Gość: jswm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 09:04 i potem się ubiją? naprawdę? bo jeśli tak to cudownie- ja tak często robię kruche spody, że mi te białka to już bokiem wychodzą (z lodówki :) ). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bedada Re: linn-linn- to białka można mrozić ? 08.12.04, 09:26 Ja zawsze mrożę jak do ciasta potzrebe są tylko żółtka.Wkładam je do takich małych szklanych słoiczków i na wirzu piszę ile ich tam jest.Potem rozmrażam je powoli w lodówce i robię z nich bezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwookash Żółtka też? IP: *.man.polbox.pl 08.12.04, 10:00 Bo czasem żółtka zostają Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Żółtka też? 08.12.04, 10:02 O zoltkach nic nie wiem. Bialka jak najbardziej. Ubijaja sie nawet lepiej. Tez o tym nie wiedzilam. Najczesciej jest tak, ze zostaja, mowis sie " zaraz cos z nich zrobie", a potem... nie ma czasu. Najlepiej od razu zamrozic zaznaczajac ile ich jest. Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Żółtka też? 08.12.04, 10:16 Owszem, mozna mrozic zoltka tyle, ze po wyjeciu bardzo zgestnieja albo wrecz zrobia sie jak galareta. W zwiazku z tym nalezy dodac przed wstawieniem do zamrazalnika (na ok. 1/4 szklanki zoltek, czyli ok. 4 zoltek) albo 1/8 lyzeczki soli albo 1 i 1/2 lyzeczki cukru (minimum) i wymieszac. Potem w przepisach nalezy po prostu odjac te sol lub cukier. UWAGA - ostroznie! W obydwu wypadkach – i bialek i zoltek - nalezy je natychmiast zuzyc po rozmrozeniu. Juz widzialam pare osob chorych po takich przetrzymanych jajach! Odpowiedz Link Zgłoś