Dodaj do ulubionych

agia pelagia hotel bella vista

11.07.05, 11:04
20 lipca wylatuje na krete, do agia pelagia ( z trady). Czy ktos byl moze we
wczensijeszych terminach i moglby opisac wrazenia? o hotelu (czy lodowka jest
rzeczywiscie platna, jakie pokoje, itp), o samej miejscowosci, jak dojechac
do pobliskich miast, o wypozyczeniu samochodu? jakie koszty? z gory dziekuje
za wszytskie odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • jacek1f Re: agia pelagia hotel bella vista 11.07.05, 11:27
      Najpierw zerknij zawsze do wyszukiwarki, a potem ew. dopytuj...J Tu proszę:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=25138126&a=25715638
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21755&w=23774341&a=26268386

      O Agii Pelagii bylo juz tu tyle, ze sam musisz przez to przejsc.
      25-30 euro za dzień - różne małe auta do 250 euro za terenowe luksusy lub
      porsche...
    • Gość: wewe Re: agia pelagia hotel bella vista IP: 213.17.194.* 11.07.05, 12:47
      Ja jadę od 27 lipca na dwa tygodnie do tego hotelu. W miejscowości jest kilka
      wypożyczalni, jeśli chodzi o autobusy to jest do Heraklionu. Mnie natomiast
      interesuje jak daleko jest hotel od plaży, w katalogu podają, że 500 metrów ale
      w rzeczywistości to może być pewnie dalej, bo zawsze jest podawana odległość w
      lini prostej.
      • jacek1f ok. 600 m spaceru w dół, spowrotem prawie jak 800. 11.07.05, 13:08
        :-( bo pod górkę...
        • neronka Re: ok. 600 m spaceru w dół, spowrotem prawie jak 11.07.05, 13:15

        • Gość: wewe Re: potrawy greckie IP: 213.17.194.* 11.07.05, 13:20
          Jacku, czy ty wiesz jak nazywają się po gecku potrawy typowe dla tego regionu.
          Już czytałam gdzieś coś na ten temat ale zgubiłam ten wątek i teraz gdy chcę go
          sobie wydrukować to nie mogę znależć. Chciałabym wiedzieć co zamawiam w
          restauracji, a jedynie wiem co to jest moussaka.
          • jacek1f Re: potrawy greckie 11.07.05, 13:29
            Neronko, już się pakujemy od wczorajJ Coraz wiecej rzeczy wypełaza żeby z nami
            pojechać...L

            A tu o jedzeniu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=24604359&a=24816131
            tu wątek cały, a tu cytata:

            i ceny podłączę - i up.
            jacek1f 16.06.2005 15:36 + odpowiedz


            Re: jedzenie na Krecie
            apolka 16.06.2005 13:31 + odpowiedz


            Bardzo zróżnicowane :)
            Dla przykładu: my, czyli 2 os. dorosłe + dziecko tak zwane obiady (raczej w
            porze kolacji, wcześniej to raczej jedliśmy owoce, jakieś sałatki...)
            zostawialiśmy w tawernach od 17 do 65 euro, najczęsciej ok. 30. Przykładowo:
            mussaka kosztowała ok 5-6 euro, kalmary 7-9 euro (najlepsze, jakie jadłam,
            kosztowały 4,5 e, spora porcja, tyle że bez dodatków typu frytki, wyłącznie z
            sórówką), "różności" morskie dla 2 osób 58, baranina 9 euro a ryba w
            przepysznym sosie z owocami morza (małże, krewetki, ośmiornice "baby") 11 e.
            Lody ok. 5 euro, wino "domowe" od 3 do 5 euro za 0,5 litra.
            Sałatka grecka to koszt 3,5 - 4,5 euro ale zdecydowanie lepiej zrobić ją
            samodzielnie (jak na mój gust dają za mało oliwek i fety), sok pomarańczowy,
            świeżo wyciskany ok.3 e.
            Aha, i prawie wszędzie standardowo podają "na wejście" jakieś pieczywo (ciepłe
            bułki, rogale, czasem zwykły ciemny chleb, czasem coś w rodzaju spodu pizzy) i
            do tego jakieś "smarowidło", np.: masło, masła smakowe (czosnkowe, oliwkowe,
            paprykowe), pastę z oliwek..., liczą sobie za to 0,6-0,8 euro/os.
            Większość lokali ma wystawione menu (czasem tuż przy ulicy), nie trzeba
            wchodzić, można przejrzeć karty dań;
            pozdrawiam, a



            • Re: co szczególnego polecacie do jedzenia na Krec
            apja 06.06.2005 09:49 + odpowiedz


            Dzięki jestescie wspaniali. Może pamiętacie jakies ceny?



            • Re: up dla Amidali:-) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: pafni 06.06.2005 07:29 + odpowiedz


            Gorąco polecam Karbuzo swiniaki / nie wiem jak się pisze/ to dring z arbuza,
            podaje się go w malutkich naparstkach. Rewelacja.



            • Re: co szczególnego polecacie do jedzenia na Krec
            eridan 03.06.2005 21:49 + odpowiedz


            Polecam gravierę. Znakomity ser, którego nie sposób dostać w Polsce.
            Rewelacyjny na omlety.



            • Re: up dla Amidali:-) n/t
            antidotumm 03.06.2005 15:01 + odpowiedz


            Uwielbiam greckie jedzenie. Dostaje wielokrotnych orgazmow kubkow smakowych
            podczas kazdej kolacji! A bylam w Grecji juz 10 razy, wiec troche tego jadlam!
            Rzadko biore mieso (drogie): raczej kalmary, musaki, saganaki, nadziewane
            baklazany (zapomnialam nazwy). Koniecznie zapijane ouzo lub retsina.



            • prosze troche brakujacych, choc
            jacek1f 02.06.2005 14:13 + odpowiedz


            zawsze w karcie jest po angielsku tez:-)

            Keftedes - małe pachnące z mielonego;
            pastitsio czyli zapiekanka makaronowa
            arni me giaourti/ - jagniecina w jogucie
            kurczak cytrynowy - kotopulo lemonato
            Baklazany serowe = Melitzana me tiri
            Gardides saganaki – zapiekane krewetki
            Melitzanosalata – pasta z bakłażanów
            Spinakopita – szpinak w ciescie zapiekany
            maschori stifado – stifado cielęce
            Saganaki – smażony, panierowany ser
            Choriatiki – salatka grecka...
            koza - katziki
            tzatziki - tzatziki
            patates - ziemniaki - zawsze w takiej formie "frytkowej"

            desery warte sprobowania:
            kadaifi
            baklava
            giourti me meli - jogurt z miodem

            kafedes - kawa (warta grzechu):
            skieto - bez cukru
            metrio - lekko slodka
            gliko - bardzo slodka
            uffffff :-)

            inne do mezedes podawalem.



            • Re: czesc 2. po mezedes cos wiekszego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl
            Gość: jola 02.06.2005 13:46 + odpowiedz



            Mam prośbę. Czy mógłbyś nazwać te pyszne dania ich greckim nazwami aby łatwej
            było je zamawiać. Jadę na Krete w lipcu i chciałabym ich spróbować.Jakie jeszce
            masz sugestie? Grecka pizza jest wg mnie lepsza niż włoska - fakt.



            • czesc 2. po mezedes cos wiekszego...
            jacek1f 02.06.2005 13:03 + odpowiedz


            Drogie zdecydowanie, ale ryby warto zamawiac najprostsze - swieza dorada tylko
            z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa sie w ustach zawsze i moze byc
            smialo posilkiem dla dwoch osob. Mozna, a nawet nalezy, poprosic wlasciciela
            taverny, zeby pokazal nam ryby i samemu wybrac odpowiednia - zaprowadzi wtedy
            na zaplecze (jesli nie ma gabloty) i bedzie zadowolony.

            Jezeli w karcie figuruja krewetki świeze, to tez warto obejrzec. Przewaznie
            jednak sa juz na morzu gleboko mrozone - i jest bezpiecznie.

            Kretenczycy nie maja wysokiej "kultury mięsa", bo zawsze to byl luksus... wiec
            ze smutkiem spogladam zawsze na Niemcow, ktorzy koniecznie zamawiaja sznycle:-(
            Podobnie z gyros i suvlakami - nie nalezy spodziewac sie najwyzszej rozkoszy...
            Ale juz potrawy z krolika - w sosie cytrynowym, lub pomdorowo-cynamonowym -
            mmmm.
            Jagniecina - tylko polecam kotleciki, im mniejsze tym pewniej ze z jagniecia, a
            nie z baranka:-(
            Ale jak jest w karcie kozina - zawsze mloda! - to koniecznie trzeba sprobowac.
            Grecy specjalnie przemierzaja wyspa do wioski Archanes (okreg Iraklio) na mloda
            koze i sluynne "czarne" wino z Archanes do niej!
            Stifado - cielece kawalki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i zawsze
            smaczne. Jest tez przesmaczna wersja makaronowa - makaron "grizo" podany z
            tymże.
            Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczegolnie gdy podaja z ziemniakami
            zrobionymi razem z nim w tym sosie.
            Musaka - rzeczywiscie - tylko wtedy, gdy widzimy, ze jest podawana zapieczona w
            glinianych miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu.
            Do wszystkiego dostaniemy zawsze ziemniaki - "greckie frytki", robione od
            wiekow tak jak u nas dawniej domowe sie robilo - duze kawalki dobrze
            podsmazone..
            Warto sprobowac miejscowej pizzy - ktoraa wg Grekow jest ich wynalazkiem i
            tocza odwieczne spory z Wlochami:-))
            uff. przerwa.





            • Re: Wspolczuje Tedowi:-( Naprawde!
            ulenka82 02.06.2005 00:27 + odpowiedz


            aż mi się tęskno zrobiło, nie pozostaje nic innego jak się zgodzić-no i jeszcze
            dodać słowo o rewelacyjnych oliwkach czy kleftiko(baraninka)
            pozdrawiam Ulcia



            • Re: Wspolczuje Tedowi:-( Naprawde! IP: *.tsi.tychy.pl / 80.55.186.*
            Gość: pietnacha40 01.06.2005 18:44 + odpowiedz


            Ooooo taaaak !!!!!! A do sierpnia tak daleko :(



            • Wspolczuje Tedowi:-( Naprawde!
            jacek1f 01.06.2005 16:30 + odpowiedz


            Kretenskie jedzenie jest proste przez co doskonale, z dobrych produktow
            wyrastajacych pod najpiekniejszym sloncem.
            1 czesc.
            Same mezedes (przekaski) moga zrobic uczte: dolma (golabeczki z lisci winogron
            z ryzem i dodatkami, nadziewane kwiaty cukini, nadziewane pomidory, papryki,
            cukinie i baklazany...Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do kazdego posilku, w
            kazdej tavernie troche inaczej doprawione, taramasalata, fava, czyli dipowe
            rzeczy do cieplego pieczywka, keftedes - male kuleczki z mielonego miesa
            kuminem pachnace i czasem cynamonem, mnostwo malenkich i srednich rybek prosto
            z patelni:-) Osmiornica z grilla lub z wina, mmm. kalamaraki - pierscionki z
            kalamarow panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane potrawy pod
            feta - od krewetek po karczochy...
            Sałaty oczywiscie - no bo z takich pomidorow i ogorkow i cebuli, to zawse
            pyszne, a polane ichnią oliwa domowa i ich octem winnym...No i saganaki - ser
            feta lub kefalotiri (grawiera ich) smazona w panierce. Do wszystkiego duzo
            cytryn do skrapiania.

            Przerwa po przystawkach.:-) Nie ku[puje sie rozlewanej raki w sklepikach, jak
            sie nie zna czlowieka. Najlepiej po 2-3 wizytach zaprzyjażnic sie z wlascicielm
            taverny i z nim gadac o zakupie roznych domowych rzeczy do Polski.


            A tu linak smaczna, do smacznego poczytania (uzbieralo sie juz pysznosci):
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=184039

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka