Dodaj do ulubionych

Dlaczego dalbym w ryja Ratrope

09.08.05, 19:32
jotrope napisała:

> Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?

Bo dopiero wyjechawszy dostrzegamy, ze jest co krytykowac

"Bo dopiero wyjechawszy", nie powinienes juz NIC krytykowac w Polsce.
Dlatego, ze gowno cie Polska powinna obchodzic a za wsadzanie nosa w NIESWOJE
sprawy mozesz najwyzej dostac pozadnie w ryj.
Krytykuj swoj nowy kraj, glosuj, wybieraj badz aktywny politycznie i lecz sie
z irracjonalnej nienawisci do kraju, KTORY JUZ NIE JEST WIECEJ TWOJ !!!!

Obserwuj wątek
    • jan.latus Re: Dlaczego dalbym w ryja Jatrope 09.08.05, 19:39
      Porzadnie nie pozadnie, bo znowu sie jakis "geniusz" przypierdoIi do mnie
      • ratpole Re: Dlaczego dalbym w ryja Jatrope 09.08.05, 19:44
        jan.latus napisał:

        > Porzadnie nie pozadnie, bo znowu sie jakis "geniusz" przypierdoIi do mnie

        Oczywiscie, ze sie przypyerdoli.
        Oprocz tego co tu wypisujesz, niechlujstwo z jakim to czynisz najlepiej zaswiadcza
        o twojej polaczkowatosci, smieciu z szeroko rozwartym zwieraczem, hehehe
    • filipek.us Czy uiściłeś już opłatkę podatkową, oszuście? 09.08.05, 20:27
      > Czy uiściłeś opłatkę podatkową od zarobeczków w Urzędziku Skarbowym?
      >
      > Cimoszewiczowski koncepcik "Szczuropolaczków za granicą" dorabiających w pocie czółka na stryszek na staróweczce
      >
      >
      > jan.latus napisał:
      >
      > > Pozdrawiam was zalosnicy z sypialni mojego niewielkiego , dwupoziomowego
      > > mieszkanka na Starowce jednego z najpiekniejszych polskich miast. Niech w
      > as
      > > boli to tym bardziej, ze kupilem je za kase zarobiona tam, gdzie wy dzis
      > > wypruwacie swe imigracyjne zyly, klnac dzien w ktorym zdecydowaliscie sie
      >
      > > wyjechac. Kosztowalo mnie zaledwie 22 000 dolcow, nastepne 20 000 wlozyle
      > m w
      > > remont i adaptacje strychu. Dzis co ranka ogladam czerwone dachowki
      > > kamienic jednego z najpiekniejszych w Europie Starych Miast..... leniwie
      >
      > > wstajac do niezlej pracy U SIEBIE, w Polsce.....
      > > A wy ? Jutro od rana zaczniecie sobie wymyslac nowe argumenty by swiatu
      > > naokolo udowadniacc, jak bardzo jestecie szczesliwi...........
      >
      • jan.latus Re: Czy uiściłeś już opłatkę podatkową, oszuście? 09.08.05, 20:39
        Oczywiscie ze nie. Pieniadze zarobione przeze mnie w USA nie podlagaja
        opodatkowaniu w Polsce.(Umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania).

        Przed samym wyjazdem z USA otrzymalem GC i nikt nie byl i nie bedzie w stanie
        w Polsce zweryfikowac tego, ze przez szereg lat pracowalem nielegalnie
        rozliczjac sie jedynie z minimalnych zarobkow.


        To wy, emigracyjne jelenie musicie placic swoje frycowe na rzecz nowej ojczyzny.
        • jan.latus Zapomnialbym 09.08.05, 20:45
          Przed samym wyjazdem z USA wywalilem na ile sie dalo wszystkie moje karty
          kredytowe. Zebralo sie tego w towarze i gotowce jakies 100 000 dol.
          Juz po przyjezdzie do Polski kupilem meble, lodowke, zamrazarke i pralke na te
          wasze gowniane amerykanskie karty smile)) Super, co ?
          • filipek.us Więc tą swoją GC możesz się teraz tylko podetrzeć 09.08.05, 20:50
            jan.latus napisał:

            > Przed samym wyjazdem z USA wywalilem na ile sie dalo wszystkie moje karty
            > kredytowe. Zebralo sie tego w towarze i gotowce jakies 100 000 dol.
            > Juz po przyjezdzie do Polski kupilem meble, lodowke, zamrazarke i pralke na
            te
            > wasze gowniane amerykanskie karty smile)) Super, co ?

            Więc tą swoją GC możesz się teraz tylko podetrzeć
            • filipek.us Zapomniałbym 09.08.05, 20:54
              Cimoszewiczowski koncepcik "Szczuropolaczków za granicą" dorabiających w pocie czółka na stryszek na staróweczce
            • jan.latus Re: Więc tą swoją GC możesz się teraz tylko podet 09.08.05, 20:55
              filipek.us napisał:

              >
              >
              > Więc tą swoją GC możesz się teraz tylko podetrzeć

              Oczywiscie !!! To dokladnie to co napisalem w jednym z moich poprzednich
              postow !!!!
              Nie dlatego, ze wyrypalem karty bo za to mi absolutnie nic nie grozi, ale
              wylacznie dlatego, ze od ladnych paru lat nie bylem w USA.
              A GC i tak jest niewazna, bo ma w srodku dziurke od gwozdzia, ktorym ja
              przypilem do sciany smile)))
              >
              • rat_terrier Re: Więc tą swoją GC możesz się teraz tylko podet 09.08.05, 21:04
                niezaleznie od tego GC wygasa po jakims tam okresie poza krajem (USA) ale to
                przeciez wkalkulowales. Mysle jednak ze byla to bardzo zla decyzja bo trzeba
                bylo sobie siedziec na plocie. Druga sprawa to to ze kradziez nigdy nie podlega
                przedawnieniu czyli w ktoryms momencie sie do ciebie dobiora. To sie robi tak:
                sprzedaje sie twoj dlug za 25% albo za 10% np Rutkowskiemu i ten juz cie
                znajdzie nie uwazasz? Trenuj wkladanie jaj w szuflade. Zlodziejstwa nikt
                nigdzie nie popiera, mozesz byc pewny. Jak ukradles to jestes przestepca.
                przykre ze dorosla osoba nie ma poczucia prawa.
                • jan.latus Tak tak, Rutkowski juz mnie ma :))) 09.08.05, 21:13
                  Probujesz (dosc nieudolnie) pisac "na powaznie" wiec ja Ci na powaznie
                  odpowiem. Chociaz nie do konca Cie sie udalo smile
                  Nikt w USA nie sciga "zlodzieja" , ktory zrypal karty kredytowe. To sie nie
                  oplaca.
                  Samo tylko zlokalizowanie mnie w sytuacji, gdy wyjechalem do innego kraju
                  kosztowaloby wiecej niz moje zakupy. Nie wspominam nawet o kosztach sciagania
                  dlugu od osoby mieszkajacej za granica,wszelakich kosztach prawnych,zalozeniu
                  sprawy, ustaleniu tozsamosci ( w koncu niejednemu psu na imie Burek) etc.
                  Banki nawet w samych USA nie sa w stanie efektywnie sciagnac pieniedzy wydanych
                  przy pomocy kart kredytowych, bo to sie nie oplaca. A co dopiero na drugim
                  koncu swiata smile
                  Banki po prostu podnosza oprocentowanie kart aby wyrownac sobie straty. Placi
                  konsument ( ten zamieszkaly w USAsmile)) w tym przypadku.
                  • eres39 Re: Tak tak, Rutkowski juz mnie ma :))) 10.08.05, 01:04
                    raz musze Ci przyznac racje.banki sa ubezpieczone a ubezpieczalnie maja w dupie
                    sciganie takich Burkow / tak to napisales???/ jak Ty.
          • ratpole Re: Zapomnialbym 10.08.05, 01:18
            jan.latus napisał:

            > Przed samym wyjazdem z USA wywalilem na ile sie dalo wszystkie moje karty
            > kredytowe. Zebralo sie tego w towarze i gotowce jakies 100 000 dol.
            > Juz po przyjezdzie do Polski kupilem meble, lodowke, zamrazarke i pralke na te
            > wasze gowniane amerykanskie karty smile)) Super, co ?

            Niczego innego bym sie po tobie nie spodziewal.
            Wszak glosisz z duma zes polak.
            Typowy polak, bydlak i zlodziej.
            A czy moze katolik? Hehehe
          • imigrant-usa Re: Zapomnialbym 10.08.05, 01:59
            jan.latus napisał:

            > Przed samym wyjazdem z USA wywalilem na ile sie dalo wszystkie moje karty
            > kredytowe. Zebralo sie tego w towarze i gotowce jakies 100 000 dol.
            > Juz po przyjezdzie do Polski kupilem meble, lodowke, zamrazarke i pralke na
            te
            > wasze gowniane amerykanskie karty smile)) Super, co ?


            Komu ty to opowiadasz? Ty wtedy miales $35k, no moze $40k i miales na kartach
            kredytowych $100k? Takie bajki mozesz opowiadac naiwniakom w Polsce. Za $100k
            kupiles w Polsce meble, lodowke, zamrazarke i pralke. To one pewnie z czystego
            zlota byly zrobione.
            Oj gryzie Cie zalosc, ze dupe sprzedales i jestes w Polsce. Jak w Stanach byles
            legalnie tylko 5 lat to tez do dupy bo nie bedziesz mial stad emerytury a w
            Polsce tych 5 lat zabraknie ci do emerytury.
            Te czerwone dachowki na Starowce wsadz sobie tam skad je wziales. Jezeli cos
            kupiles za $22k to musi byc nedza, nawet w Polsce.
            A to Twoje dziennikarstwo:
            www.dziennik.com/www/dziennik/week/ps/wk-308-01.html
            to wypociny nawalonego faceta.
            Walnales gwozdzia w swoja GC? To swietnie bo nie przyjedziesz tu wiecej. Tacy
            jak Ty powoduja, ze sa "polish jokes".
    • soup.nazi Spoko 10.08.05, 06:58
      Rzecz w tym, ze platfus widzial karty, te zielona i te kredytowe tylko w mokrych
      drimach na zasikanym materacyku na Jackowie, hehehe, zanim nie wpadl w zasadzke
      immigration i poszedl ciupasem w pizdziec, co go przyprawia teraz o paroksyzmy.
      • flipflap Re: Spoko 10.08.05, 07:17
        Znałem kilku takich gości jak platfus.
        Napierdzielali w knajpie za zmywacza przez pierwsze lata,potem jak umieli
        powiedzieć "haj ju dujing" to dorobił się cieć awansu i podawał do szklanek
        zimną wodę. To była druga zmiana, wcześniej zapierdzielał w fabryce przez 8
        godzin. Po tym wrócił do Polski i teraz nie może przyjechać z powrotem.
        • flipflap Dlaczego dalbym w ryja Ratrope 10.08.05, 07:39
          Trochę odbiegłem od tematu wcześniej. Sorki

          Ty dałbyś w ryja Ratrope z przyjemnością. Zapewniam. Tak jak i każdemu innemu.
          Taka twoja natura. Zdolności konwersacyjne masz takie same jak cegła wapienna,
          także tyle samo polotu. Więc nic innego nie pozostało jak dawać w ryło. To taka
          choroba zawodowa. Postawili ciebie przy kompie i wymagają wyobraźni. Hehehe
          Nic się nie przejmuj. Kiedyś za parę lat przy tak intensywnej komunikacji
          nauczę ciebie grać w "Kółko i Krzyżyk".
          Tylko bądź cierpliwy.

          Dobranoc
    • jotrope Re: Dlaczego dalbym w ryja Ratrope 10.08.05, 08:19
      jan.latus napisał:

      > jotrope napisała:
      >
      > > Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?
      >
      > Bo dopiero wyjechawszy dostrzegamy, ze jest co krytykowac
      >
      > "Bo dopiero wyjechawszy", nie powinienes juz NIC krytykowac w Polsce.
      > Dlatego, ze gowno cie Polska powinna obchodzic a za wsadzanie nosa w NIESWOJE
      > sprawy mozesz najwyzej dostac pozadnie w ryj.
      > Krytykuj swoj nowy kraj, glosuj, wybieraj badz aktywny politycznie i lecz sie
      > z irracjonalnej nienawisci do kraju, KTORY JUZ NIE JEST WIECEJ TWOJ !!!!
      >



      Nie wiem, czy to do mnie sie zwrociles, ale jesli tak, to dlaczego w Twoim poscie tyle nienawisci ?
      Czy mozesz mi wyjasnic o co Ci chodzi ?
    • filipek.us Jaśko ze stryszku dopadł pacyfistę jp.hi 14.08.05, 15:18
      Protiw łoma niet prijoma
    • jeet-yet Ekspatrianci mają lepszą perspektywę z dystansu 24.08.05, 01:38
      i punkt odniesienia do porównań.

      jan.latus napisał:

      > jotrope napisała:
      >
      > > Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?
      >
      > Bo dopiero wyjechawszy dostrzegamy, ze jest co krytykowac
      >
      > "Bo dopiero wyjechawszy", nie powinienes juz NIC krytykowac w Polsce.
      > Dlatego, ze gowno cie Polska powinna obchodzic a za wsadzanie nosa w NIESWOJE
      > sprawy mozesz najwyzej dostac pozadnie w ryj.
      > Krytykuj swoj nowy kraj, glosuj, wybieraj badz aktywny politycznie i lecz sie
      > z irracjonalnej nienawisci do kraju, KTORY JUZ NIE JEST WIECEJ TWOJ !!!!
      >
    • worcester Re: Dlaczego dalbym w ryja Ratrope 24.08.05, 05:54
      kim wy jestescie latus?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka