Gość: azja
IP: *.bumerang.univcomp.waw.pl
11.02.05, 15:04
Witam,
muszę się pochwalić, otóż przygotowałam naprawdę smaczną polędwiczkę, a
mianowicie byłą to jedna wielka improwizacja, a jej efekty zadziwiły nie
tylko mnie :)
Rozbiłam ją, po uprzednim rozcięciu (nie do końca) na płat a la schabowy,
natarłam miodem z dodatkiem maggi i czuszki. Poleżała sobie troszke, bo
fizycznie nie miałam czasu (ok. 2 dni) jej przygotować :)
Następnie starłam ser żółty, dodałam sera pleśniowego Lazur, żółtko, pieprz
sól, bazylię i "ugniotłam" całość widelcem. Gotową pastę ułożyłąm na mięsku,
zawinęłam w rulon. "Profesjonalnie" zawiązałam nicią i gotowe. Jeszcze tylko
na dużą patelnię i rozgrzany olej. Smarzyć z każdej strony, na dużym ogniu,
do momentu uzyskania złotego koloru, następnie już na małym ogniu obracając
polędwiczkę, dusić ok. 20 min.
Pyszne :)