Dodaj do ulubionych

Zuraw i czapla

13.02.04, 18:05
ŻURAW I CZAPLA

Przykro było żurawiowi,
Że samotnie ryby łowi.

Patrzy - czapla na wysepce
Wdzięcznie z błota wodę chłepce.

Rzecze do niej zachwycony:
"Piękna czaplo, szukam żony,

Będę kochał ciebie, wierz mi,
Więc czym prędzej się pobierzmy."

Czapla piórka swe poprawia:
"Nie chcę męża mieć żurawia!"

Poszedł żuraw obrażony.
"Trudno. Będę żył bez żony."

A już czapla myśli sobie:
"Czy właściwie dobrze robię?

Skoro żuraw tak namawia,
Chyba wyjdę za żurawia!"

Pomyślała, poczłapała,
Do żurawia zapukała.

Żuraw łykał żurawinę,
Więc miał bardzo kwaśną minę.

"Przyszłam spełnić twe życzenie."
"Teraz ja się nie ożenię,

Niepotrzebnie pani papla,
Żegnam panią, pani czapla!"

Poszła czapla obrażona.
Żuraw myśli: "Co za żona!

Chyba pójdę i przeproszę..."
Włożył czapkę, wdział kalosze,

I do czapli znowu puka.
"Czego pan tu u mnie szuka?"

"Chcę się żenić." "Pan na męża?
Po co pan się nadweręża?

Szkoda było pańskiej drogi,
Drogi panie laskonogi!"

Poszedł żuraw obrażony,
"Trudno. Będę żył bez żony."

A już czapla myśli: "Szkoda,
Wszak nie jestem taka młoda,

Żuraw prośby wciąż ponawia,
Chyba wyjdę za żurawia!"

W piękne piórka się przybrała,
Do żurawia poczłapała.

Tak już chodzą lata długie,
Jedno chce - to nie chce drugie,

Chodzą wciąż tą samą drogą,
Ale pobrać się nie mogą.



No!!!!!!!!!!
I co z teo za moral?????????
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 18:16
      wprawdzie nie wiem, jaki z tego wniosek....
      ale przypomnialo mi sie ze ten wiersz recytowalam w przedszkolu na tzw.
      akademii z okazji konca roku przedszkolnego... aha, i jeszcze role w
      wierszu: "jaaa?? taka piekna muszka mam wyjsc za takiego zoltobrzuszka???
      nigdy na to nie pozwole!!! stara panna zostac wole!!!"

      Kto by przypuszczal, ze karma juz wtedy mi mowila, ze zostane muszka :))))))))))
      • basia553 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 18:56
        "..w tym najwiekszy jest ambaras, aby dwoje chcialo naraz.." wiem, wiem, to nie
        z tej bajki, ale pasuje jako moral, nespa?
        • i.p.freely Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 22:43
          >ale pasuje jako moral, nespa?

          Dona chcesz jeszcze bardziej rozjuszyc?
          • don2 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 22:45
            spokojnie,to nie we mnie strzelaja:))))))))))
          • swiatlo Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 22:47
            i.p.freely napisał:

            > >ale pasuje jako moral, nespa?
            >
            > Dona chcesz jeszcze bardziej rozjuszyc?

            Ktoś dał jemu kosza? To nie dziwota że taki zaczepny..
          • lolo271 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 22:52
            Na swojej skroni twoje stopy nosze
            Na czole stopy twoje obnazone
            Ugiety klecze i powstac sie boje!
            Z dumy mej tobie stopien i podoze.....

            (kunta-kinte)Tobi ertes.........
            • ertes Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:22
              Chcesz wyraznie pozegnac sie z tym forum.
              • lolo271 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:36
                ertes napisał:

                > Chcesz wyraznie pozegnac sie z tym forum.

                ________
                ...Szymborska nie wywala za cytowanie jej wierszy na forum.......
              • don2 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:41
                Panowie spokojnie !!!!! nawoluje do zawieszenia broni i po przegrupowaniu
                siezajecia pozycji:pluton w odpoczynku.wystawic warty i reszta odpoczywa.
                Zjednoczone sily zenskiego plutonu samodzielnego dywersji i dezorientacji
                szykuja sie do szturmu.Patria o muerte !!!!
                • lolo271 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:43
                  ...Jak Hiszpanie mowia muerte to mi robi sie niedobrze........mowi sie morte!
                  • don2 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:46
                    Bueno czy bono ? ktore jest lepsze albo mejor ?
                    • lolo271 Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:52
                      don2 napisał:

                      > Bueno czy bono ? ktore jest lepsze albo mejor ?
                      >

                      Bueno czy buono........bono mowia wiesniaki........
                      ...Bueno mi sie podoba......
                      • maja92 Ja tam wole Bono 16.02.04, 12:51
                        lolo271 napisał:

                        > don2 napisał:
                        >
                        > > Bueno czy bono ? ktore jest lepsze albo mejor ?
                        > >
                        >
                        > Bueno czy buono........bono mowia wiesniaki........
                        > ...Bueno mi sie podoba......
                        %%%%%%%%%%

                        Mieszkam, ze tak powiem w okolicy, do chalupy Bono mam jakies 8 mil...:)))
              • poloniaii Re: Zuraw i czapla 13.02.04, 23:41
                ertes napisał:

                > Chcesz wyraznie pozegnac sie z tym forum.

                no Ty chyba o tym nie decydujesz?
                wiec po co te komentarze?

                admin5
                • ertes Re: Zuraw i czapla 14.02.04, 00:19
                  Po to zeby zwrocic Twoja uwage adminie 5.
      • akawill dla Muszki 15.02.04, 22:43
        Przypomniał mi się wierszyk więc zapodaje, pewnie zresztą znasz. Odbiór proszę
        bez ciężaru egzystencjalnego, ot po prostu samej urody wierszyka. Ewentualne
        zażalenia do Williama Blake'a.


        The Fly

        Little Fly,
        Thy summer's play
        My thoughtless hand
        Has brushed away.

        Am not I
        A fly like thee?
        Or art not thou
        A man like me?

        For I dance
        And drink, and sing,
        Till some blind hand
        Shall brush my wing.

        If thought is life
        And strength and breath
        And the want
        Of thought is death;

        Then am I
        A happy fly,
        If I live,
        Or if I die.
        • jutka1 Re: dla Muszki 16.02.04, 09:13
          Akawillu, dziekuje! :)
          Czytalam go kiedys, ale o nim zapomnialam, a teraz jako muszka z przyjemnoscia
          przeczytalam raz jeszcze.. :))))))))))

          bzzzzzzzzzzzz...... :)
          • basia553 Re: dla Muszki 16.02.04, 10:16
            Zauwaz muszko, ze on Cue wielbi poza kolejka!!
            • jutka1 Re: dla Muszki 16.02.04, 10:37
              basia553 napisała:

              > Zauwaz muszko, ze on Cue wielbi poza kolejka!!
              ********
              aaaaa rzeczywiscie, wszak (zna sie te polszczyzne... ;)) nie jest pierwsza
              sroda miesiaca o 18:00 czasu europejskiego.... :))))
              no to chyba odwielbie poza kolejka rowniez, tylko odpowiedni wiersz musze
              znalezc.. :)
        • jutka1 Re: dla Muszki - dla Drwala, od-adoracja :)))))))) 16.02.04, 14:27
          Siem poza kolejkom odwzajemniam, Drwalu... :))))))

          USPOKOJENIE

          Wydarzyła mi uspokojenie ta chwila
          i kamień odwalić od tajemnic
          i kamień odwalony ucałować
          i zajrzeć w jaskinie moje tajemnice

          Cicho jest niepomiernie i mężność
          w domostwach moich kościach
          w krąg obiegły mnie dziwne zwierzęta
          tańce wolne odprawiać radosność

          Nieprzebrana jest chwila wiersza łaska
          którą mi skinąć bym w sobie popadł
          i tam ujrzanym więcej nie płakał
          i podziękował weselnym raz płakaniem

          i wyszedłem na łąki

          Edward Stachura, zakonczenie poematu "Duzo Ognia" (1959)
          • akawill Re: dla Muszki - dla Drwala, od-adoracja :))))))) 16.02.04, 14:56
            Dziękuję :))
            Adoracja moja chyba jednak dość kontrowersyjna. Basiu, może nie wiesz, ale w
            wierszyku Blake'a już w pierwszej zwrotce muszka zostaje pacnięta. Co nie
            zmienia jednak obserwacji, że muszka jest radosna w swym istnieniu i tego
            trzymać się trzeba :))
    • basia553 Ertesie, 14.02.04, 08:50
      przyczepianie sie do Twojego wiersza tu i na primie jeszcze raz mi
      przypomnialo, jak trzeba tu uwazac z obnazaniem sie. A wiec Czuj duch!
      • ertes Re: Ertesie, 14.02.04, 09:09
        Dziekuje Basiu ale ja nie bardzo rozumiem co w tym wierszu, notabene Leopolda
        Staffa moze byc zlego? Dla mnie? Zreszta mam za gruba skore :)
        A wsadzenie szpilek tu i tam to moja specjalnosc.

        Moze ten wiersz Ci sie spodoba:

        Trzeba nam było długo iść w nienawiść
        (roztarty w gwiazdy kryształ chrupał nam pod butem)
        i dni w przegniły, żółty blask rozkrwawić,
        na bezoblicze iść pod zwiędłą nutę
        z chrypnących gardeł zdartą suchym skrzekiem,
        .............................................................................
        w bryzgi i sople krwi cuchnącej trupem,
        idzie się tędy, by się stać człowiekiem
        • basia553 Re: Ertesie, 14.02.04, 09:26
          Czyj jest ten dramatyczny wiersz do dlugiego myslenia nad nim?
          I dlaczego Ty nie spisz? Chyba Ci ludzka glupota snu z powiek nie spedza?
          Pozdrawiam!
          • ertes Re: Ertesie, 14.02.04, 09:35
            Pamietaj ze miedzy nami jest 9 godzin roznicy.
            Moja 23 to Twoja 8 rano. Teraz jest 0:30 :)

            Wiersz jest Baczynskiego:

            reszta:

            A nocą więdły w oknach ciche okiennice
            i czerń wsychała z błotem w szorstki, ciężki drelich,
            żeby ją świt odkruszył, którym niebo pęka,
            świt... jeszcze jeden granat spadły w gęstej bieli.
            A nocą okna w obcych, pustych miastach
            pluły nam nienawiścią w czarny kontur twarzy
            i szczekały po nocach charczącym budzikiem
            dalekich karabinów,
            by usta nam sparzyć.
            i budziły gwałtownym, z żył wyprutym krzykiem,
            który sypał się w czaszce w rozpalony ołów
            .............................................................................
            a potem znowu było dno nakisłe ciszą
            i znów przelewające szprychy w ciemność, koło.
            Zostaną...
            noce ukrzyżowane zamarzłymi snami.,
            zostaną oczy z mroków wyrżnięte w łez kryształ
            i oczy, które wykwitną przegniłe -
            - niezapominajkami...
            • basia553 Re: Ertesie, 14.02.04, 11:50
              Baczynski - stad ten dramatyzm. Nieraz zastanawialam sie, jak taki Baczynski
              wlasnie np. potrafil w tak ciezkich chwilach pisac. Chyba najlepiej zrozumialam
              to po Pamietniku z Powstania, Mirona Bialoszewskiego. Czytales?
        • basia553 Re: Ertesie, 14.02.04, 09:28
          I zapomnialam Ci napisac "co zlego" w tym poprzednim wierszu: pokazal, ze wcale
          nie jestes taki gruboskörny jakim pröbujesz sie na codziec sprzedac.
          A tego rodzaju uczucia sa przez glupköw chetnie wysmiewane.
          Uwaga dla Adminöw:; piszac glupköw mialam na mysli pewien gatunek ludzi, a nie
          konkretna osobe, nawet jesli do tej grupy nalezy :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka