Dodaj do ulubionych

Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dziennie

14.09.05, 18:29
Mam prośbę o to jak Wam się wydaje

Ile kubków kawy może się sprzedawać dziennie na dużym skrzyzowaniu w
Warszawie przez okres około 4 godz w godzinach rannych jak ludzie jadą do
pracy , gość by chodził między samochodami tak jak gazeciarze , a cena kawy
byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
sprzęt
??

Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu
Obserwuj wątek
    • Gość: zofia Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 19:35
      0 (zero!) czy nie dosc juz mamy wydeptywaczy trawnikow w centrum??

      na kawe chodzi sie do kawiarni. rano przed praca pije sie w domu albo rowniez w
      kawiarni.
      • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 14.09.05, 19:53
        Gość portalu: zofia napisał(a):

        > 0 (zero!) czy nie dosc juz mamy wydeptywaczy trawnikow w centrum??
        >
        > na kawe chodzi sie do kawiarni. rano przed praca pije sie w domu albo rowniez
        w
        > kawiarni.

        dzieki za opinię też wezmę ją pod uwagę , nie bardzo rozumiem co mają do tego
        trawniki , przecież od tego są chodniki , a nie trawniki aby na nich stać ,
        • Gość: jjk76 Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.nrb.be 14.09.05, 20:17
          a widziales jak wygladaja trawniki w miejscach nawiedzanych przez wyslannikow
          Agory? ...no wlasnie, niewiele z nich zostalo.
          • Gość: Kopytko Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 20:31
            Nie słuchaj tych oszłomów od trwaników, bo to typowe Polaczki, którym
            przeszkadza, że komuś się chce wysilić, żeby zarobić.

            Też myśłałem o takim interesie. Generalnie taka kawa musiałaby być naprawdę
            dobra, żeby ludzie się na to decydowali. Trudno oceniać potencjał, ale lepiej
            nie robić zbyt optymistycznych założeń. Myślałem o co 5 kierowcy na bardzo
            ruchliwym skrzyżowaniu, ale nie wiem czy to nie jest zbyt optymistyczne. Ja bym
            pogadał z gazeciarzami co który według nich kupuje gazetę i założył, że kawa
            będzie sprzedawała się co najmniej dwa razy lepiej (więcej ludzi pije kawę niż
            czyta gazety, poza tym taka kawa byłaby ponad dwa razy tańsza niż gazeta, więc
            popyt powinien być większy).

            Pozdro i powodzenia.
          • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 14.09.05, 21:09
            Gość portalu: jjk76 napisał(a):

            > a widziales jak wygladaja trawniki w miejscach nawiedzanych przez wyslannikow
            > Agory? ...no wlasnie, niewiele z nich zostalo.

            To fakt duzo zależy od człowieka , i nie wszędzie się da stać na chodniku , nie
            wiem jak sobie z tym radzą na zachodzie bo w Rzymie np jest masa gazeciarzy juz
            chyba od początku lat 80-tych i jakoś to nie jest problemem
    • warzaw_bike_killerz Swietny pomysl! 14.09.05, 20:47
      Tylko zadne 1,30. Nie bede odliczal i nie bede czekal na wydanie reszty. Albo
      1, albo 2 PLN
      Nie wiem ile kubkow kierowcy beda wypijac, mam nadzieje, ze kubki beda
      biodegradalnie ekologicznie czyste, bo nie bede trzymal go dluzej w samochodzie
      niz do ostatniego lyka.
      • vokulski Re: Swietny pomysl! 14.09.05, 21:07
        kubki papierowe takie jak mają w Mc'Donaldzie z zamknięciem żeby mi się nikt
        nie poparzył , Tak cene na początek będzie 1 zł potem zobaczymy aczkolwiek
        jeśli cały plan marketingowy wypali , a nie jestem zachłanny to przy tej cenie
        powniniennem sobie dać radę
        • elot1 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:13
          Po pierwsze, należałoby się zastanowić, na ile, takie picie kawy w czasie jazdy samochodem, pogorszy bezpieczeństwo jazdy, po i tak już niebezpiecznych, warszawskich ulicach?
          Po drugie i nie mniej istotne - ludzie zacznijmy się cywilizować: niech wypicie kawy będzie się choć krótką chwilą wytchnienia i refleksji(czy to w domu, czy w pracy), najlepiej w towarzystwie drugiego człowieka a nie nerwowym łykaniem kolejnych porcji kofeiny w biegu. Zwyczaj brania kawy na wynos, w papierowym kubku z deklem jest dla mnie żenujący. Czerpmy więcej wzorców z kultury śródziemnomorskiej - precz z macdonaldyzają!!!!!.
          • u-boot_88 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:30
            Poza tym wpłynęłoby to na zwiększenie korków. Przecież jeśli zmienia sie
            światło, a ktoś nalewa mi kawę, to nie rusze "z kopyta" -będę przez te kilka
            (kilkanaście) sekund blokował pas. Nie chcę cytowac przykładowych wypowiedzi
            kierowców stojących za mna na mój temat. Poza tym, last but not least,
            poruszona przez przedpiścę kwestia wpływu picia kawy podczas prowadzenia
            samochodu na bezpieczeństwo jazdy.
            • warzaw_bike_killerz Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:44
              Oj, tam. Czepiacie sie szczegolow. Mnie nie przeszkadza robienie korka, bo to
              problem tych za mna, a nie moj :). Mnie tez nie przeraza bezpieczenstwo jazdy -
              kubek jak w Mc Donaldzie, wiec nie widze roznicy, a w Mc Donaldzie nikt nie
              zakazuje sprzedazy kawy w "drive-in" a raczej "drive-through" :)). Poza tym
              bedziemy pic kawe w korku, wiec niczym w warunkach przytoczonej powyzej
              "srodziemnej siesty".

              No i "last but not least", caly czas nie dostalem odpowiedzi, czy to kubek
              biodegradalny, zeby nie bylo, ze smiece!
              • u-boot_88 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:50
                Będą sprzedawać w kubkach blaszanych - też są biodegradalne (nb. nie wiem, czy
                to poprawnie po polsku), to tylko kwestia czasu.
                • vtec_z Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:53
                  u-boot_88 napisał:

                  > Będą sprzedawać w kubkach blaszanych -

                  Czyli w tzw. parzymordkach? ;-)

                  Ja wolę pić kawę powolutku, bez pośpiechu i z porcelany (lub czegoś podobnego) -
                  papier i plastik wykluczam! Takich warunków nie dostanę za kierownicą - ale to
                  tylko mój wybór.
                  • u-boot_88 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 10:59
                    Tak, takich blaszanych, emaliowanych (emalia koniecznie musi być choc w jednym
                    miejscu obtłuczona!). Cena kawy: 1,55 zł. Kaucja za kubek - 15 zł. Zwrot kaucji
                    tylko za okazaniem paragonu fiskalnego za zakup kawy.
                    • warzaw_bike_killerz Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 11:03
                      Juz widze tych "gazownikow" w swoich "fabkach" jak woza caly bagaznik kubkow do
                      zwrotu :)))
                      • u-boot_88 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 11:09
                        "Gazownicy" w "fabkach"?? Nie kumam - przybliż z łaski swojej.
                        • warzaw_bike_killerz Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 11:18
                          Nie czytujesz forum auto-moto? Fabieda, to samochod dla kapelusznika, a
                          gazownik, to najwiekszy dusigrosz na swiecie, kosztem niszczenia walorow
                          estetyczno-technicznych swojego samochodu, zagazowuje go na smierc. LPG
                          oczywiscie. Polaczenie gazownika w fabce, moze skutkowac tylko najgorszym. Jak
                          ma kapelusz, to gorzej byc nie moze. To prawie jakby 100 czarnych kotow
                          jednoczesnie przebieglo Ci droge. Jak widzisz takiego kierowce, lepiej zjedz na
                          parking, pojdz na zakupy, zawroc, albo cokolwiek, bo z pewnoscia jest duze
                          prawdopodobienstwo, ze cos strasznego Ci sie przytrafi.
                          Baba w kapeluszu za kierownica malucha, przy gazowniku w fabce, to jak myszka
                          przy sloniu.
                          • Gość: kixx Re: Swietny pomysl! IP: *.acn.waw.pl 15.09.05, 11:22
                            powinien byc jeszcze wasaty
                            co gorsza to sie generalnie sprawdza
                          • u-boot_88 Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 11:28
                            No fakt, nie wchodze auto-moto, ale Twój post -:))))))))))))))))))))

                            Poza tym, vokulskiemu zaspamowaliśmy wątek :))))
                            • vokulski Re: Swietny pomysl! 15.09.05, 11:55
                              Nie ma problemu , ja lubię czytać i dużo czytam , wypowiedzi ludzi , czasami
                              warto czasami nie ;-)

                              Ogólnie ruszam z pomysłem tak żeby sie przekonać na własnej skórze , nie mam
                              zamiaru zatrzymywać ruchu po za tym w korku zawsze mogę biec za samochodem jak
                              ruszy ;-) , klient nasz pan ;-)

                              Mam nadzieję że tym razem będę twardszy w biznesie , bo mnie ta cholerna
                              empatia kiedyś wykonczy , aczkolwiek kwestie bezpieczeństwa na pewno wezmę pod
                              uwagę , po za tym kawa będzie z ekspresu przelewowego a ona nie jest strasznie
                              gorąca więc nie ma ryzyka poparzenia , mam nadzieję że to ustatysfakcjonuje
                              część osób obawiających się o bezpieczeństwo , mam zamiar też być nieuciążliwy
                              dla ruchu
                              • u-boot_88 A z ciekawości: 15.09.05, 12:04
                                będziesz sprzedawał kawe gorzką? Ja np. takiej nie trawię, musze słodzić a
                                używam nie cukru tylko słodzika. Co miałbys do zaoferowania takiemu klientowi?
                                • vokulski Re: A z ciekawości: 15.09.05, 12:07
                                  u-boot_88 napisał:

                                  > będziesz sprzedawał kawe gorzką? Ja np. takiej nie trawię, musze słodzić a
                                  > używam nie cukru tylko słodzika. Co miałbys do zaoferowania takiemu klientowi?

                                  Będzie cukier w saszetkach chyba po 5 gr oraz słodzik w tabletkach taki
                                  niemiecki chyba 500 szt w opakowaniu , nie wiem jak rozwiąże problem śmietanki
                                  do kawy ,ale chyba najlepsze będzie mleko skondensowane
                                  • Gość: kicha Fatalny pomysł! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 14:06
                                    Mam nadzieję, że nigdy nie rozpoczniesz tej działalności. A oto powody:
                                    1. Niszczenie trawników (tak samo jak gazeciarze)
                                    2. Stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym przez biegających kawiarzy
                                    3. Generowanie korków
                                    4. Dawanie kierowcom okazji do niebezpiecznych zachowań w czasie jazdy.
                                  • warszawianka_jedna Re: A z ciekawości: 15.09.05, 14:37
                                    vokulski napisał:

                                    > u-boot_88 napisał:
                                    >
                                    > > będziesz sprzedawał kawe gorzką? Ja np. takiej nie trawię, musze słodzić
                                    > a
                                    > > używam nie cukru tylko słodzika. Co miałbys do zaoferowania takiemu klien
                                    > towi?
                                    >
                                    > Będzie cukier w saszetkach chyba po 5 gr oraz słodzik w tabletkach taki
                                    > niemiecki chyba 500 szt w opakowaniu , nie wiem jak rozwiąże problem
                                    śmietanki
                                    > do kawy ,ale chyba najlepsze będzie mleko skondensowane


                                    a ja bardzo lubię kawę mrożoną, bez cukru z małą iloscią mleka.Oczywiscie jak
                                    kawa to i gazeta, koniecznie. Żeby nie tworzyć korków i niebezpiecznych
                                    sytuacji, trzeba wyznaczyć specjalne parkingi dla pijących kawę i czytających
                                    gazety. Czy będą parkingi?
                                    • dwato Re: A z ciekawości: 15.09.05, 15:19
                                      ależ oczywiście powstanie ich cała masa
                                      a kierowcy będą tam spokojnie i z namaszczeniem sączyć kawę i czytać gazety
                                      kulturalnie wymieniając pozdrowienia i witając znajomych ....
                                      ... a potem wyjadą na ulicę i będą starali się nadrobić 15 minut na odcinku 6
                                      km....
                                      i świat będzie piękny
                                      • warszawianka_jedna Re: A z ciekawości: 15.09.05, 15:30
                                        dwato napisał:

                                        > ależ oczywiście powstanie ich cała masa
                                        > a kierowcy będą tam spokojnie i z namaszczeniem sączyć kawę i czytać gazety
                                        > kulturalnie wymieniając pozdrowienia i witając znajomych ....
                                        > i świat będzie piękny


                                        no strasznie sie cieszę i doczekać nie mogę ;-)
                                  • Gość: dag Re: A z ciekawości: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:34

                                    > Będzie cukier w saszetkach chyba po 5 gr oraz słodzik w tabletkach taki
                                    > niemiecki chyba 500 szt w opakowaniu , nie wiem jak rozwiąże problem śmietanki

                                    za niemiecki slodzik to ja dziekuje, jade dalej
                                  • marrtawu Re: A z ciekawości: 20.09.05, 01:58
                                    Ale fakt, że powinieneś uświadomić kierowców, żeby nie ciskali kubków za okno
                                    zaraz na następnym skrzyżowaniu... nie wiem jak, to może być niewykonalne. Sam
                                    pomysł bardzo fajny.
    • uniq Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 15.09.05, 15:26

      Myślę, że sprzedasz koło setki. Idea może ciekawa ale kawa to nie gazeta. Nie
      rzucisz jej na siedzenie w razie czego. Ja rano bez kawy nie żyję ale kupowałbym
      tylko w ostateczności tj. skrajnego niewyspania i pośpiechu. Mogę się spóźnić
      albo poczekać ale wolałbym mieć tę chwilę w domu, cafe czy pracy na wypicie łyka
      małej czarnej w kulturalnych warunkach.
      • bullowy Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 15.09.05, 16:48
        i to jest właśnie słabe w naszej Polsce,że każda innowacyjnosc każdy
        pomysł,jest torpedowany przez słabeuszy bez polotu,którzy tylko widzą
        kłopoty,trudności i niemożliwości.Tępy mamy naród niestety.Brawo za pomysł
        panie wokulski!
        • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 16.09.05, 07:12
          Jak ktos napisał statystycznie co 15 kierowca kupi kawę , dlatego też jest
          więcej przeciwników niż zwolenników , a ja się tym nie przejmuje , oczywiście
          nie mam zamiaru niszczyć trwaników , ani tamować ruchu i rozumiem obawy tych
          osób , co do bezpieczeństwa ruchu to się nawet nie wypowiadam bo nie ma sensu
          zwróce tylko uwagę na fakt że kawa z ekspresu nie jest wrzątkiem który może
          oparzyć , osoby które piją kawe z ekspresu sam wiedzą jaką to ma temperaturę ,
          ale wiadomo że jeszcze nie wynaleziono nic takiego co by zadowoliło
          wszystkich , no chyba że by ktoś stał na światłach i rozdawał banknoty 100 zł
          ale tez by się znaleźli przeciwnicy którzy by twierdzili że to blokuje ruch a
          oni więcej zarabiają na godz i przez to traca a nie zyskują ,
          Więc reasumując będe się starał zrobić to jak najbardziej profesjonalnie , tak
          aby nawet osoby sceptyczne też mogły się przekonać
        • tom_aszek Jeśli ta kawa będzie zbyt dobra... 16.09.05, 08:54
          Ależ bullowy, przecież Vokulski po prostu zapytał o opinie, no to inni sie
          wypowiadają. Nikt tu nikogo nie torpeduje (wybacz, uboot_88), po prostu lęk
          przed korkami i nagłymi hamowaniami przeważa nad chęcią wypicia kawy... vokulski
          ma dużo ciekawych pomysłów, zajrzyjcie na forum Gospodarka-Biznes [ jego nick to
          chyba nie przypadek :) ].

          A co do konsumpcyjnych pomysłów kierowców...
          Miejsce i czas akcji: Rondo Starzyńskiego od strony pl. Hallera, piątkowy
          (dzisiejszy) poranek
          Samochodziki suną równo na rondo, bo akurat nie ma pieszych na przejściu. Aż tu
          nagle HAMULEC!!! I wszyscy stają w rządku za granatowym samochodem (marki nie
          zauważyłem). Uratował życie pieszemu? Albo kotkowi przebiegającemu przez
          jezdnię? Albo zwolnił drastycznie przed kałużą żeby nie ochlapać ludzi na
          przystanku? Nie... Hamowanie rzędu pojazdów po to, żeby potem wjechać (prawymi
          kołami) na chodnik i zażądać gazetki Metro od rozdawcy na przystanku :(((
          A co będzie jeśli kawa Vokulskiego będzie tak dobra, że kierowcy będa chcieli ją
          nabyc nawet mając zielone światło a nie stojąc na czerwonym?

          Boże, jaka ohydna pogoda, idę sobie zrobić kawę...
          • Gość: piotrek orginalny pomysł !!! Ale czemu nie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 17:35
            orginalny pomysł !!! Ale czemu nie?

            ważne i to bardzo - kubek musi byc : niewylewalny w wozie, łatwo z niego
            bedzie sie napić (jedną reką) i to wszystko bez instrukcji obsługi!!! Wcale
            nie proste. Mało tego ,po wypiciu pewnie wyląduje na podłodze pasażera. I
            resztka kawy nie może zabrudzić tapicerki. Jak wiesz kawa ciężko się pierze.
            Gorzej - ludzie kupuja oczami - wiec to wszytko musi wyglądać tak juz u
            sprzedawcy.
            Kawa moze być : naturalna lub neska, słodka/gorzka, z mlekiem/bez. Osiem
            kombinacji. Za dużo - ogranicz to do 3-4. Musi być słodka/gorzka , co drugie?
            Wybierz sam.
            Żadnego nalewania. Pod swiatłami jest mało czasu. Podchodzi facet i proponuje
            kawę. I ma ją na tacy. Na tejże tacy pojemnik na kasę. może kosztować 1.40 ,i
            tak wszyscy wrzucą 1.5(albo dwa).Chyba nie wiecej.

            Kawa musi byc dobra ,AROMATYCZNA ,pachnąca checią życia. A taka jest tylko
            kawa świeżo parzona i goraca. A twoja nie moze byc goraca. Trudny temat -
            kawa musi pachnieć (wiesz ,najlepsza chwila poranka).

            Spore mozliwości tkwią tez w reklamie na kubkach. Nawet free wafel ( o
            znaczącej powierzchni reklamowej) moze zarobić na siebie.

            A może to połączyć z darmowymi gazetami? Kawa i gazeta dobrze się kojarzy.
            Ale tylko rano.

            Radzę ,spróbuj wpierw sam. Stań na pierwszym skrzyżowaniu sam. Żaden
            dyshonor. A dowiesz się o tym interesie 100 razy wiecej niz ci wszyscy inni
            napiszą . Nie powinnes tam jednak stać sam wiecznie. W końcu osobiste
            sprzedawanie kawy o poranku (ładne "kawa o poranku") na skrzyżowaniach to nie
            jest zajecie dla ambitnych.


            Pozdrawiam i zycze powodzenia. Jeżdżę na Ursynowie , więc gdzieś tutaj kupie
            taka kawę . Z przyjemnoscią.
    • uasiczka Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 16.09.05, 09:25
      mnie osobiscei wystarczającą wkurzają gazeciarze dla tego nie chcę nawet myśleć
      o kawiarzach.
      ale jeśli już to:
      ja kupować nie będę - na 100%
      a co do ceny - to faktycznie proponuję "okrągłą" - odliczane drobych na
      skrzyżowaniu to głupota.
      gdybym się jednak skusiła i wiedziała, że na mojej drodze do pracy kupię kawę
      za 1,2 zeta to bym tą kasę przygotowała wczesniej - żeby szybciutko zapłacić -
      więc tak chyba najwygodniej

      może zrób badania rynku - stań na skrzyżowaniu gdzie chcesz sprzedawać i pytaj
      ludzi
    • nauma Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 16.09.05, 10:50
      Ktoś napisał, że Polacy to muszą wyśmiać kogoś, kto ma "niezły" pomysł. A jak
      dla mnie pomysł jest, niestety, SKRAJNYM IDIOTYZMEM. Pal sześć deptanie
      trawników czy robienie korków, ale wciskanie kierowcom kawy, żeby sobie ją pili
      podczas jazdy, trąci kompletną nieodpowiedzialnością. Może jeszcze konsultantki
      Avonu wygonić na jezdnie, niech gremialnie sprzedają szminki i tusze, żeby
      podczas jazdy panie się malowały?
      Poza tym pomysł jest o tyle głupi, że jak dla mnie nie ma szans na realizację.
      Z bardzo prostego powodu: przez ponad 100 lat motoryzacji kierowcy jakoś nie
      wpadli na to, żeby wsiadać do samochodu z kubeczkiem parującej cieczy.
      Ps. gdzie autor pomysłu ma zamiar postawić profesjonalny sprzęt do robienia
      kawy, tudzież jego zasilanie? Czyżby w taki sposób, żeby ograniczyć widoczność
      kierowców (między jezdniami), na chodniku przy jezdni (ograniczenie swobody
      poruszania się pieszym) czy też na trawniku?
      Ps. 2 Latem przerzuć się, kolego, na lody. A może piwko dla ochłody strudzonym
      kierowcom?
      • warzaw_bike_killerz Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 16.09.05, 10:56
        nauma napisał:

        Czyżby w taki sposób, żeby ograniczyć widoczność
        > kierowców (między jezdniami), na chodniku przy jezdni (ograniczenie swobody
        > poruszania się pieszym) czy też na trawniku?

        Na sciezce rowerowej prosze! Zeby zwiekszyc uwage rowerzystow i wyhamowac ich
        predkosc przed wjazdem na przejazd rowerowy. Z pewnoscia przyczyni sie to, do
        drastycznego zwiekszenie bezpieczenstwa rowerzystow.

        Konsultatnki Avonu, to tez niezly pomysl. Ja z checia poproslibym jeszcze o
        papierosy na skrzyzowaniu. Czasami sie paczka skonczy i wtedy jestem taki
        nerwowy za ta kierownica..
        • uasiczka Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 16.09.05, 11:03
          ooooo tak - fajeczki jak najbardziej i jeszcze m&m'sy i super jakby ktoś
          bankomaty euronetu nosił na plecach na skrzyzowaniach (taki bankomat drajw sru)
      • u-boot_88 O! To jest koncepcja:.. 16.09.05, 11:05
        .. latem browar, a jesienią/ zimą - gorzała na 50 lub 100 (plus opcjonalnie
        popitka). Vokulski, na tym zrobisz prawdziwy biznes. We mnie miałbys wiernego
        klienta :))
      • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 18.09.05, 16:30
        nauma napisał:

        > Ktoś napisał, że Polacy to muszą wyśmiać kogoś, kto ma "niezły" pomysł. A jak
        > dla mnie pomysł jest, niestety, SKRAJNYM IDIOTYZMEM. Pal sześć deptanie
        > trawników czy robienie korków, ale wciskanie kierowcom kawy, żeby sobie ją
        pili
        >
        > podczas jazdy, trąci kompletną nieodpowiedzialnością. Może jeszcze
        konsultantki
        >
        > Avonu wygonić na jezdnie, niech gremialnie sprzedają szminki i tusze, żeby
        > podczas jazdy panie się malowały?
        > Poza tym pomysł jest o tyle głupi, że jak dla mnie nie ma szans na
        realizację.
        > Z bardzo prostego powodu: przez ponad 100 lat motoryzacji kierowcy jakoś nie
        > wpadli na to, żeby wsiadać do samochodu z kubeczkiem parującej cieczy.
        > Ps. gdzie autor pomysłu ma zamiar postawić profesjonalny sprzęt do robienia
        > kawy, tudzież jego zasilanie? Czyżby w taki sposób, żeby ograniczyć
        widoczność
        > kierowców (między jezdniami), na chodniku przy jezdni (ograniczenie swobody
        > poruszania się pieszym) czy też na trawniku?
        > Ps. 2 Latem przerzuć się, kolego, na lody. A może piwko dla ochłody
        strudzonym
        > kierowcom?

        No dobra postaram sie odeprzeć zarzuty tym bardziej że nie mają one wiele
        wspólnego z moim pomyslem

        1. skąd przekonanie że mam zamiar zaparzać kawę na miejscu , jak wiadomo juz
        dawno zostały wynalezione termosy i własnie z ich wykorzystaniem mam zamiar
        prowadzić tą sprzedaż

        2. jak wiadomo osobom pijącym kawę , co zresztą już raz napisałem i powtórzę :
        kawa z ekspresu przelewowego , ale tez cisnieniowego ma temperaturę taką że
        kawę można pić od razu , więc skoro mozna ją pić i nie parzy w usta więc nie ma
        też ryzyka poparzenia ciała

        Co do blokowania pieszych itp to w sumie ta osoba która będzie stała na
        chodniku raczej nie zablokuje ruchu równie dobrze można to samo powiedzieć o
        studencie który stoi z plecakiem pod bramą UW bo na kogoś czeka tez można go
        opieprzyć że po co tamuje ruch , zreszta sam nawet nie bardzo wiem jak dobierac
        kontrargumenty do zarzutu który jest nonsensowny , bo tak jak inne zarzuty
        mogą mieć jakąs podstawę ( ktoś może nie wiedzieć jak wygląda kawa z ekspresu
        itp) to zarzut tego że osoba będzie stała na chodniku będzie to tamowało ruch
        to tak jakby wyjść z założenia że chodnik ma szerokość 1 m , bo wtedy taka
        osoba by faktycznie mogła blokować przejście , ale jak wiadomo chodniki na
        szczęście mamy trochę szersze

        No dobra to tyle , a prawda jest taka że to kierowcy zdecydują czy ten pomysł
        ma sens bytu czy nie , wiadomo że jeśli nie będe miał klientów to nie będe stał
        na mrozie po to aby nic nie zarobić zważywszy że pracy mam pod dostatkiem i na
        zarobki tez nie narzekam , teraz moim dążeniem jest minimalizacja czasu pracy ,
        tak aby przychody pozostały bez zmian , będe mógł wtedy poświęcić więcej czasu
        moim 2 synom w koncu to najlepsza inwestycja życia ;-))
        • Gość: franki Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.aster.pl 18.09.05, 16:38
          Kawa z ekspresu przelewowego podawana z termosu? Fuj! Kawa jest dobra tylko
          wtedy, kiedy jest świeżo zaparzona! A skoro ma nie być gorąca, to dobra też na
          pewno nie będzie. Jestem przeciwnikiem tego typu "skrzyżowaniowej" aktywności.
          Jest to niebezpieczne - głównie dla biegających po jezdni, jak czynią to
          gazeciarze. Ale jeśli już - co innego wziąć gazetę i pojechać dalej, a co
          innego kupować (!) kawę - to musi trwać co najmniej 15-20 sekund, a przez ten
          czas może zmienić się cykl i już o dwa-cztery samochody mniej przejadą. Moim
          zdaniem - kiepski pomysł. Lepiej zainstalować przenośne ekspresy np. w
          furgonetkach i oferować kawę na parkingach, pod stacjami metra itp.
          • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 18.09.05, 17:37
            Gość portalu: franki napisał(a):

            > Kawa z ekspresu przelewowego podawana z termosu? Fuj! Kawa jest dobra tylko
            > wtedy, kiedy jest świeżo zaparzona! A skoro ma nie być gorąca, to dobra też
            na
            > pewno nie będzie. Jestem przeciwnikiem tego typu "skrzyżowaniowej"
            aktywności.
            > Jest to niebezpieczne - głównie dla biegających po jezdni, jak czynią to
            > gazeciarze. Ale jeśli już - co innego wziąć gazetę i pojechać dalej, a co
            > innego kupować (!) kawę - to musi trwać co najmniej 15-20 sekund, a przez ten
            > czas może zmienić się cykl i już o dwa-cztery samochody mniej przejadą. Moim
            > zdaniem - kiepski pomysł. Lepiej zainstalować przenośne ekspresy np. w
            > furgonetkach i oferować kawę na parkingach, pod stacjami metra itp.



            nescafe widziałem już ruszyło z tym pomysłem postawili taki wozik w centrum na
            placu konstytucji , z tym że kawę mają dość drogą chyba 4 zł , po za tym już
            kierowcy nie mają szans na skorzystanie , jeśli już to tylko piesi
            • Gość: franki Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.aster.pl 18.09.05, 17:43
              Przecież każdy kierowca w końcu ileś razy dziennie wychodzi z samochodu? Lepiej
              sprzedać kubek kawy co 10. pieszemu czy co 15. kierowcy? Ja tam kawy do
              samochodu bym nie kupił, ale jak mam chwilę a gdzieś sobie idę - chętnie.
              • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 18.09.05, 17:56
                Gość portalu: franki napisał(a):

                > Przecież każdy kierowca w końcu ileś razy dziennie wychodzi z samochodu?
                Lepiej
                >
                > sprzedać kubek kawy co 10. pieszemu czy co 15. kierowcy? Ja tam kawy do
                > samochodu bym nie kupił, ale jak mam chwilę a gdzieś sobie idę - chętnie.


                No widzisz dlatego pewnie tych 14 przykładowych kierowców postąpi podobnie do
                Ciebie a ten 15 kupi kawkę , wiesz nie każdy ma identyczne upodobania i to jest
                pieknę , tak jak ktoś już kiedyś zauważył nie da się skonstruować usługi która
                by zadowoliła wszystkich

                reasumując zobaczymy w praniu jak to będzie wyglądało
                • Gość: franki Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.aster.pl 18.09.05, 18:41
                  Próbuj - każda inicjatywa jest godna pochwały. Zapomniałem tylko dodać że
                  Twoich kawiarzy policja będzie ze skrzyżowań wyganiać, a jak się wkurzą, to
                  walną im parę mandatów. Z tym też powinieneś się liczyć. Ale - jako się rzekło -
                  próbuj. Na mnie nie licz, chyba że założysz fajną kawiarnię, może być w
                  stylu "fast coffee" - byle kawa była dobra...
    • rotamato Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 19.09.05, 01:50
      Pytanie jest zle sformuowane. Na jakiej podstawie pojedynczy kierowca ma wnioskowac ilu chetnych byloby na kawe? Juz lepiej zapytac tych co sie wypowiadaja, czy kupilby taka kawe czy nie. Ja moge od razu napisac, ze nie, bo:
      a) dojezdzam metrem
      b) nie pijam kawy
    • Gość: hmm Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:32
      mysle, ze sam pomysl nie jest zly, ale kawe pije sie w domu lub w pracy, a nie
      w drodze do....kazdy pracujacy woli wygodnie usiasc w biurze i czytajac sobie
      forum na gazecie delikatnie pobudzac sie do roboty...a druga sprawa to to, ze
      kazdy pije kawe inaczej (rozpuszczalna, parzona, czarna, biala, zabarwiona
      itd.) i z tym tez moze byc problem gdy mamy tylko chwile na wymiane produkt-
      pieniadze.

      przeczytalem tylko 3 pierwsze posty, wiec sorki jak sie z kims zdublowalem
      wypowedzia
    • warzaw_bike_killerz Szczerze: 19.09.05, 10:47
      Pomysl jest zly. Nie dlatego, ze jest zly generalnie, ale zla jest dystrybucja i
      grupa docelowa. Jesli kierowcy to nie w ruchu! Poza tym spojrz od strony
      finansowych - masz osiagnac jak najwiekszy obrot. Jesli zastanawiasz sie "ilu
      wypije" to jest to minimalistyczne podejscie do obrotu. Obrot ma byc duzy.
      Zapewnic to ma miejsce dystrybucji i grupa docelowa. Samo pytanie "ilu" okazuje
      Twoje zwatpienie w obrot. Po co sie meczyc? Moze poszukac miejsca gdzie bedzie
      wiekszy obrot? Przystanki komunikacji miejskiej o duzym ruchu przesiadkowym?
      Na kierowcow srednio dziala efekt "nasladownictwa" - bo nie widza osoby
      kupujacej i spozywajacej. To jest psychologiczny aspekt sprzedazy. Trudno
      wyrobic impuls zakupu z widoku czlowieka wkladajacego reke do samochodu. Na
      przystanku autobusowym masz mnostwo czekajacych i myslacych wegetatywnie ludzi.
      Impuls decyzji o zakupie i konsumpcji w polaczeniu ze stadnym efektem
      nasladownictwa, moze nawet Ciebie zaskoczyc.

      Poza tym!! : Spozywanie posilkow i picie podczas jazdy jest niezgodne z
      przepisami i policjant ma prawo nalozyc mandat.

      PS. Poza tym problem smieci jest rozwiazany z automatu na przystanku autobusowym.
      • Gość: hmm Re: Szczerze: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:54
        czyli sam sobie zaprzeczasz...idea jest dobra, ale miejsce dystrybucji nie do
        konca odpowiednie
    • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 14.10.05, 21:01
      vokulski napisał:

      > Mam prośbę o to jak Wam się wydaje
      >
      > Ile kubków kawy może się sprzedawać dziennie na dużym skrzyzowaniu w
      > Warszawie przez okres około 4 godz w godzinach rannych jak ludzie jadą do
      > pracy , gość by chodził między samochodami tak jak gazeciarze , a cena kawy
      > byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
      > ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
      > nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
      > sprzęt
      > ??
      >
      > Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
      > kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu


      No i zaczeło się uruchomiłem pomysł , ale ma duże defekty
      1. Termos jest tak cholernie ciężki że maksymalna ilosc kaw jaka mozna nosic to
      50
      2.Kierowcy w ogole nie wiedzą o co chodzi , i nie wiem jak to przełamać stałem
      już z tą kawą sprzedałem kilka osobom które od razu wiedziały o co chodzi , a
      inni przyglądali się z ciekawością
      3 . Kawę nalewa sie bardzo szybko to do osaób które twierdziły o tamowaniu
      ruchu cały akt sprzedaży trwa maks 10-15 sek
      4. Sprzedaje kawę Jacobs Kronung po 2 zł i nie wiem czy to jednak nie za
      drogo , początkowo miała to być cena 1 zł , ale kilka osób powiedziało że to za
      niska cena i że wtedy trzeba by zrobić potęrzny obrót aby było to płacalne
      5. Nie wiem jak długo czekać aż zacznie się to sprzedawać w normalnych
      ilościach mam na myśli 25 fil na 1 h czyli 1 kawa na 60 samochodów
      6.Co jeszcze można zrobić aby sprowokować osoby do pierwszego zakupu
      7. W jaki sposób można lepiej uświadomić ludzi po co lata ten gość z dziwnym
      plecakiem na plecach , niby mam napis z tyłu plecaku , ale 2 gości i tak pomimo
      że przeczytało to 2 razy i tak się pytali o co chodzi , wielu po minach sądząc
      nie wiedzieli ale ich to nie obchodziło więc nie pytali

      • Gość: warszawiak Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 15.10.05, 12:26
        Cierpliwości, Vokulski.
        Zakładam, że chcesz sprzedawać stale na tym samym skrzyżowaniu. Za kilka dni
        kierowcy, którzy przecież najczęściej codziennie jeżdżą tą samą drogą,
        przyzwyczają się do Ciebie i zaczną kupować.
        Powodzenia.
        • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie 15.10.05, 14:39
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > Cierpliwości, Vokulski.
          > Zakładam, że chcesz sprzedawać stale na tym samym skrzyżowaniu. Za kilka dni
          > kierowcy, którzy przecież najczęściej codziennie jeżdżą tą samą drogą,
          > przyzwyczają się do Ciebie i zaczną kupować.
          > Powodzenia.

          Mam taką nadzieję bo pomysł mi się wydaje sensowny sam jak jeżdzę samochodem to
          wpadałem do Mc'Donalda na kawę


      • Gość: franki Re: Pytanie do kierowców w Warszawie Ile kaw dzie IP: *.aster.pl 16.10.05, 11:13
        1/ Na którym skrzyżowaniu stoisz? Czy cykl sygnalizacji jest wystarczająco
        długi żebyś mógł obsłużyć powiedzmy pięciu klientów?
        2/ Czy układ ulicy wymaga od Ciebie wychodzenia na jezdnię? Uważaj z tym
        ciężkim termosem - zmienią się światła, samochody ruszą, a Ty zostaniesz.
        3/ Jak pamiętam, kiedyś w jakimś chyba centrum handlowym chodzili już ludzie z
        termosami i w ramach jakiejś promocji rozlewali bodajże Nescafe - tyle że za
        darmo, więc rzeczywiście trwało to krótko. Wyglądało to tak, że gość miał na
        plecach pojemnik, z którego prowadziła rura - jedną ręką sięgał po kubek, drugą
        od razu nalewał. Chyba masz coś podobnego?
        4/ Jak Ci nie wyjdzie na paru skrzyżowaniach to może jednak pomyśl o wyjściach
        z dużych stacji metra i innych miejscach o dużym nasileniu ruchu pieszego - coś
        tak mi się wydaje, że to jednak lepszy pomysł...
    • Gość: byznesmen Balcerowicz musi odejść! IP: *.chello.pl 15.10.05, 16:09
    • Gość: wujek Władek a może jakieś drinki, pięćdziesiątki czystej albo IP: *.devs.futuro.pl 15.10.05, 23:00
      przynajmniej zimne piwko? ooo, jak ja bym czasem walnął taki zimny browar, gdy
      czekam już 3 zmiane świateł i cały jestem spocony z wkurw..ienia. nad tym się
      zastanów, a nie kawa. kawę to sie pije w kawiarni albo w pracy
      • vokulski Re: a może jakieś drinki, pięćdziesiątki czystej 17.10.05, 15:17
        Gość portalu: wujek Władek napisał(a):

        > przynajmniej zimne piwko? ooo, jak ja bym czasem walnął taki zimny browar,
        gdy
        > czekam już 3 zmiane świateł i cały jestem spocony z wkurw..ienia. nad tym się
        > zastanów, a nie kawa. kawę to sie pije w kawiarni albo w pracy

        Piwo dla kierowców , potem bym odbierał pozwy że komuś zabrali prawo jazdy ;-)
        Nie a tak na serio piwo dla kierowcow mi jakoś nie bardzo pasuje po za tym w
        kawie jest ważny smak a w piwach ludzie maja mase upodoban do marki
        • Gość: slodkoslony Re: a może basen i kaczka ... IP: *.visp.energis.pl 17.10.05, 19:11
        • Gość: slodkoslony Re: a może basen i kaczka ? IP: *.visp.energis.pl 17.10.05, 19:19
          W końcu to zaspakajanie powszechniejszej i dokuczliwszej potrzeby niz głód
          kofeinowy.
          Za kilka lat na każdy zatrzymany samochód czyhać będzie pewnie gromada
          manikiurzystek,wrózbitów,dziwek,sprzedawców zupy z wkładką i wkładek do .upy ...
          Bajka !
          • vokulski Re: a może basen i kaczka ? 18.10.05, 17:13
            Gość portalu: slodkoslony napisał(a):

            > W końcu to zaspakajanie powszechniejszej i dokuczliwszej potrzeby niz głód
            > kofeinowy.
            > Za kilka lat na każdy zatrzymany samochód czyhać będzie pewnie gromada
            > manikiurzystek,wrózbitów,dziwek,sprzedawców zupy z wkładką i wkładek
            do .upy ..
            > .
            > Bajka !

            Po czy domniemywasz ze tak będzie ??? Po za tym jesli na coś jest podaż to
            znajdzie sie zawsze ktoś kto dany towar zaoferuje i jeśli jest to legalne to
            dlaczego nie ??

            Nie rozumiem skąd taki sarkazm , czy cos przeszkadza w tym żeby ktos się napił
            kawy np kierowca tira który jedzie i nie ma się gdzie zatrzymać , a juz jest
            zmęczony ??
            • warzaw_bike_killerz Re: a może basen i kaczka ? 18.10.05, 17:23
              Ja rozumiem sarkazm, bo picie kawy podczas jazdy samochodem jest nielegalne.
              Masz podaz, ale wsrod przestepcow i bandytow drogowych.
              • vokulski Re: a może basen i kaczka ? 18.10.05, 22:06
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > Ja rozumiem sarkazm, bo picie kawy podczas jazdy samochodem jest nielegalne.
                > Masz podaz, ale wsrod przestepcow i bandytow drogowych.


                Ok a możesz podać jaki przepis to reguluje , bo jesli tak to faktycznie
                zmieniało by to obraz sprawy , a nie chce być sprawcą przestępstwa

                Czyli co jak ktoś chce w czasie jazdy wypić łyk coli albo żuć gumę to jest
                przestępcą , kurcze trochę mnie to zszokowało ??
                • warzaw_bike_killerz Re: a może basen i kaczka ? 18.10.05, 22:15
                  Musialbym pogrzebac i poszukac po KD i rozporzadzeniach. Wiem, ze kiedys byl
                  artykul, w ktorym policjant mowil, ze moze ukarac kierowce za palenie papierosa
                  za kierownica.
                  Jak myslisz, dlaczego nie wolno trzymac w reku komorki, ale mozna rozmawiac
                  przez zestaw glosnomowiacy? Jak sobie wyobrazasz kierowce, ktory w jednym reku
                  trzyma kawe, w drugim kierownice, a trzeciej do zmiany biegu juz mu brakuje...
                  • vokulski Re: a może basen i kaczka ? 18.10.05, 22:24
                    Nie wiem czy stałeś w korku na AL.Krakowskiej w Raszynie , gdzie stoi się po
                    kilka minut w bezruchu więc o jakiej jeździe tu mowa ja rozumiem że jest to
                    niebezpieczne w momencie kiedy ktoś jedzie nawet i 40 na godz ale w momencie
                    kiedy ktoś się przesuwa po kilka metrów co minutę to o niebezpieczeństwo byłoby
                    trudno

                    Tak czy siak sprawdze jak to jest z przepisami

                    A kubki maja być z dziurką tak aby nie trzeba go otwierać i zastanawiać się go
                    jak go odstawić

                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > Musialbym pogrzebac i poszukac po KD i rozporzadzeniach. Wiem, ze kiedys byl
                    > artykul, w ktorym policjant mowil, ze moze ukarac kierowce za palenie
                    papierosa
                    >
                    > za kierownica.
                    > Jak myslisz, dlaczego nie wolno trzymac w reku komorki, ale mozna rozmawiac
                    > przez zestaw glosnomowiacy? Jak sobie wyobrazasz kierowce, ktory w jednym
                    reku
                    > trzyma kawe, w drugim kierownice, a trzeciej do zmiany biegu juz mu brakuje...
                    • warzaw_bike_killerz Moze masz racje. 18.10.05, 22:34
                      W KD znalazlem ten przepis, ale nie dotyczy kierowcow osobowych:

                      Art63
                      5. Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia
                      tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego
                      samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy, i kierującego
                      samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki.

                      Ale tak jak pisze, gdzies policjant sie upieral, ze moze za to karac. Dosyc
                      dawno to bylo, a moja pamiec jest bardziej RAM, niz ROM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka