Dodaj do ulubionych

LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW

27.09.04, 23:19
LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW

1. Chciałabym, by moje dziecko nie umarło. Chciałabym je mieć z powrotem.

2. Chciałbym, byś się nie bał wymawiając imię mojego dziecka. Moje dziecko
istniało i było dla mnie bardzo ważne. Potrzebuję usłyszeć, że było ono ważne
także dla Ciebie.

3. Jeśli płaczę lub reaguję emocjonalnie, gdy mówisz o moim dziecku
chciałabym, byś wiedział, że to nie dlatego, że mnie ranisz. Czuję wówczas,
że pamiętasz; czuję twoją troskę! Śmierć mojego dziecka jest przyczyna moich
łez. Rozmawiasz ze mną o moim dziecku, pozwoliłeś mi podzielić się smutkiem.
Dziękuję Ci za to.

4. Chciałbym, byś nie „zabijał” ponownie mego dziecka usuwając jego zdjęcia,
rysunki, pamiątki ze swojego domu.

5. Bycie rodzicem w żałobie nie jest zaraźliwe, więc chciałbym byś mnie nie
unikał. Potrzebuję Cię teraz bardziej niż kiedykolwiek.

6. Potrzebuje urozmaicenia, chcę usłyszeć co u Ciebie, lecz chcę, byś także
słuchał mnie. Mogę być smutna. Mogę płakać, lecz chciałabym, byś pozwolił mi
mówić o moim dziecku; to mój ulubiony temat.

7. Wiem, że często o mnie myślisz i się modlisz. Wiem, że śmierć mojego
dziecka boli Cię także. Chciałabym o tym wiedzieć: powiedz mi to przez
telefon, napisz list lub uściśnij mnie.

8. Chciałbym żebyś nie oczekiwał, że moja żałoba skończy się wraz z upływem
sześciu miesięcy. Pierwsze miesiące są dla mnie szczególnie traumatyczne,
chciałbym jednak być zrozumiał, że mój żal nie będzie mieć końca. Będę
cierpiała z powodu śmierci mojego dziecka aż do ostatniego dnia mego życia.

9. Naprawdę staram się „zaleczyć”, chciałabym jednak byś zrozumiał, że nigdy
nie będę w pełni wyleczona. Zawsze będę tęskniła za moim dzieckiem i będę
pełna żalu, że już nie żyje.


10. Chciałabym byś nie oczekiwał ode mnie "NIE MYŚLENIA O TYM" lub "BYCIA
SZCZĘŚLIWĄ”. Nie sprostam żadnemu z tych oczekiwań przez długi czas.

11. Nie chciałabym traktował mnie jak „OBIEKT LITOŚCI”, chciałabym jednak byś
pozwolił mi na smutek. Zanim się „wyleczę” to musi boleć.

12. Chciałabym byś zrozumiał, że moje życie roztrzaskało się w drobny mak.
Wiem, że to przygnębiające być blisko mnie, gdy tak czuję. Proszę bądź
cierpliwy w stosunku do mnie, tak jak i ja jestem.

13. Gdy mówię "U mnie w porządku", chciałabym, byś zrozumiał, że „NIE JEST MI
DOBRZE”, a każdy dzień to zmaganie się ze śmiercią mojego dziecka.

14. Chciałabym byś wiedział, że wszystkie moje reakcje związane z żałobą są
normalne. Możesz spodziewać się depresji, złości, wszechogarniającego
poczucia beznadziejności i smutku. Proszę więc, wybacz mi, że czasem jestem
cicha i wycofana, innym zaś razem irytuję się i zachowuje ekscentrycznie.

15. Twoja rada by "żyć dzień za dniem" i tak odmierzać czas jest doskonała.
Jednak obecnie, dzień to zbyt dużo i zbyt szybko dla mnie. Chciałabym
wiedzieć, że daję sobie radę z godziną po godzinie.
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:24
      Magdo,
      to wyjątkowo piękny tekst. Dziękuję Ci za niego. Będę się z niego uczyć.

      e.
      • mharrison Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:27
        Ewa, ja tylko nieudolnie przeklepałam nad kieliszkiem wina :-)

        A może "porwiesz" się na cos podobnego odnosnie siebie i Piotrusia vel boski
        zalotny Perdo :-)
        • ewamonika1 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:31
          Magdo, Perdo/Pedro - a niech tam - "dobre wino nie jest złe".

          znad kieliszka Sangrii - pozdr. ewa
    • marta_i_koty Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:26
      A ja chciałabym mieć swoją przeszło piętnastoletnią Kaśkę przy sobie. Nie było
      mi dane patrzeć, jak rośnie, jak się rozwija. Pewno byłaby wyższa ode mnie i
      śliczna, bo moje maleństwo było naprawdę cudnym dzidziusiem. Chciałabym być z
      nią, po prostu...
      • mharrison Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:39
        Marto,
        ja tez bym chciała, ale to nie jest "opcja" możliwa, przynajmniej tymczasem.
        A "tymczasem" statystycznie trwa kilkadziesiąt lat...

        A od siebie dodałabym jeszcze:

        16) Zaproponuj od czasu do czasu pojechać ze mna na cmentarz, zapalić lampke,
        pomilczeć chwilę. Nie za często, tylko czasami. Daj mi znać ze pamiętasz.

        17) Nie mów, że jestem dzielna, że Ty byś, że byś tego nie przeżył. Zastanów
        się, czy powiedzieć mi, że Bóg tak chciał, że to błogosławieństwo.

        18)Najważniejsze: Wspomnij czasem o mim dziecku. Nie udawaj, że nie istniało.
        Słowa mniej bolą niż uporczywe milczenie.

        Butla kalifornijskiego cabernet wykończona :-)
        • aniao3 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:44
          Magda - ty jeszcze w sieci ? :))
          dziewczyny - a ja na trzezwo... o jak mi smutno...
          Dobrze, ze mam was obok :)
          A post jest piekny, po prostu piekny... i bardzo madry.
          czy to ze stron miss?
          sciskam
          a
        • olga-roy Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 27.09.04, 23:53
          Ladnie napisalas o tych zyczeniach.
          Na marginesie,myslalam,ze to tylko ja zrobilam sobie wieczor kiperski.Koncze
          francuskie Curee des Grottes.
      • olga-roy Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 00:00
        Az sie boje myslec o moich zyczeniach...Ten dzien byl bardzo placzliwy..
        • yen74 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 00:12
          nawet mój mąż przysiadł i przeczytał twój post :-)
          Dziekuję
          Ps. też bym się napiła winka, ale nie chce mi sie do sklepu lecieć :-)
          • odlipcadomarca Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 02:37
            Chyba 18 albo 19...
            * Gdy urodzi Ci sie dziecko, nie nadawaj Jemu lub Jej imienia mojego dziecka,
            ktore odeszlo. Tak - swiat jest pelen Adasiow, Jasiow, Tomkow, Markow, Mart,
            Anek, Julek czy Iwonek ale Ty jestes moim przyjacielem i MUSISZ wiedziec w
            swoim sercu, ze zranisz mnie do glebi wybierajac to samo imie dla Twojego
            malucha, bo dla mnie to jedno, jedyne imie jest swiete i niedotykalne - ma je
            na zawsze moje dziecko, ktore nigdy nie urosnie i nie przybiegnie, gdy je
            zawolam. Na to, jakie imiona nadaja swoim dzieciom obcy mi ludzie, nie mam
            zadnego wplywu, ale od Ciebie - moj przyjacielu - oczekuje, ze zrozumiesz jak
            bardzo to imie nie jest mozliwym wyborem chocby i od smierci mojego dziecka
            minelo juz wiele lat.
    • j0204 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 07:08
      Magdo, piekne, dzięki za ten post.
      Teraz mogę wiecej mówić swym znajomym jak mają sie zachowywwać.
    • reszka2 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 07:17
      I co, nie uważacie że to powinno znaleźć się na ulotce? Nawet kosztem
      powiększenia ulotki czy zdrobnienia druku czegoś innego, mnp. sponsorów?

      Proszę, dołączcie ten tekst. Proszę.
      • agablues Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 07:53
        Reszko, zaraz wyślę do Ciebie małpę z wiadomością :-)
    • calineczka71 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 08:59
      Witam,
      to bardzo piekne "przykazania".
      Chyba je wydrukuje i dam do poczytania znajomym i niektórym w rodzinie.
      Calineczka
    • aniao3 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 09:04
      tez mysle, ze mozna by to jakos sprobowac dac na 2 strone ulostki, pewnie nie
      da sie wszystkiego, ale najwazniejsze...
      Napiszcie jeszcze wasze zyczenia.
      A potem pomyslimy jak powiedziec je swiatu zdrowych, szczesliwych i nie tylko
      sciskam
      Anka
      • melka_x Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 09:10
        Magdo myślę, że udało Ci sie przekazać coś uniwersalnego i dlatego chyba warto
        pomyśleć o puszczeniu tego dalej. A co na to dziewczyny?:)
        • zorka7 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 09:41
          Wysłałam link paru znajomym, szzególnie tym, którzy obfitują w tzw. "dobre
          rady". Podpisuję się wszystkim czym mogę pod tekstem. Dziękuję!


          Dodałabym od siebie:

          " Nie mów mi co mam robić, kiedy iść do pracy, kiedy przestać płakać. Jeśli nie
          wiesz jak pomóc - milcz, byle razem ze mną"

          "Nigdy nie mów, że przesadzam."

          "Proszę, zachowaj dla siebie, co zrobiłbyś na moim miejscu. Nie jesteś na moim
          miejscu"

          "Daruj sobie teksty w typie: jesteś młoda, będą jeszcze nowe dzieci. Nigdy ci
          tego nie zapomnę."

          "Porwij mnie na spacer, lody, do kina, parku, na wycieczkę"
    • jaewa1 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 09:47
      Witam po długiej nieobecności.
      Ja też uważam, że to bardzo dobry pomysł, gdyby dołączyć te życzenia do ulotki.
      Sama chętnie zaraz rozesłałabym je do moich znajomych, ale już tyle
      nietrafionych słów słyszałam, że chyba nie mam siły ich uświadamiać, w sumie
      nie wiem, czy przyniosłoby to efekt, jaki bym oczekiwała. No właśnie, w
      pierwszym zdaniu byłam ZA, ale teraz nie wiem, czy wydane pieniądze i miejsce
      na ulotce się "zwróci" czyli, czy ktoś spoza zainteresuje się tym tekstem na
      tyle by je chociaż przeczytać, a co dopiero zastosować? Jakoś nie jestem pewna.
      pozdrawiam
      EwA
      • anatewka Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 12:06
        To jeszcze ja sie skromnie przylacze:

        - Jezeli mowiac o moim dziecku nie placze, nie komentuj tego "o widze, ze juz
        sobie radzisz, ze juz sie z tym pogodzilas". To bzdura. Ja po prostu czasami
        juz potrafie nie plakac. Ale oznacza to tylko tyle.

        - Jesli jestes babcia, ciocia, dziadkiem pamietaj o moim dziecku wymieniajac
        swych wnukow, siostrzencow, bratankow. Nie boj sie ze moze to sporowokowac
        pytania przeciez mozesz na nie odpowiedziec. Ja tez tak robie.

        - Gdy widzisz mnie usmiechnieta nie mow "ciesze sie ze juz zapomnialas". NIe
        masz racji, nigdy nie zapomne.

        Ps. Zorka7, mam nadzieje ze mnie nie zaliczasz do tych znajomych ktorzyobfituja
        w "dobre rady" ;) Dzieki za link.
        • zorka7 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 13:19
          anatewka napisała:


          > Ps. Zorka7, mam nadzieje ze mnie nie zaliczasz do tych znajomych ktorzy
          obfituja
          >
          > w "dobre rady" ;) Dzieki za link.


          Anatewko droga... Rozumiem, że to było pytanie retoryczne. :):):)

          PS. Link do zdjęć W. raczej wycinaj.
          Pozdrawiam mocno!
    • solarska1 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 28.09.04, 14:18
      List ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. W zwięzły sposób zawarł nasz anielski
      dekalog, który powinien byc prestrzegany przez rodzinę i przyjaciół. Mój syn
      nie żyje od dwóch lat i 5 miesięcy, wkraczam w kolejne etapy bólu, tęsknoty i
      stawiam pierwsze kroki na ścieżce godzenia się z sytuacją. Choć zawsze kiedy
      musze wypowiedziec słowa: mój syn nie żyje mam wrażenie, ze mowa o kims innym.
      List poruszył we mnie wszsytkie struny. Dziekuję, że mogłam go preczytać.
    • aankaa Magdo, to jeden z najpiękniejszych postów 28.09.04, 22:25
      na tym forum
    • ulkar Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 29.09.04, 10:41
      A ja mam prośbę do Pana Boga. Boże .. jeśli mój syn był Ci potrzebny w
      Krolestwie Twoim, to ja to staram się zrozumiec i pogodzic z wola Twoją. Mam
      tylko małą prośbę, daj mi go na jedną minutę w roku. Na jedna jedyną. tylko na
      60 sekund. Żebym mogła Go zobaczyc i uścisnąć i powiedzieć, że go kocham. I dla
      tej jednej jedynej minuty w roku będę żyć i czekac na nią i będę szczęśliwa.
      Docenię ta jedną minutę znacznie bardziej niż żyjąc wcześniej z nia na dzien
      doceniałam dni, kiedy mój syn był ze mną. Czy proszę Panie Boże o zbyt
      wiele ... Ale to ty Panie, wiesz lepiej niż ja co jest najlepsze i dla Tomka i
      dla mnie ... więc jeśli nie spełnisz mojej żarliwej prośby, pogodze się z
      tym ...

      Może to bluźnierstwo co napisałam, sama nie wiem ... ale tak sobie ta jedna
      minute w roku wymarzyłam ...
    • martagoryczka Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 29.09.04, 23:11
      A ja nigdy więcej nie chciałabym usłyszeć od swojego szefa w pracy przynosząc
      zwolnienie:
      " Możesz jeszcze popracować - płód Ci nie wypadnie"... Pozostawię to bez
      komentarza :-((

      Głupota boli...

      To najpiękniejszy opis jaki czytałam. Same Tu Poetki :-)) Składam wyrazy uznania

      Pozdrawiam
      Marta
      • martagoryczka Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 30.09.04, 19:22
        Najbardziej boli to, że moim szefem był nasz przyjaciel, który wiedział co
        przeżyliśmy....

        Boli jeszcze bardziej...

        Pozdrawiam
        Marta
    • yen74 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 29.09.04, 23:35
      ulkar- wiesz co, ja nie śmiałam ubrać w słowa tego marzenia.
      Aż mi się serce ścisnęło...
      • jagasz Do Marty 30.09.04, 12:03
        Marta, a myslałam, że to ja mam podłego szefa....

        aga
        • ewa5005 Re: Do Marty 30.09.04, 19:07
          Magdo,

          bardzo trafnie napisałaś.
    • misia311 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 12.10.04, 08:03
      podbijam,bo zagląda tu coraz więcej osób i niektórym będzie to pomocne...
    • ewamonika1 Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 12.10.04, 08:07
      Pamiętajmy też, że lista jest do ściągnięcia z naszej strony - pozdr. ewa
    • 1megan Re: LISTA ŻYCZEŃ OSIEROCONYCH RODZICÓW 12.10.04, 08:24
      chciałabym żebyś nie mówił abym skupiała się tylko na swojej emocjonalnej
      stronie , żebym zapomniala i żyła tym co teraz niesie życie
      chciałabym żebyś nie mówił że mam przecież inne dziecko, że ono jest ważniejsze
      chciałabym żebyś nie uciekał i nie zmieniał tematu, kiedy zaczynam mówić o moim
      zmarłym maleństwie

      dzięki wielkie za listę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka