Dodaj do ulubionych

Absurdy z życia wzięte

24.09.02, 12:03
Zapewne znacie jakieś absurdy lub przykłady czyjejś głupoty (zwłaszcza
urzędniczej).

Ja pozwolę sobie opisać mój przypadek.


Wziąłem kiedyś kredyt mieszkaniowy w pewnym poważnym banku (ukłony dla
Chrisa_45).
Po pół roku dostałem upomnienie z banku, że występuje niedopłata w spłacie
kredytu w wysokości 65 groszy (słownie 65 groszy) i karne odsetki będą
naliczane przez bank w wysokości 0,0001 zł (słownie jedna setna grosza)
dziennie.
Olałem to oczywiście, bo koszty przelewu tej kwoty wynosiły 3 zł.
I teraz żałuję. Bo przez 2 lata dostaję takie upomnienie co miesiąc i już
kwota zaległości urosła do 1,27 zł (słownie 1 zł. 27 groszy). Za każdym razem
bank straszy mnie prawnymi konsekwencjami.

Ale to nie koniec. Przeliczyłem sobie wszystko i wyszło mi, że zalegam
bankowi obecnie nie na 1,27 zł, lecz na 1,23 zł. Bank nie uznał mojej
reklamacji (znaczy w ogóle nie odpowiedział). Zamierzam w tej sprawie
interweniować w NSA albo u RPO.
Jeśli to nic nie da, to wystąpię nawet do trybunału w Strassburgu.

A co !!!
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:10
      Uwazaj. Nasla Ci komornika, a ten pozbawi Cie biletu tramwajowego znizkowego.
      Plus telewizor w ramach kosztow interwencji.
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:18
        A ja i tak tych 4 groszy nie daruję.
        Niech mi nawet wejdą na hipotekę.
        Tym bardziej, że nie wiem skąd ta pierwotna zaległość 65 gr. bo wszystko
        spłacam w terminie.
        Tym niemniej mam już około 30 upomnień z banku. Koszt obsługi mojej zaległości
        zapewne już kilkaset razy przekroczył tą zaległość.
        I żadnej zaległości jeszcze nie ma.
        • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:29
          Tak trzymaj, i wnukom nakaz. Za kilka pokolen doprowadzicie ten bank do
          upadlosci. A swoja droga, dobrze , ze ja nic u nich nie mam i nie z mojego
          konta to finansuja ;oD
        • tato! Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:38
          Kłaniam.
          Przez pięć miesięcy po rozwiązaniu umowy Plus GSM przysyłał mi rachunki na 0,00
          PLN. Pewnego razu, będąc w banku postanowiłem troszkę sobie osłodzić tę wiytę i
          do innych rachunków dołączyłem jeden z Plusa. Pani sprawnie przyłożyła
          pieczątkę i rzekła: "Dobrze, że płaci pan w naszym banku - w innym zapłaciłby
          pan opłatę manipulacyjną". Fakt.

          Sytuacja rodzinna:
          Wigilia, rodzina przy stole, mama przemawia ludzkim głosem.
          M: Synku, zjedz karpia.
          Ja, czyli Synek czyli Tato: Nie zjem, mamo droga, albowiem gdyż - jak wiesz -
          karpia nie lubię.
          M: A skąd wiesz, że nie lubisz, skoro nigdy nie jadłeś?
          J/S/T: Nigdy nie jadłem, gdyż karpia nie lubię... da capo al fine.
          • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:45
            Wyczulem w Tobie, Tato! bratnia dusze.
            Sledzik toiowszem, sandaczyk czy losos taktakproszebardzo, ale karp cototonie...
            Karp smierdzi mulem i wannowym chlorem

            B. karpia nie lubiacy.
            • tato! Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:05
              Ano pewnie - śledzik to potęga, o węgorzu nie wspominając. Ale te rybki, jak
              powszechnie dzieciom wiadomo, lubią pływać. A w wigilię (do karpia) alkoholu
              nie spożywam. Może stąd ta niechęć przedziwna?..
              • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:57
                Ja tez Wigilie bezalkoholowo swiece. Ale w te Swieta Noc inne rybki wchodza
                nawet sucha stopa bez problemow, wiec to chyba raczej Twoj Aniol Stroz
                powstrzymuje Cie przed popelnieniem glupstwa.
                ;oD
    • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:41
      ostrzezcie mnie przed tym bankiem!rzuccie jakas wskazowke o jaki chodzi.....
      • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:47
        Reforowy uklon w stone Chrisa moglby byc taka wskazowka chyba.
        ;oD

        PS: wiecej powiedziec zabrania mi zakaz kryptoreklamy w mediach ;oD
        • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 12:55
          no niestety nic mi to nie powiedzialo...trzeba to inaczej wykombinowac.zubrzyk?
          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:26
            Żubrzyk.

            Bank, który w zeszłym roku miał największy zysk w Polsce. W tym to już ledwie,
            ledwie zero. To chyba moja wina, bo nie spłaciłem tej zaległości.
            • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:27
              widzisz!nie tylko bruzdzisz na plazy, takze w najwiekszym banku!aj, ty!
    • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:48
      W wolnej chwili postaram sie opisać moja epopeje z Canal+. Bedzie to dłuższa
      powieść w odcinkach :(

      zaczęło sie od tego że skusiłem sie na promocje swiateczną C+ 3 lata temu. Po
      złozeniu zamówienia przyjechał kurier ze dekoderem i umowa , zainkasował
      gotówke i pojechał. 3 dni mocowałem się próbując wg instrukcji podłączyć
      dekoder, 4 dnia doszedłem do wniosku ż emoz eto nie ja jestem głupi tylko
      sprzet padł. Zadzwoniłem do Astercity które mnie zapraszało do tej promocji. po
      2 dniach przyszło dwóch monterów z Astercity i po głębszych analizach
      stwierdzili że dekoder jest zepsuty. Zabrali dekoder i obiecali przynieść nowy
      wkrótce..

      cdn
      • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 13:59
        Po dwóch dniach żeczywiście pojawili sie z nowym dekoderem i nową umową.
        załozony dekoder ruszył od razu. Czyli to nie ja byłem głupi :)

        Tu następuje 11 miesięczna przerwa dziejowa w której dekoder działał a ja jako
        że zapłaciłem za 12 miesięcy niczym sie nie przejmowałem.

        Jednak w pazdzierniku dekoder zaczął odkodowywać coraz bardzej leniwie, i obraz
        zaczął wygladac jak przez sitko.
        Na początku listopada 2001 zadzwoniłem do Astera a ci skierowali mnie do C+
        bezpośrednio. Zadzwonilem do sławetnej infolinii C+ , tam młodemu człowiekowi
        wyłozyłem cały problem. powiedział aby sie nie martwic i oddać ten dekoder do
        któregoś z punktów sprzedaży C+. Dostałem listę 5 przedstawicieli w najbliższym
        sąsiedztwie i ruszyłem w obchód. Pierwszy, niestety nie maja takiego modelu
        dekodera na wymiane ( miałem telewizor tylko z wyjściem antenowym bez
        Eurozłącza), drugi punkt to samo , w trzecim powiedzieli że nie dostają sprzętu
        na wymiane juz od pół roku itd itd. Tak objechałem całą listę , objechałem o
        naiwności osobiście bo dostałem adresy a nie telefony.

        cdn
        • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 14:10
          Leko skonsternowany tym brakiem sprzętu zadzwoniłem ponownie do infolinni ( był
          juz koniec grudnia. Dostałem kolejną liste pzredstawicieli, tym razem z
          telefonami. Teraz poszło szybciej , wynik jak wyżej, przy czym jeden z
          dystrybutorów poprosił o telefon za 2 tygodnie bo moz ecos uda mu sie
          wyszarpać.
          Nie udało się wyszarpać. Proponowano mi dekoder z Eurozłączem ale dla C+ nie
          zamierzałem kupować nowego telewizora. Tak minął styczeń, w lutym stwierdziłem
          że chyba łatwiej bedzie rozwiązać umowę i potem zacząć wszystko od początku (
          zwróćcie uwagę , ja wciąż chciałem byc ich klientem ????? ) W infolinii
          powiedzieli ze starczy wysłac fax w którym prosze o rozwiazanie umowy z
          podaniem przyczyny i upomnieć sie o zwrot części opłaty za te listopad i
          grudzien gdy nie mogłem odbierac ich programu. Tak też napisalem i wysłałem.

          cdn...
          • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 14:25
            Po 3 tygodniach i 1 ponagleniu z mojej strony przyszły dokumenty potrzebne do
            zdania dekodera i potwierdzenie rozwiazania umowy wraz z informacja że kaucje
            za dekoder (199 zł) dostanę jak zdam dekoder. Dekoder zdałem następnego dnia.

            Kaucja jakos nie pojawiła sie na moim koncie, za to dostałem z C+ list
            wzywajacy do zapłacenia rocznej składki za rok 2002 już po niepromocyjnych
            stawkach ( tak około 600 zł) Oko moje otwarło sie szeroko i dzwonie do
            infolinii pytac sie o co chodzi. Przemiła pani stwierdz że to jest ewidentny
            błąd w systemie i żeby nie płacic , a ona zaraz wszystko anuluje. Uff. Drobny
            druczek na koncu umowy mówił o automatycznym przedłużaniu umowu na następny
            okres rozliczeniowy , a że pierwszy raz płaciłem roczną składkę ( bo tak
            stanowiła promocja) to .....

            Minął miesiąc i zastaję w skrzynce list od firmy windykacyjnej która twierdzi
            ze zaraz zdejmie ze mnie 600 zł + odsetki + ich prowizja. drugie moje oko
            otwarło sie jeszcze szerzej. Nie wierząc już w żadną infolinię pojechałem do
            siedziby C+. Tam pania w okienku "Reklamacje" przymusiłem do napisania
            firmowego oświadczenia, że jestem im winien co najwyżej za styczeń i luty,
            czyli około 60 zł ( a oni ciagle trzymali moje 199). Pani obiecała sprawę u
            windykatorów odkręcić następnego dnia rano.

            cdn
            • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:01
              Po kilku dniach kontrolnie zadzwoniłem do windykatorów. Oczywiście nie dostali
              nic z C+. Na szczęście przefaxowane ww pisemko z C+ przekonało ich że tu nie
              zarobia.
              w międzyczasie prowadziłem bogata korespondencje (nauczony doświadczeniami
              wszystko w listach poleconych z kopiami) z szefem działu reklamacji. pan ten
              wykazywał bezzasadnośc mojej reklamacji i oczekiwania zwrotu opłat za listopad
              i grudzień, bo o sprawie C+ dowiedział sie dopiero z rozwiazania umowy , czyli
              w lutym (!!???) Na szczęście będąc w C+ udało mi się wydobyć z pani w okienku
              informacje ze jest jednak ślad moich zimowych telefonów z imponujacymi notatkami
              1) "zgłoszenie problemów technicznych"
              2) "dostarczenie adresów dystrybutorów"

              Po dogłębnym przestudiowaniu umowy ze szczególnym uwzględnieniem paragrafów o
              obowiązku zapewnienia technicznych mozliwiści odbioru sygnału, wystosowałem
              imponujaca epistołę do działu reklamacji.

              Po 2 tygodniach zamiast odpowiedzi dostałem przekaz pocztowy na 13 zł !!!
              Przekonany że rozsądek odniosł sukces , a tylko ktoś się pomylił przy
              wypisywaniu kwitu , napisłem spokojne pisemko w oczekiwaniu na resztę kasy.
              Niestety wkrótce otrzymałem wyjaśnienie że to ja się mylę a te 13 złotych to
              tyle zostało z mojej kaucji po potrąceniu opłat za styczeń i luty + cos o
              opłatach. Wrrr

              Na szczęście dla C+ w tym momencie musiałem zabrać sie za pilniejsze sprawy ,
              bo sam spór traktowałem już w kategorii " moje wnuki odbiorą co ich, wraz z
              odsetkami i głową prezesa". Sprawę odpuściłem, nie chce mi sie już z nimi
              mocować. Przez to że dałem firmie szansę na honorowe wyklarowanie wszystkiego w
              grudniu, straciłem prawie 200 zł, kupę czasu i nerwówów. I mam ich serdecznie
              dosyć.

              Gdyby oddali mi pieniądze , pewnie bym kiedyś do nich wrócił, a napewno
              siedział cicho. A tak spalili sobie klienta, a ja was ostrzegam abyście nie
              wierzyli w to co usłyszycie w infolinii . I cała korespondencja to najlepiej
              oddawać na recepcji z podpisem odbieracza na kopi dokumentu.

              i to by było na tyle.....
              • refor_mator Ad wocem 24.09.02, 15:09
                To Piotrze dobra przestroga, bo myślałem nad zawarciem umowy z ta firmą.

                A tak apropos – mój brat zamieszkał w bloku budowanym na początku lat 90-tych.
                Działał jeszcze wtedy Porion i spółdzielnia zawarła z tą firmą umowe na TV
                kablową.
                Wszyscy mieli i wszyscy płacili. Potem Porion upadł i przejął to Aster City.
                Ale mój brat stwierdził, że nie chce już kablówki, więc napisał do Aster, że
                nie przedłuża umowy.
                Na co Aster zareagował najpierw dosyć nerwowo a potem dając nawet 80% zniżki.
                Ale mój brat na prawdę już nie chciał kabla, bo i tak nie oglądał.

                No i dobra – rachunki przestały do niego przychodzić. Tyle, że sygnał pozostał.
                Okazało się, że instalację kabla spółdzielnia zrobiła szeregowo i odcięcie
                1 mieszkania powodowałoby odcięcie wszystkich wyżej. Tak to mój brat cieszył
                się darmową kablówką przez 5 lat.
                Aster przejął ktoś inny – sygnał został, mój brat nie płacił.

                Aż tu nagle z końcem maja br. Mój brat stwierdził, że ma TV Polsat w kablu.
                Podobnie jak sąsiedzi pod i nad. Okazało się, że sąsiad na najwyższym piętrze
                (zapalony kibic PN) wymówił dotychczasowej kablówce i zamówił taką, co ma
                podpisaną umowę z Polsatem (nie pamietam nazwy tej kablówki). Ci przyjechali,
                podłączyli i cały pion miał Polsat, czy chciał, czy nie chciał.
                Tak więc czym prędzej wszyscy, co płacili dotychczasowej kablówce złożyli
                wymówienia. No i na razie do tej pory wszyscy maja Polsat, a płaci tylko ten na
                najwyższym piętrze (niczego nie świadom).
                • piotr_c Re: Ad wocem 24.09.02, 15:29
                  Uf Reformatorze , a wiec moja ofiara nie poszła na darmo i jedna niewinną
                  dyszyczkę zawróciłem z piekielnej drogi.
                  Chwała niech bedzie nad satelitami!
              • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:21
                Piotrze, ten twoj opis jest wstrzasajacy i krew w zylach mrozi.
                Czy nie myslales o tym, aby zainwestowac jeszcze kilka zlotych i niepoleconym
                listem wyslac ten tekst do ktorejs zpoczytnych gazet o zasiegu ogolnokrajowym ?
                Moze nawet do kilku. Wariant darmowy - e-mail.

                Wszak zemsta jest rozkosza bogow, a jest to danie, ktore zdaniem Francuzow
                spozywa sie na zimno. Naprawde tak mowia.
                • Gość: giorgio Re: Absurdy z życia wzięte IP: *.cplus.com.pl 24.09.02, 15:33
                  gazety ogolnopolskie nie raz pisaly o problemach z C+...
                  • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:40
                    2-3 razy widziałem list w wyborczej w podobnych przypadkach , również Wajs w
                    radiu Z brał temat na warsztat.
                    A wyglada na to że ty znasz może temat bardziej od środka. Może cos dorzucisz
                    od siebie? :)
                    • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:45
                      ciekawe co bys chcial wiedziec?!
                      • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:47
                        Jak to wyglada od zaplecza, czy moja historia była wypadkiem przy pracy :) czy
                        taka jest metoda :(
                        • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:49
                          jesli sam piszesz ze widziales inne podobne listy przedrukowane w gazecie to
                          chyba wyjatek to nie byl..acz kazdy przypadek trzeba traktowac oddzielnie!
                          • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:54
                            Nadal (podkreślam) staram sie wszystko interpretować pozytywnie i siłą wyższą
                            tłumaczyć . Ale coraz to trudniej mi idzie.
                            • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:55
                              sila wyzsza - normalka w duzych firmach/przedsiebiorstwach + zlosliwosc rzeczy
                              martwych ;-)
                  • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:49
                    Giorgio, to miłe, co piszesz, tak właśnie. jesteś ptakiem, co o kalaniu mówić
                    pozwala?

                    M. jak zwykle sprawdzająca adresy internetowe
                    • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:51
                      kalANIUu??????
                      • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:56
                        Dzieki timit, to w ten sposob chciales nam powiedziec, gdzie pracujesz ? ;oD
                        To jeszcze zdjecie wyslij, a doczekasz sie wzajemnosci ;oD
                        B. pozdrawiajacy dedegdyf
                        • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:59
                          ze co?o co ci chodzi?
                          • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:06
                            e nic. tak mi siem wypsklo . pozory pewnie mnie zmylily...

                            B. juzniededegdyf.
                            • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:06
                              ja mysle...

                              a co to dedegdyf?
                              • baloo1 Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:18
                                O. kolejny sie chwali, ze mysli. to jakas epidemia dzisiaj ;oD
                                Musze sie zastanowic czy tez nie pomyslec czegos. Ot - tak sobie, zeby
                                sprawdzic, jak to jest.

                                A co do slowa dedegdyf - przeczytaj sobie na glos ;oD
                                • Gość: giorgio Re: Absurdy z życia wzięte IP: *.cplus.com.pl 25.09.02, 13:19
                                  pozdro balonku!moj ty detektywie!
                • piotr_c Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:33
                  Moje pragnienie zemsty zostało już zaspokojone , wszak za ją kaucje właśnie
                  stracili klienta na kilkaset zł rocznie . A w gazetach inni nieszczęsnicy też
                  już pisywali, dostrzegałem niekiedy zadziwiajace podobieństwo np ten trick aby
                  klienta przetrzymać do momentu gdy nowa umowa automatem sie uruchomi, a potem
                  sądami i windykatorami próbowac wyciagnąć kasę z wystraszonego człowieka.

                  Ja swoje już zrobiłem , moge spoczywać w spokoju.
                  • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:44
                    Jeszcze dzisiaj sekatorem się od kabla odetnę, coby podstepny C+ nie wodził
                    mnie wiecej na pokuszenie zza kuchennego knotuaru w przerwach reklamowych,
                    które wykorzystuję namietnie na sporządzanie dolewek bawarki miętowej.
                • timit Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:39
                  ja na szczescie nei mam problemow z C+.ale wokol duzo slychac narzekan na
                  nich...
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 14:08
        A to juz nasze polskie programy TV ci nie wystarczają?

        Kolejny mój absurd, to taki, że jak w końcu odebrałem mieszkanie, na które
        wziąłem ów kredyt u żubrzyka, to nie mogłem się przez 2 lata zameldować, bo
        gmina bloku nie chciała odebrać. Dla wydz. meldunkowego blok nie istniał, a dla
        wydz. architektury blok był w budowie.
        Problem tylko w tym jak płacić czynsz, bo cóś takiego jak wywóz śmieci, woda,
        winda płaci sie od ilości osób zameldowanych. No a w bloku przez 2 lata nikt
        nie był zameldowany, a wszyscy mieszkali.
        Do tego ta sama gmina upominała się o płacenie podatku od nieruchomości.

        Kurcze, to straszne - moi sąsiedzi po odebraniu kluczy sprzedali stare
        mieszkanie (więc musieli sie wymeldować) w nowym nie mogli się zameldować.
        Człowiek nie mógł przez to nigdzie podjąć pracy, ani zarejestrować się jako
        bezrobotny, ani leczyc się, ani założyć konta w banku, ani głosować (to było
        najgorsze), ani nic co nam wydaje się normalne.

        Piotrze co dalej z C+ ?
    • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 14:37
      Z lanczyku wróciłam malutkiego, jadłam dwa rodzaje makaronu (plus fasolka) i od
      czasu do czasu czytałam sobie informację na paragonie: danie mięsne, 9.95 zł.
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:04
        Nie chcę ci odbierać smaku, ale najwyraźniej fasolka musiała byc robaczywa.

        Ja kupiłem kiedys ziemniaki i miałem na paragonie "owoce".
        • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:09
          Fakt! albo w makaronie zaserwowali wołki zbożowe :)
    • aniela_ Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:09
      aha ja np wytarfgowalam z panem taksowkarzem zeby zamiast 4 zaplacic mu 20
      dolarów. wiele wysilku wlozylam w te negocjacje sukcesem zwienczone na moją
      niekorzysc.
      • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:11
        może taksiarz miał duuuuuużo dzieci i za 16 dolarów ekstra kupił im słodycze i
        zabawki, nie zmarnowałyby się wtedy te pieniądze, o nie!
        • aniela_ Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:15
          aha tez skonstatowalam poniewczasie ze jemu bardziej sie przydaly niz mi. z
          innych względow rowniez mi wowczas ulzylo, ale to nie jest historia na
          telefon :)
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:14
        A to ja kiedyś w restauracji dostałem rachunek na 189,70 zł.
        Uparłem się i dałem 190, mimo, że kelner koniecznie chciał wydać resztę. O mało
        nie doszło do rękoczynów. Ale wyszło na moje.
        • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:25
          Panisko z Ciebie, Reforku :))))
          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:27
            Ma się ten gest.
            Ostatecznie ze szlacheckiej rodziny pochodzę.
            • tiresias Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:59
              refor_mator napisał:

              > Ma się ten gest.
              > Ostatecznie ze szlacheckiej rodziny pochodzę.
              >
    • aniela_ Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 15:59
      aha i jeszcze zupelnie a propos swojego stanu napomkne o tym jak za namowa pani
      akwizytorki zmienilam sobie przychodnie pierwszego przeziebieniowego kontaktu
      po czym natychmiast zgubilam podpisana umowe podczas rutynowych porzadkow (nie
      zapamietujac ani nazwy ani adresu). i teraz z kazdym katarem i po byle recepte
      musze chodzic odplatnie do lecznic, z ktirych zadna jak dotad nie okazala sie
      byc moja.
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:16
        A ja na ten przykład do lekarza po wprowadzeniu reformy jeszcze nie miałem
        przyjemności sie udać.
        Ale jak bede musiał, to też kurna nie wiem gdzie, i jak się nazywa mój lekarz
        rodzinny, którego 3 lata temu obrałem, bo było do niego najmniej chętnych.

        Eeech całe to białe bagno chyba jest jeszcze lepsze od idealnej reformy
        emerytalnej.

        Niepokoi mnie tylko, że jako emeryt bede musiał nie dość, że z nie wiem jak
        małej emeryturki to jeszcze bulic za leczenie nie wiem komu.
        • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:18
          O, mogę zawczasu składki na emeryturę i geriatrę od Ciebie przyjmować comiesiąc
          przez latkilka czy lepiej przez latkilkanaście.

          M. skrupulatna i uczciwa
          • ellen Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:21
            a cośkolwiek oferujesz misianiu w zamian oprócz czarującego uśmiechu przy
            kwitowaniu sumki?
            • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:26
              Ellen - Brutus ci na drugie imię? pytam z wyrzutem w oczach.
              • ellen Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:28
                Yyyyyyyy, czasem mówią na mnie Elena w Składzie Porcelany...

        • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:24
          Aha, dlatego ja na powiernika mojej emerytury wybrałem Karmazynowe
          Ubezpieczenie Ostateczne.
          --
          ox
          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:31
            Misiu, czyżbyś chciała się ze mną zabawić w doktora?
            • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:35
              TAKIEJ SPECJALIZACJI?!!! Refor, przeraziłeś mię okrutnie. A póki u lekarzy nie
              ma kas fiskalnych ponawiam propozycję byś składki na me ręce składał.
            • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:36
              aha! Wyszło szydło z worka! Wystaje i sterczy prawie całkiem.
              A ten wątek o absurdach to taka przykrywka była...
              Fuuuuuj
              --
              ox
              • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:39
                Komu wyszło z worka, bo niezorientowana jestem jakoś...
                • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:45
                  jak to komu? Prawie Cię zmolestował przecież! Widziałem. Na szczęscie
                  czuwałżem. O, O! Teraz szydło Refora zmizerniało w oczach i oklapło.
                  -
                  ox
                  • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:46
                    Uważasz, że mnie adorował może?
                    • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:48
                      Misiu, adorował, to za duże słowo.
                      Ja po prostu zawsze lubiłem bawić się w doktora.
                      • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 16:51
                        Nene, poczekam na opinie Oxy'ego, on jest wyrocznią w sprawach adorowania.
                        Zazwyczaj tropi adorujące się trójki, więc nie wiem, czy się załapaliśmy...
                        • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:00
                          Olej Oxego. On się na niczym nie zna.

                          A juz na pewno na adorowaniu.
                          Nie to co ja.
                          To jak bedzie z tą składką?
                        • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:02
                          Bardzo roztropnie Misiu, Baaardzo.
                          Otóż zauważ, że Refor zasadził się tu na Ciebie pod pretekstem tropienia
                          absurdów (pfffff), a kiedy wybiła pora fajrantu i Plaża opustoszała - jął Cię
                          bezwstydnie nagabywać z nienacka, krzywde jakąś wystającycm z worka szydłem
                          najwyrażniej zamierzając uczynić.
                          O tak! Adorował on Cię w zupełnie niewybredny i arogancki sposób. Fuuuuuuuuj.
                          --
                          ox
                          • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:04
                            To co, nie przekaże mi tych składek?....

                            M. przed wypłatą
                            • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:16
                              Musisz Misiu sama rozsądzić czy to nie jest aby przypadkiem ta łatwa forsa,
                              której rodzice unikać kazali.
                              --
                              ox moralista
                              • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:18
                                <och! Jak jak ja roztropnie dziś artykuuję się, chyba nawet sam się zazielenię
                                za to>
                                --
                                ox
                                • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:20
                                  Misiu, ja tylko chciałem pobawic się w doktora. To niewinna dziecinna zabawa.
                                  Za to Oxy zaczął tu wichrzyć i knować.

                                  Ale jak chcesz, to mogę cie trochę poadorować
                              • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:18
                                A nie nie, o unikaniu łatwej forsy słowa od nich nie usłyszałam, tjaaa,
                                ciekawe. Ale na razie odejdę parę kroków i pooglądam sobie refora z daleka, bo
                                mu chyba coś się stało w tym Zakopanem, zauważam oznaki agresji wyraźne.

                                M. mądra przed szkodą
                                • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:24
                                  W Zakopanem?
                                  A jakbyś ty pojechała na niezobowiązujące sympozjum i okazałoby się, że jesteś
                                  przedstawicielem swojego kraju (czyli Polski) na międzynarodowej konferencji i
                                  musisz zabierać głos w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia.
                                  To nie wzrósłby w tobie poziom agresji (zwłaszcza do szefa, który cie o tym nie
                                  poinformował).
                                  • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:26
                                    Kurcze - decyzje zostały podjęte. A ja nawet nie wiem czy dobrze, czy źle.
                                    I jeszcze decyzje strategiczne dla całego kraju.
                                    Chyba przyjdzie mi czmychnąć do Izraela.
                                    • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:28
                                      Cicho, cicho, melisy ci zaparzę może, co?
                                      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:32
                                        Już wypiłem 2 litry.
                                        I kolejny absurd wpadł mi do głowy - otuż... ale o tym jutro
                                  • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:26
                                    hyhy, ależ jestem odmieniony. Widać to tu może wyraźnie?
                                    :)
                                    --
                                    ox
                                    • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:29
                                      A konkretnie w które miejsce patrzeć celem oceny?
                                      • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:30
                                        Bo widzisz, jeszcze chwilę temu czarnym się sobie zdawałem, ale to się
                                        zmieniło, odkąd dopisałem się do listy moich przyjaciół
                                        --
                                        ox
                                        • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:31
                                          a, znaczy, dojrzałeś...
                                          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:34
                                            Zielony jawi mi się kolorem nowicjusza i dyletanta (zwłaszcza jeśli chodzi o
                                            kolor liścia na szybie samochodu)
                                            • misiania Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:35
                                              nene, zieleń na plaży to zieleń koszteli. zwodnicza, bo słodka.
                                              • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:42
                                                Albo zieleń na kiełbasie, co przeleżakowała zapomniana na dnie plecaka.
                                          • oxycort Re: Absurdy z życia wzięte 24.09.02, 17:41
                                            aha, odtąd sam sobie jestem przyjacielem, żeglarzem i okrętem, rano wieczór, we
                                            dnie w nocy. Na dobre i na złe.
                                            --
                                            ox
    • Gość: Jo Re: Absurdy z życia wzięte IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 21:24
      > Zapewne znacie jakieś absurdy lub przykłady czyjejś głupoty (zwłaszcza
      > urzędniczej).

      Zlikwidowałam rachunek w banku (na wielokrotnej kserokopii- wniosku). Po dwóch
      latach otrzymałam z tegoż banku rozwiązanie umowy o prowadzenie ROR w związku
      z brakiem obrotów na rachunku (?!). Po czym... zaczęłam regularnie otrzymywać
      wyciągi z tegoż, nieistniejącego już rachunku. Skończyło się po następnych
      dwóch latach, jak saldo zrobiło się ujemne ("opłata za prowadzenie rachunku")
      i wysłałam bardzo niemiłe listy do oddziału i centrali. Nazwę banku, jednego z
      popularniejszych, litościwie przemilczę. Zdaje się, że to ten oddział jest
      jakiś niewydarzony.
      PS. Oczywiście przeprosin żadnych nie uświadczyłam. Jeszcze dobrze, że nie
      kazali mi wyrównać tego ujemnego salda (coś ok. 2,23 zł :-)
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 10:10
        A jednak banki górą.
        • ja.ty Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 10:29
          no to dorzucę kamyczek Żubrzykowi;o)))

          założyłam sobie parę lat temu konto u nich, zaznaczając na wniosku o przyznanie
          karty kredytowej, żeby mi jej nie przysyłali do domu, ale że sobie odbiore w
          siedzibie oddziału, mając na względzie karty bezpieczeństwo... jakież było moje
          zdziwienie, gdy po paru tygodniach ujrzałam w skrzynce pocztowej list, a w nim
          nic innego, jak własnie ową rzeczoną kartę!
          w związku z tym, że nie lubię oficjanej korespondencji, poszłam do banku z
          zamiarem wycofania się z rzeczonej umowy z bankiem, na co bardzo niemiła pani w
          okienku stwierdziła, że oczywiście, moge sobie umowę rozwiązać, pod warunkiem,
          że uiszczę im opłatę za prowadzenie rachunku (sic!) i poniosę koszty
          czegośtam... kłócić się nie lubię, poszłam więc parę pieter wyżej do pokoju z
          napisem "dyrektor"...
          wiecie? dziwna zależność... im wyżej wejdziesz po schodach, tym szybciej Cię
          obslugują;o))))))
      • zgryzik Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 10:45
        Jeden z naszych bankow, ktorego logo ma mily dla oka zieloy kolor, postanowil
        ze mna rozwiazac umowe. Przyczyna: brak wplat na konto przez jakis tam okres.
        jak na razie wszystko jest ok. - rzeczywiscie z konta nie korzystalem, bylo mi
        ni epotrzebne, wiec nie stalo sie nic zlego. dokumentacja calej operacji
        zamykania konta przyszla do mnie listownie, w ladnej kopercie.
        Bardzo mocno sie zdziwilem, gdy w skrzynce, tego samego dnai, ujrzalem druga
        koperte z mojego banku. Dostalem w niej... nowa karte do swojego konta:))).
        Pozdrawiam serdecznie,
        Z.
        • ja.ty Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 10:48
          bankowcom przy kompach zaczynają pocić się ręce...
          hi, hi, hi...
          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 11:19
            To ja też dołożę jeszcze żubrzykowi (Chris wybacz).
            Jakieś 3-4 lata temu przyszło do mnie pismo od nich informujące o wprowadzeniu
            opłat za ubezpieczenie kart kredytowych. Za Maestro (standart) 2 zł za Visa i
            inne kredytowe 2,50 zł. Bank grzecznie poinformował, że opłaty wprowadzane są
            automatycznie, więc jeśli nie mam u nich karty Visa lub innej kredytowej, to
            muszę w ciągu 10 dni doręczyć oświadczenie, że takiej karty nie mam.

            Miałem tylko kartę Maestro (bankomatowo-debetowa) i nie chciało mi się
            udowadniać bankowi, że nie mam żadnej innej karty, i potraktowałem to jako żart
            więc takiego oświadczenia nie przesłałem.
            No i żubrzyk przez pół roku potrącał mi ubezpieczenie za kartę, której nie mam.
    • Gość: mysz Re: Absurdy z życia wzięte IP: 213.61.110.* 25.09.02, 11:03
      Zamiast długo rozpisywać się nad absurdami pozwolę sobie zacytować pismo z
      sądu, które dostałem ostatnio. Generalnie chodzi o to, że kiedyś poręczyłem
      kredyt, który nie został spłacony i sprawa trafiła do sądu, a ten przekazał ją
      do innego sądu. Poniżej postanownienie sądu w tej sprawie:

      "Uzasadnienie:
      Stosownie do paragrafu 2 art. 781 k.p.c. tytułom egzekucyjnym od sądu klauzulę
      wykonalności nadaje sąd rejonowy właściwości ogólnej dłużnika. W sprawie
      niniejszej dłużnik zamieszkuje w Mieście XXX, tj. na obszarze właściwości sądu
      rejonowego w Mieście XXX. Z tego względu, wobec nie wskazania innych podstaw
      właściwości tutejszego Sądu, na podstawie art. 200 par. 1 k.p.c. w zw. z art.
      13 par. 2 k.p.c., należało orzec jak w sentencji."


      Ufff, obcy są wśród nas....
      • timit Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 11:23
        dobre!
        • ellen Absurd jeszcze ciepły 25.09.02, 12:00
          U monopolisty podanie złożyłam w sprawie założenia mi linii telefonicznej. Z
          rozmów wstępnych wynikało, że nie mam szans na telefon bo tak niefortunnie
          wybrałam sobie miejsce zamieszkania, że kabli tam jeszcze nie podciągnięto, a
          tzw. radiówek nie montują tam i już. Dlaczego? Bo nie.
          Pożegnałam się już z myślą o telefonie stacjonarnym, ale życie pełne jest
          niespodzianek. Wczoraj znalazłam w skrzynce pismo oficjalne, suto
          opieczętowane. Monopolista jednak zdecydował się zaprosić mnie do siebie na
          podpisanie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych co pociągnie za sobą
          założenie (a jakże!) telefonu w terminie - uwaga - "nie dłuższym niz 18
          miesięcy od daty podpisania umowy". Jednym słowem w Sylwestra 2003 r.
          najprawdopodobniej obdzwonię wszystkich składając im życzenia noworoczne, hip
          hip hura.
    • rigel Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 14:18
      ja też chcę prztyczka dać żubrzykowi :)

      kilka lat temu założyłem konto tzw. firmowe... działało chybaze 2 lata,
      wszystko było ok. przy likwidacji tegoż konta, musiałem panience przy stoliku
      pisemnie uzasadnić dlaczego chcę zlikwidować konto: moje całkiem prywatne
      konto! Wpisałem byleco, już nawet nie pamiętam co. Odebrałem kilak złotych
      leżące na tymże koncie i wyszedłem z banku bardzo z siebie zadowolony....
      Minęło kilka miesięcy i ku mojemu niezmiernemu zdziwieniu dostałem pismo od
      żubrzyka... żebym potwierdził saldo na nieistniejącym już od dawna koncie w
      wysokości... taktak, ZERO PLN! Na szczęscie, jak się doczytałem, przy braku
      mojej pisemnej odpowiedzi bank przyjmie moją milczącą akceptację salda i uzna,
      ze na tym nieistniejącym koncie NAPRAWDĘ jest ZERO PLN. Ponieważ to bylo w tym
      samym roku co likwidacja konta, uznałem, że może tak powinno być. Okazało się
      jednak, że myliłem się, ponieważ od tamtego czasu regularnie raz w roku dostaję
      kolejne pisma z prośbą o potwierdzenie salda na koncie w wysokości zero,zero
      PLN. Ciekawe jak długo tak będę dostawał i czy to w płynie na szybkośc upadku
      banku.

      Przy okazji: przepraszam wszystkich klientów żybrzyka za to, że ze swoich
      oszczędności opłacają pisma kierowane do mnie - byłego klienta! To na parwdę
      nie jest moja wina!
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 15:46
        Jak to nie twoja wina. Jakbys potwierdził, to juz dawno bank nie marnowałby
        pieniedzy swoich obecnych klientów. A tak, to ja za to płacę.
      • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 15:48
        Jak to nie twoja wina. Jakbys potwierdził, to juz dawno bank nie marnowałby
        pieniedzy swoich obecnych klientów. A tak, to ja za to płacę.
        • zrgyzik Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 16:11
          refor_mator napisał:

          > Jak to nie twoja wina. Jakbys potwierdził, to juz dawno bank nie marnowałby
          > pieniedzy swoich obecnych klientów. A tak, to ja za to płacę.
          >
          • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 16:23
            Taaak.
            Ja niestety z żubrzykiem miałem kontakt od dziecka, jak bank nie miał żubrzyka.

            Pisałem juz o tym.
            Jak się urodziłem, to moja chrzestna wpłaciła mi 100 zł do banku, który obecnie
            ma żubrzyka. Było to wtedy około 1/5 pensji.
            Niedawno dostałem informację, że likwidowany jest mój wkład sprzed ?? lat i
            mogę odebrać swoje 10,27 zł (minus prowizja i cos tam jeszcze) i aby to zrobić
            mam pojechać na drugi koniec Polski i coś podpisać.
            • mmpm Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 16:27
              10 obecnych zł to 100.000 starych. Czyli urosło ci o 100.000%!!! (o ile dobrze
              liczę...)
              • refor_mator Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 16:46
                źle liczysz.
                Ale po powrocie z wygnania to normalne
                • Gość: MMPM Re: Absurdy z życia wzięte IP: 158.75.15.* 25.09.02, 16:49
                  Jesteś pewien?
                  • ignatz Re: Absurdy z życia wzięte 25.09.02, 17:29
                    Jeśli nastapiła kapitalizacja odsetków, to było mniej :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka