Dodaj do ulubionych

Brak katalizatora to jakis problem? ;-/

17.05.05, 13:12
Hej
oglądam autka i spodobala mi sie jedna toyota 89 za 5 tys
silnik 1.3 gaznik
no i wyczytalem ze ten silnik nie ma katalizatora (nie mam pojecia co to
takiego ;-)
pytam wiec Was - czy z tym mogą wiazac sie jakies kłopoty przy codziennej
eksploatacji?

pozdro kierowcy
Obserwuj wątek
    • hondziarz Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 17.05.05, 17:15
      możesz mieć problem z rejestracją, bo pewnie nie spełnia norm.
      • daylight_driver Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 17.05.05, 17:42
        No co ty, w 1989 w Polsce mało kto wiedział co to katalizator :) Jeśli pierwsza
        rejestracja (wogóle) była przed 1995, nie będzie problemów.
        • kutasz Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 17.05.05, 21:42
          aaaaa to znaczy ze moge go nie zarejeestrowac?
          pierwsza rejestracja w polsce: 1996 i co teraz - powinienem sobie odopuśic?
          prosze o kolejne posty
          pozdrawiaam
          • ag2812 Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 17.05.05, 22:25
            Nie jest to problem. O warunkach jakie musi spełniać auto decyduje nie rok rejestracji w Polsce lecz rok produkcji. Zresztą tu auto już jest zarejestrowane.
            Pozdr.
    • fazi_ze_sztazi Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 17.05.05, 22:36
      kutasz napisał:
      > oglądam autka i spodobala mi sie jedna toyota 89 za 5 tys
      > silnik 1.3 gaznik
      > pytam wiec Was - czy z tym mogą wiazac sie jakies kłopoty przy codziennej
      > eksploatacji?

      z gaznikiem mozesz miec problemy, moja rada - kup CC
      pzdr.
    • edek40 Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 18.05.05, 11:29
      W naszym ekologicznym kraju wazna jest data pierwszej rejestracji w Polsce. Jezeli jest po 95 roku, to na stacji diagnostycznej na pewno sie beda czepiac. Zapewne poprzedni wlasciciel "zalatwial" badania. Jezeli chcesz sie bawic w takie rzeczy to bierz.

      Dodam, ze wymieraja ostatni fachowcy, wiedzacy co to gaznik. A w tym roczniku zapewne jest on juz calkiem skomplikowany i wymaga okresowej troski. Wobec zmniejszania sie liczby specjalistycznych warsztatow musisz sie liczyc z pewnymi problemami. Zwykle wyregulowanie mieszanki czesto w starszych autach na nic sie nie zdaje. Trzeba dokonac napraw, a to wymaga wiedzy.

      W tym roczniku mozna spokojnie poszukac auta, ktore ma chociaz wtrysk jednopunktowy. To duzo prostsze urzadzenie niz zaawansowany gaznik. Tak z punktu widzenia uzytkownika jak i serwisu.

      W tym roczniku rowniez nie powinno byc problemu z zakupem auta z katalizatorem. To urzadzenie zmniejsza ilosc toksyn wydostajacych sie z rury wydechowej. A to sprawa wazniejsza niz sie powszechnie uwaza (wszak rure mam z tylu mawia wielu). Wystarczy, ze truja nas, uznane za najlepsze dla Polakow, niewypierdziane polonezy, bigfiaty, maluchy, lady czy stare skodzianki. O wartburgach, trampkach czy syrenkach nie wspominajac. Tzw. zachod sporo wczesniej sie zorientowal, ze atmosfera Ziemi moze dlugo nie pociagnac i samochody z tego rocznika i z rodowodem wypierdzianego zlomu z zachodu katalizator beda mialy. Samochody "przygotowywane" na nasz rynek moga go zas nie miec, bo nasze wladze obowiazek wprowadzily zaraz po Albanii i Bangladeszu w roku 1995.
      • dr.rocco Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 18.05.05, 16:37
        Mysle , ze takiego zlomu nie warto kupowac , lepiej znajdz cos lepszego,
        co z tego , ze kupisz , jak potem bedziesz mial tego dosc.
      • swoboda_t Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 18.05.05, 17:18
        Liczy się rok produkcji. Data pierwszej rejestracji w kraju nie ma w tym
        przypadku nic do rzeczy. Reszta to święta prawda.
        • skyddad Re: Brak katalizatora to jakis problem? ;-/ 18.05.05, 18:54
          Toyota z roku 1988 jest zwolniona z obowiazku funkcjonujacego
          katalizatora.System z tego roku odbiegalk bardzo od tych co pozniej montoiwano
          i aby niè wprowadzac zamieszania i nie wyciagac pieniedzy zkieszeni podatnika
          zwolniono z ntego roku Toyotyu z obowiazku posiadania kata.Natom,iast 89
          niestety juz musi funkcjonowac.Polska w tym czasie nie miala obowiazku
          posiadania katalizatora i wzwiazku ztym sadze ze nie bedziesz musial do tak
          starego samochodu montowac katalizatora.
          Najlepiejk zadzwon na stacje diagnostyczna i pogadaj z osoba kompetetna oni
          maja wykazy co i zktorego roku musi miec a co ma juz od urodzenia.¨Male
          ostrzezenie nie natknij sie na dzialacza LSD bedziesz musial minimum plozyc 100
          aby zaczal byc rozmownym.Pzdr.Sky.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka