docg
24.03.03, 12:17
ciekawa rzecz z tym trzymaniem kieliszka. wszystkie poradniki, przewodniki i
almanachy piszą, że należy trzymać za nóżkę lub podstawkę. A wszyscy trzymaja
za czaszę. ciekawe, dlaczego. Ostatnio zwracam na to uwagę również podczas
oglądania filmów - to samo. Np. w "na dobre i na złe" (oglądam, a jakże ;-)
ciągle piją wino - w końcu klasa co najmniej średnia, lekarze, adwokaci - a
kieliszka trzymać nie potrafią. A może ja się mylę, może zasada "za nóżkę lub
podstawkę" dotyczy tylko degustacji, a nie normalnego picia? A jak Wy
trzymacie?
pozdrawiam
p.s. gruner veltliner "storch" Lenza Mosera - proste winko, typowy gruve,
świetny do pieczonego pstrąga i do pizzy, (ok. 3,80 euro), na pewno kupię
więcej jak będę "tam" :-)