Dodaj do ulubionych

potrzebuje rady-couragette=marrow

IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 18.08.04, 00:13
witam wszystkich serdecznie
posialam toto w ogrodzie celem experymentu, pare krzaczkow, ku mojej radosci
i zdziwieniu obrodzilo niesamowicie!!!
wiem ze to couragette, bo pamietam ze kupowalam nasiona, wiem tez ze jak
rosnie dluzej i wiecej to nazywa sie to marrow! i stad pytanie=jak po polsku
toto nazwac? cukinie? czy jak? obdarowalam wiekszosc znajomych, widze ze
jeszcze bedzie tego sporo, ludziska pomozcie co z tym robic? jak to jesc? z
czym, zeby sie nie znudzilo?
Obserwuj wątek
    • emka_1 Re: potrzebuje rady-couragette=marrow 18.08.04, 00:22
      couragette to kurażeta czyli cukinia, nie może rosnąć duża, bo wtedy niedobra.
      wrzuć cukinię w wyszukiwarke forumową - setki przepisów :)
      • roseanne Re: potrzebuje rady-couragette=marrow 18.08.04, 02:00
        co ksiazka to inne okreslenie
        moze chodzic o zielone cukinie, moze chodzic o jasne kabaczki

    • Gość: Pichciarz Re: potrzebuje rady-couragette=marrow IP: *.proxy.aol.com 18.08.04, 05:33
      Zobacz:
      www.vegetables.co.nz/veg/veg_info.cfm?i=17
    • Gość: barbie Re: potrzebuje rady-couragette=marrow IP: *.adsl.proxad.net 18.08.04, 14:13
      Mala poprawka : to warzywo nazywa sie courgette, bez A w srodku. Jest to nazwa
      francuska cukinii, a courAgette brzmi strasznie smiesznie, bo kojarzy sie
      z... "odwaga" (fr. courage) :)
      • emka_1 Re: potrzebuje rady-couragette=marrow 18.08.04, 14:20
        masz rację oczywiście, spolszczenie mocno przedwojenne 'a' zawiera, może właśnie
        z powodu odwagi jaką trzeba się było wykazać, żeby to warzywo w kraju ogórka
        hodować?:)

        btw. jakoś dziwnie zanika oberżyna ustępując miejsce bakłażanowi:(
    • ela.tu-i-tam Re: courgette - zucchini : zapiekanka z ryzem 22.08.04, 22:35
      Gość portalu: blue napisał(a):

      > jeszcze bedzie tego sporo, ludziska pomozcie co z tym robic? jak to jesc? z
      > czym, zeby sie nie znudzilo?

      Dzis zrobilam na obiad courgettes zapiekane z ryzem, przepis podany mi przez
      znajomych z Cannes (courgetki podluzne lub okragle, i faszerowane kwiaty
      courgetek sa specjalnoscia z poludnia Francji).

      SKLADNIKI:
      (zawsze to robie troche na oko, ale dzis wazylam)
      Courgettes - zuccini - cukinie: 1,2 kilo; bylo 6 sztuk
      Cebula: 4 duze
      Ryz: 400 gram
      Sol, pieprz, dwa jaja, troszke bulki tartej i masla, olej do smazenia

      PRZYGOTOWANIE:
      Courgettes - zucchni - cukinie obrac ze skorki, umyc, i pokroic w grube
      plasterki (na oko 1,5 cm). Do rondla wlac troszke oleju, wsypac plasterki
      courgetek/cukini, wymiesac drewniana lyzka, przykryc i grzac na srednim ogniu.
      Po paru minutach wlewam 1/3 szklanki wody, miesam, i zostawiam na nastepnych
      pare minut zeby sie ugotowaly - maja byc miekkie, ale nie rozpadle.

      Ryz wyplukac 3 czy 4 razy, i zalac woda (ma byc 2 objetosci wody na jedna
      objetosc ryzu), letko posolic. Gotowac bez pokrywki przez 12 minut (najpierwa
      mocny ogien, a jak tylko zaczyna sie gotowac ogien obnizyc; pilnowac zeby sie
      nie przypalilo). Normalnie po tym czasie woda zostanie zaabsorowana calkowicie
      przez ryz, a ryz ugotowany i sypki. Odstawic.

      Cebule obrac, pokroic na male kawaleczki, i smarzyc na patelni na oleju - ma
      byc zlota. Odstawic.

      Duza rynienke wysmarowac maslem i leciutko posypac tarta bulka (mozna opuscic
      tarta bulke).
      Do duzej miski wsypac ugotowany ryz i zlota cebule. Wymieszac. Dolozyc soli i
      pieprzu do smaku. Wbic dwa cale jaja, wymieszac. Dolozyc ugotowane courgetki-
      cukinie, wymieszac. Wlozyc do rynienki, wygladzic dnem lyzki powierzchnie.
      Posypac bulka tarta, i wlozyc do podgrzanego piekarnika (200 stopni) na 20-30
      minut.

      Smacznego !

      To jest doskonale danie do odgrzewania nastepnego dnia (oj przyda mi sie to
      jutro). Dzis podalam zapiekanke razem z uduszona cielecina (cielecina, cebulka,
      pomidory, pieczarki, najpierw dusi sie tylko na ociupinie oleju, po jakims
      czasie dolewam pol litra wody, i dusi sie dalej - im bardziej rozgotowane tym
      lepsze ;-).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka