widzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: flaga Goralenvolk [?] 04.02.05, 15:44 ciupazka napisała: > Ne prowokuj, nie pieprz, do widzenia!!! ciupazka, skąd te nerwy? temat niewygodny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: flaga Goralenvolk [?] IP: *.it-net.pl 04.02.05, 15:52 Myślis, ze jak 2% góroli kolaborowało z Miymcami to jest o cym gwarzyć? Wlyź se do wysukiwarki, z tym hasłem i mos dyskusje Wypowiedzi koło tysiąca) i nie jątrz tu i teroz. Po piyrse, ze Ci ludzie juz nie zyjom, a dwa momy dość inksyk spraw na głowie bieżącyk. Miesocie tak jak Wom wygodniyj, coby zaś góroli poscuć? My sie nie domy! Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: flaga Goralenvolk [?] 06.02.05, 16:36 Akcja Goralenvolku , prowadzona przez okupanta niemieckiego na Podhalu polegała na próbie wyodrębnienia "narodowoąci" góralskiej jako rzekomo niepolskiej. i rozbicia ludnoąci w Polsce w celach politycznych. Reistchdeutsch Witalis Wieder i folksdeutsch Henryk Szatkowski, bezpośredni organizatorzy, do wojny obywatele polscy, organizowali Związek Gorali (Goralenverein) i nauczanie języka góralskiego( a nie polskiego) w dwóch szkołach w ZAkopanemi w ten sposób usiłowali wyodrębnić "narodowość" góralską, wydawali tzw. "góralskie kennkarty" a nawet usiłowali utworzyć"legion góralski" przy oddziałach SS. Być może , że i po to też była im potrzebna flaga Goralenvolk. Na współpracę z Niemcami zdecydowało się niewielu górali, słynny"książę góralski" - Wacław Krzeptowski i Józef Cukier ( Prezes Związku Gorali), w styczniu 1945 roku W.Krzeptowski jako zdrajca narodu został z wyroku AK powieszony w Zakopanem, a a Wieder i Szatkowski uciekli wraz z wycofującymi się władzami i wojskiem. Innych pozostałych współpracowników w 1946 roku skazano na kary więzienia. Znaczna część górali zachowała się patriotycznie i zażądała wydawanie polskich kennkart( zasłużył się tu wójt zbiorowej gminy Szaflary Wojciech Kamiński). Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: flaga Goralenvolk [?] 06.02.05, 20:04 ciupazka napisała: > Akcja Goralenvolku , prowadzona przez okupanta niemieckiego na Podhalu polegała > > na próbie wyodrębnienia "narodowoąci" góralskiej jako rzekomo niepolskiej. i > rozbicia ludnoąci w Polsce w celach politycznych. Reistchdeutsch Witalis Wieder > > i folksdeutsch Henryk Szatkowski, bezpośredni organizatorzy, do wojny > obywatele polscy, organizowali Związek Gorali (Goralenverein) i nauczanie > języka góralskiego( a nie polskiego) w dwóch szkołach w ZAkopanemi w ten sposób > > usiłowali wyodrębnić "narodowość" góralską, wydawali tzw. "góralskie > kennkarty" a nawet usiłowali utworzyć"legion góralski" przy oddziałach SS. Być > > może , że i po to też była im potrzebna flaga Goralenvolk. Na współpracę z > Niemcami zdecydowało się niewielu górali, słynny"książę góralski" - Wacław > Krzeptowski i Józef Cukier ( Prezes Związku Gorali), w styczniu 1945 roku > W.Krzeptowski jako zdrajca narodu został z wyroku AK powieszony w Zakopanem, > a a Wieder i Szatkowski uciekli wraz z wycofującymi się władzami i wojskiem. > Innych pozostałych współpracowników w 1946 roku skazano na kary więzienia. > Znaczna część górali zachowała się patriotycznie i zażądała wydawanie polskich > > kennkart( zasłużył się tu wójt zbiorowej gminy Szaflary Wojciech Kamiński). > Tyle. teraz dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: flaga Goralenvolk [?] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:36 nie pisze się folksdeutsch ,ale VOLKSDEUTSCH Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: flaga Goralenvolk [?] 06.02.05, 20:37 Pyrsk Ciupazko! Niy moguech tego niystety oglondac, bouo cos nowego godnego uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
laband ps 06.02.05, 20:42 "Goralenvolk" reżyseria Artur Więcek "Baron" scenariusz na podst. reportażu Pawła Smoleńskiego "Będziesz wisiał za cośi" w "Gazecie Wyborczej" (czerwiec 2002) Witold Bereś, Artur Więcek "Baron", współpraca Grażyna Mróz, Marek Zając, zdjęcia Marek Gajczak, montaż Marek Klimaszewski, kierownictwo produkcji Ryszard Urbaniak, w filmie wykorzystano zdjęcia ze zbiorów prywatnych Henryka Josta, historyka Zakopanego oraz z archiwów Muzeum Tatrzańskiego produkcja Agencja Filmowa TVP1, czas trwania 50 min., Polska 2004 r. Paweł Smoleński: "(.) gdy padnie słowo Goralenvolk na Podhalu wśród starszych zapada milczenie. Wielu nie chce mówić, bo uznaje, że to wszystko stało się wewnątrz rodziny i nikt spoza górali tego nie zrozumie." "Przekazuję cały swój majątek... na rzecz oddziału partyzanckiego "Kurniawa" z własnej nieprzymuszonej woli, jako jedyne zadośćuczynienie dla Narodu Polskiego" - tak wyglądała ostatnia wola Wacława Krzeptowskiego, jednego z liderów społeczności góralskiej, powieszonego w styczniu 1945 roku w Kościelisku za kolaborację z hitlerowcami. To był ostatni rozdział przemilczanej historii Polski, który rozpoczął się 7 listopada 1939 roku, gdy w pierwszym dniu urzędowania generalnego gubernatora Hansa Franka przedstawiciele górali udali się na Wawel, by wręczyć mu złotą ciupagę. Goralenvolk była rodzajem administracji lokalnej kolaborującej z Niemcami podczas II wojny światowej. Należący do niej górale z Podhala nie tylko uznali i hucznie przywitali Hansa Franka, i na jego ręce składali życzenia urodzinowe dla Hitlera, ale też powołali za zgodą Niemców własne wojsko - Legion Góralski, który miał wejść w skład Waffen-SS. Deklarację wyrzeczenia się polskości podpisało 27 tysięcy osób. Goralenvolk podzielił nie tylko Podhale, ale też wiele rodzin. Dla wielu do dzisiaj nie jest to karta historii dumnego Podhala, o której chętnie by rozmawiali. Śladami tamtej zdrady narodowej sprzed ponad 60 lat idzie w roku 2004 reporter Gazety Wyborczej, Paweł Smoleński. Rozmawia z tymi, którzy dobrze pamiętają tamten czas, z historykami i z dzisiejszymi działaczami społecznymi na Podhalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: ps IP: *.it-net.pl 06.02.05, 20:53 Ja tego filmu "Goralenvolk" niestety nie widziałam.A ten reportaż to chyba ma być 9 lutego o 22-ej. Tak tu powyżej margola podaje, sprawdź. Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ps 06.02.05, 20:56 szkoda, bo niymom tego polskego programu - mozno potym sam cosik opowiycie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: ps IP: *.it-net.pl 06.02.05, 21:10 Na 150 000 mieszkańców ówczesnego powiatu nowotarskiego(częsciowo niegórali) wydano 25 000(18 %) tzw."góralskich kennkart"Byli tam gorale i niegórale.. W wielu przypadkach powodem nieprzyjmowania przez górali kennkart była obawa, że pociągnie to za sobą służbę w niemieckiej armii i wysłanie na front wojenny. Niska świadomość z kolei oraz u niektórych górali pobudki koniunkturalne były przyczyną przymowania " góralskich kennkart". POlecam lekturę: Podhale w czasie okupacji 1939-1945 w-wa 1972, 1977. oraz Konfederacja Tatrzańska w-wa 1069, 1076. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: ps 07.02.05, 15:35 > POlecam lekturę: Podhale w czasie okupacji 1939-1945 w-wa 1972, 1977. oraz > Konfederacja Tatrzańska w-wa 1069, 1076. mam sceptyczne podejście do książek historycznych z okresu PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: ps 06.02.05, 20:57 27 tys to chyba ciut więcej niż 2 proc. o których pisze ciupażka. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ps 06.02.05, 21:02 a wiela bouo Gorali we uonym czasie i kogo do nich sie zaliczo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: ps IP: *.it-net.pl 06.02.05, 21:16 "Konfederacja Tatrzańska" - wydana W-wa 1969 ,1976 (poprawka) Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Flagi polskie 07.02.05, 11:08 Flagi polskie: www.akromer.republika.pl/flagi_pl.html Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Flagi polskie 07.02.05, 11:11 Laband przyjrzyj się tym proporczykom Dowódcy dywizjonu, czy grupy, widzisz podobieństwo flagi? Perfidia...i tu. www.akromer.republika.pl/flagi_marwoj.html Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Flaga Goralenvolku 07.02.05, 16:27 Tak między Bogiem a prowdom to efekty utworzynio Legionu Górolskiygo SS były załosne. Bacowie, juhasi nawet ci ftorzy mieli "obywatelstwo góralskie" wcale nie pchali sie pod sztandary Zjednoconyj Europy Hitlera. Udało im sie zwerbować nojcęściej ludzi z marginesu społecnego, pijoków, a nawet specjalnie ik opijali, coby z kiernozami łatwiyj było podpisać wstąpiynie do Goralevolku... A kie beskurcyje zbolałe wykrzyźwiały, na drugi dziyń, to wartko sie osotali i dezerterowali, i co? W uciykaca! Nieftoryk odwalyli na komisji lykarskiyj z powodu syfilisu, alkoholizmu i inksyk ułomności fizycnyk. Górole sie buntowali w rozmaity sposób, a na W. Krzeptowskim juz od 1942 roku wisioł wyrok i hasło: "Wacuś bees wisioł". Podobno z ok. 400 niedosłyk SS -mannów z Podhala mundury z trupiom czaskom zawdzioło kilkunostu . Jakosi mieli rozum do rozumu i na miyso armatnie III Rzeszy sie nie brali. Spełniyły sie tyz wreście ocekiwanio ludzi i 21 stycnia 1945 roku Wacek Krzeptowski wpod w ręce partyzantów z AK , w Zokopanym go pote sądziyli jako zdrajce, nei niedługo trza było cekać, coby uwidzieć jako dyndoł se na snurku, na wysokim smreku, ba jako! Nifto go chyba nie załuje do dzisiok.... Dość pedzieć, ze nawet kie jakie formalności gazda fcioł załatwić w urzędzie, to go strasyli, ze dopiyro wte dostanie podpisy, kie podpise kennkarte. A góralskie portki i ciupaga miały być tyz symbolem "Góralenvolku". Brakowało im jesce fagi , hehe.... Nydyć łaska Bozo i skrzypce, ze choć tótó, co w portkak górol mioł to było polskie! Za niesubordynacje, ba krzewienie prociwu moja rodzina została wystrzylona na ocak dzieci w jedyn wiecór, a jesce gestapowcy z nasymi zdrajcami pozorowali , ze to był cel rabunkowy. To był 1944 rok. Za rok było juz po syćkim i po Krzeptowskim tyz, hale zycio i wstydu dlo syćkik góroli z tyk niechlubnyk kartecek w historii tego casy okupacji nifto nie cofnie. ćęść zginyna w Oświęcimiu, ceść jesce ka indziyj. Nie cas o tym godać. Nie rada o tym godom, bo to mojom nojblizsom rodzine bezpośrednio dotknyno. Za co? Za nieprzystąpiynie do Gorlenvolku zapłacili swoim zyciem. Jedno co mnie ciekawi, to tótó, cemu wej zaś tyn temat odgrzywocie? Komu i po co to jest potrzebne. Cemu jątrzycie i o co zaś Wom nieftorym idzie. I cego sukocie po 60 rokak??? Nos góroli fcecie ośmiysać??? I nie wiycie jako??? To tak prosto z mostu my Wom powiymy tyz barz prosto i do tego brzyćko...., pozwolicie , ze nie dokońce. Domyślijcie sie sami!!! Ślus na tyn temat! Nom on niepotrzebny ani tu, ani i teroz. Telo. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Flaga Goralenvolku 07.02.05, 19:39 Piyknie Ci dziynkuja Ciupazko, ize to coniykerym tak ze gowom wytuplikowauas. Jo Gorali cynia jak zodko kerego, bo som naturalne i prowda godajom w oczy.. Pozdrowio Szwager ze Laband Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Flaga Goralenvolku 09.02.05, 23:51 No, labandzie obejrzałam film reż.Artura Więcka "Baran" pt.: "Goralenvolk" z wielgom ciekawościom, cemu, nie muse tłumacyć. Dobrom robote wykonoł Paweł Smoleński docierając do tyk ftorzy zyjom i bocom to, co wte było. Skoda, żeś Ty tego nie widzioł, teroz załuje , ze nie przyryktowałak sie do jego nagranio . Wielu spraw i ja nie znałam dokladnie, co nie zmieni oceny przeze mnie i wyrażenia przeze mnie oceny tego faktu i jescze raz tego, co napisalam wcześniej przed obejrzeniem filmu. Dotyka mnie to osobiście podwojnie , tak jednych bronili, drudzy musieli iść za wybronionych na roboty do Niemiec, lub do obozów, albo byli rozstrzeliwani . W myśl zasady: "kumotrowe dziecko uratuje, hale na miyjsce kumotrowego dziecka pódzie inkse dziecko" jak słusznie zauwozył ks.Mieczysław Zoń. Wzięcie kenkarty było zdradą, nie usprawiedliwiała tego ani biyda skwiyrcąca w tym casie na Podholu, ani wybronienie sie od wysłania na roboty, cy do obozu. Kolaboracja z okupantem była zdradą. Hale i o Ślonzokach tyz była gwara podobna, choć o tym mniej mówiono. Czy do sie odkupić zdrade? Pytanie i piętno zdrady ciąży na rodzinach do dzisiok! Nie dziwota, ze nie fcom tyn temat rusać. Film - reportaż niesamowity, mną wstrząsnął, wywiady z ludżmi, niektórych znam osobiście, były wiarygodne, obiektywne jako świadków tych niechlubnych czasów. To mi się podobało. Paweł Smoleński dobrą robotę zrobił, myślę, że Ci , ktorzy to oglądali są pełni uznania dla jego pracy w tym trudnym i wstydliwym dla górali temacie. Telo.Pozdr.. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Flaga Goralenvolku 10.02.05, 06:53 dziynkuja piyknie za opis Twojego odboru tego filmu - no i zauja izech go faktycznie niy widziou ps a guptokoma sie niy trop Odpowiedz Link Zgłoś
birkabirka Re: Flaga Goralenvolku 10.02.05, 19:34 Smoleńskiemu należą się gratulacje za dziennikarską bezstronność i solidność oraz szacunek dla rozmówców. Reporter wyrażał swoje zdziwienie co najwyżej, przez jego twarz przechodził grymas, bywał natarczywy w swych pytaniach, ale pozostawał przede wszystkim dziennikarzem, słuchaczem, najważniejszy był rozmówca, świadek. Dobra, dziennikarska robota! Odpowiedz Link Zgłoś
milseog ja Ci powiem komu to potrzebne 09.02.05, 23:43 wlasnie obejrzalem dokument o goralenvolku w tvp i jestem gleboko poruszony tym, co w nim zobaczylem. w glowie mi sie to nie miesci! moi rodacy okazali sie nie byc tacy krysztalowi za jakich ich zawsze mialem porownujac do narodow splamionych kolaboracja: slowakow, albanczykow, estonczykow, etc. dlatego dziwia mnie glosy - slyszalne takze w tym dokumencie - ze przeciez nic wielkiego sie nie stalo. no bo niby co? litera "g" na kenkarcie? niepojete sa dla mnie takie rozterki. podobnie jak niepojete sa dla mnie Twoje pytania "komu to potrzebne po tylu latach?" otoz odpowiadam: mi i milionom wychowanych na etosie honorowego gorala, nieskazitelnego Polaka, tego, co to zawsze papiezowi choinke sle i przygrywa mu kiedy chory. a tymczasem prawie udalo sie mu zmontowac legion SS. i co z tego, ze nie wyszlo? co z tego, ze pijani? i co z tego, ze uciekli? jedno: hanba po stokroc. zastanawiam sie tez nad tym jak moga miec czelnosc mowic ci, ktorzy wspominaja cos o tym, ze akowcy pospieszyli sie z wyrokiem na zdrajcy. w warszawie i wszedzie indziej dostalby kule w leb o wiele szybciej. pewnie tuz po tym jak wreczyl na Wawelu zlota ciupage Frankowi. wreszcie, w glowe zachodze, jak to sie stalo, ze przez tyle lat, tyle szkol, nigdy dotad o goralenvolku nie slyszalem? jak to mozliwe? i wstydz sie, Ciupazko, wypisujac takie rzeczy, ze ktos chce gorali po tylu latach odsadzac od czci i wiary, bo solidnie na to zapracowali. oczywiscie nie wszyscy i pewnie nawet nie wiekszosc, ale goralenvolku nie mozna przemilczec. teraz, kiedy wreszcie jego historia przeszla przez gory. wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 00:07 "wstydz sie, Ciupazko, wypisujac takie rzeczy, ze ktos chce gorali po tylu latach odsadzac od czci i wiary, bo solidnie na to zapracowali. oczywiscie nie wszyscy i pewnie nawet nie wiekszosc, ale goralenvolku nie mozna przemilczec. teraz, kiedy wreszcie jego historia przeszla przez gory. wstyd." A czegoż to ja się mam stydzić, jako ofiara poniekąd tych czasów, hę ? Sama z zaciekawieniam tę historię poznaławałam od lat, miałam ku temu powody stojąc po drugiej strony barykady jako poszkodowana z tamtych czasow. Jakie Ty masz prawo moralne mnie wymyślać, nie pochwalam ani kolaboracji,ani zdrady, ani nie bronię winowatych, ani nie rozgrzeszam ludzi słabych, za to co czynili. Nam też kazano witać Gorbaczowa, całować po dupie Lenina wcześniej i Stalina, nie tylko nam! Przestań wyjeźdżać tu jeszcze z Naszym Papieżem, załosny jesteś. Nic więcej. Telo. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 01:02 p.s. Mnie to było bardziej potrzebne, niż Ci się wydaje. W dniu 7 kwietnia we Wielki Piątek 1944 roku Gestapo wystrzylało w Szaflarach Gutow "Mostowych", mojego dziadka lat 63, babcię, i ich trzech synów Jana, Franciszka i Władysława na oczach ich dzieci.Za co? Bo nie przystąpili do Goralenvolu i nie służyli niemieckim pachołkom. KOnfidenci zostawili listę 64 nazwisk, mieszkanców Szaflar, którzy mieli stać się kolejnymi ofiarami, m.in. Wójta Kamińskiego i i ks. Wójtowicza.Freibiliki( tak ich nazywano) straszyli tą listą mieszkańcow, sieją nią strach w okolicy. To są fakty. Zbiorowa mogila w Szaflarach z napisem na cokole: " Boże Wszechmocny! Zlituj się nad duszami naszych rodziców i braci pomordowanych bez litości przez okrutnych katów germańskich w czasie wojny w 1944 roku. Tu w tym grobie spoczywają wszyscy. We Wielki Czwartek przyjęli święte Sakramenta, a we Wielki Piątek poginęli. Niech krew niewinnie przelana z krwią męczeńską naszych braci Polaków ubłaga wolność naszek katolickiej Ojczyźznie a im da szczęśliwość wieczną.Amen". Polecam dodatkowo lekturę:Hej! Mostowi, Mostowi.1998. Krakow Ks. Akademicka. gdzie ten fragment historii mojej rodziny w tych niechlubnych dla nas czasach miał miejsce. Wypraszam sobie inwektywy w moim kierunku ze strony tu niektorych. Pytam się , czy mnie to nie było potrzebne też.? Ile lat trzeba było czekać na tę prawdę, ktorą ją znałam dość dokładnie inni musieli czekać. Nie tylko mnie ból przeszywa podwójnie, macie tę ? A rodziny zdrajców też są napiętnowane i dokąd będą z tego tytułu prześladowane już niewinne następne pokolenia? Sądzicie, że ich to nie boli??? Nie mniej niż i mnie. Tę prawdę wszyscy znali, no może detali nie, swiadomośćdobrze , że prawda światło dzienne ujrzała. Ja tylko mam pytanie komu napiętnowanie już Bogu Ducha winnych następnych pokoleń jest potrzebne. BO odnoszę wrażenie czytając posty tu obok w następnym wątku na ten temat, sądzę po ich wydźwięku, ze tak. Osobiście zamykam temat.Wypraszam sobie sposob zwracania s Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędruś Re: ja Ci powiem komu to potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 00:28 Niewiele powiem, bo mowę mi odebrało. Wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 01:52 A jo Ci Jędruś powiym, ze wstyd tak, hale kie tu juz i Kaszubow rusajom i ślonzokow na naskim Forum , to znos to hasło: dziel, dziel i rządź! To pocątek ruchawki tyk, ftorzy poculi sie zagrożeni po wypłynięciu list z nazwiskami z IPN. Teroz sie zacnie jazgot.... Jo Ci tyz moge powiedzieć komu te syćkie góralskie polskie, gorolskie śląskie, kaszubskie warmińskie i inkse wstydy som jest potrzebne. Hehe... Ino se obserwuj scene politycznom pomalućku , a wse a wse, co sie bee teroz dzioło. Telo bedom fcieli skłocić spoleczeństwo, coby nifto na wybory nie seł, oplujom choćjako sprzed 100 rokow wysukajom winowatyk i bedom jątrzyć, cały cos Ci sami i tacy sami, coby ino dalyj na stolkak siedzieć. To wej tóto! Hale to juz było.... Skąd jo to syćko znom? Kielo razy te kryśtoły bedom jątrzyć i zyzać ??? Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 08:33 Ciupazko, nie wiem jakich inwektywach mowisz, bo nie pamietam, abym Cie obrazil czy chocby mial taki zamiar. to po pierwsze. Po drugie, nie wiem kogo bylo wiecej na volkslistach: kaszubow, slazakow, goroli czy moze warszawiakow. to zreszta nie istotne, bo ani warszawiacy, ani lodzianie, ani nikt inny podobnych rzeczy co goralenvolk nie odprawial. nie wiem kim byl facet z dwoma doktoratami, ale jednoczesnie nie sadze, ze to, ze mial dwa doktoraty wyklucza mozliwosc izby byl goralem. to zreszta tez jest temat drugorzedny. nie chodzi mi o jatrzenie miedzy mniejszosciami, tak jak nie o to chodzilo w tym filmie. musi jednak ta sprawa bulwersowac i stymulowac jakas dyskusje i poszukiwania prawdy. nie po to, by dreczyc niewinnych potomkow Wacka, bo jak nawet w samym filmie bylo pokazane i wsrod nich znalazly sie osoby godne najwiekszego szacunku. dzieci nie moga odpowiadac za winy rodzicow tak jak brat za winy brata, etc. nikt do tego nie namawia. zaloze sie jednak, ze 3/4 Polski dopiero z tego filmu dowiedzialo sie o goralenvolk i teraz zastanawia sie jak to mozliwe, ze stalo sie to tak pozno. i nie pisz prosze, ze chodzi tu o wybory, sklocanie narodu, etc. bo Pawel Smolenski w wyborach nie bedzie startowal. nie pisz tez, ze robia to ci, ktorzy boja sie, bo znalezli sie na liscie wildsteina, bo to tez naduzycie. chodzi tu po prostu o prawde, ktora Ty, jako potomek rozstrzelanych za odmowe podpisania listy goralenvolk, powinnas chciec wyjasnic przede wszystkim. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 09:54 Milseog! Coś Ci poradzę, Ty sobie musisz poczytać, zanim zabierzesz głos w dyskusji. Polecam książkę Henryka Josta, ktory także w tym filmie zabierał głos( staruszeczek) świadek tamtych czasów napisał książkę pt.: "Zakopane czasu okupacji", gdzie jest doskonała dokumentacja i bogaty zasób informacji dotyczących Zakopanego w czasie okupacji hitlerowskiej. Książka wydana dopiero w 1989 r(W-wa). Jost opisuje powstawanie i działanie ruchu oporu, któremu przewodził ZWZ i jego kontynuatorka AK. Inny temat - to martyrologia Żydów, tak mieszkańców Zakopanego, jak i przywiezionych tutaj z innych terenów. Książka przygnębia, jak cały okres okupacji, ale nabierzesz trochę do głowicki wiedzy o tamtym czasie, a pote sie odzywaj i dyskutuj. Jak podczas każdej wojny, są patrioci i zdrajcy. Których więcej i komu więcej czasu należy poświęcić?. A ludzi głodnych , biednych można wykorzystać. Cel uświęca środki. O kim powinno sie więcej pisać o zdegenerowanych sługusach, nielicznych zresztą, przynoszących hańbę swoim ziomkom i narodowi polskiemu? Tej garstce renegatów i zdrajców, członków Goralenvolku, sztucznego tworu na użytek okupanta ja mam czas poświęcać, jeszcze o nich pisać. Wszyscy wstydziliśmy się za nich. Ja to wszystko wiem od kilkudziesięciu lat. A za komuny mołczat i ruki po szwam. A Sowiety to nie okupanci? Gestapo - SS -owska formacja policyjna ( Geheime Staatspolizai - Tajna Policja Państwowa) było połączene z SD - Sicherheitsdienst , służbą bezpieczeństwa SS (Schutzstaffeln - sztafety ochronne) terroryzowało wszystkich. Górali było najmniej , świat intelektualistów zawsze przyjeżdżał do Zakopanego i też niektorzy współpracowali z Niemcami. Polecam tę lekturę. Wszystkie domy wczasowe, wszystkie sanatoria, szkoły wszystko było pod kontrolą niemiecką, ulice przyjęły nazwy niemieckie , a ludziom wciskało się , że będą walczyć na froncie z Sowietami. W tym celu Niemcy tworzyli cudzoziemskie formacje SS, armia niemiecka była już wykrwawiona, więc wszyscy inni byli dobrzy na mięso armatnie, złapano na to i górali i usiłowali utworzyć legion góralski. Tak było. Poczytaj sobie młody człowieku najpierw a potem się odzywaj. Lekućko Ci się pluje na Górali, przecie nie wszyscy kolaborowali. A górale nie mieszkali u siebie tylko wtedy w państwie niemieckim, mało musieli ich żywić i im służyć, niestety. Całe Zakopane jako bezpieczne miejsce dla siebie upatrzyli sobie okupanci i robili nie tylko z góralami co chcieli. Przeczytasz tę książkę, to Ci się oczy otworzą. Pisze to warszawiak, mieszkający w Zakopanem, i przymusowo pracujący w owym czasie też dla Niemcow. Nie miał wyboru i po latach dopiero, kiedy już można było mówić o AK, pisał tę ksiązkę. Dzięki temu, że pisał w swoim czsie raptularz dał świadectwo tamtych czasow. Na Podhalu okupacja inaczej przebiegała, niż w centrum Polski i trwała dłużej, niż w wielu innych miastach Polski, straty ludnościowe też były bardzo duże. Telo i ino telo. Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 10:37 Z calym szacunkiem, ale historii nie musisz mnie uczyc. wiem dobrze co to bylo gestapo i skad sie wzielo. moja rodzina tez przezyla wojne, walczyla w powstaniu, byla w konspiracji i obozach, wiec dosc dobrze orinetuje sie w tym wszystkim. o zakopanym w czasie wojny nie czytalem - fakt. tak jak nie czytalem o ostrolece czy kaliszu. dlatego opieram sie na tym dokumencie i dlatego czuje sie oburzony, bo wczesniej o tym nie wiedzialem. gdyby bylo inaczej moze zwawiej lyknalbym te pigulke. jesli dostane ja na pewno przeczytam. poki co dyskutujemy o fakcie, ktory zaistnial, a ktory w tym filmie bodaj pierwszy raz wyplynal na tak szerokie wody. oczywiscie w czasie wojny sa i kapusie i rycerze. tych pierwszych jest zazwyczaj mniej, ale jak lyzka dziegciu potrafia zepsuc beczke miodu. argument, ze ss terroryzowalo gorali jest zalosny, bo ss terroryzowalo wszystkich. tak jak niemieckie nazwy ulic byly we wszystkich miastach. a jednak z warszawy, zamojszczyzny czy gor swietokrzyskich nikogo im sie nie dalo namowic zeby szli w ich mundurach walczyc z sowietami. wiec o czym my tu mowimy? bylo tak czy nie? oczywiscie, ze bylo. i teraz dopiero mozna klocic sie o interpretacje, ktora Tobie przychodzi razem z emocjami, a te z kolei przeslaniaja chyba proste fakty. mozesz mnie nazywac mlodym czlowiekiem i kimkolwiek chcesz. mozesz mnie "pouczac" o cudzoziemskich formacjach ss i dla jakich celow byly tworzone, ale daremny Twoj trud, bo ja to wszystko wiem, droga Pani. a na gorali nie mam zamiaru pluc, a mimo to sama w te strone za wszelka cene probujesz mnie zepchnac. po co? mowisz, ze wiedzialas o tym od kilkudziesieciu lat. ja nie wiedzialem do wczoraj, tak jak do niedawna, podobnie jak znakomita czesc narodu, nie wiedzialem o Jedwabnem. co nie oznacza, ze oba te zdarzenia nie mialy miejsca. czas przestac udawac, ze nic sie nie stalo, a Polacy li tylko rycerstwem stoja. i jeszcze jedno na koniec, bo wczesniej mi jakos umknelo. mowienie o goralach jako mniejszosci narodowej to chyba jakies nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 10:58 "mówienie o goralach jako mniejszosci narodowej to chyba jakies nieporozumienie". A gdzie ja to wyrażenie użyłam, hę? To Ty tu siejesz zamęt! Cel żałosny!!!Tu widać od razu Twój cel, tu i teraz jątrzący! A że nie chciałeś wiedzieć o Katyniu, Jedwabnem, Goralenvolku, to mam prawo spytać, dlaczego? Kto chciał, to wiedział? Niedouczony, czy co? Nie dziwota. To też komuś było potrzebne w casie i przestrzeni, ze Cię niedouczyli, nieprawdaż? A moze sam nie chciałeś nic wiedzieć, czas nadrobić niewiedzę ! A kiedy nie znasz historii okupacji Zakopanego, to nie jątrz. A kiedy znasz historię to tymbardziej nie jątrz. Młode pokolenie nie ponosi winy za czas nieznany dla niego. A ty napiętnujesz ich zdradą dalej! A kto Ci dał moralne prawo do tego? Po co Ci to jątrzenie, Jakie ciemne cele mu przyświecają? Nie zasłaniaj się, tym, ze Cię tyle lat oszukiwano, bo nie tylko Ciebie! Też cel niektórzy w tym mieli. Było im potrzebne, czy nie??? A teraz co zaś Wam potrzebne, hę? Kto następny, już tu wymienili co niektórzy, kto??? Ładna mi EUROPA!!! I EUROPEJSKOŚĆ. Hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 11:16 wiem, ze to nie Ty o goralach jako mniejszosci pisalas, ale pojawilo sie w jednym z postow cos takiego, wiec prostuje. nie bierz tego do siebie. Ilez w Tobie jadu! ile zacietrzewienia i jakaz impregnacja na argumenty percepcje Ci przeslania! brrrr! nie napisalem slowa o tym,ze o Katyniu nie wiedzialem. no, ale Ty juz swoje wiesz. komu zalezalo, zeby goralenvolk i jedwabne na jaw nie wyszlo, zeby o tym nie mowic? Ty pewnie znasz odpowiedz, co? i o jakim jatrzeniu mowisz? jakich ciemnych celach? nikogo z mlodych nie pietnuje! tu juz mozesz sobie odpuscic. pisalem o tym zreszta juz kilka razy. ale Ty nie czytasz chyba, bo (znowu) swoje juz wiesz. napisalem tylko, ze wstrzasniety jestem historia goralenvolku, o ktorym nie wiedzialem wczesniej i koniec. uwazam to za zdrade i hanbe tych, ktorzy brali w tym udzial i koniec. jesli to jatrzenie powodowane przez Ciemna Strone Mocy albo Os Zla to, tak, jatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 11:34 milseog napisał: > wiem, ze to nie Ty o goralach jako mniejszosci pisalas, ale pojawilo sie w > jednym z postow cos takiego, wiec prostuje. nie bierz tego do siebie. > > Ilez w Tobie jadu! ile zacietrzewienia i jakaz impregnacja na argumenty > percepcje Ci przeslania! brrrr! nie napisalem slowa o tym,ze o Katyniu nie > wiedzialem. no, ale Ty juz swoje wiesz. komu zalezalo, zeby goralenvolk i > jedwabne na jaw nie wyszlo, zeby o tym nie mowic? Ty pewnie znasz odpowiedz, co > ? > i o jakim jatrzeniu mowisz? jakich ciemnych celach? > nikogo z mlodych nie pietnuje! tu juz mozesz sobie odpuscic. pisalem o tym > zreszta juz kilka razy. ale Ty nie czytasz chyba, bo (znowu) swoje juz wiesz. > napisalem tylko, ze wstrzasniety jestem historia goralenvolku, o ktorym nie > wiedzialem wczesniej i koniec. uwazam to za zdrade i hanbe tych, ktorzy brali w > > tym udzial i koniec. jesli to jatrzenie powodowane przez Ciemna Strone Mocy > albo Os Zla to, tak, jatrze. A tyn tytuł postu to mój? Puknij sie w coło, widać tu Twój cel!!! Myślis , ze syćka som jest głuptokami, hehe... To sie nazywo : M A N I P U L A C J A ! Wstydź sie teroz TY! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20436233&a=20437019 Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 11:41 a moj? to zwykla odpowiedz na cudzego posta o nadanym przez niego tytule. obudz sie, Ciupazka, i wstydz sie, ze na spiaco na posty odpisujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:06 "tylko jej/jego wypatrywac! juz nie moge sie doczekac:)" jak to przeczytouech to zdouo mi sie ize mosz problymy emocjonalne. je to myjglich(mozliwe)? Odpowiedz Link Zgłoś
piksel3 Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:35 A zastanow sie przez chwile, Drogi Milseogu, jak zachowaliby sie np. Kurpiowie, Lowiczanie, albo Warszaqiwcy, gdyby to ich Niemcy "polubili" podobnie jak Slazakow, Kaszubow, czy Gorali i dali im szanse na odrodzenie drzemiacej w nich, odwiecznej "niemieckosci"? Czy rzeczywiscie skala kolaboracji bylaby w ich przypadku mniejsza? Nie sadze. W pozostalych regionach Polski Niemcy po prostu nie dawali absolutnie zadnej szansy na kolaboracje i tym przede wszystkim tlumaczyc nalezy brak owego zjawiska w Polsce, nie zas tym, ze Polacy byli lepsi i szlachetniejsi od Ukraincow, Slowakow, Czechow, Norwegow czy Francuzow. No, moze mieli mniej cyniczne elity i wieksza, uksztaltowana po odzyskaniu niepodleglosci w 1918 r. wrazliwosc na kwestie niepodleglosci... Mnie w filmie Smolenskiego uderzylo cos innego. Otoz, ktorys z kolei Krzeptowski, opowiadajac o swoim udziale w pogrzebie "Wacusia krzeptowskiego" siegnal takze do pewnego incydentu, ktory ial iejsce w 1955 r., kiedy to opowiadajacy byl przewodniczacym jagiegos lokalnego ... "Komitetu Rewolucyjnego". Nawe te wymienil bez zajakniecia sie, bez zadnego komentarza, a o komentarz nie poprosil go tez Smolenski. I to dopiero jest symptomatyczne. W "Komitecie Goralskim" u hitlerowcow byc nie wypada, za to w "Komitecie Rewolucyjnym" u stalinowcow mozna i nikt na te okolicznosc nie przepytuje?!!! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:39 klar, gynau to samo bouo zresztom ze Ukraincoma, Rumunoma i jeszcze by szuo couko litania wyliczyc Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:48 co by bylo, Drogi Pixelu, nie wiadomo. wiadomo natomiast co bylo na pewno. nie sadze, zeby Polacy chcieli kolaborowac, ale nie robili tego, bo Niemcy im na to nie pozwalali. to juz jakas niedorzecznosc. co do rady rewolucyjnej i uczestnictwa w niej tego pana to pokazuje to wylacznie koniunkturalizm tej osoby. nic poza tym. kiedys probowali ugrac cos dla siebie z Niemcami, pozniej z komuna. fakt zdrady goralenvolk pozostaje bezspornym, a ewentualnej mozliwosci zdrady przez Kurpi czy Warszawiakow blaka sie w rejonach czczego dumania. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:52 gorzyj robiyli take co sam moncom woda, to oni Zydow wydowali okupantowi ich wspolnyj ojczyzny, fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:55 jasne. masz racje. ale co to zmienia w tej dyskusji o goralenvolk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PS. Re: ja Ci powiem komu to potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:55 Acha, zeby nie bylo watpliwosci. "Zdrada jest zdrada". Pewne kanony trzeba wyznaczac i sie do nich odwolywac. Inaczej popadniemy w calkowity relatywizm. I z tej perspektywy jako zdrade oceniam, Drogi Labandzie, takze uzyskiwanie niemiekciego obywatlelstwa (=narodowosci) na podstawie przyjetych pod przymusem Volkslist dziadkow (ktorych usprawiedliwiam, bo 1) inaczej - niz w przypadku "G" w kenkarcie, odmowa wiazala sie najczesciej z realna grozba wycieczki do Auschwitz dla calej roziny i 2) przyjmowanie Volkslist na Slasku akceptowane, a nawet zalecane bylo przez oficjalne polskie czynniki, vide poslanie bp. Gawliny), czego dopuscilo sie w ostatnich latach tysiace Slazakow. Piszym to, Drogi Labandzie, tez jako Slonzok, yny nie "pruski", ale "austryjacki", z Cieszynskigo. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
piksel3 Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:58 post z naglowkiem "PS" tez byl moj. Nie zauwazylem, ze mnie wylogowalo. pozdr. raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 15:01 ja rowniez pozdrawiam i zgadzam sie calej rozciaglosci z tym, co piszesz nt. volkslist na Slasku i zdrady. trzeba nazywac rzeczy po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 14:59 Niymusious sie przedstawiac, bo wiedziouch izes sam je, ale egal i do sprawy. Nerwuje mie sam ino uogolnianie, a wszysko skisz tego ize komus tam niy pasuje odmiynnosc Gorali. Te co sie ze Adolfym zadali te bydom z tego rozliczone, a fakty ize tela tysiyncy Gorali przijonuo ta kynkarta jeszcze kompletnie o niczym niy swiadczy. A co do Slonzokow to wiysz chyba ize i dzisiej je wsrod nich mocka Niymcow, ale czi to je zdradom - na zicher niy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piksel3 Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 15:01 Jak zes se dol na isto pozor, jo nie piszym, o Niymcach, yny o Slonzokach... Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 15:03 ja, ale pamiyntej ize trocha Gorali mo i czynsciowo pochodzynie niymiecke kajsik tam, a proponuja sam ale niy za fest rozwijac na Zakopanym wontkow slonskich Odpowiedz Link Zgłoś
milseog Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 15:04 przyjecie kenkarty z G swiadczy wlasnie o zdradzie, Szanowny Labandzie. i nikt tu nie uogolnia a mowi sie jedynie o zdrajcach z goralenvolk. odmiennosc gorali kogos tu drazni? nie zauwazylem. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ja Ci powiem komu to potrzebne 10.02.05, 01:57 jajecznical napisał: > zaskoczeniem jest to dla mnie > tymniemniej ciekawe dlaczego komuna zmiotla to pod dywan Bo im górole w PRL-u potrzebni byli dlo Lynina, Stalina , Gorbaczowa hehe, komedyjo, A Katyń nie był ukrywany? A inkse wydarzenia, np Jedwabne? Kie wojna, to ni ma cacy, jest ino be. A ze nie syćka robiom be i som jest be , kogo to obchodzi wte??? Odpowiedz Link Zgłoś
margala Krzeptowski 10.02.05, 11:21 ten współczesny Krzeptowski - szef Związku Podhalan, co sie w filmie wypowiadał, niezbyt inteligentny. to potomek tego kolaboranta, którego powiesili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceper_niepilok Re: Krzeptowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:28 www.watra.pl/ps/ciekawostki/poczatki.htm Hmmm.... szkoda, że w kontekście Goralenvolk o dziadku się nie wypowiedział. Z reportażu wynikało, że on był mózgiem całej akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Mózgi.. możdżki, monie... 10.02.05, 15:01 To nie tak...Mozgi to byli szpiedzy niemieccy, ftorzy po zajęciu POdhala przez Niemców ujawnili swoją działalność w niektorych miejscowościach, a już w latach przedwojennych też działali na korzyść Niemiec hitlerowskich.. NIemcy fcieli rozbić jedność narodu polskiygo i tworzyli separastycne etnograficne ugrupowanio, obiecujęcy im przywodcom wselenijakom pomoc przy tworzyniu "księstewek", "pańśtw" i nieftore "mózdzki' dały sie na to nabrać. W zokopie takim był włośnie Witalis Wieder i do niego dołącyli Wacuś K. działacz Związku Górali i prezes Stronnictwa Ludowego w powiecie nowotarskim, następny prezes ZG Jozef Cukier, a do tyj trojcy przyłącyli sie jersce Stefan i Andrzej Krzeptowscy, I piyrse działanie niemieckik SZoiegów razym z nasymi było Tworzynie Goralenvolk- Goral, na prezesa wytypowali W. K. i on składol 12 . 11.1939 r. na Wawelu generalnemu gubernatorowi Hansowi Frankowi hołd wręcajęcy tyn słynnom złotom ciupage, hale nie umiejęcy ani be, ani me po niymiycku wyręcol go w tym Szatkowski( utytułowany podwójnie dr, do wojny obywatelstwo niby polskie, po wybuchuwojny - niemieckie) ( To były MOZGI! )i stol przy nik J. Cukier. A pote mónie werbowali po pijoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceper_niepilok Re: Mózgi.. możdżki, monie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:13 No więc o Szatkowskiego właśnie mi chodzi i jego dotyczył link. Wykształcony, z chwalebną ponoć legionową przeszłością, zasłużony dla Zakopanego... więc DLACZEGO? Motywy jego postępowania są dużo mniej zrozumiałe dla mnie niż np. W. Krzeptowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Mózgi.. możdżki, monie... 10.02.05, 15:17 mozno prawie we tych legionach je pies pogrzebany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceper_niepilok Re: Mózgi.. możdżki, monie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:20 Co przez to Laband rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Mózgi.. możdżki, monie... 10.02.05, 15:24 legiony to bou zlepek roztomaitych ze tak powia "tryndow", dopiyro po czasie sie coniykero prowda pokozywaua na wiyrchu, zresztom som Piousudski je nawet dlo mocki Polokow postaciom ze tak powia pieronym kontrowersyjnom - jak cie to intersuje to mogymy pogodac kedys na te tematy kedys na Glywicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceper_niepilok Re: Mózgi.. możdżki, monie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:40 Niezależnie od tego co piszesz to jednak Legiony, a szczególnie I Brygada było to WOJSKO POLSKIE. Taka była sytuacja polityczna, ze żeby lać Moskali musieli być w obcym wojsku. Dla Piłsudskiego to też był wybór między jednym wrogiem, a drugim. Na samodzielność, jak wiadomo nie było wtedy szans. Z Legionów wyszła większość kadry ofcerskiej II RP. W czasie II WŚ walczyli z okupantem i chyba żaden nie splamił się kolaboracją z Niemcami. Dlatego zastanawia mnie przypadek Szatkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Mózgi.. możdżki, monie... 10.02.05, 16:02 z tego nic kompletnie niy wyniko - dalyj jak mosz lust to jutro je zech na Glywicach pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Mózgi.. możdżki, monie... 10.02.05, 16:28 Przytaczam fragmenty książki Josta "Zakopane czasów okupacji" (wybrane treści) Henryk Szatkowski - dr praw (studia prawnicze w Wiedniu i we Wrocławiu), kierownik zarządu uzdrowiska (Kurverwaltung), twórca Goralenvolku, VD, były naczelnik Wydziału Turystyki Ministerstwa Komunikacji, tłumacz j. niemieckiego,zamieszkały w kamienicy na ul Krupowki 53 ( Sklep Cepelii po wojnie), na drugim piętrze budynku Fajkosza miał swojom garsoniere, którą traktował jako "pied a terre". Włościwie mieszkał u swojyj żony na Krzeptówkach 97( był ożeniony z góralką ( Stopka -Olesiak), Polką. Dysponował piękną biblioteką z arcydziełami literatury światowej, , pracami historycznymi, geograficznymi, filozoficznymi. Sporo fotografował. Przez krótki czas był dyrektorem(1943-44) przedsiębiorstwa handlowo-produkcyjnego " Podhale" w Nowym Targu, dokąd dojeżdżał. To on Z Witalisem Wiederem wykorzystując założony przez siebie Komitet Góralski werbował GORALI DO lEGIONU GORALSKIEGO. AKCJA TA ROZPOCZĘŁA SIĘ W 1940 ROKU. NA TRENIE CAŁEGO PODHALA ZWERBOWANO MŁODYCH LUDZI DO WAFFEN SS. PO RAZ WTÓRY PRÓBOWANO TEGO W PEWIEN CZAS PO ATAKU NIEMIEC NA ZWIĄZEK RADZIECKI, w POŁOWIE 1942 r. USIŁOWANIA TE NIE ODNIOSŁY ŻADNEGO SKUTKU. SPOJONO ALKOHOLEM MŁODYCH GÓRALI Z ZAKOPANEGO I OKOLICY I WTŁOCZONO DO POCIĄGU. OKOŁO 200 OSÓB TEGO TRANSPORTU UCIEKLA SPOD MAKOWA PODHALAŃSKIEGO. ( m.in. moj ojciec) Musieli się przez pewien czas ukrywać, kilku wysłano do obozów, wielu na przymusowe roboty do Niemiec. Fiaskiem zakończyły się też próby zaciągnięcia górali do SS Galizien. Obóz Trawniki(lubelskie) miał być miejscem ich przeszkolenia i przygotowania do służby frontowej. W kilka miesięcy po wkroczeniu zabrali ojcu konia, wszystkie konie zabierano goralom dla Wermachtu. Na 200 zwierząt wybrano tylko 15 koni, które były dobre dla III Rzeszy! Właściciele bronili się, stosowali różne środki odrętwiające konie, aby się nie nadawały... W końcu roku 1944 i na samym początku stycznia 1945 r. kilkanaście osób z Zakopanego i okolic została ubrana w mundury i wcielona do wojska niemieckiego. Niektórzy z nich wrócili szczęśliwie. Znakomita część górali czuła się Polakami i stawiała dzielnie opór. Jeszcze 28 stycznia , dzień przed zakończeniem wojny Niemcy próbowali utworzyć linię obronną od Zębu aż do Toporowej Cyhrli, biegnącą przez Antałówkę. Od strony Bukowiny i Nowego Targu nacierli już żolnierze A.Cz. i zorientowali się, że trzeba uciekać. Kiedy 29 stycznia wkroczyła A.Cz. Niemców już w Zakopanem nie było.. Uciekli. Tyle dla niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceper_niepilok Re: A jednak..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 17:49 walczył w Legionach w czasie I WŚ! Wejdż Ciupażko na google - hasło "henryk szatkowski" i w tzw. grupach dyskusyjnych jest olbrzymi materiał na jego temat. Nie daje linku bo długi na pół metra. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: o reportażu "Goralenvolk ".... 17.02.05, 09:22 W serwisie Podhalańskim "Watra" - refleksje po obejrzeniu reportażu "Goralenvolk" napisał Wojciech Szatkowski: 13.02.2005) Wojciech Szatkowski: "Gdzie leży cała prawda o „Goralenvolku”? W Środę Popielcową o godz. 22 telewizja pokazała godzinny dokument pod tytułem „Goralenvolk”, dotyczący kolaboracji na Podhalu w latach 1939-1945. Po jego emisji nasuwa się kilka myśli, którymi chciałbym się podzielić z Czytelnikami „Watry”. Zabieram głos w tej sprawie jako historyk i autor pracy magisterskiej „Koncepcja Goralenvolku i próby jej realizacji na Podhalu w latach 1939 – 1945”, obronionej w 1991 r. W historii, jak i w każdej dziedzinie nauki najważniejsze jest dążenie i poszukiwanie prawdy. Jest ona najważniejsza, z tym, że w kwestii „Goralenvolku” dojście do niej, a więc w miarę możliwości i posiadanych źródeł dokładne odtworzenie faktów, a już zwłaszcza wyjaśnienie przyczyn kolaboracji, jest niesłychanie trudne. Wymaga lat pracy, żmudnych poszukiwań i profesjonalnie prowadzonych badań. Gdyby twórcy filmu chcieli do niej dotrzeć, albo chociaż się zbliżyć, musieliby dokładnie przebadać rozproszone i rzadkie archiwalia, głównie niemieckie, polskie, austriackie, amerykańskie i inne. Nie mogąc do nich dotrzeć pokazali grupę osób, które wypowiadały się w kwestii „Goralenvolku”. Jedne wypowiedzi były bardzo dobre, rzeczowe i pełne sprawdzonych faktów (np. dr Henryk Jost, Józef Pitoń, Henryk Krzeptowski-Bohac), pozostałe dosyć dobre, a kilka wyjątkowo mętnych i zniekształcających okupacyjną rzeczywistość na Podhalu (np. wypowiedź Jana Szczepaniaka, który powiedział między innymi, że, gubernator Frank(o) był dobrym człowiekiem, bo jakoby uratował klasztor w Częstochowie od wysadzenia). Pewne fakty pokazały jak wielką tragedią dla Podhalan był Goralenvolk, np. łzy słynnego kuriera tatrzańskiego Józefa Krzeptowskiego nad grobem Wacława, o czym opowiedział Józef Krzeptowski-Jasinek. Twórcy filmu próbowali też znaleźć odpowiedź na kilka pytań: dlaczego niektórzy i to zacni górale współpracowali z Niemcami? Dlaczego brali kennkarty „G” czyli „Goralen”? Były też próby wybielania zjawiska „Goralenvolku” ze strony rozmówców, na zasadzie, że nikomu nic złego działacze Komitetu Góralskiego nie zrobili, były przecież konkretne formy pomocy dla biednej ludności góralskiej ze strony jego działaczy, zwalnianie górali ze stalagów i inne. Trzeba sobie mocno powiedzieć, że w czasie każdej wojny są tylko dwa stanowiska: albo jesteś po stronie swojego narodu, albo przeciw. Szarej strefy po prostu nie ma. Rozmydlanie zdrady „Goralenvolku” jest charakterystyczne i poniekąd zrozumiałe, dla tych, którzy czują się góralami i wstyd im, że takie fakty zdarzyły się przed 60. laty na Podhalu. Jeden z rozmówców powiedział też słuszne zdanie, że działacze Goralenvolku byli zdrajcami, ale nie zbrodniarzami. Ten fakt jednak nikogo i niczego nie usprawiedliwia. Z drugiej strony zabrakło zupełnie pokazania tego, że wielu górali, w tym i Krzeptowskich, było gorącymi patriotami i walczyło z bronią w ręku o Polskę na różnych frontach II wojny światowej i brało udział w ruchu oporu. Byli nimi np. Józef Krzeptowski, kurier ZWZ-AK, Zenon Krzeptowski – lotnik, Stanisław, Jan, Helena z rodziny Marusarzów i Augustyn Suski wielu innych. Pokazanie li tylko wątków kolaboracyjnych mogło wywołać u niezorientowanego odbiorcy odczucie, że większość górali zdradziła Polskę w czasie II wojny światowej i odwrócili się oni do niej plecami. Tymczasem górale podhalańscy dali daninę krwi na polach II wojny światowej, obozach koncentracyjnych, partyzantce i walcząc w szeregach polskiej armii na wschodzie i zachodzie. Co zostało pokazane lub wyartykułowane w tym filmie moim zdaniem za słabo? Przede wszystkim rola Niemców. To oni, a nie Szatkowski, Krzeptowscy i inni, byli twórcami koncepcji „Goralenvolku” i to „grubo” przed wybuchem II wojny światowej. Niemieckie dalekosiężne plany przewidywały bowiem podzielenie Polaków właśnie na „Górali”, „Ślązaków”, „Kaszubów” i inne „narody” w myśl starorzymskiej zasady divide et impera, czyli dziel i rządź, w celu łatwiejszego ich wyniszczenia i wynarodowienia. Te plany, sięgające najwyższych urzędników III Rzeszy (Himmler, Rosenberg, Frank), a także szerokiego kręgu niemieckich „naukowców” (dr Plügel i inni), pokazywały, że Górale to nie Polacy, lecz przodkowie Gotów, a więc Germanie. Prowadzono specjalne badania, a Niemcy nadali akcji „Goralenvolku” duży rozgłos propagandowy. Był to jesienią 1939 r. wielki cios dla pozostałych Polaków, gdyż górale, których tak Polacy kochali i hołubili w latach międzywojennych i wcześniej, bardzo szybko, bo już w miesiąc po zakończeniu kampanii wrześniowej 1939 r., zaczęli otwarcie współpracować z Niemcami. Niemieccy dygnitarze i propagandyści spod ciemnej gwiazdy liczyli na taki szok, wywołanie animozji między góralami a resztą narodu polskiego i częściowo ich zamiar się niestety udał. Potem Niemcy łożyli miesiąc w miesiąc duże środki finansowe na działalność Komitetu Góralskiego w Zakopanem i jego delegatury. Tego mocnego podkreślenia roli czynnika niemieckiego mi w tym filmie zdecydowanie zabrakło. Pomyłką było także stwierdzenie, że Wacław Krzeptowski był ojcem chrzestnym „Witkacego”, gdyż był nim rzeczywiście Krzeptowski, ale Jan, legendarny gawędziarz i polowac, słynny „Sabała”. Dr Henryk Szatkowski nie był też podwójnym doktorem, ale miał jeden doktorat i był absolwentem wydziału prawa UJ. To są najważniejsze błędy merytoryczne, aczkolwiek nie jedyne, które wkradły się do tego filmu. Także pewne przekłamania miały miejsce w kwestii kennkart „G”, gdyż niektórzy ludzie brali je bo czuli się po prostu góralami (z dziada pradziada) i zostali niechcący wplątani w całą akcję, a z racji przynależności do „Goralenvolku” żadnych korzyści nie czerpali. Niektórzy brali te kennkarty pod przymusem, bo grożono im wywiezieniem do obozu śmierci w Oświęcimiu. Dlatego nie można identyfikować liczby pobranych przez ludność góralską kennkart „G” z faktycznym poparciem dla działań Komitetu Góralskiego. Tak więc ocena wystawiona filmowi „Goralenvolk” nie może być ani do końca dobra ani zła. Było to bardziej dziennikarskie przedstawienie opinii, które krążą na ten temat na Podhalu, niż historyczna ocena faktów. Film oparty jest na konwencji, że Paweł Smoleński, dziennikarz „Gazety Wyborczej” w poszukiwaniu faktów i ludzi pamiętających tamte wydarzenia krąży po całym Podhalu. Cenne jest jednak to, że ktoś podjął ten temat, który nadal budzi tyle emocji i często u nas na Podhalu jest tematem „tabu”. Może warto by było wreszcie poszukać nowych dokumentów, może żyją jeszcze ludzie, którzy posiadają wiadomości o tamtych czasach, dokumenty dotyczące „Goralenvolku” i mogliby je przekazać np. do muzeum. Reasumując należy dążyć do zbadania tego tematu przez fachowych historyków, aby raz na zawsze zamknąć temat „Goralenvolku” i uporać się z nim do końca, tym bardziej, że są jeszcze ludzie, którzy nie potrafią zaakceptować swojej historii i jej „przełknąć”, a „Goralenvolk” to wciąż dla wielu górali otwarta rana w historii Podhala, która boli". WOJCIECH SZATKOWSKI Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o reportażu "Goralenvolk ".... 17.02.05, 11:30 Dosc rozsondnie szkryfniynte, ale niy do konca. Autor miyszo niystety np sprawa Kaszebow, kerych godka je np oficjalnie we europie uznano za jedyn ze jynzykow. Niy byda tematu sam rozwijou, ze szacunku dlo samych gorali. Co mie nojwiyncyj nerwuje to fakt ize juzas wszyscy sie na tyn temat wypowiadajom tak choby same byli Goralami - a dyc niych sie Gorale wypowiedzom i szlus. A my mogymy ino suchac. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: o reportażu "Goralenvolk ".... 17.02.05, 12:13 laband napisał: > Dosc rozsondnie szkryfniynte, ale niy do konca. Autor miyszo niystety np sprawa > Kaszebow, kerych godka je np oficjalnie we europie uznano za jedyn ze jynzykow. > Niy byda tematu sam rozwijou, ze szacunku dlo samych gorali. Co mie nojwiyncyj > nerwuje to fakt ize juzas wszyscy sie na tyn temat wypowiadajom tak choby same > byli Goralami - a dyc niych sie Gorale wypowiedzom i szlus. A my mogymy ino suc > hac. laband, to się nie denerwuj. nie jestem góralem ale nie rozumiem czemu nie miałbym prawa do wypowiedzi na tematy dotyczące historii górali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreasek Re: o reportażu "Goralenvolk ".... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:41 Historia ostatnich dziesięcioleci pokazuje,że było różnie był "Goralenvolk", ślązacy mieli "volkslisty" itd.... No i co z tego? Psy szczekają a karawana idzie dalej . Pozdr. ze Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o reportażu "Goralenvolk ".... 18.02.05, 01:18 jo tysz niyma Goral (ale pszajam tym ludziom z coukego serca) wiym ale co to znaczy godac cos z autopski a godac cosik niy majonc o tym za wiela pojyncia. Juz roz zech sam padou, niych sie Warszawioki obejzom na swoje 60000 szmalcownikow np, a dopiyro potym mogom godac cos o inkszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: o reportażu "Goralenvolk ".... 11.02.06, 09:18 laband napisał: > jo tysz niyma Goral (ale pszajam tym ludziom z coukego serca) wiym ale co to > znaczy godac cos z autopski a godac cosik niy majonc o tym za wiela pojyncia. > Juz roz zech sam padou, niych sie Warszawioki obejzom na swoje 60000 > szmalcownikow np, a dopiyro potym mogom godac cos o inkszych. dziynki ciupazko - krotko bp musza leciec praie pyrsk! Zakopane Re: Goralenvolk (zarchiwizowany) Autor: laband Data: 10.02.05, 21:24 + dodaj do ulubionych wątków • Goralenvolk - prezes24 09.02.05, 23:21 • Kaszubi i Ślązacy macie prze.rane - prezes24 09.02.05, 23:30 • Re: Kaszubi i S´la˛zacy macie prze.rane - milseog 09.02.05, 23:48 • Re: Duraku! - ciupazka 10.02.05, 01:24 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 06:49 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 07:00 • Re: Duraku! - czyzunia 10.02.05, 09:22 • No własnie. Historia... - trudny2002 10.02.05, 09:52 • Re: Duraku! - Gość: ceper_niepilok 10.02.05, 09:58 • A co uważasz za manipulację? - trudny2002 10.02.05, 10:40 • Re: A co uważasz za manipulację? - milseog 10.02.05, 10:48 • Re: A co uważasz za manipulację? - Gość: ceper_niepilok 10.02.05, 10:53 • Re: A co uważasz za manipulację? - trudny2002 10.02.05, 11:22 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 13:29 • Re: Duraku! - milseog 10.02.05, 13:35 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 13:40 • Re: Duraku! - milseog 10.02.05, 13:50 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 13:56 • Re: Duraku! - milseog 10.02.05, 13:59 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 14:01 • Re: Duraku! - milseog 10.02.05, 14:39 • Re: Duraku! - laband 10.02.05, 14:42 • Re: Goralenvolk - ciupazka 10.02.05, 20:22 • Re: Goralenvolk - laband 10.02.05, 21:24 Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Pieknie napisoł tyn panoczek 17.02.05, 22:40 Mi sie zdo, co to było tak zaplanowane, goroli błotym łobciepać, kóńszczek tego błota sie przikleji Hej Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: a co z tą flagą? 04.03.05, 21:04 Nawet w tyk dziejach Podhala podcos II wojny światowyj nic ni ma: www.nt.nowotarski.pl/index.php?id=9&rozdzial=DZIEJE&strona=Rozdział%2012 Na co ona nom by była wte , tu i teroz potrzebno??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: a co z tą flagą? IP: *.it-net.pl 23.11.05, 15:53 Ale komu zolezało na powstaniu Goralenvolku to jest: "Niemieccy naukowcy, przysłani zaraz po rozpoczęciu okupacji przedstawili teorię, że górale różnią się od Polaków rasowo, pochodzą bowiem od średniowiecznych, niemieckich osadników. Motywy tworzenia Goralenvolku trafnie ujął pisarz i znawca Podhala Włodzimierz Wnuk w książce “Walka podziemna na szczytach”: Jak doszło do tego, że ten sam Związek Górali, który przed wojną cieszył się wyjątkowym poparciem władz polskich i sympatią społeczeństwa, wydał w okresie okupacji “Goralenfuhrerów”? Odpowie na to każdy, kto zna bliżej przedwojenne stosunki podhalańskie, a zakopiańskie w szczególności. Otóż Związek Górali, skupiający właściwie tylko górali zakopiańskich, stał się domeną wpływów i rozgrywek paru “gazdów” z Krupówek i ich popleczników; gazdowie ci, przodujący bogactwem, byli ludźmi małego ducha i intelektu, za to niebywałej ambicji i pewności siebie. Byli oni wykwitem tego “bagna” zakopiańskiego, o którym już pół wieku temu pisał Witkiewicz, i tego “przekleństwa zakłamania” o którym pisał w “Twórczości” J. G. Pawlikowski. Postawa ich była rezultatem tego kabotyńskiego stosunku do górali, jaki przed wojną uprawiała część naszej inteligencji. (...) W takiej atmosferze narastało u nich przekonanie, że dla interesu wszystko wolno. I trudno się dziwić, że dla interesu poszli niebawem na współpracę z okupantem właśnie ci, którzy byli filarami akcji “kolejkowej” (chodzi o budowę kolei na Kasprowy Wierch) na gruncie zakopiańskim. Utworzony w 1941 r. Komitet Góralski miał się zajmować m.in. urządzaniem odczytów i szkoleń o własnej kulturze, literaturą góralską, podnoszeniem poziomu przemysłowego. Pierwszym zadaniem komitetu stało się organizowanie góralskich szkół z obowiązującym językiem góralskim. Administracyjne wyodrębnienie nowego narodu miało polegać na wydawaniu kennkart z literą G. Przyjęło je 27 tys. ludzi - na ogółem 150 tysięcy kart wydanych na Podhalu...." Odpowiedz Link Zgłoś
margala FLAGA 24.11.05, 08:10 ciupazka, jako zanwca tematu goralenvolk może potrafisz odpowiedzieć na pytanie czy flaga, o której jest mowa na stronie: flagspot.net/flags/pl!gv39.html to prawda czy cos zmyslonego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakopianczyk ciupazki nie przegadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:59 zresztą górali też. szkoda na nich słów. remontowałem dom, honorowi i bogobojni górale okradali mnie, robili niesumienie, tylko patrzyli jak tu naciągnąć. Potem dopiero dowiedziałem się,że wszyscy biorą ekipy z Polski. Wychodzi taniej i lepiej. Tak to jest jak z biedaka robi się pan. W gowach od pieniędzy im sie poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re :flaga IP: 84.201.213.* 24.11.05, 17:24 I coś tu na temat flagi pedzioł, he?? Kie nie umies pedzieć nic do tematu i konkretnie na temat f l a g i , to se załoz osobny wątek i tutok, za przeprosyniym nie pieprz trzy po trzy i jesce nie na temat. Kieś dziod to dziod! I to sakramencki! Koń jaki jest to kozdy widzi. Nie koń, ba kucyk. Grule z mydlem, groch z powidłym a na deser baranie jaja. I jesce donosiciel. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakopianczyk na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 17:53 oczywiscie,ze na temat. kolaborowali z niemcami bo honoru nie mają i tak jest do dziś. taka mentalnośc. pierwsi do gadki o swoim honorze, który jaki jest każdy widzi.tyle na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: na temat 24.11.05, 18:11 Jakie Ty sietnioku zbolały mos moralne prawo napiętnowć juz trzecie pokolynia, Bogu Ducha winne, he? I judzić. He? Zamknij se kufke, bo Ci inksi z niedobocka mogom zamknąć, ani sie nie pozbiyros i to nie na Forum. Moze juz dość?! G...wiys, g.. widziołeś , hale se som do sobie tyz g...przylepios tym, co tutok godos. Odpiernic sie od Góroli ceprze, do pięt im nie dorostos. A jak Ci sie robota nie widzi, to se wynajmij Wietnamcóe i inkse nacje do roboty. Jakoś im płaciył, tak Ci robiyli. Rób se som koło chałupy.I kóniyc. Z Tobom godać a z wodom sie bić, to jedno. Telo. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: na temat 24.11.05, 20:49 ciupazka, a jak to z tą flagą było? była ona czy jej nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: na temat 24.11.05, 22:28 Na mój rozum była ino w zamiarak tyk co fcieli Legiony góralskie na miyso armatnie robić. A cy jom fto i kie widzioł??? Kie Niemcy cichcem uciekali, to i konfidynci w niepeci byli, tyz nie dziwota, ze ślady za sobom zaciyrali...Jo jyj ni mogła, niestety, widzieć, kieby nawet była, bo jo malućko wte była. Telo. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: ciupazki nie przegadasz 24.11.05, 20:47 Gość portalu: zakopianczyk napisał(a): > zresztą górali też. szkoda na nich słów. remontowałem dom, honorowi i bogobojni > > górale okradali mnie, robili niesumienie, tylko patrzyli jak tu naciągnąć. > Potem dopiero dowiedziałem się,że wszyscy biorą ekipy z Polski. Wychodzi taniej > > i lepiej. Tak to jest jak z biedaka robi się pan. W gowach od pieniędzy im sie > poprzewracało. a znowu w Polsce mówi się, że górale to najlepsi są jesli chodzi o budownicwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakop Re: ciupazki nie przegadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:37 ciupazka oczywiscie inwektywami w dyskutanta, ale taka już kultura tego ludu. budować potrafią świetnie konstrukcje drewniane i tego nikt im nie ujmuje. natomiast z kulturą pracy i uczciwością jest u nich krucho. o to walczyć warto, bo zaczyna się utrwalać sterotyp górala oszusta i cwaniaka, co na pewno podhalańczykom nie służy. więc zamiast rzucać obelgami we mnie warto pochylić się nad tematem uczciwości górali i piętnować ich za jej brak. poczucie godności i honoru zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ...w temacie goralenvolku... 08.12.05, 11:54 Do kupy dołoze te dyskusje: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20436233 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ...W temacie Goralenvolku... 11.02.06, 09:12 Góralskie tabu Sobota, 11 lutego 2006r. Opracowanie na temat Goralenvolku, które ma rzucić nowe światło na sprawę kolaboracji górali tatrzańskich z hitlerowcami, stworzył zespół pod przewodnictwem prof. Rudolfa Klimka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodniczącego Rady Naukowej przy Związku Podhalan. Większość walczy Władze Związku mają nadzieję, że dzięki temu opracowaniu sprawa Goralenvolku przestanie być wykorzystywana przeciwko góralskiej organizacji. Tym bardziej, że jak przekonują, współpracy z okupantem podjęli się nieliczni - większość górali z nim walczyła. Jak się dowiedzieliśmy, opracowanie Rady Naukowej jest już gotowe. - To nowa historia Goralenvolku, która wreszcie tłumaczy, czym był - mówi prof. Rudolf Klimek. - Goralenvolk, to nie była zdrada, lecz zwycięstwo polskich górali nad okupantem - podkreśla. Za dwa tygodnie Rozpowszechnieniem opracowania ma zająć się Związek Podhalan. Ukaże się drukiem za około dwa tygodnie oraz w internecie. Jego autorami są: prof. Klimek, dr Wincenty Galica, Józef Krzeptowski-Jasinek, Stanisław Karpiel, Wojciech Szatkowski i Filip Zięba. - Podczas zaprzysiężenia na zjeździe Podhalan złożyłem przyrzeczenie, że sprawy górali będą załatwiane we własnym gronie. I słowa dotrzymuję - podkreśla profesor. - Działacze Związku nie biorą w tym udziału, żeby ktoś nie powiedział, że są jakieś wpływy polityczne - zaznacza Andrzej Gąsienica Makowski z Prezydium Zarządu ZP. - Takie stanowisko jest potrzebne. Goralenvolk wytykano nam przy różnych wyborach, parlamentarnych, samorządowych, w prasie ukazywały się jakieś zbitki. - Na różny użytek, z różnych okazji ta sprawa była odgrzewana, jako rzecz wstydliwa - mówi Jan Skupień, wiceprezes ZP. - Owszem, Goralenvolk był i musi istnieć, jako prawda historyczna. Należałoby to jednak zestawić z ruchem oporu, liczbą górali działających w Armii Krajowej, kurierów. A wtedy okaże się, że te proporcje nie są dla nas złe. Nie można tej sprawy uogólniać, trzeba rzetelnie zaprezentować całość, pokazać, że były też inne, dobre działania. - Do miesiąca czasu powinna się odbyć dyskusja i zostanie opracowane stanowisko związku w tej sprawie - mówi wiceprezes Skupień. Uchwała już jest Na podstawie opracowania powstała już uchwała RNZP, która, jak podkreśla prof. Klimek, "stwierdza o zwycięstwie polskich górali nad ludobójczą akcją Goralenvolku". Prof. Stanisław Hodorowicz, członek Rady Naukowej przyznaje, że choć nie brał udziału w tych pracach, ma swoje zdanie na ten temat. - Jeśli Rada Naukowa podejmuje refleksję na ten temat, debatuje nad tym fachowe gremium, które dokładnie bada całość zagadnienia, bez emocji, suchym okiem, to jest to celowe. To w końcu odkrywanie prawdy, która ma wiele niedomówień - podkreśla. - Przeciwny jestem jednak zajmowaniu jakiegoś stanowiska bez bardzo głębokiego zbadania tego trudnego tematu - podkreśla. (ROBERT MIŚKOWIEC - Gazeta Krakowska) Odpowiedz Link Zgłoś