Dodaj do ulubionych

koniec kina Praha?

IP: *.pap / 217.153.186.* 16.06.04, 10:08
Na stronie www.florianska.pl przeczytałem, ze są plany rozbiórki kina Praha.
To, moim zdaniem, świetne dzieło wczesnej architektury socrealistycznej,
niestety obecnie zaniedbane, ma zostać zastąpione biurowcem. Skandal jednym
słowem.

W internecie nie znalazłem żadnych planów ani innych szczegółów. Czy któś coś
wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 10:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=12594471&a=12594471
      • Gość: michał Re: koniec kina Praha? IP: *.pap / 217.153.186.* 16.06.04, 10:31
        No tak, sloggi, ale to właśnie m.in.na tej stronie nie znalazłem żadnych planów
        ani innych szczegółów :)))

        Jedyne, czego się w necie dowiedziałem, to z Nowej Gazety Praskiej, że kino
        jest z końca lat 40. i było zaprojektowane przez niezłych architektów. ALe to w
        sumie widać gołym okiem.

        Szkoda, szkoda.
    • sloggi Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 10:30
      A może zostawić elewację i nadbudować?
      ps. kino w obecnej postaci jest chyba nie do uratowania.
    • margala Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 10:35

      Mniej więcej miesiąc temu wybrałem się do kina PRAHA na film "Miasto Boga".
      Oglądało go ze mną 5 osób. Jeśli na innych seansach jest podobna frekwencja, to
      kino musi być mocno deficytowe.

      Budynek jest mocno zapuszczony, ale mimo to jego architektura [szczególnie od
      środka] robi duże wrażenie. Projektował go architekt z dużym rozmachem. Szkoda,
      że miejsce jest niewykorzystane proporcjonalnie do tego rozmachu.
      • Gość: michał Re: koniec kina Praha? IP: *.pap / 217.153.186.* 16.06.04, 10:41
        No więc ja się zgadzam, że to kino musi być mocno deficytowe, bo nigdy na
        seansie nie widziałem więcej, niż parę osób. Poza tym dźwięk jest słaby, ekran
        mały, bilety drogie, a obsługa nieuprzejma, w środku zimno, jednak wszystko to
        ma w sobie mnóstwo uroku!

        Sam budynek jest genialny, z pięknymi, szklano-kamiennymi elewacjami, kryjącymi
        bardzo ładną salę i okazałe hole. Nie twierdze, że kino musi trwać w obecnej
        formie, ale przecież taki budynek nie może zostać po prostu zburzony. Może
        dałoby się go przebudować na jakiś w miarę dochodowy mały multipleks (ze trzy-
        cztery sale), zachowując zewnętrzną bryłę?
        • sloggi Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 11:07
          Gość portalu: michał napisał(a):

          > No więc ja się zgadzam, że to kino musi być mocno deficytowe, bo nigdy na
          > seansie nie widziałem więcej, niż parę osób. Poza tym dźwięk jest słaby,
          ekran mały, bilety drogie, a obsługa nieuprzejma, w środku zimno, jednak
          wszystko to ma w sobie mnóstwo uroku!
          >
          Nie obraź się ale potężnie zabredziłeś. Drogie bilety, kiepski dźwięk i stary
          ekran oraz wyjątkowo chamska obsługa mają mnóstwo uroku? Chyba musisz zmienić
          surówkę do obiadu.

          > Sam budynek jest genialny, z pięknymi, szklano-kamiennymi elewacjami,
          kryjącymi
          >
          > bardzo ładną salę i okazałe hole. Nie twierdze, że kino musi trwać w obecnej
          > formie, ale przecież taki budynek nie może zostać po prostu zburzony. Może
          > dałoby się go przebudować na jakiś w miarę dochodowy mały multipleks (ze trzy-
          > cztery sale), zachowując zewnętrzną bryłę?

          Multipleks, hmmm - opakowany w oratalion z paskami?
        • nigredo3 Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 16:01
          zimno, ciemno, fotele skrzypią - właśnie za to lubię takie kina. Szkoda tylko,
          że nie przynoszą zysków i w najlepszym wypadku czeka je los "małych
          multipleksów" takich z popcornem, kiepskimi filmami i śmierdzącą wykładziną
          bleee
    • Gość: kamnez Re: koniec kina Praha? IP: *.man.polbox.pl 16.06.04, 11:25
      > Na stronie www.florianska.pl przeczytałem, ze są plany rozbiórki kina Praha.

      Nie doczytałeś. :)
      Nie rozbiórki, ale przebudowy. :)
      • Gość: Michal Re: koniec kina Praha? IP: *.pap / 217.153.186.* 16.06.04, 11:37
        -> kamnez
        oby to była prawda, ale jest mowa o niskim biurowcu z salkami kinowymi. Nie
        wyobrażam sobie, żeby taka przebudowa odbyła się bez uszczerbku dla świetnych
        proporcji budynku i szklanych elewacji, że zachowane będą płaskorzeźby, że ktoś
        naprawi fajny, ale popsuty neon itd, że przetrwea przynajmniej część wnętrz.

        -> sloggi
        Niepotrzebnie mnie atakujesz. Wszystkie wady tego kina, które opisałem,
        składają się na jego urok. Podobny przypadek to kino Wars, bary mleczne, albo
        jazda garbusem. Zresztą świetnie rozumiem, że takie miejsca nie mają już racji
        bytu; tym bardziej je cenię. Chcę zmian na Pradze, nie chciałbym tylko, żeby z
        Prahą było jak z kinem Moskwa. Tyle.
        • margala Re: koniec kina Praha? 16.06.04, 16:11
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          "Wszystkie wady tego kina, które opisałem, składają się na jego urok. Podobny
          przypadek to kino Wars, bary mleczne, albo jazda garbusem. Zresztą świetnie
          rozumiem, że takie miejsca nie mają już racji bytu; tym bardziej je cenię. Chcę
          zmian na Pradze, nie chciałbym tylko, żeby z Prahą było jak z kinem Moskwa.
          Tyle."

          fajnie to ująłeś. popieraM.


          • swissman tyle juz kin odeszlo....... 19.06.04, 23:52
            moim ukochanym kinem byla syrena na inzynierskiej....
            potem pamietam mewe i albatrosa kolo placu lenskiego (wtedy)...

            do syreny wlazlem pare razy na gape... szlo sie za rog do pierwszej bramy, po trzepaku na kibel z kibla przez niski murek i bylo sie juz na daszkach komorek, stamtad przez okno do kibelka meskiego i juz sie bylo w kinie...
            teoretycznie... bo z kibelka trzeba bylo wyjsc jakies 3-4 metry od bileterki i wejsc na sale...

            pamietam jak puszczali takie swietne dzielo jugoslowianskiej kinematografii pt. bitwa nad neretwa.... weszlismy na waleta chyba w pieciu.... kumple rozproszyli sie i usiedli chyba w ostatnich rzedach zaraz kolo wejscia.... ja zagralem psychologicznie i poczlapalem do srodka sali i wlazlem jak najglebiej miedzy ludzi... za chwile jakies szamotanie uslyszalem, potem bileterka chodzila swiecac latarka po ostatnich rzedach i uspokoilo sie... moglem sie skupic na akcji.... czyli bombardowanie, strzelanina i wrzaski w obcym jezyku...

            WSZYSTKICH kumpli wywalili z kina, tylko ja jeden zostalem do konca!!!

            :)))

            a bylo to jakies..... 30 lat temu albo i wiecej.....
    • Gość: Warszawiak koniec kina Praha? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 00:36
      Nareszcie
    • Gość: mini bedą burzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 14:27
      Niedawno rozmawiałm z osobą która przeprowadza inwentaryzację architektoniczną
      obiektu. Wkrótce te dokumenty po inwentaryzacji będą jedyną pamiątką... (poza
      wspomnieniami). A w tym miejscu powstanie nowe kino. Więc proponuje wybrac się
      na seans pożegnalny.
      • margala Re: bedą burzyć 23.06.04, 15:41

        czy możesz podac więcej konkretów?
    • Gość: andrea_zag Re: koniec kina Praha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 17:45
      Moja sąsiadka pracuje w firmie, która ma zbudować nowe kino. Mówiła mi, że
      będzie bardzo nowoczesne. Będą w nim 3 sale: 1 duża i 2 mniejsze oraz bardzo
      rozbudowana część usług gastronomicznych i handlowa. Będą też podziemne
      parkingi. Powiedziała, że widziała rysunki, że budynek jest bardzo ładny i że
      zostaną rzeźby, a elewacja będzie z prawdziwego kamienia, a nie -jak teraz - z
      tynku. Jej zdaniem, takiego kina nie ma w całej Warszawie, a będzie u nas na
      Pradze.
      • kilovolt Re: koniec kina Praha? 23.06.04, 23:12
        Czyli jednak będzie tak jak z kinem moskwa, wyburzą i zrobią mały multipleks.
        • margala Re: koniec kina Praha? 24.06.04, 09:23

          kurcze blade, znowu to samo!
          wyburzy się kawałek dobrej architektury a w to miejsce postawią sześciopiętrowy
          biurowiec, który, jak wiele nowopowstałych, będzie pasował bardziej na
          przedmieścia Istambułu niż do centrum miasta.

          Mam bardzo złe zdanie na temat większości 'nowoczesnego' budownictwa w
          Warszawie.

    • margala artykuł ze 'Stolecznej' - potwierdzenie 24.06.04, 09:25

      GAZETA STOŁECZNA, 24.06.2004

      "W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kino

      Kino Praha, dawna chluba prawobrzeżnej części Warszawy, zostanie zburzone. W
      jego miejsce ma powstać sześciopiętrowy biurowiec z trzema salami kinowymi

      - Nikt nie zainwestuje w remont niedochodowego kina, które wymaga kapitalnego
      remontu. Trzeba je zburzyć i wybudować coś nowego - uzasadnia Krzysztof
      Andracki, dyrektor Instytucji Filmowej "Max Film", właściciela i zarządcy kina
      Praha. - Jednosalowe kino takie jak Praha nie wytrzyma konkurencji z
      multipleksami.

      Wybudowana w 1951 roku Praha było kiedyś jednym z największych (580 miejsc) i
      najnowocześniejszych kin w Warszawie. Miała najnowszy repertuar. Dziś swoje
      złote lata ma już za sobą. Na seansy przychodzi po kilka osób.

      - Nie pamiętam, kiedy ostatnio graliśmy dla kompletu widzów - mówi jedna z
      pracownic kina.

      Choć Max Film nie wystąpił jeszcze do urzędu miasta o zgodę na rozbiórkę, los
      starego kina jest już przesądzony. Budynek zostanie rozebrany pod koniec roku.
      Jak zapowiada Andracki, na jego miejscu powstanie sześciopiętrowy biurowiec z
      trzema salami kinowymi na pierwszym piętrze: jedną dużą i dwiema mniejszymi. W
      sumie nowe kino pomieści 500 widzów. Resztę powierzchni zajmą biura Max Filmu,
      będzie też dwukondygnacyjny parking na jakieś 80 aut. Pieniądze na inwestycję -
      ponad 30 mln zł - ma wyłożyć Max Film, projekt wykonała firma Juvenes. Pierwsi
      widzowie wejdą na sale kinowe jesienią 2006 roku.

      - To będzie nowoczesne kino miejskie, a nie multipleks. Coś w stylu Feminy czy
      Atlanticu, a nie moloch z kilkunastoma salami - zapowiada Krzysztof Andracki.

      - Ocalimy detale z wnętrz dawnej Prahy: płaskorzeźby, lampy, zabytkowy
      żyrandol, herb czeskiej Pragi. Chciałbym również zostać przy starej nazwie
      kina - dodaje.

      Praha podzieli los Sawy, innego praskiego kina, które wyburzono cztery lata
      temu pod budowę apartamentowca."
      • sloggi z innej beczki 24.06.04, 09:35
        Kiedy ostatnio byliście wogóle w kinie?
        Dlaczego nie w kinie Praha?
        • margala Re: z innej beczki 24.06.04, 09:42
          sloggi napisał:

          > Kiedy ostatnio byliście wogóle w kinie?
          > Dlaczego nie w kinie Praha?

          ostatnio byłem we wtorek w Muranowie na przegladzie kina latynoamerykanskiego.
          ale poprzednim razem odwiedzilem kino 'Praha'. widzialem tam meksykanski
          film 'Miasto Boga'. razem ze mna oglądało go 5 osób. niestety :-(
          • impostor Re: z innej beczki 27.06.04, 12:17
            margala napisał:

            > sloggi napisał:
            >
            > > Kiedy ostatnio byliście wogóle w kinie?
            > > Dlaczego nie w kinie Praha?
            >
            > ostatnio byłem we wtorek w Muranowie na przegladzie kina latynoamerykanskiego.
            > ale poprzednim razem odwiedzilem kino 'Praha'. widzialem tam meksykanski
            > film 'Miasto Boga'

            brazylijski :)))
        • Gość: mini Re: z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 09:40
          Ja próbowałam wczoraj, ale grają "Pojutrze" i "Nigdy w życiu" ( i cos jeszcze,
          ale niezbyt porywającego). Więc nie ma za bardzo w czym wybierać...
    • maxxa Nieeeeeeeee! 26.06.04, 10:24
      niemozliwe! dlaczego nikt nie protestuje? Zniknie kolejny ciekawy budynek w
      Warszawie. Po co komus biurowiec, skoro obok stoi pusta dominanta praska?
      Dlaczego nie mozna po prostu wyremontowac sal i unowoczesnic srodka kina nie
      ruszajac elewacji i bryly budynku?
      Poza tym, czy ktos wie, ktora pracownia robi plany miniplexu, ktory ma powstac
      w miejscu kina Praha?
      • Gość: Krzysiek Re: Nieeeeeeeee! IP: *.man.polbox.pl 26.06.04, 10:39
        > Dlaczego nie mozna po prostu wyremontowac sal i unowoczesnic srodka kina nie
        > ruszajac elewacji i bryly budynku?

        Dlatego, że nikt nie ma ochoty za to płacić?
      • Gość: Alvareez Re: Nieeeeeeeee! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 16:26
        >Dlaczego nie mozna po prostu wyremontowac sal i unowoczesnic srodka kina nie
        >ruszajac elewacji i bryly budynku?

        Bo to się nie opłaci, a kino, jakby ktoś nie wiedział, jest firmą która ma
        przynosić dochód.
      • maxxa Re: Nieeeeeeeee! 01.07.04, 20:36
        moje pytanie bylo w zasadzie retoryczne, bo doskonale wiem co chodzi.
        Jednakze uwazam nadal, ze wyburzenie jest po prostu pojsciem po najmniejszej
        linii oporu przy nowej inwestycji. A szkoda, bo mozna zostawiajac elewacje i
        bryle budynku zrobic rewolucje we wnetrzach (podzial na mniejsze sale kinowe)
        plus np. nadbudowe kilku pieter biurowych w nienachalnym dla otoczenia
        klimacie. I na swiecie wlasnie tak sie robi.
        • margala do maxxa 02.07.04, 11:03
          maxxymalnie rozsądny głos. popieraM.
          • maxxa Re: do margala 02.07.04, 21:51
            widze, ze mamy bardzo podobny punkt widzenia jesli chodzi o te sprawe:)
            pozdrawiam serdecznie,
            jak sadze rowniez mieszkanca Pragi Polnoc
            m.
        • Gość: Alvareez Re: Nieeeeeeeee! IP: *.acn.pl 02.07.04, 23:01
          >A szkoda, bo mozna zostawiajac elewacje i
          > bryle budynku zrobic rewolucje we wnetrzach (podzial na mniejsze sale kinowe)
          > plus np. nadbudowe kilku pieter biurowych w nienachalnym dla otoczenia
          > klimacie.
          No właśnie nie można. Kino jest za małe, żeby obecną formę przerobić na
          minimultiplex, a poza tym, trzeba ściągnąć jak najwięcej osób, bo inwestycja
          musi zarabiać. A kino studyjne w Warszawie wystarczy jedno (Muranów). Poza tym
          trzeba uszanować właściciela - jeżeli chce rozbierać i budować nową rzecz, a
          plan miejscowy tego nie zabrania, to jest to jego święte prawo, socjalizm mamy
          w końcu za sobą. Poza tym na świecie robi się różnie - przebudowa czy
          wyburzenie to wynik kalkulacji wielu czynników, oczywiście jednym z nich jest
          czynnik opłacalności. No i podstawowe pytanie: jeżeli kino Praha jest takie
          fantastyczne, to dlaczego świeci pustkami? Dlaczego nie pojawił się nikt kto
          chciałby zaryzykować i odnowić to co jest? I dlaczego z góry zakładasz, że nie
          przeprowadzono analizy, żeby wybrać najlepsze rozwiązanie, najlepsze także dla
          tkanki miejskiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka