Dodaj do ulubionych

Czy umiesz jechac w kolumnie ?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.05, 13:33

Doświadczenia z jazdy po naszych drogach
utwierdzaja mnie w przekonaniu, że jazda
w kolumnie samochodów jest prawdziwym
testem na inteligencję kierowców.

Zachowanie sie w kolumnie jadących
świadczy jednoznacznie o tym, czy
kierowca "myśli w ogóle".

Nie chcę tu wymieniać wszystkich
fatalnych błedów, jakie obserwować
można w czasie takiej jazdy, ale jedno
doprowadza mnie do szewskiej pasji.

Chodzi o kierowców tirow, a więc
kierowców zawodowych.

Potrafią oni jechać jeden za drugim,
nie zostawiając żadnych konieczych
dla bezpieczeństwa innych pojazdów luk.

Dlaczego jest wśród nich tylu
ograniczonych osobników ?
To jest przecież ich zawód i powinni
coś z tego rozumieć, a zachowuja się
tak jakby byli kompletnymi półgłówkami.

No to niech ich ktoś teraz broni.
Obserwuj wątek
    • Gość: KO Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 14:40
      Nie będę bronił kierowców TIR a raczej ich należy oskarżać za wypadki
      śmiertelne przy wyprzedzaniu....

      Nowe zasady: W kolumnie (korku) jechać należy środkiem swojego pasa zostawiając
      z prawej miejsce dla wyprzedzających rowerzystów a z lewej dla wyprzedzających
      motocyklistów.
      pozdr
      • Gość: opona balonowa Ja pytam poważnie, no i co ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.05, 15:13
        Co drugi/trzeci w kolumnie zachowuje się jak
        samobójca/zabójca. Dlaczego ? Nie mają instynktu
        zachowania życia, czy co ?
        • Gość: opona balonowa c. dalszy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.05, 15:15
          To dlatego, że patrząc na statystykę, co drugi/trzeci kierowca w kolumnie
          zachowuje się jak kompletny szaleniec-samobójca/zabójca.
          Samobójca, gdy zabije tylko siebie, a zabójca, gdy innych.
          Lub jeden i drugi.

          Skad się bierze tylu analfabetów ?
          Za kółkiem każdy głupieje proporcjonalnie do stanu
          swojego zakompleksienia. I popełnia niesamowite wręcz
          idiotyzmy. Często widzę, że taki(a) debil(ka) wiezie
          małe dzieci w swoim samochodzie. Nie mogę tego zrozumieć,
          skąd tyle głupoty wtym społeczeństwie.


          • Gość: żeszotho Re: c. dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 09:41
            tak, tak, tak - to częste zjawisko, matki nagminnie wożą swoje małe dzieci w
            TIR - ach, coś z tym trzeba zrobić, pozabierać im uprawnienia do prowadzenia
            tak niebezpiecznych pojazdow! A te dzieci to po naczepach aż biegają! Skandal!
            • Gość: na zimno chaos, chaos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.05, 10:29
              "opona" sadze troche chaotycznie porusza ten temat. Jedna sprawa to TIRy i tu
              sie zgadzam, a druga sprawa to zachowanie sie kierowcow innych pojazdow jadacych
              w takiej kolumnie (o co zapewne tez chodzilo), ale niestety nie znalazlo to
              odpowiednio jasnego sformulowania w wypowiedzi.

              Wyprzedzanie w takich warunkach ( gdy nie ma odstepow ) to rzeczywiscie jest
              samobojstwo.

              Wiecej precyzji, a mniej balonow, "opono".
              Chcialo sie dobrze, a wyszlo tak sobie.



            • Gość: na zimno chaos, chaos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.05, 10:29
              "opona" sadze troche chaotycznie porusza ten temat. Jedna sprawa to TIRy i tu
              sie zgadzam, a druga sprawa to zachowanie sie kierowcow innych pojazdow jadacych
              w takiej kolumnie (o co zapewne tez chodzilo), ale niestety nie znalazlo to
              odpowiednio jasnego sformulowania w wypowiedzi.

              Wyprzedzanie w takich warunkach ( gdy nie ma odstepow ) to rzeczywiscie jest
              samobojstwo.

              Wiecej precyzji, a mniej balonow, "opono".
              Chcialo sie dobrze, a wyszlo tak sobie.



              • Gość: antykolumiarz Re: chaos, chaos IP: 217.153.114.* 08.08.05, 16:45
                Zastanówcie się dlaczego powstają kolumny? Bo ktoś jadąc 90 na prostej zwalnia
                na zakręcie do 60 (nie ma znaków ograniczenia), ustawił się za tirem i nie
                potrafi go wyprzedzić (nie umie ocenić prędkości i odległości pojazdów z
                przeciwka). Zjawisko to zauważam szczególnie w letnie niedzielne wieczory.
                Panowie sobie trochę wypili i wraca żona (po coś to prawo jazdy zrobiła).
                Trafią się takie dwie plus jeszcze niedzielny kierowca i tworzy się kolumna, a
                żeby wyprzedzić trzy, cztery samochody potrzeba i miejsca i czasu. Prawdziwych
                kolumn spowodowanych natęzeniem ruchu naprawdę nie jest dużo. Rozumiem, że ktoś
                się boi wyprzedać, ale czemu ten drugi siedzi mu na ogonie i nie zostawia
                miejsca, a ktoś wyprzedzający kolejno samochody uważany jest za wariata, bo
                jedzie 100, gdy kolumna jedzie 70.
              • Gość: FRAGI Re: chaos, chaos IP: *.zebyd.com.pl 08.08.05, 16:46
                Z tymi odstępami jest mały problem. Taki mianowicie, że jak sobie zostawisz
                bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu to zaraz jakiś idiota ci tam
                wjedzie. Tacy debile mnie dobijają. Wyprzedzaj sobie cymbale, ale CAŁĄ KOLUMNĘ
                a nie jeden czy dwa pojazdy z chamskim wciskaniem się i po hamulcach. W
                praktyce musisz trzymać niebezpiecznie mały odstęp bo po prostu szaleją.
                • Gość: olo Re: chaos, chaos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:29
                  Choć raz się z tobą zgadzam fragi. ostatno tłumaczyłem żonie dlaczego jeżdże
                  tak blisko innych. No to odjechałem kawałek, tak na dwa auta, żeby się nie
                  stresowała. Szybko zmieniła zdanie. Cóż żyjemy w chamowie i nic na to nie
                  poradzisz.
                  • Gość: grzesiek Re: chaos, chaos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:27
                    taa... dobrze powiedziane... - chaos, chaos...
                    Fakt, problem taki istnieje ale swoimi wypowiedziami chyba przeginasz, jakoś
                    nie trzymają sie `kupy`...

                  • kolowr tak, tak lepiej jak się ktoś "awaryjnie" wciśnie 18.08.05, 23:15
                    przed autem z naprzeciwka, często po porstu zajeżdzając drogę i jakby
                    "spychając" wyuszając usunięcie się, niż elegancko mieć odstęp przed autem, tak,
                    by przy dużym ruchu mógł ktoś wyprzedzać na raty o wiele bezpieczniej......

                    gratuluję rozwagi - sam nie mam (np. pod maską), to innym tez nie pozwolę :)))))

                    zwłaszcza poza zabudowanym ma to znaczenie
                • mejson.e Re: chaos, chaos 09.08.05, 10:09
                  Gość: antykolumiarz napisał:
                  "Rozumiem, że ktoś się boi wyprzedać, ale czemu ten drugi siedzi mu na ogonie i
                  nie zostawia miejsca, a ktoś wyprzedzający kolejno samochody uważany jest za
                  wariata, bo jedzie 100, gdy kolumna jedzie 70."

                  Gość: FRAGI napisał:
                  "Z tymi odstępami jest mały problem. Taki mianowicie, że jak sobie zostawisz
                  bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu to zaraz jakiś idiota ci tam
                  wjedzie. Tacy debile mnie dobijają. Wyprzedzaj sobie cymbale, ale CAŁĄ KOLUMNĘ
                  a nie jeden czy dwa pojazdy z chamskim wciskaniem się i po hamulcach. W
                  praktyce musisz trzymać niebezpiecznie mały odstęp bo po prostu szaleją."

                  Gość: olo napisał:
                  "ostatno tłumaczyłem żonie dlaczego jeżdże tak blisko innych. No to odjechałem
                  kawałek, tak na dwa auta, żeby się nie stresowała. Szybko zmieniła zdanie. Cóż
                  żyjemy w chamowie i nic na to nie poradzisz."

                  Niestety - chamowo i brak wyobraźni dostrzegamy wyłącznie u innych.
                  Dwa przeciwne zdania na temat odstępów i wyprzedzania w kolumnie - zostawić
                  odstęp i pozwalać na wyprzedzanie pojedynczo albo dokleić się do zderzaka i
                  zmuszać do wyprzedzania całej kolumny.

                  A wszystko jest takie proste - albo wyprzedzasz, albo zgadzasz się jechać
                  tempem kolumny - wtedy zostawiasz miejsce bardziej niecierpliwym i ułatwiasz im
                  wyprzedzanie zjaeżdżając w miarę możliwości na pobocze.

                  A tak mentalność psa ogrodnika tłumaczymy zachowaniem bezpieczeństwa.
                  To nie troska o bezpieczeństwo, to bezinteresowna (?!) złośliwość...

                  Pozdrawiam,
                  Mejson
                  --
                  Automobil
                  Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
                  • Gość: olo Re: chaos, chaos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 11:35
                    Może uzasadnię to co napisałem. Nie denerwuje mnie kierowca, który wykorzysta
                    lukę do wyprzedzenia i po chwili, gdy uzna to za bezpieczne pogna dalej.
                    Drażnią mnie kierowcy którzy jadą za mną w kolumnie przez czas dłuższy, potem
                    widząc przerwę, którą zostawiłem wskakują nie patrząc, na to że z naprzeciwka
                    jedzie auto, że jest zakaz wyprzedzania. Ot zadziałał impuls. I często potem
                    zaczyna się droga przez mękę. Taki gość "szarpie" dojeżdża do porzednika,
                    hamuje, przyspiesza. Sam wiesz, że taka jazda nie należy do przyjemnych. Co
                    robisz? Odjeżdżasz na 20 m żeby sobie poprawić komfort, a z tyłu...
                    • zaq26 Re: chaos, chaos 17.08.05, 19:09
                      czasem lepiej zostawić ten odstęp i dojechać bezpiecznie i cało niż zatrzymać
                      się na trasie z nosem w czyimś kufrze i czekać do tego 2 godziny na drogówkę a
                      potem na lawetę (chociaż oni z reguły są wcześniej, nawet jak nikt ich nie wzywa)
                      ostatnio przyglądałem się autom usiłującym wyprzedzić kolumnę na trasie. 30 km
                      dalej, już w mieście, doganiałem ich na światłach. tylko naprawdę szybcy i
                      wsciekli dali radę, a w kolumnie było może ze 30 aut, na pewno nie więcej, w tym
                      3 lub 4 ciężarowe i ze 2 autobusy. czasem nie warto marnować nerwów, paliwa
                • zbig72 Re: chaos, chaos 09.08.05, 13:56
                  jest chyba dokładnie odwrotnie - o wiele bezpieczniej jest wyprzedzać kolumnę
                  skokowo niż całą od razu

                  odstępy pomiędzy uczestnikami kolumny są właśnie po to żeby ułatwić bezpieczne
                  wyprzedzanie

                  cymbałem nazwałbym raczej gościa który zachowuje takie "niebezpiecznie małe
                  dostępy" bo po pierwsze stwarza zagrożenie na drodze a po drugie prowokuje
                  takie wciskanie się bo naprawdę czasem całej kolumny wyprzedzić się nie da - i
                  wtedy co, mam się pakowac pod tira po kolega FRAGI nie lubi mieć 50 metrów
                  wolnego z przodu i nie lubi jak ktoś go wyprzedza?????
                  • Gość: na zimno chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos, cha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.05, 15:43
                    No prosze, najprostsza sytuacja na drodze a ile roznych punktow widzenia !
                    I jakie uzasadnienia ! Sama rozkosz to czytac.

                    W niemieckim prawie drogowym stoi wyraznie:
                    prawo do wyprzedzania posiada PIERWSZY JADACY ZA ZAWALIDROGA !

                    Wszyscy musza zapewnic odstepy w takiej kolumnie, wiec z definicji
                    nie mozna jechac zderzak w zderzak.

                    Cierpliwosc jest wiec jedynym spokojnym wyjsciem z sytuacji.
                    Inaczej beda takie wlasnie tragedie:

                    wiadomosci.onet.pl/1144532,11,item.html
                    I pewnie sie na tym nie skonczy.


                    • Gość: fragi Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.zebyd.com.pl 09.08.05, 16:42
                      Lejesz miód na moje serce. Jestem za tym, aby wykazywać się cierpliwością.
                      Niech wyprzedza właśnie pierwszy jadacy za zawalidrogą a nie ostatni w
                      kolumnie. A jeśli to ja jestem zawalidrogą to dlaczego ci "przeskakiwacze"
                      wskakujący przede mnie dają mi przed maską po hamulcach ? Przecież normalnie na
                      szosie po wyprzedzeniu pojazdu się nie hamuje. I ja mam się szarpać dlatego że
                      ktoś chce być 5 sekund szybciej ? Czujesz się na siłach to daj po garach,
                      wyprzedź całą kolumnę i szerokiej drogi.
                      • Gość: na zimno Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.05, 18:24
                        Ja zupelnie nie rozumiem mentalnosci "wojownika", ktora obserwuje w Polsce.

                        Niedawno temu jechalismy z Martiny w Szwajcarii do Chamonix we Francji
                        przez przelecz Forclaz. Byla juz noc i nie wiedzialem co to za autko
                        wlecze sie cierpliwie za mna w przepisowej odleglosci na serpentynach
                        gorskich, choc byly tam odcinki proste, na ktorych wyprzedzanie
                        bylo dozwolone. Dopiero na przeleczy Forclaz na parkingu przed hotelem
                        moglem sie przekonac, ze caly czas wlokl sie za mna Lamborgorhini Diablo.

                        Jechal sobie spacerkiem. I co ? I nic.


                        • Gość: fragi Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.zebyd.com.pl 09.08.05, 21:35
                          Zauważyłem dziwną rzecz, niedawno wiozłem na bagażniku dachowym taki materac do
                          łóżka, trudno go dobrze zamocować więc jechałem ok.50-60 km/h. I wiecie co ?
                          prawie nikt mnie nie wyprzedzał ! Utworzył się za mną sznurek pojazdów.
                          Zjechałem do zatoki autobusowej i dopiero wtedy pojechali. A jak tą samą drogą
                          jadę 100 km/h to tylko wzziuuum, wzziuum, śmigają. Dziwna sprawa.
                          • Gość: olo Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:39
                            No bo każdy chciał się pośmiać, a maluch bez materaca nie jest śmieszny ;)
                            • Gość: fragi Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.zebyd.com.pl 10.08.05, 22:30
                              Chyba tak. Ale mógłby pośmiać się i mnie wyprzedzić żeby inni też mogli się
                              pośmiać :)
                              • Gość: olo Re: chaos, chaos chaos, chaos chaos, chaos chaos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:10
                                Gość portalu: fragi napisał(a):

                                > Chyba tak. Ale mógłby pośmiać się i mnie wyprzedzić żeby inni też mogli się
                                > pośmiać :)

                                No tak, nie pomyslałem.
                          • vtec_z Re: materac w kolumnie 11.08.05, 09:55
                            Troszkę "pogdybam"...
                            Czy przypadkiem nie było wówczas silnego bocznego wiatru, który zamiatał Twoim
                            autkiem od prawej do lewej strony drogi? Przecież taki materac to ładny kawał
                            żagla gdy stanie sztorcem - nawet częsciowo.

                            ---------------------------------------
                            First man then machine (Soichiro Honda)
                            • Gość: fragi Re: materac w kolumnie IP: *.zebyd.com.pl 11.08.05, 23:29
                              Nie, nie było. Materac miał tendencję do unoszenia się z przodu i przesuwania
                              się do tyłu. Dlatego jechałem powoli. Jutro spróbuję jechać tak samo wolno bez
                              materaca, zobaczę co się stanie.
                              • vtec_z Re: materac w kolumnie 12.08.05, 09:43
                                Gość portalu: fragi napisał(a):

                                > Jutro spróbuję jechać tak samo wolno bez materaca, zobaczę co się stanie.

                                To może być ciekawe doświadczenie, które wniesie wiele istotnych informacji do
                                tej dyskusji. Cczekamy niecierpliwie na relacje! :-)
    • Gość: na zimno Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? ( Resumé ) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.08.05, 11:24
      Po przeczytaniu calej tej dyskusji mam pare uwag:

      1.Takiej liczby "filozofujacych" za kolkiem kierowcow mozna tylko pogratulowac.
      2.Nawet Szwejk nie przebije swoim pojmowaniem swiata niektorych asow kierownicy.
      3.Przepisy sa tylko w kodeksie, bo na drodze liczy sie czysta fantazja.
      4.Szkoda, ze Jaroslaw Hasek nie zyje w dzisiejszych czasach, bo mialby
      material na niejednego nowego "Szwejka motoryzacyjnego".


      5.Czy nie latwiej jest stosowac sie do kodeksu ?
      6.To ostatnie pytanie zapewne nie doczeka sie nigdy odpowiedzi.

      Pozdrawiam.





      • Gość: olo Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? ( Resumé ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:04
        Człowieku, nie katuj się, przejdź na auto-moto. Tam jest tak wysoki poziom
        dyskusji, że z pewnością odnajdziesz sens życia. Pogadasz se z Kazimirzem,
        Greenblekiem, Szymim...
        • Gość: na zimno Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? ( Resumé ) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.05, 09:41
          Masz racje, tlumaczenie rzeczy oczywistych komus, kto i tak tego nie chce
          zrozumiec jest bezsensowne. A gadac nie ma z kim, to prawda.
          To widac na drogach o najwyzszej wypadkowosci w Europie.


      • Gość: opona balonowa Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.05, 20:05



        • cynick1 Re: Szkoda było poruszać ten temat. 15.08.05, 13:14
          opona balonowa napial(a):

          Chodzi o kierowców tirow, a więc
          kierowców zawodowych.

          Potrafią oni jechać jeden za drugim,
          nie zostawiając żadnych konieczych
          dla bezpieczeństwa innych pojazdów luk.

          Dlaczego jest wśród nich tylu
          ograniczonych osobników ?
          To jest przecież ich zawód i powinni
          coś z tego rozumieć, a zachowuja się
          tak jakby byli kompletnymi półgłówkami.

          No to niech ich ktoś teraz broni.


          codziennie przejezdzam kolo punktu sprzedazy wegla
          i widza jak tirowcy formuja kolumne
          czasem trwa to caly dzien
          pozniej rusza takie wilcze stado nie baczac na znaki i przepisy
          najwazniejsze jest to zeby utrzymac kolumne
          powod jest prosty
          kierowca tira jest smacznum kaskiem dla policjantow z drogowki
          zatrzymaja jednego
          moze dwoch a reszta przejedzie
          i poczeka na pechowcow na najblizszym parkingu
          wyluzuj opona(o)
          kazdego to denerwuje
          wzieli sie chlopcy na sposob
          ale to jeszcze zbyt twardy orzech jak dla naszych kochanych policjantow

          pzdr.
          • Gość: coto Re: Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:35
            Im chyba mandat do 500PLN nie jest straszny a raczej grzywna inspektorów ITD do
            15000 PLN ?
        • Gość: olo Re: Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 18:50
          Jeżeli założyłeś ten wątek to go podsumuj. Odpowiedz na pytanie,
          dlaczego "Szkoda było poruszać ten temat."
          • Gość: opona balonowa Re: Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.05, 18:42
            To ze względu na Twoje odkrywcze wypowiedzi na temat materaca.
            Pracuj nad sobą, a przy okazji, co sadzisz o śpiworach ?
            • Gość: olo Re: Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 20:10
              Zapodawaj cytaty bo nie wiadomo o co ci chodzi. Wstałeś przed chwilą czy jak?
            • Gość: olo Re: Szkoda było poruszać ten temat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 20:12
              Gość portalu: opona balonowa napisał(a):

              > To ze względu na Twoje odkrywcze wypowiedzi na temat materaca.
              > Pracuj nad sobą, a przy okazji, co sadzisz o śpiworach ?

              Zapodawaj cytaty bo nie wiadomo o co ci chodzi. Wstałeś przed chwilą czy jak?

              O! teraz jest konsekwentnie.

              • Gość: opona balonowa Alzheimer ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.05, 21:09

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=27430267&a=27530241
                • Gość: olo Re: Alzheimer ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:41
                  Poważny, niczym wszechpolak w pochodzie, człowieku, życzę ci abyś nabył takiej
                  umiejętności jaką posiada fragi
                  >>Gość: fragi 10.08.2005 22:30 + odpowiedz
                  Chyba tak. Ale mógłby pośmiać się i mnie wyprzedzić żeby inni też mogli się
                  pośmiać :)<<
                  To się nazywa poczucie humoru.


    • zaq26 Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? 17.08.05, 18:58
      wydaje mi się że w tej sytuacji górę nad rozsądkiem bierze bezduszna ekonomia -
      TIR jadący w minimalnej odległości za poprzedzającym go TIRem spali mniej paliwa.
      z powodu oszczędności tirowcy nie zwalniają jadąc przez wsie, bo "nie opłaca im
      się wyhamowywać takiej masy tylko po to by kilkaset metrów dalej znów ją rozpędzać"
      a śmierć zbiera swoje żniwo...

      (cytat jest autentyczną wypowiedzią kierowcy TIRa, oczywiście nie dosłowną ale
      sens został zachowany)
      • Gość: na zimno Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.05, 19:19
        Jezeli oni tak na prawde mysla i robia, to jest to kupa glupkow
        calkiem swiadomie to pisze.
        Szkoda sie nimi zajmowac. I tak nie da sie nic wytlumaczyc.
        To jest jednak horror w tym naszym kraju. Kompletne barany.


        • zaq26 Re: Czy umiesz jechac w kolumnie ? 17.08.05, 19:29
          cytat autentyk
          a z tą jazdą jeden za drugim tylko spekuluję
      • mejson.e 70/80 na godz. 17.08.05, 22:07
        zaq26 napisał:

        "z powodu oszczędności tirowcy nie zwalniają jadąc przez wsie, bo nie opłaca im
        się wyhamowywać takiej masy tylko po to by kilkaset metrów dalej znów ją rozpędzać"

        Gdyby trzymali się przepisowych 70/godz. na zwykłych drogach, to ich brak
        zwalniania nie byłby takim śmiertelnym zagrożeniem dla innych.
        Spaliliby dużo mniej drogiego paliwa a średnia w polskich realiach wyszłaby im
        niedużo mniejsza - mniej niż godzina na 1000 km - ich tachografy wymuszają im
        przerwy co kilka godzin.

        Ale pozory ważniejsze - pedał dno, ryk kilkuset koni i chmura dymu nad kabiną -
        fiut się sam wydłuża.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka