Dodaj do ulubionych

idiotyczne prawo paszportowe

01.09.05, 22:17
Od nie tak dawna czytam wasze wypowiedzi na rozne tematy i jest mi przykro
widzac nieprzyjemna atmosfere wsrod rodakow. Wzajemne wyzwiska, wysmiewanie
sie itp. Jak ja moge sie dziwic ze przepisy prawne, jezeli chodzi o Polonie,
sa idiotyczne, jak nikt inny tylko wlasnie Polacy z tak obrzydliwa
mentalnoscia je wymyslaja.To tak na wstepie a teraz do rzeczy.
Po pierwsze:
- dwa paszporty w przypadku podwojnego obywatelstwa - dlaczego?
Rozumiejac zachlannosc Polaka , wiecej kasy od Poloni za wyrobienie
paszportow.
Rozumiejac zlosliwosc Polaka , problem z powrotem do USA za okazaniem
Polskiego paszportu bez vizy amerykanskiej, poniewaz nie przysluguje ona
obywatelom amerykanskim. PARANOJA!!!!!!
To wszystko jeszcze malo. Jestem Polka i nie chce sie pozbywac Polskiego
obywatelstwa. Chce sie postarac o Dowod Osobisty,,aaaaaaaaaa tu dopiero jest
problem.

Od momentu mojego wyjazdu z Polski wyszlam za maz i sie rozwiodlam 3 razy,
tak wiec zmienilam nazwisko 3 razy.
Polski Urzad zada ode mnie zalegalizowania wszystkich malzenstw i rozwodow w
Polskim Sadzie co sie wiaze z ponizszym:
Wniosek powinien zawierać :


a) imię, nazwisko i adres osoby wnioskującej,
imię, nazwisko i adres pełnomocnika do doręczeń w Polsce (jeżeli zostanie
ustanowiony w sprawie),

b) imię, nazwisko i adres zamieszkania uczestnika postępowania (były mąż,
była żona) jeżeli aktualny adres jest nieznany należy podać ostatni znany
adres lub złożyć zaświadczenie władz państwa ostatniego miejsca zamieszkania,
że adres ten jest nieznany,

c) datę i miejsce zawarcia związku małżeńskiego (gdy małżeństwo było zawarte
za granicą),

d) obywatelstwo jakie posiadali małżonkowie w dacie wniesienia pozwu o rozwód
i jakie posiadają obecnie,

e) uzasadnienie interesu prawnego żądania uznania wyroku (do czego potrzebne
jest wnioskodawcy uznanie wyroku),

f) wyjaśnienie, czy w Polsce toczyła się sprawa o rozwód.


2) Wyrok rozwodowy w oryginale językowym ze stwierdzeniem prawomocności,
poświadczony przez Konsulat RP + 4 fotokopie tego wyroku oraz informacja
dotycząca powiadomienia strony przeciwnej o toczącej się sprawie.


3) Tłumaczenie wyroku na język polski przez tłumacza przysięgłego w Polsce +
4 fotokopie tego wyroku. Jeżeli tłumaczenie jest dokonywane za granicą, jeden
jego egzemplarz musi być poświadczony przez Konsulat RP.


4) Odpis aktu małżeństwa polski lub zagraniczny.


Wszystkie wyżej wymienione dokumenty należy przesłać na podany na wstępie
adres lub złożyć w Biurze Podawczym Sądu Okręgowego. Niezbędne jest
uiszczenie wpisu sądowego (200 zł w znakach skarbowych).

Niech mi teraz ktos powie po co im te informacje. Czy w Polsce jest za malo
makulatury?
Czy w Polsce Sady nie maja co robic?
A moze po prostu Polacy nas nie chca i robia wszystko co w ich mocy zeby nam
utrudnic zycie.

Obserwuj wątek
    • szfedka Re: idiotyczne prawo paszportowe 01.09.05, 23:02
      znam ten bol...

      Naj bardziej zastanowilo mnie to poswiadczenie autentycznosci dokumentu przez
      konsulat
      "2) Wyrok rozwodowy w oryginale językowym ze stwierdzeniem prawomocności,
      poświadczony przez Konsulat RP + 4 fotokopie tego wyroku oraz informacja
      dotycząca powiadomienia strony przeciwnej o toczącej się sprawie."

      i zadzwonilam do konsulatu aby sie spytac czy ja dobrze rozumiem...bo jam
      polslepa, nie dowidze mozem tez glupia? Ale nie rozumiem po co to? Czy polski
      sad nie uznaje dokumentu sadu szwedzkiego? W glowie sie to nie miesci. No i co
      konsul odpowiedzial? Ano: ten sad do ktorego moze nie zna szwedzkich dokumentow
      dlatego konsulat jest tak mily i mi poswiadczy autentycznosc (za 280 sek) i tym
      zaoszczedzi ewentualna zwloke , ze odesla mi dokumenty itp itd.
      No to swoje: prosze mi wytlymaczyc bo nie rozumie. W waszym konsulacie
      powiedziano mi ze corocznie jest tysiac takich spraw a teraz mowicie ze sad
      moze nie znac szwedzkiego dokumentu?
      Przeciez to Szwecja, kraj cywilizowany, praworzadny, sasiadujacy z Polska przez
      morze a nie jakas afrykanska republika nananowa.
      Na to pan mi mowi: wlasciwie to sady w Polsce nie zadaja poswiadczenia
      autentycznosci ale my to zalecamy tak na wszelki wypadek!!!
      To szczeka mi opadla...wiec na wszelki wypadek mam jechac do Sthm do konsulatu,
      zaplacic im 280 kr...na wszelki wypadek hahaha

      wiec wyslalam nie poswiadczone
      nie wyslalam 4 kopii tlumaczenia rowniez.
      hehehe
    • jp.hi Re: idiotyczne prawo paszportowe 01.09.05, 23:35
      Polacy zyja nacodzien wsrod wielu niemadrych przepisow. Dlaczego one mialby byc
      madre w stosunku do Polonusow?
      • szfedka Re: idiotyczne prawo paszportowe 01.09.05, 23:58
        jp.hi napisał:

        > Polacy zyja nacodzien wsrod wielu niemadrych przepisow. Dlaczego one mialby
        byc
        > madre w stosunku do Polonusow?


        no i co chcesz tym powiedziec?
        ze co?
    • exile1 Re: idiotyczne prawo paszportowe 01.09.05, 23:59
      Ja to juz z wami nie moge .
      Pepisy sie nie podobaja hehe .
      Takie ladne pepisy .

      A co Ty uwazasz, ze ktos za Ciebie odwali ta robote .
      Nie podobaja sie przepisy , to je sobie zmien !




    • warcholski Re: idiotyczne prawo paszportowe 02.09.05, 09:10
      Szwedka!-
      • szfedka Re: idiotyczne prawo paszportowe 02.09.05, 10:23
        To bylo w lipcu a te przepisy sa od 14 sierpnia.
        A wiec wreszcie cos...

        Jest wiecej idiotyzmow. Jak pani konsult mnie poinformowala to moim obowiazkiem
        jako polskiego obywatela jest uregulowanie takich spraw. Wlasciwie przyznac
        nalezy racje bo to i moze skomplikowac wiele rzezcy.
        Ale w takim razie czemu mam we wniosku do sadu wyjasniac dlaczego chce
        rejestracji wyroku sadowego w Polsce?
        Przeciez to moj obowiazek!

        smile
    • szfedka po miesiacu od wyslania papierow do sadu... 01.10.05, 14:19
      Wreszcie przyszedl list z sadu do mojego pelnomocnika a w nim ze nalezy
      uupelnic nastepujaco
      1. Wplacic 200 zl na poczet kosztow administracyjnych
      Wplacic 500 zl celem zaliczki. (Jakiej zaliczki i za co?)
      2. Wytlumaczyc sadowi w jakim stopniu pokrewienstwa jest sie z pelnomocnikiem
      (jaka to gra role? Chodzilo przeciez o to zeby miec adres w Polsce przez kogo
      by mogli przesylac korespondencje. Za granice nie moga)
      3. Jesli malzenstwo zawarte zostalo za granica nalezy przyslac odpis z Urzedu
      Stanu Cywilnego. (odpis zostal przeslany jako zalacznik w ktorym stoi jak byk
      ze malzenstwo zawarte bylo w Polsce. Czytac nie umieja czy co?)
      4. Przeslac 2 kopie wniosku.
      5. Przeslac 4 kopie tlumaczenia wyroku sadu.

      Hahaha. Zarowno oryginal wniosku jak i tlumaczenia dostali to nie moga sie
      pofatygowac do kopiarki i zrobic kopie. Jak ja im teraz zrobie te kopie?
      Zadaja 700 zl na rozne koszty a nawet kopii nie potrafia zrobic.

      Kosz rozwodu w Szecji byl ok. 70 zl
      Koszt zarejestrowania w Polsce? Tlumaczenie 100 zl + 700 sad chce, z tego 500
      jakas zaliczka wiec mozna siesie spodziewac ze bedzie wiecej?
      Na czym to sie skonczy?
      Paranoja!!!

      • flipflap Re: po miesiacu od wyslania papierow do sadu... 01.10.05, 16:20
        Można też pałę położyć na ten małocywilizowany kraj wraz z jego wymaganiami i
        przepisami. Mieć to wszystko w doopie.
      • gabi105 Re: do szfedki 01.10.05, 23:46
        > 2. Wytlumaczyc sadowi w jakim stopniu pokrewienstwa jest sie z pelnomocnikiem
        > (jaka to gra role? Chodzilo przeciez o to zeby miec adres w Polsce przez kogo
        > by mogli przesylac korespondencje. Za granice nie moga)

        nie, zle myslisz - pelnomocnikiem moze byc tylko ktos z rodziny ewentualnie
        adwokat, radca prawny

        Za granice moga - tyle, ze Ci to przedluzy o bardzo dlugo, podania pisane na
        papierze kredowym itd.

        > Hahaha. Zarowno oryginal wniosku jak i tlumaczenia dostali to nie moga sie
        > pofatygowac do kopiarki i zrobic kopie. Jak ja im teraz zrobie te kopie?

        jak dowiadywalas sie w sadzie co trzeba - to powinnas zalaczyc kopie, a nie
        teraz wysmiewac polskie sady /zreszta jak sie sklada dokumenty to sobie
        zostawia sie odpis/- to nie jest wymysl urzednika - ale przepisy

        Wiesz co, ja wiem, ze denerwujace jest to, ze tyle tego trzeba przyszykowac
        dokuemntow, nikogo z rodziny nie ma w kraju - to problem sad
        Ale zauwazylam, ze najprosciej wyzyc sie na urzedniku - a on tego prawa nie
        tworzyl - on to wykonuje sad

        co do zaliczek - jesli zostana - to sad Ci zwroci, a tak idzie na doreczenia
        korespondecji, tlumaczenia u tlumacza przysieglego.



        > 3. Jesli malzenstwo zawarte zostalo za granica nalezy przyslac odpis z Urzedu
        > Stanu Cywilnego. (odpis zostal przeslany jako zalacznik w ktorym stoi jak byk
        > ze malzenstwo zawarte bylo w Polsce. Czytac nie umieja czy co?)

        co do tego, moze w natloku informacji nie zauwazyli?!
        tam pracuja tylko ludzie
        "nie myli sie tylko ten co nic nie robi"

        pozdrawiam

        zapytasz sie, dlaczego bronie polskie sady - kiedys tam pracowalam.
        • flipflap Re: do szfedki 02.10.05, 00:17
          Można też inaczej, normalnie.
          Nie przejmować się polskimi sądami i przepisami, i żyć sobie spokojnie nie
          przejmując się polskimi wymaganiami.
          Nie trzeba żadnych dokumentów nikomu pokazywać. Paszport polski w rulonik
          zwinąć do butelki, i w ocean puścić.

          Z polskich sądów (jak i całego układu prawnego) nie trzeba się naśmiewać, one są
          karykaturą prawa samym w sobie.
        • szfedka Re: do gabi 02.10.05, 14:41
          1. Co do pelnomocnika to nie ja sobie wymyslilam tylko tak powiedziano w
          konsulacie. Chcesz powiedziec ze konsul w Sztokholmie nie wie co mowi?

          2.O tak, wiem ze moga przeslac za granice, poczta dyplomatyczna ktora mnie
          bedzie kosztowala multum i dlugo trwala. To tez powiedziano w konsulacie.

          3.Jesli nie zalaczylam kopii to byl wazny ku temu powod. Mialabym mozliwosc
          zrobienia ich to bym je dolaczyla. Wiem jaka upierdliwosc/lenistwo jest ze
          strony urzednikow w Polsce i nie testowalabym ot tak sobie. Za bardzo mi zalezy
          zeby to zalatwic szybko.
          A przesmiewac faktycznie nalezy kazda upierdliwosc, kazde idiotyczne przepisy.
          Moze w koncu ktos madry kiedys to zauwazy i sprawi ze sie zmienia.

          4. Tak naogol robie kopie tym bardziej gdy chodzi o upirdliwe polskie urzedy. W
          Szecji nie musze. Sami zrobia. Ale, gdzie sa te przepisy ze nalezy zrobic
          kopie? Bo konsulat mnie o tym nie powiadomil.

          5.Ach, tam pracuja ludzie i moga sie pomylic. I ja musze to zrozumiec ale te
          paniusie tego nie rozumieja ze ja jestem czlowiekiem i moge tez sie pomylic.


          A jesli juz tak wszystko dobrze wiesz bo pracowalas w sadzie top moze na
          powiesz po cholere sadowi 5 egzemplarzy tego samego dokumentu?
          Bo ja nie panimaju. Zarabiaja na makulaturze czy co?
        • mario71 Re: do szfedki 05.10.05, 15:01
          No moze urzednik prawa nie pisal ale ktos za nie w koncu jest odpowiedzialny smile

          Sam pomysl tego ze zmiana nazwiska po slubie za granica zawartym przez
          obywateli polskich zamieszkalych za granica musi byc zalegalizowana w urzedzie
          stanu cywilnego w Polsce jest chory. Jakos gdzie indziej wystarczy dac
          tlumaczenia aktu slubu i/albo rozwodu ale nie, nie.
    • starypierdola W sumie: madre i dalekowzroczne prawo! 01.10.05, 16:36
      Primo: zniecheca klientow do rozwodow, przez to podkresla katolickosc Polski.
      Kto to slyszal zeby w ciagu kilku lat trzy razy wychodzic za maz i sie
      rozwodzic! A wszystko przez to za mozna to zrobic za 70 sek!

      Secudo: daje Polsce udzial w zyskach ktore rozwiedzione Panie realizuja przez
      rozwiedzenie sie (podzial majatku, pomoc socjalna, inne benefity).

      Po trzecie (jak to po lacinie??): Zniecheca klientki do wyjazdow z Polski na
      stale. Ja byscie z PL nie wyjezdzaly to rozwodu byscie nie dostaly i nie bylo
      by problemu

      Po czwarte: porzadek ma byc i nikt nie bedzie nam to robic nowych przepisow. Co
      najwyzej mozecie sobie troche ponarzekac.

      Po piate:.....

      SP
      • scoonx Re: W sumie: madre i dalekowzroczne prawo! 01.10.05, 16:50
        tertio
      • debunker W sumie: nie umiałeś liczyć i nadal nie umiesz, SP 01.10.05, 17:55
        starypie.. napisał:

        > Po trzecie (jak to po lacinie??):
        >
        > SP
        W sumie: nie umiałeś liczyć i nadal nie umiesz, SP
        Nadaremno próbowaliśmy Cię uczyć.
        Jesteś bardzo odporny na wiedzę hehehe

        --
        Dwa plus dwa nie zawsze jest cztery. Czasami 2+2=mc²
        © stary.pierd.ola
        • starypierdola Ertes, masz 50 lat a stales przyglupawy n/t 02.10.05, 08:41
          • debunker Ziutek, co ty się wymądrzasz o rozwodach i prawie? 02.10.05, 15:01
            We wszystkich innych normalniejszych krajach załatwia się to od ręki i za
            grosze. A tu nawet o paszport synalek Luizy musiał pisać WŁASNORĘCZNY
            życiorysik. Puknij się, Ziutek, w sam czubek swojego wysokiego czoła hehehe.
            Nic dziwnego, że żadna Cię nie chciała i nie chce, żarówo hehehe
      • szfedka krajanie 01.10.05, 18:37
        nie bedzie trzech rozwodow bo nie bedzie trzech slubow wink
        ale o swoje interesa trza dbac
        • starypierdola Droga Krajanko, 02.10.05, 08:44
          W zyciu naogol bardzo pomaga jesli sie zdecydujesz czy jestes "rybka"
          czy "pipka".

          Pamietasz przypowiastke o osle ktoremu w zloby dano??

          No i wielu ludzi pwenie uwaza Twoje postepowanie za zwykle cwaniactwo.

          No ale mimo wszystko podoba mi sie bardzo to co napisalas o milosci. Widac w
          zyciu czlowiek nie moze miec wszystkiego.

          SP
          • szfedka Re: Droga Krajanko, 02.10.05, 10:21
            Nie rozumiem o jakim cwaniactwie mowisz? Gdybym byla cwaniaczka to bym dzis
            byla bardzo bogata.
            A tak nie mam ani milosci ani pieniedzy wink
    • kaganowski Re: idiotyczne prawo paszportowe 02.10.05, 15:45
      Po co ci byly te sluby i rozwody? Nie lepiej zyc na tzw. kocia lape?
    • maly32 Re: idiotyczne prawo paszportowe 03.10.05, 01:14
      Jak uzywasz obcy paszport zeby przyjechac to Polski to nie ma to znaczenia, jak
      checesz miec polski paszport to trzeba zrobic jak rzad sobie zyczy.

      M
      • soup.nazi Re: idiotyczne prawo paszportowe 03.10.05, 03:59
        maly32 napisała:

        > Jak uzywasz obcy paszport zeby przyjechac to Polski to nie ma to znaczenia, jak
        > checesz miec polski paszport to trzeba zrobic jak rzad sobie zyczy.

        "Jesli uzywasz obcego paszportu". Poza tym widze, ze nie jestes debilem. Jestes
        debilem zastraszonym serwilista. Wzglednie debilem kolaborantem/konfidentem. Czy
        swojego "MBA" nie uzyskales przypadkiem niegdys na Akademii Pierwszomajowej,
        kierunek Naprzod Marsz?
        • maly32 Re: idiotyczne prawo paszportowe 04.10.05, 02:13
          Pisz, mow i czytaj czlowiek po angielsku i japonsku 99.9% godzin swojego czasu i
          zobaczymy jaki ten twoj polski bedzie.

          M
    • nadau Wreszcie yntelygentna wypowiedź! 03.10.05, 16:10
      No, chociaż jeden, a właściwie jedna, co do prawdy doszła.
      Sama sobie odpowiedziałaś na ten problem w ostatnim swoim zdaniu.
      I tak trzymać. I tak rozpowszechniać dalej.
      PSOM i KOPOLOM wstęp wzbroniony.
    • graybar Nie szukaj dziury w calym, mala 11.01.06, 16:55
      > Po pierwsze:
      > - dwa paszporty w przypadku podwojnego obywatelstwa - dlaczego?
      > Rozumiejac zachlannosc Polaka , wiecej kasy od Poloni za wyrobienie
      > paszportow.
      > Rozumiejac zlosliwosc Polaka , problem z powrotem do USA za okazaniem
      > Polskiego paszportu bez vizy amerykanskiej, poniewaz nie przysluguje ona
      > obywatelom amerykanskim. PARANOJA!!!!!!

      To zadna paranoja. Przed uzyskaniem paszportu amerykasnkiego przez conajmniej 5
      lat mposlugiwalas sie zielona karta i rowniez musialas ja ze soba wozic za
      granice, razem z polskim paszportem. Wiza rowniez Tobie nie przyslugiwala.
      To Ci nie przeszkadzalo?
      Teraz nagle zaczelo Ci przeszkadzac wozenie amerykanskiego paszportu ze soba?


      > To wszystko jeszcze malo. Jestem Polka i nie chce sie pozbywac Polskiego
      > obywatelstwa. Chce sie postarac o Dowod Osobisty,,aaaaaaaaaa tu dopiero jest
      > problem.

      To nie jest zaden problem. Polski paszport jest dokladnie takim samym
      dokumentem identyfikacyjnym jak dowod osobisty. Dopoki mieszkasz zagranica
      poslugujesz sie na terenie Polski paszportem polskim.
      • bruno5 [...] 11.01.06, 17:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ontarian [...] 11.01.06, 18:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • szfedka te graybar 11.01.06, 19:44
        Jakie sa przepisy to my wiemy, nie musisz nam tlumaczyc. A nikt nie szuka
        dziury w calym bo calego nie ma...jest tylko upierdliwe prawo polskie.

        Jezeli prawo polskie jest cale to wytlumacz mi dlaczego ciagle nie mam
        odpowiedzi od sadu o zarejestrowaniu mojego rozwodu. Papiery wszyskie dostali
        jak chcieli, pieniadze tez. Trwa to juz ponad pol roku.
        W ten sposob nigdy nie bede miala polskiego paszporu i dlatego poprosilam o
        szwedzkie obywatelstwo. Dostalam w przeciagu 2 tygodni a paszport szwedzki
        zalatwilam w 5 dni.
        • graybar Re: te szwetka 11.01.06, 20:16
          Pozwol ze Cie zacytuje:

          Re: Ostrzezenie dla mezczyzn
          Autor: szfedka
          Data: 02.10.05, 17:35 + dodaj do ulubionych wątków

          -------------------------------------------------------------------------------
          Glupota ludzka nie ma granic. Naiwnosc zreszta tez.




          No wlasnie, glupota ludzka nie ma granic.
          Zadzwon i zapytaj co sie stalo. Moze znaczka nie zkleilas na list i papiery nie
          doszly a moze brakuje jakiegos papierka. Czekasz az do Ciebie zadzwonia i
          powiedza Ci co jest nie tak ????
          • flipflap Re: te szwetka 11.01.06, 20:28
            No jasne Szwedka że to twoja wina. Napewno znaczka nie przykleiłaś bo inaczej to
            ci szybcy urzędnicy z PL-u, zaraz by to załatwili.
            Graybar nie chrzań. Sam wiesz jak sie pracuje.
            • graybar Re: te szwetka 11.01.06, 20:45
              flipflap napisał:


              > Graybar nie chrzań. Sam wiesz jak sie pracuje.


              No pewnie ze wiem !
              Na zielona karte czekalem po zatwierdzeniu sprawy 2.5 roku. Zle wzieli odciski
              palcow w INS. Karta nie przychodzila. Dzwonilem, pytalem, tracera wysylalem ze
              4 razy. Nic. Nie ma.Nikt nic nie wie. Probowalem osobiscie, tez nic. Nie maja
              pojecia . Przedluzyli mi ze 3 razy tymczasowa, stempel w paszporcie.
              W koncu jak przyszla, to ja juz na obywatelstwo papiery szykowalem....
              Ale gdybym nie lazil i nie meczyl to nigdy bym nie dostal.
              • legendarny_ertes RFN 11.01.06, 20:47
                te gliniak a masz wize do RFN?
                No i istnieje czy nie?
                Ty nam tu nie klam, jedyna karte jaka masz to funkcjonariusza SB.
          • szfedka Re: te grayber 11.01.06, 20:37
            Poleconym bylo...
            A tak, czekam ze dadza znac ze cos nie ten teges...pisali ze jak cos nie ten
            teges to odesla papiery wink
            A tak wogole, czy to a duzo wymagac od polskiego urzedu ze napisza gdy jakiegos
            papierka brak?
            W tym jest wlasnie problem, przyzwyczajeni jestescie do upierdliwosci i nawet
            do glowy Wam nie przyjdzie ze mozna cos zmienic bo "zawsze tak bylo".
            • graybar Tylko nie grayber, tylko nie grayber ! 11.01.06, 20:48
              Nie zawsze tak bylo tylko wszedzie tak jest.
              • szfedka Re: Tylko nie grayber, tylko nie grayber ! 11.01.06, 20:49
                graybar napisał:

                > Nie zawsze tak bylo tylko wszedzie tak jest.

                Nie, nie wszedzie
              • legendarny_ertes grajber to jak z tym RFN? 11.01.06, 20:54
                Dales plame co? grajbir?
    • odadoz1 Re: idiotyczne prawo paszportowe 11.01.06, 21:03
      A moze w rubrykach imie, nazwisko wpisalas tak: imie: ten; nazwisko:teges?
      • prawdziwystarywiarus Re: idiotyczne prawo paszportowe 12.01.06, 11:00
        Polska (1)
        Polska (2)
        Polska (2005)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka