Dodaj do ulubionych

Skąd camembert do smażenia? I jak?

27.01.06, 20:33
Czy to ten typowy, np. Valbon, czy można gdzieś kupić hurtem taki do
smażenia? W IKEI pysznie smażą i kosztuje to razem z frytkami 5 zl, nie sądzę
więc, by używali takiego jak Turek, wspomniany Valbon. Za drogo by to wyszlo.
I jak ten ser usmażyć (panierowany - w czym?), by wyszlo tak, jak w Czechach?
Obserwuj wątek
    • bruum Re: Skąd camembert do smażenia? I jak? 27.01.06, 20:53
      Ja smażę różne serki Valbon, Sekret Mnicha, Turek ale też i te najtańsze z
      supermarketów a robię to tak:
      w jajku, w bułce, w jakju, w bułce na patelnię na małym ogniu żeby się w środku
      roztopił i na złoty kolor. Do tego żurawinka lub jakiś sosik i palce lizać.
      Smacznego.
      • jacek1f Re: Skąd camembert do smażenia? I jak? 27.01.06, 22:11
        albo 3 w dół i na końu po prawej..
        www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1629
        albo weźże najtańszy jaki znajdziesz kup, opanieruj klasycznie i NA MOCNYM
        ogniu i GORĄCYM tłuszczu smaz.

        I juz.
    • joanna-madou Re: Skąd camembert do smażenia? I jak? 28.01.06, 17:26
      Ja nie smażę, tylko krążki camemberta wkładam w całości do nagrzanego
      piekarnika na jakieś 10 min,po tym czasie zwykle jest płynny w srodku, a
      zewnętrzna skórka nie ruszona. Do tego żurawinka lub borówki i sałata lodowa z
      vinegretem. Ewentualnie maleńkie tosty z bagietki. Smacznego!
      • jacek1f Joanno! U mnie tez najczesciej wlasnie tak: tylko 28.01.06, 17:58
        kladziemy krazek lekko naciety w folie alu nasmarowaną maslem. Robimu taka
        sakiewkę i do pieca.
        Potem przekladamy do miseczki - i tam kazdy doprawia jak chce. Tylko z bagietka
        do wybierania rozlanego , mmm, i borowki lub zurawina.
        • Gość: Finka Re: Joanno! U mnie tez najczesciej wlasnie tak: t IP: *.acn.waw.pl 01.02.06, 13:01
          ... idealne to wziac glupkowatego ananasa z puszki i pokroic w kawalki. W
          grubym garnuszku rozgrzac lyzke oliwy i wrzucic jeden zabek czosnku w cienkie
          plasterki pokrojony. Dodac koncem noza nabrany sambal lub szczypte ostrej
          papryki. Wpitolic ananasa..poruszac po garnku...wlac caly jego plyn...i niech
          sobie chwile popyrka i sie pieknie zeszkli. Na koniec dac lub nie zageszczacza
          z maki ziemniaczanej.....imbirem mozna podkrecic....wedle fantazji.
          Co wiecej taki ser opanierowany sie zgrabnie mrozi a puszka ananasa zawsze w
          domu jest wiec jakby co...

          Osobiscie jak juz mam sie w taki ser bawic...to na drozszym lubie...camembert
          rustique...z ananasem....i na salatach, rukolach winegretem maznietych...wtedy
          troche charakteru to danie ma...bo wszelkie turki to niczym nie smakuja...chyba
          ze jescze ta odmiana kozia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka