Dodaj do ulubionych

Czy możemy sobie darować formy przejściowe?

07.02.08, 22:56
Andrzej Gdula <andrzejgdula38WYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Witam Leszka!
> W odpowiedzi na Twoje dwa posty z dnia:
> 6 lutego 2008 23:18:50 i 6 lutego 2008 22:52:40
> Wyjaśniam;
>
> LESZEK:Zaraz zaraz, czy twoim zdaniem "JEDNOLITEGO KIERUNKU EWOLUOWANIA NIE MA"

Według założeń STE dajmy na to u zwierzęcia ewoluującego w zimnym środowisku
szanse pojawienia się mutacji na ciepłe futro i grubą tkanke tłuszczową, są
takie same jak na brak futra i grubej tkanki tłuszczowej. To środowisko nadaje
ewolucji kierunek. Wg. STE takie organizmy, u których pojawią się mutacje na
brak ciepłego futra i grubej tkanki tłuszczowej po prostu wyginą ,a przeżyją
te u których mutacje na te cechy się pojawią. A więc według założeń jeśli
organizm długo ewoluuje w danym (lokalnie na dużym terenie) środowisku i
wykształca jakąś uchwytną w zapisie kopalnym cechę, to można się spokojnie
spodziewać,iż przekopując kolejne warstwy dokopiemy się do szkieletów
obrazujących różne stadia takiego danego rozwoju ewolucyjnego. Czegoś takiego
nie znajdujemy, a to co widzimy da się ująć w ramach zmienności w obrębie
gatunku, czy zmiany w ramach normy reakcji na środowisko. Często takie zmiany
(różne dla różnych organizmów-na przykład psy charakteryzują się większą
zmiennością niż słonie. Nie udało się np.wyhodować różnych ras słoni, jak i
innych zwierząt udomowionych) wprowadzają w błąd badaczy, którzy widzą w nich
zmiany makroewolucyjne.

Biologia aż roi się od pomysłowych ,różnorodnych rozwiązań poczynając od
różnorodności widocznej w podstawowych typach, jak i wewnątrz rodzin, a nawet
rodzajów. Ta różnorodność domaga się wyjaśnienia i jeśli naukowiec chce się
odwoływać do procesu ewolucji, to jest zobowiązany dostarczyć faktograficznego
uzasadnienia. TE zakłada istnienie wspólnych przodków, więc nie można sobie
darować znajdowania różnych pośrednich planów budowy. Takim przykładem są
żółwie. Ich anatomia wymaga sporego,długiego ewoluowania, powinniśmy więc
znajdować ćwierć wyewoluowane,czy pól wyewoluowane żółwie. Niestety znajdujemy
już "gotowe" żółwie. Piszę gotowe,ponieważ i te kopalne sprzed milionów lat i
te współczesne mają w zasadzie taką samą anatomię.


pzdr.
Obserwuj wątek
    • maynardd Re: Czy możemy sobie darować formy przejściowe? 08.02.08, 03:18
      nowey777 napisał:

      TE zakłada istnienie wspólnych przodków, więc nie można sobie
      > darować znajdowania różnych pośrednich planów budowy. ...

      Oczywiście
      blog.ewolucja.org/index.php?blog=2&p=38&more=1&c=1&tb=1&pb=1#more38
    • enzo0 Zaprzeczanie rzeczywistości 08.02.08, 08:43
      to ostateczna forma ewolucji kreacjonisty.

      Enzo
      • mrzorba Re: Zaprzeczanie rzeczywistości 08.02.08, 13:09
        Szczegolnie jak jest on JEHOWITA!
      • nowey777 Re: Zaprzeczanie rzeczywistości 08.02.08, 14:22
        enzo0 napisał:

        > to ostateczna forma ewolucji kreacjonisty.
        >
        Jak już, to o istnieniu form przejściowych świadczą tacy ćwierć-naukowcy ,jak ty.
        • maynardd Re: Zaprzeczanie rzeczywistości 08.02.08, 19:30
          nowey777 napisał:

          > enzo0 napisał:
          >
          > > to ostateczna forma ewolucji kreacjonisty.
          > >
          > Jak już, to o istnieniu form przejściowych świadczą tacy ćwierć-naukowcy ,jak t
          > y.
          Ty nie aspirujesz nawet do rangi "ćwierćnaukowca", ot dyletant, który liznął
          trochę wiedzy i próbuje jej interpretacją na swoje kopyto stawać przeciwko
          poglądom ,za którymi staje cały świat nauki.

          Przeprowadziłem dzisiaj eksperyment i wpisałem w google kilka haseł o
          jednorodnym znaczeniu: "znany biolog kreacjonista">"liczący się współczesny
          biolog kreacjonista">"biologowie kreacjoniści" itp. Wygooglował mi się w końcu
          tylko Michael Behe, który wclale nie jest liczącym się współczesnym biologiem,
          Michael Denton, który jest raczej nieortodoksyjnym ewolucjonistą niż
          kreacjonistą (chyba mało kto czytał jego drugą książkę). Oczywiście dziadzio
          Giertych i ta tym koniec. Nie daje Ci to do myślenia?

          pozdro.
    • kpsting Re: Czy możemy sobie darować formy przejściowe? 08.02.08, 22:12
      Drogi Jasiu. Zeby wyproznic sie w toalecie, mozemy sobie darowac formy
      przejsciowe. Zeby upiec kotleta na patelni mozemy sobie darowac formy
      przejsciowe. nie sa do tych czynnosci potrzebne.
      • nowey777 Re: Czy możemy sobie darować formy przejściowe? 08.02.08, 23:44
        A kiedy są potrzebne?

        pzdr.
    • madcio Re: Czy możemy sobie darować formy przejściowe? 09.02.08, 13:10
      > Takim przykładem są żółwie. Ich anatomia wymaga sporego,długiego
      > ewoluowania, powinniśmy więc znajdować ćwierć wyewoluowane,czy pól
      > wyewoluowane żółwie.
      Wielokrotnie już padało pytanie, kreacjonisto, jak twoim zdaniem miałby wygladać
      i czym cechować się taki "pół-żółw". Peorujesz o tym "pół-żółwiu" namiętnie od
      lat, ale nigdy nie powiedziałeś, co to jest. Albo nie wiesz, o czym od lat
      mówisz, albo to chwyt retoryczny pozbawiony żadnego znaczenia poza propagandowym
      kłamstwem. A najprawdopodobniej i to, i to.

      Zdefiniuj pół-żółwia albo się zamknij, tubo propagandowo SJ. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka