Dodaj do ulubionych

Emigracja, a wojsko

20.02.06, 01:22
Moj wnuk przyjechal tutaj w sierpniu '05 na nauke jezyka, jego wyjazd
zbiegl sie z powolaniem do wojska polskiego. W tym roku rozpoczyna nauke w
koledzu dajaca mu, w przyszlosci pobyt staly w Au. Czy podczas tej nauki,
majac wize studencka moze wyjechac na urlop do Polski. Czy karta powolania do
odbycia sluzby wojskowej ciagle wisi nad nim?
Prosze o odpowiedz bo obecne przepisy wojskowe nie sa mi znane.
Obserwuj wątek
    • bugsior Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 01:28
      jest roznica pomiedzy powolaniem do wojska a skierowaniem na komisje lekarska.
      tutaj moze byc roznica.

      jesli chodzi o komisje to wystarczy wojsku wyslac zaswiadzczenie ze sie jest
      studentem za granica i z tego powodu nie mozna sie stawic. oni to odnotuja i
      powinno nie byc problemow.

      przypuszczam ze w przypadku powolania do wojska jest podobnie, chociaz nie moge
      byc pewien. na pewno jednak dopoki sie studiuje do wojska mozna nie isc - jest
      to dla armi wystarczajacy powod.
    • annahidalgo Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 01:36
      To bardzo wazne pytania. Gdyby dotyczyly US lub Kanady to szukalabym tutaj
      odpowiedzi. A ze te pytania dotycza "antypodow" to lapmy Luize w Ogrodzie. Ona
      moze wiedziec gdzie skierowac takie pytania. Reszta to sprawa zainteresowanych.
      • flipflap Geniusz intelektu 20.02.06, 02:28

        annahidalgo napisała:

        > To bardzo wazne pytania. Gdyby dotyczyly US lub Kanady to szukalabym tutaj
        > odpowiedzi. A ze te pytania dotycza "antypodow" to lapmy Luize w Ogrodzie. Ona
        > moze wiedziec gdzie skierowac takie pytania. Reszta to sprawa zainteresowanych.

        Zdrać mi te zawiłe koncepcje umysłowe:
        -Czym się różnią POLSKIE przepisy, dotyczące Obowiązku Służby Wojskowej w
        Polskiej Armii, dla przebywających w CA, AU czy USA.
        Innym słowem jeżeli ktoś jest w AU to odpowiada innym zasadom niż ten w USA czy CA?
        I jeszcze mi powiedz jak to możliwe stworzyć takie kmioty?
        • annahidalgo Re: Geniusz intelektu 20.02.06, 03:40
          Flipflap,
          Amerykanskie przepisy czesto "override" przepisy ich "sojusznikow". Jak to
          jeszcze do Ciebie nie dotarlo to jestes przynajmniej 20 lat do tylu. CA to
          czesc US, przynajmniej w sprawie sluzby wojskowej. Chetnie udziele Ci wykladu
          o prawach federalnych i stanowych ale przeciez Ty i tam mnie sluchac nie
          bedziesz zajety wyobrazaniem sobie mojej piczki.
          Daj se siana i przestan mylic kmioty z miotami.
          Przespij sie, odpocznij, i znajdz sobie inny obiekt zainteresowania. Ja dla
          Ciebie i za stara i zbyt pewna siebie jestem. Znajdz se jakas pokorna mlodke.
          • flipflap [...] 20.02.06, 04:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • annahidalgo Re: Geniusz intelektu 20.02.06, 08:27
              flipflap napisał: "Nie pyerdziel [...]że amerykańskie federalne przepisy [...]
              wpłyną na los poborowego turysty z Polski, przebywającego tymczasowo w USA."

              No to popytaj ludzi, ktorzy jako polscy obywatele oczekujacy w Polsce sluzby
              wojskowej wyladowali na "basic training" w US a teraz siedza na wojskowej
              emeryturce i lowia rybki w US.
              • grafiti Ty polski agencie-w USA nie ma przymusu do woja! 20.02.06, 14:53
                annahidalgo napisała:
                > No to popytaj ludzi, ktorzy jako polscy obywatele oczekujacy w Polsce sluzby
                > wojskowej wyladowali na "basic training" w US

                Przymusowe wojsko to stworzenie Polskich urzedasow i polskiej agentury.
                • grafiti Ci ktorzy do woja w USA ida - robia to z wlasnej.. 20.02.06, 15:02
                  ...woli, bez przymusu. Oni rowniez skladajom przysiege wojkowa w USA ze nie
                  beda wspierac obcych rzadow, na przyklad POLSKI RZAD!
                  W ogole kto by chcial wspierac takiego socjalistycznego polskiego dziwolaga
                  rzadowego. Nigdy nie zrozumiem jak w ogole taki zacofany rzad moze istniec poza
                  terenem kontynentu Afrykanskiego!
                  Zmuszaja do obywatelstwa, robia "pulapki paszportowe" i wiele innych
                  sredniowiecznych przepysow w tej zacofanej Polsce majom!
                  polandisnotfree.blogspot.com/
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13386
                  www.salonniezaleznych.org/forum/viewforum.php?f=2&sid=b0ca4eaa93966bc9ab39dfc22944ac94
              • flipflap [...] 20.02.06, 15:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • annahidalgo Re: Geniusz intelektu 20.02.06, 18:02
                  flipflap,
                  Alez sie slinisz. Obawiam sie, ze serwetka juz Ci nie wystarcza, popros o
                  miseczke.
                  Udalo Ci sie kiedys uslyszec o czyms takim jak chronologia? Wiesz: ludzie
                  dorastaja, dostaja powolania do wojska, uciekaja od tych powolan aby wyladowac
                  w innych wojskach, odsluguja swoje i pod koniec zycia lowia rybki w Mississipi
                  lub Skagit Rivers.
                  Czy kiedys udalo Ci sie zrozumiec, ze oskarzanie innych o glupote moze miec
                  wiele wspolnego z Twoja wlasna? Jak mnie Y mowi, ze X jest glupi to ja raczej
                  patrze na zdolnosci intelektualne Y niz na te X; regula jest, ze to Y ma
                  klopoty intelektualne.
                  flipflap, daj se siana. Mnie nie przegadasz (placa mi za przegadywanie takich
                  jak Ty) a narobisz sobie duzo szkody. Babami tez przestan sie przejmowac. Po
                  pierwsze wykazujesz sie niewiedza w sprawie stosunkow miedzyludzkich, po drugie
                  naprawde nie wiesz z kim rozmawiasz. Daj se siana, powtarzam.
                  • flipflap [...] 20.02.06, 18:18
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • annahidalgo Re: Geniusz intelektu 20.02.06, 18:36
                      OK, flipflapie,
                      Jak juz tak prosto stawiasz sprawe to ten wnuk ma dwie sciezki: powrot do
                      Polski i wejscie do jej wojska lub staly pobyt w Australii za wejscie do jej
                      wojska. To pierwsze jest dosc kiepskie w sprawie perspektyw zyciowych wnuka, to
                      drugie smierdzi dezercja. Decyzja nalezy do wnuka.
                      Ja "pierdzilam" o konsekwencjach takich decyzji. Szkoda, ze to do Ciebie nie
                      dotarlo.
                      Sloma mojej rodzinie nie wychodzi z butow od 1940 kiedy podburzeni sowiecka
                      propaganda Ukraincy zabili cala moja rodzine za wyjatkiem mojej matki (byla
                      wtedy w Czechach) i mojego wujka, ktory ukryl sie w okolicznych krzakach i
                      ogladal rzez naszej rodziny. Od tego czasu moja rodzina to miejskie bractwo,
                      nawet ta jej (amerykanska) czesc, ktora upasla sie na homestead.
                      flipflap, przestan sie slinic. Juz Ci powiedzialam, ze mnie nie przegadasz. W
                      koncu mnie zdenerwujesz i przestane byc mila dla Ciebie. Po co Ci to?
                      • monsieur_ziutek_w_remizie Кравцова? 26.02.06, 18:37
                        annahidalgo napisała:

                        > OK, flipflapie,
                        > Jak juz tak prosto stawiasz sprawe to ten wnuk ma dwie sciezki: powrot do
                        > Polski i wejscie do jej wojska lub staly pobyt w Australii za wejscie do jej
                        > wojska. To pierwsze jest dosc kiepskie w sprawie perspektyw zyciowych wnuka,
                        to
                        >
                        > drugie smierdzi dezercja. Decyzja nalezy do wnuka.
                        > Ja "pierdzilam" o konsekwencjach takich decyzji. Szkoda, ze to do Ciebie nie
                        > dotarlo.
                        > Sloma mojej rodzinie nie wychodzi z butow od 1940 kiedy podburzeni sowiecka
                        > propaganda Ukraincy zabili cala moja rodzine za wyjatkiem mojej matki (byla
                        > wtedy w Czechach) i mojego wujka, ktory ukryl sie w okolicznych krzakach i
                        > ogladal rzez naszej rodziny. Od tego czasu moja rodzina to miejskie bractwo,
                        > nawet ta jej (amerykanska) czesc, ktora upasla sie na homestead.
                        > flipflap, przestan sie slinic. Juz Ci powiedzialam, ze mnie nie przegadasz. W
                        > koncu mnie zdenerwujesz i przestane byc mila dla Ciebie. Po co Ci to?
        • tow.kapelan Re: Geniusz intelektu 26.02.06, 23:08
          obczyzna.blogspot.com/2006/02/najwiekszy-pozorant-na-forum-polonia.html
    • luiza-w-ogrodzie Linki do przepisow 20.02.06, 01:36
      Lombat, jesli masz czas na szukanie, zajrzyj do przepisow:

      Biuletyn MON-u

      Kodeks karny CZĘŚĆ WOJSKOWA

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • annahidalgo Re: Linki do przepisow 20.02.06, 02:38
        No i Luiza odpowiedziala smile Dziekuje i zachowam sobie te linki na rozmowy z
        pln. amerykanskimi goscmi.
        Zdaje sie, ze moj kontynent ma swoje wlasne prawa w tej sprawie, ale te
        postaram sie wyjasnic z Explicit jak ktos zacznie pytac. Na razie, dzieki
        Luizie, wiemy gdzie stoimy wobec polskiego prawa.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Linki do przepisow 20.02.06, 02:50
          Mam nadzieje ze linki sie przydadza.
          Sama nie wiem nic na ten temat, ale moze powinnam sie zaczac interesowac, bo
          moj syn jest w wieku poborowym.
          • annahidalgo Re: Linki do przepisow 20.02.06, 03:27
            Ooops z tym wiekiem poborowym.

            Moje dzieci mieszkaja w kraju, gdzie pobor jest dobrowolny. Nie musze Ci mowic,
            ze moje dzieciaki maja takie zaciecie do sluzby wojskowej jak ich rodzice, tzn,
            zadne. Ale ja, jak przystalo na zainteresowanego rodzica, dosc dokladnie sledze
            rozne pomysly na pobor. Troche martwia mnie te specjalistyczne bo moj
            najstarszy syn zalapalby sie na nie. No wiec, w tajemnicy przed dziecmi,
            wystawiam nad nasza glowna autostrada transparenty wolajace o koniec wojny na
            BW.

            Ty ze swojej strony lepiej zainteresuj sie poborem wojskowym. Dziecko masz
            jedno i lepiej jest je miec w calosci niz w kawalkach na wozku; przepraszam za
            brutalnosc.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Linki do przepisow 20.02.06, 04:39
              U nas nie ma ochotniczej sluzby wojskowej. Mozesz zatrudnic sie w wojsku jako
              zawodowy wojskowy, co robi wielu mlodych ludzi z lenistwa (wojsko wykarmi,
              wyedukuje i ogolnie dba o swoich). Ale gdy zaczyna sie wojna, wtedy trzeba isc,
              gdzie kaza. Syn kolezanki po dyplomie poszedl do wojska i bardzo mu sie to
              podoba.

              Mam dwojke dzieci ale zadne nie wykazuje zainteresowania zorganizowanymi
              formami przemocy fizycznej takimi jak sporty druzynowe czy wojsko, wiec mam
              nadzieje ze bede je miec w calosci.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • warcholski Re: Linki do przepisow 20.02.06, 06:39
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Mam dwojke dzieci ale --Lucky you, two boys...what about some one has girls
                only smile -wykazuja jednak zainteresowanie sportem, sa bardzo aktywne, fizycznie
                tez.


              • lombat Re: Linki do przepisow 20.02.06, 06:41
                Luizo dziekuje Ci bardzo za linki, ale one nie rozwiazaly ani moich ani
                mlodego dylematow, bo majac juz powolanie do wojska wyjechal za granice i
                chcialby przyjechac do swojej panny z krotka wizyta. Oczywiscie na paszporcie
                polskim. Ciekawe czy go wypuszcza z powrotem, czt bedzie musial odsluzyc?
                Tu nie chodzi o przepisy ale o klimat w ich egzekucji. Jak by byly przepisy
                z r 1952 i klimat z tamtych czasow to dostalby czape. Ale jest inny czas i
                dzisiaj KS nie wykonuja.
                • warcholski Re: Linki do przepisow 20.02.06, 07:13
                  ale one nie rozwiazaly ani moich ani
                  > mlodego dylematow

                  Zdaje sie mlody dylemat to sama dziewczyna.
                  "Jak kocha to poczeka", kiedys panny czekaly dwa lata - "Tego kwiatu to pol
                  swiatu"smile...hehe i mowia tez "to nie mydlo, nie wymydli sie" ..i tez hehe.
                  • annahidalgo Re: Linki do przepisow 20.02.06, 17:43
                    warcholski napisał: "Jak kocha to poczeka", kiedys panny czekaly dwa lata"

                    Kiedys panny czekaly i ponad trzydziesci lat bo tak dlugie byly sluzby wojskowe
                    w Rzymie i w cesarstwie austro-wegierskim. Wciaz sie zastanawiam jak udawalo
                    sie tym panstwom utrzymac przyrost naturalny...
                • tovv.kapelan Wnuczek odsiedzi 3 latka 23.02.06, 20:09
                  Nie jestem pewien, czy w wojskowym więzieniu.
                  Zawsze jednak przy obecnej "wysokiej" komputeryzacji Okęcia można wyłapać
                  chłopaczka w wieku poborowym posiadającego PESELek z miejscem zameldowania poza
                  Warszafką Centralną. No bo jak PESEL opiewa na Centrum - to znaczy, że poborowy
                  jest tzw. martwą duszą na potrzeby ewidencyjne Bruksela, coby Bruksel dotował
                  na dodatkowe 2 miliony Polaków z zagranicy - nieobecnych ale usprawiedliwionych.
    • warcholski Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 02:52


      ds.pl/Studenci_do_wojska-t1450.html
      MARSZ DO WOJA
      www.kurekmazurski.pl/5_09/w_szczytno_17.php

    • warcholski Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 02:58

      Ano jeszcze ten, "pierwszy portal wojskowy" - wszystko:
      www.polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=86
      zderzenie:
      www.polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykuldzial=15
      itd...
      • warcholski Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 03:10
        Po co wyjezdzac jak mozna zrobic "ŚWIETNY BIZNES?" hahaha
        Ten art. powalila z nog...

        [...]
        Wielkie zakupy

        Chorąży przez wszystkich traktowany był i jest z sympatią. Po prostu – swój
        człowiek. Zdyscyplinowany, sprawiedliwy, wymagający wobec innych i samego
        siebie. Aż...
        – Może bieda zawróciła mu w głowie? – zastanawiają się teraz co niektórzy.
        Chociaż chor. D. nie odbierano jako biednego w żadnej instytucji i w żadnym
        banku, gdzie pukał o pożyczkę. Legitymacja żołnierza zawodowego otwierała mu
        wszystkie drzwi. A nasz bohater w ciągu 4 dni dokonał transakcji na
        niebagatelną sumę – 22 tysięcy zł! Najpierw w jednym z supermarketów kupił – w
        ramach kredytu – zestaw komputerowy za 3 700. Kilkanaście godzin później –
        również korzystając z kredytu – nabył supermonitor za 4 700. Nie minęło wiele
        czasu, gdy zdecydował się na zakup – także na kredyt – zegarka znanej firmy za
        2,2 tys. W chwilach wolnych od chodzenia po sklepach wziął jeszcze kilka
        pożyczek gotówkowych na inne potrzeby. Sfinansował za nie kuchenkę mikrofalową
        za 300 zł, a resztę pieniędzy...
        – Przekazałem Leszkowi E. Tak jak i wszystkie rzeczy, które kupiłem w ramach
        kredytu – zrozpaczony wyznawał wojskowemu prokuratorowi. D. dobrze znał Leszka
        E. Przecież pełnili służbę w jednej jednostce. Gdy E. zdjął już mundur, zajął
        się biznesem i w garnizonie uważany był za krezusa. W każdym razie zawsze miał
        pieniądze i pomysły, gdzie je zainwestować. Dla wielu żołnierzy zawodowych,
        których rodziny ledwo wiązały koniec z końcem, stał się gwiazdą. Gdy natomiast
        gwiazda proponowała wspólne rozpoczęcie jakiegoś kolejnego interesu, nie
        wypadało odmówić.
        – Nie odmówiłem i ja – przed sądem bił się w piersi chor. D.
        [...]
        www.polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=1358


    • mordechai-w-ogrodzie Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 05:41
      przeciez to proste: jak chlopak jedzie do Polski i ma nieuregolowany stosunek
      to chyba jasne ze niewiele brakuje zeby go wzieli. Mozliwe scenaria wybierz
      sobie sam.

      Jezeli chce byc kangurem to po jaka cholere ryzykuje?

      • warcholski Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 06:23
        mordechai-w-ogrodzie napisał:

        > przeciez to proste:

        Sposób na wariata
        Większość rozmówców nie chce jednak wstąpić do armii, nawet na kilka miesięcy.
        - Nie chcę iść do wojska. To 9 miesięcy wyciętych z życiorysu. Pójdę na studia
        albo wyjadę na Zachód. Cokolwiek, żebym tylko nie musiał tam być - mówi
        zdecydowanie 19-letni Radek ze Szczytna. (**Radek S. banowy minister tez z
        reszta...)

        By uniknąć służby wojskowej, młodzi mężczyźni symulują różnego rodzaju choroby.
        Jeśli komisja lekarska przydzieli im kategorię D lub E dostaną odroczenie.
        Kategorię taką można otrzymać ze względu na np. niski wzrost, problemy
        zdrowotne, konieczność sprawowania bezpośredniej opieki nad członkiem rodziny,
        prowadzenie gospodarstwa rolnego, pobieranie nauki, pracę w przedsiębiorstwie
        państwowym wykonującym "szczególnie ważne zadania produkcyjne", czy
        utrzymywanie rodziny.
        - Na badania lekarskie przyszedłem ze smyczą. Udawałem, że trzymam na niej psa.
        Sprawiałem wrażenie niepoczytalnego. Dostałem skierowanie na badania
        psychiatryczne i w taki sposób otrzymałem kategorię D (**czyli calkiem do dup.)
        i bardzo się cieszę - mówił Wojtek, 21-letni mieszkaniec Szczytna, który przed
        komisją stawał w zeszłym roku.
        Alina Zabielska-Łuniewicz, specjalista medycyny pracy twierdzi, że w ostatnim
        czasie poborowi w Szczytnie zdecydowanie rzadziej niż w latach poprzednich
        unikają wojska symulując chorobę psychiczną.

        www.kurekmazurski.pl/5_09/w_szczytno_17.php
        • mordechai-w-ogrodzie Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 06:47
          z ta smycza to polal niezle wode. I takie pierdoly przderukowuja w gazecie.
          • warcholski Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 07:39
            …kiedys papier przyjmowal wszystko, wisial w kiblu, a dzis wszystko przyjmuje
            imternet.

            ---
            Np. w Finlandi narkotyzuja sie internetem, do wojska nie ida:

            "Dla ludzi, którzy zabawiają się grami (w internecie) przez całe noce, nie mają
            przyjaciół, nie mają żadnego hobby, powołanie do wojska jest wielkim wstrząsem"

            "Niektórzy (poborowi) zgłaszają się do lekarza i mówią, że nie mogą zostać (w
            wojsku). Czasem lekarze diagnozują uzależnienie od internetu" - dodał Kivela.

            hyperreal.info/drugs/go.to/art/4830
    • ertes Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 16:40
      Tzn dostal powolanie do wojska i zamiast sie stawic wyjechal? Czy to przypadkiem
      nie dezercja? Lepiej niech sie dowie zanim pojedzie do Polski bo moze trafic do
      wiezienia.
      • annahidalgo Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 17:46
        ertes napisał: "dostal powolanie do wojska i zamiast sie stawic wyjechal?"

        Owszem, legalnie to dezercja. Ale przeciez wyladowal w wojsku naszych "braci".
        No to zdezerterowal czy tylko zmienil lokacje?
        • ertes Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 17:56
          Co ty za jakies glupoty wypisujesz???
          • annahidalgo Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 18:05
            Ertes,
            zamiast etykietek odpowiedz na moje pytanie: czy zaciagniecie sie Polaka do
            wojsk US to dezercja czy zmiana lokacji?
            • ertes Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 18:20
              Widze ze z toba jest coraz gorzej. Przeciez Lombat zadal dosc proste pytanie nie
              majace nic wspolnego z zaciaganiem sie do wojska USA.

              > zamiast etykietek odpowiedz na moje pytanie: czy zaciagniecie sie Polaka do
              > wojsk US to dezercja czy zmiana lokacji?

              Etykietke to ty sobie sama przyklejasz piszac zupelnie bez zwiazku z tematem.
              Nie wpsominajac ze cytowane zdanie nie ma najmniejszego merytorycznego sensu.
          • flipflap Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 18:06
            ertes napisał:

            > Co ty za jakies glupoty wypisujesz???

            Nie przejmuj się nią.
            Ma goowniane pojęcie ale zawsze musi swoje wtrącić.
            Dla niej temat się nie liczy.
            • ertes [...] 20.02.06, 18:20
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ertes Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 18:30
      Rozumiem ze sie wsciakasz bo ci ktos napisal ze jestes idiotka.
      Problem w tym ze ty jestes idiotka ktora cos tam wie ale duzo za malo zeby
      inteligentnie z kimkolwiek dyskutowac gdyz zaraz sie okazuje ze pojecia to ty
      wiele nie masz a i z rozumieniem prostych pytan czy prostych tekstow masz
      ogromne klopoty. I jak kazda osobka o inteligencji nizszej jak przecietna a
      aspiracjach o wiele za wysokich uciekasz sie do bluzgow i epitetow.
      • ertes aa dalem sie nabrac 20.02.06, 18:34
        Zdaje sie ze to kolejny popis roberta lub chlopazmazur/fan.klub1
        Na tych debili rady nie ma.
        • fan.club1 Tee, legendarny.... 20.02.06, 18:39
          Spudłowałeś, ale za to w samouwielbieniu jesteś dobry. Możesz konkurować z
          anną...
          • ertes Re: Tee, legendarny.... 20.02.06, 18:45
            Oj nie, nie. Nie spudlowalem a twoje szybciutkie pokazanie sie tutaj tylko to
            potwierdza. Glupis jak but smieszny kolesiu.
            • fan.club1 Byłem tu już przed tobą, kapciu. 20.02.06, 18:48
              • ertes Re: Byłem tu już przed tobą, kapciu. 20.02.06, 18:49
                Tak, wiem tylko pisales jako "annamidalgo".
                hahaha co za jelop
                • donk Re: Byłem tu już przed tobą, kapciu. 20.02.06, 21:50
                  Bawicie siem w "co mi zrobisz jak mnie zlapiesz"? heheh
                  Nie za starzy jestescie na to, chyba ze wy kochajoncy inaczej. A to przepraszam
                  i siem juz nie wcinam w taniec godowy. heheh
                  • fan.club1 Re: Byłem tu już przed tobą, kapciu. 20.02.06, 22:08
                    Kolega ertes dzisiaj jakiś taki zachodzący od tylca.
                    • tow.kapelan kryptoUOPista ertes? 28.02.06, 23:35
                      fan.club1 napisał:

                      > Kolega ertes dzisiaj jakiś taki zachodzący od tylca.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=37127925&a=37182724
                      • tow.kapelan Re: kryptoUOPista ertes z krypty P2? 28.02.06, 23:38
                        tow.kapelan napisał:

                        > fan.club1 napisał:
                        >
                        > > Kolega ertes dzisiaj jakiś taki zachodzący od tylca.
                        >
                        > kryptoUOPista ertes z krypty P2
                    • donk Juz ciem znam. 28.02.06, 23:40
                      Ty tez potrafisz podjechac od doopy strony.
                • annamidalgo [...] 01.03.06, 01:12
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • annahidalgo Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 20:20
        ertes,
        Odpowiedziales mojej podrobce, zwroc uwage na brak "H" w nicku.
    • flipflap Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 18:38
      annamidalgo napisała:

      > ertes to znany cham forumowy i nie ma sie co dziwic. Zmienic psychola jest
      > trudno, na leczenie za pozno, byl chamem, jest chamem i bedzie chamem.

      Ty potrafisz coś na temat napisać.
      Jak Ertes zwraca tobie uwagę to cham.
      Jak ja tobie zwracam uwagę to antyfeminista.

      Dam tobie propozycję znajdź temat w którym czujesz się silna, gdzie możesz coś
      ciekawego przekazać to z chęcią wysłucham. Jak masz tak pyerdzielić bez sensu
      to zawsze spotkasz się z krytyką.

      Cum tacent, clamant
      • annahidalgo Re: Emigracja, a wojsko 20.02.06, 20:17
        Flipflap,
        Ten tekst annamidalgo to nie moj. Chyba juz miales okazje przekonac sie sie ja
        inwektywami nie sypie. Kloc sie ze mna ale nie daj sie podpuszczac moim
        podrobkom.
        Skasujmy te Twoja ostatnia wypowiedz i powrocmy tam gdzie bylismy, OK?
        • monsieur_ziutek_w_remizie Re: Emigracja, a wojsko 26.02.06, 20:14
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=37190565&a=37432047
          Wedle mojej najlepszej wiedzy, jesli miał kartę powolania i wyjechał, to nie
          tylko dalej to nad nim wisi, ale może być ścigany i poszukiwany w Polsce jako
          dezerter. Wiza studencka nie wykucza podróżowania poza Australią podczas
          akacji, ale granica PL jest teraz skomputeryzowana, więc gość może zostać
          zatrzymany przy przyjeździe do Polski, i z powrotem do Australii z "urlopu w
          Polsce" już nie wyjedzie.

          Nie wiem, co mu w tej sytuacji poradzić, bo wygląda na to, że ma przerąbane,
          zwlaszcza że to się nie przedawni podczas jego pobytu za granicą. Jedyne, co mi
          przychodzi do głowy, to żeby sprawdził za pośrednictwem adwokata w Polsce
          kontaktującego się z WKU jak się ma jego sytuacja.może mu coś odroczą.
    • nadau Re: Emigracja, a wojsko 01.03.06, 01:03
      Chyba jakąś łapówę dał, że go powołali.
      Teraz młodzi garną się na darmowy wikt i opierunek.
      Trzeba nieźle kombinować, żeby się załapać na pół roku wakacji.
      • filipek.us Łżecie, Gastarbeiter, jak zwykle hehehe 05.03.06, 08:33
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=37899024&wv.x=2&a=37899024
        nadau napisał:

        > Chyba jakąś łapówę dał, że go powołali.
        > Teraz młodzi garną się na darmowy wikt i opierunek.
        > Trzeba nieźle kombinować, żeby się załapać na pół roku wakacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka