Dodaj do ulubionych

Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca

17.10.07, 22:36
Muszę Wam opowiedzieć, mój synek wsuwa kaszkę manną juz od 2-go
miesiąca zycia.
Mleko(3.2%) rozcieńczam z wodą do tego sypię kaszy mannej zmielonej
w młynku d kawy na miałki proszek. Gotuję ok 10 min dosładzam
zwykłym cukrem, cedze przez siteczko i wlewam do flachy.
Mój synek juz po 3 tygodniach życia nienajadał sie cycem , tyle co
zjadł i zaraz był płacz i znów głodny, po ok 4 tygodniu kupiłam
mleko modyfikowane nan potem humana, żadnego pić niechciał ,jak juz
wypił to kupy niemógł zrobić.
Ugotowałam mu mleko rozcieńczone z wodą 3:2 dosłodziłam i przez
kolejnych kilka tygodni maluszek najadał sie mleczkiem do syta,
kupka była regularnie żadnych problemów.
Teraz gotujemy już kaszke manną zmieloną wcześniej, cedze przez
sitko, i przygotowuje sobie kilka porcji, przechowuję w lodówce i
mały jest coraz większym chłopcem, rozwija sie normalnie, najada sie
nie płacze i w kupami wszystko wporządku. Pozatym podaję małemu
Vibovit bobas zeby miał wszystkie witaminki które niby są w tych
modyfikowanych mlekach.

Ciekawa jestem co powiecie po przeczytaniu mojego postu, zapewne
mogą pojawić sie słowa krytyki itp, ale jak ja byłam mała to byłam
podobnie karmiona(wtedy były zalecenia całkowicie inne niż dziś),
jakoś do dziś zyję i mam sie dobrze.
Może któraż z mam podobnie karmiła swojego bobasa?

Jakie są wasze doświadczenia? Tylko mleko modyfikowane? ewentualnie
pierś?
Obserwuj wątek
    • black.chanelle Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 17.10.07, 23:00
      moja Zuzia niedługo kończy pół roku. juz od ponad miesiąca zamiast
      mleka modyfikowanego podaję jej mleko świeże 2% z kleikiem ryżowym
      albo kukurydzianym, oprócz tego normalnie je obiadki,
      deserki,przetarte owoce.a kaszka na normalnym mleku jest o wiele
      smaczniejsza.kupki ma ok nie boli ją brzuszek wszystko jest taj jak
      powinno by i nie żałuje, bo sama wprowadziłam jej to mleko i
      zaakceptowała od początku nowe mleczko.ja też byłam chowana na mleku
      krowim jak z resztą wiekszosc.a piersią przestałam karmic po
      miesiącu bo mała sie nie najadała.jak narazie zdrowo się chowa.
    • a.g.g.a Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 17.10.07, 23:06
      Cóż,ja też wychowałam się na kaszy mannie i jestem zdrowa jak rydzsmile
      • eliszka25 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 17.10.07, 23:50
        skoro dziecku nic nie jest, to chyba nie masz sie czym martwic. zastanawiam sie
        tylko, po co mielisz kasze manne w mlynku? przeciez ona juz i tak jest bardzo
        drobniutka.

        jedna mama pisala, ze daje mleko 2%. moim zdaniem to blad. jesli juz podaje sie
        mleko krowie, to powinno to byc mleko pelnotluste. nawet rozrobione z woda, ale
        3,2 %. mozg dziecka i caly organizm rozwija sie bardzo intensywnie i potrzebuje
        tego tluszczu.
        • mika_p Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 00:33
          Mleko, do którego doleje się porcję wody, nie ma już 3,2% tłuszczu, tylko mniej.
          Elementarna chemia, fizyka i matematyka się kłania.

          Zastanawiające jest przekonanie autorki wątku, że rozwadniając, dosładzając
          mleko krowie i podając vibovit tworzy summa summarum równie profesjonalne mleko
          modyfikowane jak producenci żywności dla niemowląt.

          Mleko dla ludziątka powinno mieć mniej białka i niektórych minerałów, więc
          rozwodnienie może miałoby sens, gdyby to była prosta proporcja.
          Mleko krowie ma nieco ponad 3 razy tyle białka, sodu i wapnia niż ludzkie - aby
          zachować proporcje, trzeba by wziąć 2 części wody na 1 porcję mleka krowiego.
          Ale fosforu już ma 5 razy więcej.
          Tłuszczu mają podobną ilość, więc takie rozwodnione mleko jest zbyt mało tłuste.
          Mleko ludzkie ma 2 razy więcej węglowodanów niż krowie, no ale przeciez autorka
          wątku dosładza, nie? I kaszkę mle na pył.

          I wychodzi jej profesjonalny cud do karmienia niemowlęcia, nie do porównania z
          tym, co robią przemysłowi fachowcy od modyfikowania.

          • eliszka25 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 20.10.07, 00:22
            nigdzie nie napisalam, ze mleko po dodaniu wody bedzie mialo 3,2 % tluszczu.
            czytanie ze zrozumieniem sie klania. napisalam tylko, ze powinno sie dawac mleko
            pelnotluste, a nie 2%. wedlug mojej rozpiski zywieniowej od poloznej przejscie
            na mleko krowie powinno sie zaczac od podania najpierw rozcienczonego woda mleka
            pelnotlustego - 2 czesci mleka i 1 czesc wody. moze to niedokladnie wytlumaczylam.
    • mha1 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 00:52
      skoro już pytasz, to się wypowiem: uważam, że źle karmisz swoje
      dziecko i robisz mu krzywdę.

      czy kaszę podajesz w butelce po oranżadzie i sama wycinasz dziury w
      smoczkach? kiedyś też tak karmiono dzieci i dzieci żyły.

      swoją drogą zajebisty argument "ja tak robię i dziecko żyje". sadzaj
      dziecko od 6 tygodnia życia, też będzie żyło.
    • breili Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 06:41
      Albo podpucha albo totalna ignorancja. Tak czy tak godne
      pozalowania. Zal mi dziecka!
      • olamaj29 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 10:02
        W sumie mozna mu dac chleba z kiełbasą i tez "będzie żyło" a tak swoja drogą
        gratuluję odwagi
        • breili Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 10:08
          A moze tak od razu zeberka, tylko moze miec problemy z obgryzieniem,
          chyba ze ma juz zabki big_grin
    • saskiaplus1 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 09:59
      Ja podobno dwa tygodnie po urodzeniu jadłam surową słoninę, bo mleko mamy już mi
      nie wystarczało. Dlatego też swoim dzieciom już w pierwszym miesiącu podaję
      boczek z grilla. Oczywiście, drobno zmielony i zmieszany z mlekiem uht pół na
      pół. Ot, rodzinna tradycja. Dzieci mają się świetnie, choć starszy trochę szczeka.
      • reteczu :))))))))))))))))))))))))))) 20.10.07, 17:26
        uśmiałam się do łez!
    • malgosia0023 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 10:07
      no cóż nie pochwalam takiego karmienia 2 m-ego dziecka.Tylko nie
      przesadż z podawaniem schabowego.Bo nieswiadomie możesz zrobić
      dzieciatku krzywde.Natomiast jak dzidziusiowi nic nie jest to
      dobrze.Ja bym raczej wrócila do mleka modyfikowanego.Ale to Twój
      dzidzius-tylko nie zapominaj o jego zdrowiu,bo podobno żywienie od
      najmłodszych lat pada na całe życie
      • tusia080588 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 12:30
        ja mojej corce podaje mleko modyfikowane nan na kleiku ryzowym.
        samego mleka mała juz dawno nie chciała pic. wczoraj skonczyła 3
        miesiace i wazy 7,200. rozwija sie ponad norme. jest wesolym i
        grzecznym dzieckiem. od czasu do czasu podaje jej troszke soczku
        jabłkowego gerbera rozcienczonego z przegotowana woda i daje jej
        niekiedy rowniez troszke jabłka z marchewka bobovita. choc widac ze
        nie bardzo jej to smakuje.
    • akerl Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 18.10.07, 13:23
      Ty jestes matka i wiesz co najlepsze dla twojego dziecka,nie bede oceniac.Podam
      jedynie przyklad dziecka karmionego krowim mlekiem:
      Gdy bylam ze swoim synem w szpitalu,trafil ta 10miesieczny Alanek z bardzo silna
      anemia(okraglutki jak buleczka)i totalnym brakiem zelaza w organizmie,matka
      karmila go od 6-go miesiaca glownie manna zna krowim mleku,z radoscia patrzac,ze
      dziecko sie najada,i pieknie pprzybiera na wadze.Lekarze powiedzieli,ze jeszcze
      pare miesiecy takiej diety,i mogloby dojsc do uszkodzenia mozgu...i to jest
      wszystko co mam na ten temat do powiedzenia...
    • anulka-m6 Dziękuję... 18.10.07, 19:39
      dzięki za wasze wypowiedzi, niektóre nieprzyjemne, wysmiewujące.
      Olewam to kto mądry poprostu wypowiedział sie z kulturą a reszta
      cóż... nie skomentuję.

      Pozdrawiam.
      • nataliak9 Re: Dziękuję... 18.10.07, 19:53
        ale powiedz, po co dajesz ta kaszę? pominawszy wszystkie inne
        aspekty myslę, że to po prostu tuczy niepotrzebnie a nawet rozpycha
        zołądek? jak byłam mała to tez rózne rzeczy jadłam czy robiłam, ale
        w koncu swiat idzie na przód i są rózne inne preparaty dla
        niemowląt. a co pediatra? nie pyta sie czym karmisz? pozdrawiam
        • nataliak9 Re: Dziękuję... 18.10.07, 19:56
          albo po co tuczyc cukrem? tyle dzieci ma problemy z otyłoscią, potem
          maja kompleksy, no i po co? a co do cukru, ja prawie nie uzywam bo
          nie byłam nauczona i mam sie dobrze. mysle ze takie małe dziecko bez
          cuktu tez by zjadło.
          pytam tak natretnie bo nie bardzo wiem czemu nie stosujesz takiej
          diety jak inni.pozdr.
        • anulka-m6 Re: Dziękuję... 18.10.07, 19:58
          Mły niechciał za zadne skarby pić mleka modyfikowanego, wypluwał je
          próbowałam kilka rodzajów, i miał straszne problemy z kupą.
          Cyców juz niema bo nic z nich nieleciało więc co mam robić ?
          Karmić na siłę mlekiem które wyplówa ?
          Teraz mały ma juz 3 m-ce skończone więc wydaje mi sie że krzywdy mu
          nie robię, lekarz powiedział że nie widzi przeciwskazań.
          • nataliak9 Re: Dziękuję... 18.10.07, 20:01
            hmm.. to moze co jakis czas robic próbę mleka modyfikowanego, albo
            zmniejszac ilosc tej kaszy na rzecz mleka modyfikowanego i tak
            stopniowo przejsc całkiem?
          • nataliak9 Re: Dziękuję... 18.10.07, 20:04
            aha, sa jeszcze pereparaty zastępujące mleko, zapomniałam jak sie
            nazywają.
            • yoggi87 Re: Nie wierzę... 18.10.07, 20:37
              Po prostu nie wierzę, że pediatra nie widzi przeciwwskazań oraz, że
              wszystkie modyfikowane mleka wypróbowałaś w ciągu 2 tygodni życia
              dziecka!!! Jakby zgłodniało to chyba by zjadło, z mniejszym
              apetytem, ale jednak... Powalają mnie argumenty typu "zrobiłam to i
              tamto i moje dziecko jakoś żyje..." - bardzo przkonujące.
              • monikaa13 Re: Nie wierzę... 18.10.07, 20:40
                niestety, tez nie wierze, ze pediatra nie widzi przeciwskazan i
                dziwie sie bardzo, ze mama w taki sposob karmi swoje male dziecko
                • olamaj29 Re: Nie wierzę... 18.10.07, 21:01
                  Wiesz co jak moja mala przeszla z Bebilonu na Nutramigen to tez byla tragedia
                  plula,zygala,jadla po 30ml co 4 godziny ale przetrzymalam to i po tygodniu bylo
                  ok przekonala sie i teraz ma cztery m-ce i wcina po 150-180 ml.W zyciu nie
                  przyszlo by mi do glowy zeby karmic dziecko kasza bo nie chce mleka
                  modyfikowanego.Nie wieze ze pediatra nie widzi przeciwwskazan BUJDA
                  • akerl Re: Nie wierzę... 19.10.07, 16:37
                    Moj syn ma ograniczone mleko bo ma w organizmie za duzo wapnia i fosforu,nie
                    powinien wogole go dostawac,ale ze jest w wieku rozwojowym,musi 2xdziennie po
                    150ml,w ciagu dnia dostaje warzywa i owoce,i tak od 3mca,na poczatku kasze z
                    owocami tez wypluwal,ale sie nauczyl.A krowie mleko ma skladniki odzywcze
                    potrzebne cielaczkom do rozwoju,nie ludziom....
                    • majadebij Re: Nie wierzę... 19.10.07, 21:19
                      ciekawi mnie jak go karmisz?buteleczka lyzeczka to musi byc geniusz bo moja
                      Majeczka jak jej chce zmienic smoczek na wiekszy to jest problem nie mowie juz o
                      probowaniu karmienia lyzeczka?

                      Pozdrawiam
                      Mama Pszczółeczki Majeczki
      • olamaj29 Re: Dziękuję... 18.10.07, 21:56
        Atak na marginesie te posty ktore nazwalas wysimewujacymi ,nie byly pisane po to
        zeby Ci zrobic na zlosc(przynajmiej moj) tylko po to aby Ci uswiadomic ze robisz
        krzywde dziecku przeczytaj na obojetnie ktorym mleku modyfikowanym ile zawiera
        nie tylko witamin ale tez innych skladnikow np.podnoszacych odpornosc itp,itd
        vibovitem tego nie uzupelnisz.Pozdrawiam.
      • aga_bee Re: Dziękuję... 19.10.07, 18:05
        kaszke rozumiem, mleko rozumiem, vibovit rozumiem ale nie dawaj
        cukru - dziecku nie jest potrzebne dosladzanie dla smaku i cukier
        jest szkodliwy. z kaszka jest taki problem ze ona rozpycha zoladek,
        tuczy niepotrzebnie wnoszac tylko kalorie do jedzenia. tak samo
        dziecko by zaspokoilo glod mlekiem.
        my wszyscy w wieku teraz 26-40 lat bylismy na kaszy chowani i
        zyjemy, ale ile znas przez to musialo walczyc od malego z otyloscia
        tak jak ja? tego nie wiesz. szkoda dzieku rozpychac zoladek.
        • alexls Re: Mam nadzieje ze to tylko prowokacja! 19.10.07, 18:17
          Szkoda dzieciatka - jesli to nie PROWOKACJA! - kobieto poszukaj
          porzadnego lekarza i odpowiedniej diety dla Twojego dziecka! To
          teraz buduje sie przyszle zdrowie - choroby serca, miazdzyca,
          cukrzyca, otylosc itp - tak wiele zalezy od pierwszych miesiecy
          zycia! Tyle lat zajelo naukowcom, aby otrzymac mieszanki na takim
          poziomie zblizenia ich do mleka matki - czemu z tego nie skorzystac!
          Nie jest latwo dziecku podac cos co jest mniej smaczne niz to co
          dostaje do tej pory - ale mozna! Troche uporu!
          Takim sposobem o jakim piszesz idziesz na latwizne a na dodatek
          tylko zapychasz zoladeczek maluszka!
          Masz dostep do internetu - czemu nie korzystasz z niego rozsadnie!!!
          • sabko Re: Mam nadzieje ze to tylko prowokacja! 19.10.07, 20:17
            Ja bym tak nie karmiła ale z drugiej strony mój mąż i jego 3 bracia byli od
            urodzenia na mleku krowim z kaszką i cukrem( mieszkali na wsi a wiedza dotycząca
            karmienia niemowląt była tam wtedy tam znikoma)
            Wszyscy są zdrowi. Mąż ma idealnie zdrowe zęby i żołądek. Ja niestety nie mogę
            tego powiedzieć o sobie mimo że moja mama bardzo dbała o moje żywienie, piłam
            odpowiednie mleko modyfikowane ( ojciec specjalnie sprowadzał z Niemiec bo u nas
            było wtedy tylko niebieskie)
            cukru też właściwie nie używam.
            Tak więc bardzo ostrożnie podchodzę to stwierdzeń że coś zaszkodzi a coś nie.
            Jeśli mama jest mądra i obserwuje swoje dziecko a maluszek jest pod opieką
            pediatry to myślę że wszystko jest ok.
    • titiritka Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 20:31
      Jesteś mamą i Ty decydujesz co jest dla Twojego Dziecka nalepsze.
      Warto chyba skorzystać czasem z wiedzy, w którą ludzkość się
      wzbogaciła od czasu kiedy Ty byłaś dzieckiem.
      Pozdrawiam.
      • mala_wronka Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 20:55
        ja też byłam na kaszy i niebieskim mleku w proszku i co?a to że od 3
        roku życia notoryczne wizyty u dentysty, otyłość i alergia pokarmowa
        która bardzo mi przeszkadza do tej pory. Rób jak uważasz, ale jak
        dziewczyny pisały warto korzystać z postępu.
    • majadebij Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 20:52
      Jestem mama trzy i pol miesiecznej Majeczki Maja urodzila sie poltorej miesiaca
      wczesniej mam taki sam problem od poczatku nie pila z "cyca" przyzwyczaila sie
      do NUTRILONU pisze przyzwyczaila sie bo od poczatku jej nie smakuje czesto
      wypluwa i wyzyguje caly czas jest glodna
      sama jestem ciekawa co napisza matki i jezeli wiecej postow bedzie za twoja
      dieta ja chyba tez sie do niej dostosuje
      tylko jestem ciekawa czy w jakis sposob konsultowalas to z pediatra?
    • majadebij Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 21:16
      no to chyba z tej diety nie skorzystam jakos to przemyslalam i faktycznie ten
      cukier nie potrzebny wole dodawac do NUTRILONU NUTRIX RIJSTEBLOEM


      pozdrawiam mama Pszczółeczki Majeczki
      • anmroz Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 21:38
        Oniemiałam z wrażenia! A w życiu nie wpadłabym na taki pomysł.Na wigilię to
        pewnie i śledzia już spróbuje.Jeju...
    • maja307 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 19.10.07, 21:58
      Mam nadzieję, że to prowokacja, bo jeśli nie to bardzo żal mi
      dzieciaczka.
      Proszę, spróbuj mleka Hipp 1, słynie z dobrego smaku-jest
      słodziutkie, nie śmierdzi i wypróżnienia bez problemów.
      My stosujemy je od urodzenia i małemu baaardzo smakuje, żadnych
      alergi.
    • dreamo no cóż - to Twoje dziecko ale 20.10.07, 12:13
      wiedz, że to Ty pracujesz na jego ewentualne choroby w przyszłości.
      Ono Ci nie powie co jest złe. Zje wszystko co mu dasz sad
      Swoją córkę karmiłam piersią, teraz karmię syna. Nie potrafię
      wyobrazić sobie jak mogłabym zaszkodzić swoim dzieciom
      nieodpowiednią dietą.
    • sabciass Re: A mi się to podoba 20.10.07, 12:29
      Muszę przyznać, że jesteś odważna, ale nie dlatego, że podałaś mleko
      krowie z kaszką, ale że się postawiłaś tym wszystkim z du*y wziętych
      schematów żywieniowych, które teraz są takie, a za rok inne, wydaje
      mi się, że lepsze mleko krowie, mimo iż nie jest idealnie
      dostosowane do potrzeb ludzkich, ale zawsze to naturalne, a nie
      chemiczne dostosowane do potrzeb dziecka. Na mleku krowim wychowała
      się cała ludzkość do tej pory. Ja dokładnie tak jak twoje dziecko
      byłam nim karmiona od drugiego miesiąca i jestem super zdrową osobą.
      Nikt mi nie wmówi, że człowiek jest w stanie wymyśślić coś lepszego
      niż natura. Niejednokrotnie kiedy człowiek chciał być lepszy od
      Boga, natury, czy w co tam kto wierzy, zawsze odwracało się to
      przeciw niemu. Do mleka modyfikowanego dam się przekonać, za jakieś
      100, 200 lat, kiedy kilka, kilkanaście pokoleń, będzie na nich
      dokładnie tak samo zdrowe jak ja i moi przodkowie. Bo to, że czyjeś
      dziecko na mleku modyfikowanym ma się świetnie już całe 10 miesięcy
      jakoś do mnie nie przemawia.
      • saskiaplus1 Re: A mi się to podoba 20.10.07, 12:43
        Racja, ludzkość przez wieki chowała swoje dzieci na czym tam mogła, dobrze, jak
        było to krowie mleko. A że ledwo jedna trzecia dzieci dożywała dorosłości? Co
        tam, grunt że przeżyły zawsze najsilniejsze osobniki, to potem były zdrowe jak
        konie.
        • sabciass Re: A mi się to podoba 20.10.07, 12:59
          A twoja ironia jest tu zupełnie niepotrzebna, bo taka jest prawda,
          brutalna i gardło mi ściska jak sobie pomyślę, że to moje dziecko
          mogłoby być słabsze i nie przeżyć bez nowoczesnych osiągnięć
          medycyny, ale patrząc obiektywnie kiedyś przeżywali najsilniejsc i
          dzięki temu kolejne pokolenia były coraz lepsze, a teraz przeżywa
          większość, rozmnaża się dalej i kolejne pokolenia mają wszelkie
          możliwe alergie, astmy i niedługo nikt niebędzie w stanie straić nic
          poza nutromigenen i sinlakiem. Wiem, że łatwo mi się mówi, bo mam
          całkowicie zdrowe dziecko, a gdyby tak nie było, też ratowałabym je
          wszelkimi możliwymi sposobani, ale całkowicie obiektywnie i z punktu
          widzenia natury tak to właśnie wygląda.
          • saskiaplus1 Re: A mi się to podoba 20.10.07, 20:06
            Kochana, chodzi o to, że wiedza ludzka poszła jednak do przodu i warto z tego
            korzystać, a nie robić głupoty rozgrzeszając się "bo ludzie zawsze tak robili".
            Robili, bo nie mieli wyboru. Dziś takie ryzykowanie jest głupotą.
      • karawana123 Re: A mi się to podoba 20.10.07, 13:45
        sabciass napisała:
        wszystkim z du*y wziętych
        > schematów żywieniowych

        Dzieki za uswiadomienie nas, skad pochodza te schematy.

        > mi się, że lepsze mleko krowie, mimo iż nie jest idealnie
        > dostosowane do potrzeb ludzkich, ale zawsze to naturalne,

        Mleko krowie to mleko naturalne?!


        Niejednokrotnie kiedy człowiek chciał być lepszy od
        > Boga, natury, czy w co tam kto wierzy, zawsze odwracało się to
        > przeciw niemu.

        Bog chyba nie mleko krowie uznal za najlepsze dla dziecka.
        Do mleka modyfikowanego dam się przekonać, za jakieś
        > 100, 200 lat,

        Zycze Ci, abys tyle zyla


        Bo to, że czyjeś
        > dziecko na mleku modyfikowanym ma się świetnie już całe 10 miesięcy
        > jakoś do mnie nie przemawia.

        Do mnie tym bardziej argument z krowim.

        Podsumowujac, zenujaca wypowiedz
      • mika_p Re: A mi się to podoba 20.10.07, 14:49
        A o instytucji mamki słysząłaś? Jak kogoś było stać, to nie dawał mleka
        krowiego, tylko ludzkie - więc wiedza o tym, że krowie jest dla ludzkiego
        niemowlęcia byle jakie, musiała być dość szeroka, inaczej żadna wielka dama nie
        szukałaby mamki, tylko skorzystałaby z krowich usłuch.
      • breili Re: A mi się to podoba 20.10.07, 17:54
        Zaloze sie ze nie masz dzieci.................
    • zilka9 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 20.10.07, 14:21
      A więc wtrące się.Czytając to co napisały wsześniej forumowiczki o
      mleku krowim nie sposób się z nimi nie zgodzić.
      anulko-m6 bardzo dobrze Cię rozumiem,co do karmienia i niechcenia
      jedzenia przez twojego malucha mleka modyfikowanego.Mój mały też
      stanowczo odmawiał picia go z butelki.Musiałam go jednak nauczyć
      ponieważ miał iść do niani a tolerował tylko moją pierś.Nie chciał
      pić nawet mojego mleka z butli.Do tej pory butelka jest tylko do
      napicia się nie do jedzenia.Mam nadzieje,ze u was butelka jakoś
      przeszła.U nas niestety nie.I tu zaczynały się schody.Co niania da
      maluchowi jak mnie nie będzie.Całe szczęście poszedł do niani jak
      miał skończone 4.5miesiąca także już mógł jeść inne produkty.
      Jedna mama napisała,że nie wie jak mogłabyś karmić łyżeczką takiego
      malucha.No ja wiem.Mój łyżeczką dostawał picie jak miał 3 miesiące i
      się przyzwyczaił(butelki nie za bardzo chciał).Jak skończył 3.5
      miesiąca dostał łyżeczką jabłko,marchew,jabłko z marchwią i kleik
      ryżowy na mleku modyfikowanym.Początki były ciężkie ale polubił smak
      kleiku.Jadł chętnie.Jak skończył 4 msc dostał pierwsze zupki(lekarz
      nie miał przeciw wsazań)kaszke jabłkową(którą uwielbia),kleik
      kukurydziany i kaszę bananową.Oczywiście na mleku
      modyfikowanym.Wszystkie te speciały są po 4 msc ale myślę,że można
      je wprowadzić trochę wcześniej.Teraz Mały ma 5.5msc i uwielbia
      kaszki,zupki(ryż z warzywami,zupkę z kurczakiem,ziemniaka ze
      szpinakiem),deserki(je gruszki wiliamsa,jabłka,jabłka z
      morelą,jabłka z dziką różą,jabłka z marcheką,kleik ryżowy z owocami)
      i wszystkie które są w słoiczkach po 4 i po 5 miesiącu.Oczywiście
      wszysto łyżeczką.Wcina bardzo gęste kaszki(aż łyżka stoi),ładnie
      przybiera na wadze i nie ma żadnych alergii.Twój maluch skończył już
      3 miesiące.Już niedługo i ty spokojnie będziesz mogła wprowadzić
      owoce,zupki,kaszki.Wiem,że może Ci się wydawać,że kasza manna na
      mleku krowim jest zdrowa ale to nie prawda.
      "Prowadzi bowiem do nadmiernego obciążenia organizmu białkiem i
      produktami jego przemiany oraz solami mineralnymi, a w konsekwencji
      do przeciążenia osmotycznego nerek oraz niewłaściwej, zarówno pod
      względem ilościowym, jak i jakościowym, podaży węglowodanów i
      tłuszczów."
      Mleko krowie można podawać po 2 roku życia(często mamy podają już
      rocznym maluchom)ale 3 miesięczny maluch nie powiniem go jeszcze
      dostawać.To dla niego naprawdę nie zdrowe.
      Ja sama wychowałam się na zupkach z miesem,mleku krowim już od 3
      miesiąca życia ale kiedyś ludzie nie wiedzieli co można a czego nie
      podawać maluchowi.Nie mam żadnych skutków ubocznych
      (tzn.alergii,otyłości) po takiej diecie ale nawet sobie nie
      wyobrażasz ile dzieci ląduje w szpitalu po eksperymentach
      żywieniowych.
      Nie myśl,że wszyscy Ci robią na złość pisząc,że źle karmisz swoje
      dziecko,poprostu chcą aby mu się nic niego nie stało.

      Sbróbuj wprowadzić kleik ryżowy lub kaszkę jabłkową(Nestle) na mleku
      modyfikowanym.Może go zjeść zrówno łyżeczką jak i wypić w butelce
      (troszkę żadszy).Maluchy naprawdę szybko się przyzwyczajają do
      nowego smaku.Zanim się obejrzysz Twój będzie wcinał kaszki na mleku
      modyfikowanym a ty będziesz miała pewność,że go dobrze i zdrowo
      odżywiasz.

      A i mam pytanie.Twój maluszek je łyżeczką czy pije z butelki?

      Pozdrawaiam zilka
      • anulka-m6 Re: zilka9 20.10.07, 22:32
        Mały pije z butelki ale z łyżeczką myśle ze niebyło by większych
        problemów, Dziękuję za odpowiedz i zamierzam spróbować za niedłógo
        kaszek i jabłuszka.
        Pozdrawiam
        • poli.mama Re: zilka9 20.10.07, 23:47
          mój teśc nakarmił mojego osmiomiesiecznego przyszłego ówczesnie
          małzonka grochówką... mozna... na własne ryzyko... tylko żeby
          krzywdy nie zrobic. czasem skutki uboczne rodza sie długo... ja bym
          tak nie zaryzykowała za Chiny Ludowe, ale trzymam kciuki za zdrowie
          maluszka. Wszystkiego dobrego
    • uullaa777 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 20.10.07, 20:43
      ja mojemu daje humane plus ona zawiera tez kaszke,poniewaz mlekiem
      to sie nie najadal
    • aniaewa81 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 21.10.07, 10:44
      Tylko kaszka na mleku a tu takie kometarze.Moja durna znajoma dawala
      swojej corci od drugiego miesiaca kartofle,manne,normalne
      zupy,kotlety z kurczaka,kalafiora itp.To dopiero jest debilizm.Mleka
      nie miala i na mleko tez nie miala bo za drogie.Moja ma 5 miesiecy i
      kaszy ryzowej nie chce jesc a co mowic kotleta czy paczka.
      • zilka9 Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 21.10.07, 15:35
        anulko życzę powodzenia i napisz czy Mały robi postępysmile

        aniaewa81 spróbuj kaszkę jabłkową i Misiowy ogródek Nestle.Mój mały
        je bardzo lubi.
        • zilka9 Jak tam pierwsze próby??? 26.10.07, 13:58
          anulko i jak tam próby karmienia??Mam nadzieje,że jest oksmile
    • lorenai Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 05.12.07, 13:32
      Dziwię się, że nikt wcześniej tego nie zauważył: manna zawiera GLUTEN! Ja
      rozumiem, że to się często zmienia i obecne zalecenia są takie, żeby gluten
      wprowadzać dość wcześnie, ale nie fundowałabym dziecku nietolerancji, albo
      wczesnego ujawnienia się celiakii na własne życzenie.
      • sabciass Re: Kaszka na mleku juz od 2-go miesiąca 05.12.07, 13:42
        Po dwóch miesiącach ci sie przypomniało? mnie karmili dokładnie tak
        samo, wątpię czy moja mama w ogóle wiedziała co to jest gluten, a
        zadnej celiaki nie mam. Dajcie juz spokój, to że ta mama karmi
        dziecko tak a nie inaczej nie znaczy, ze dziecko napewno pochoruje
        sie i umrze. A tak sie niektóre mamy zachowują.
        • anulka-m6 witam, to ja waszym zdaniem wyrodna matka 05.12.07, 14:56
          Mały Karolek pije dalej kaszke ,czasem kaszke mleczno ryzową z bobo-
          vity je deserki ze słoiczków od 4-go m-ca,
          Jest zdrowy, warzy 7100 i wszystko jak najlepij u nas.

          Pozdrawiam i dziękuję za wyrozumiałosc ze strony niektórych koleżanek
          • tylkoty0 mnietez skrytykujecie? 05.12.07, 15:34
            moj synek ma 3i pół mies od niedawna daje mu kleik ryzowy do mleka modyfikowanego,czy tez skrytykujecie moje postepowanie?
            • andziulindzia Re: mnietez skrytykujecie? 05.12.07, 18:21
              A dlaczego oczekujesz krytyki skoro postępujesz zgodnie z
              obowiązującym schematem żywieniowym? Spróbuj dawać dziecku kaszkę
              łyżeczką, będzie zdrowiej dla jego zębów i dziąseł, ułatwisz rozwój
              mowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka