Dodaj do ulubionych

Tylko jedno dziecko?

11.08.06, 17:06
Która z was ma tylko jedno dziecko i dylemat czy zdecydowac sie na drugie? Ja
mam roczną córeczke i w sumie ona mi wystarczy,ale zastanawiam sie nad drugim
tylko ze względu na nią,dobrze by było żeby miała rodzeństwo i to z jak
najmniejszą różnica wieku.Tylko ja nie czuje sie gotowa żeby znów zachodzic w
ciąże i nie wiem czy dam sobie rade z dwójką psychicznie,fizycznie i
finansowo.A moze jest ktoś,kto nie żałuje ze ma tylko jedno dziecko?
Obserwuj wątek
    • mirella321 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 17:17
      Dziewczyno, ale o czym ty mówisz.
      Jak moje dziecko miało roczek to wogóle takiego "dylematu" nie brałam pod uwagę.

      Oczywiście fajnie jest mieć rodzeństwo, ale kto powiedział że mała różnica wieku
      jest najlepsza na świecie.

      Może wróć do tematu za parę lat smile
      ja tak właśnie zrobiłam
      • magdagra Re: Tylko jedno dziecko? 22.09.06, 15:31
        Moje dziecko ma 2 lata i właśnie zaczęłam karierę zawodową tez borykam się z tym problem
      • sliwew Re: jeśłi ma sie siłe-to 2 lepsza. 06.12.06, 14:50
        jedno??nie.nie---ale decyzje o drugim lepiej podjac jak sie jest gotowym...mała
        róznica wieku--nie jest oki-jesli nie damy rady--a dzieci beda sie kochac tak
        jak ich wychowamy-mam 15lat młodsza siostre-i dogadujemy sie--a mój synek z
        siostrzyczka-tez super!
    • zuzanna56 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 17:19
      Nie dziwię ci się że nie jesteś gotowa na drugie dziecko. Twoja córeczka jest
      jeszcze bardzo mała. U mnie jest różnica 4 lat i jest OK.

      Ale ktoś może mieć tylko jedno dziecko i być szczęśliwym. To jest indywidualna
      sprawa.
    • endzi11 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 17:25
      Jest to troche tak że mój mąż ma 2 braci i siostre rok po roku i dla niego to
      jest super,szwagierka też ma 2 letnia córke i za ms rodzi drugie.J właśnie
      wolałabym wiekszą różnice wieku,tylko żeby dzieci miały ze soba kontakt,ja mam
      brata o 6 lat młodszego i nie mam z nim najlepszego kontaktu,a poza tym mam juz
      30 lat.
      • aishka2307 Re: Tylko jedno dziecko? 29.11.06, 12:06
        endzi11 napisała:

        > Jest to troche tak że mój mąż ma 2 braci i siostre rok po roku i dla niego to
        > jest super,szwagierka też ma 2 letnia córke i za ms rodzi drugie.J właśnie
        > wolałabym wiekszą różnice wieku,tylko żeby dzieci miały ze soba kontakt,ja
        mam
        > brata o 6 lat młodszego i nie mam z nim najlepszego kontaktu,a poza tym mam
        juz
        >
        > 30 lat.

        Ja mam siostrę młodszą o 8 lat, dogaduje sie z nia świetnie ale dopiero od
        jakiś 4 lat. Przedtem zero kontaktu. Pamiętam, jak będąc dzieckiem zazdrościłam
        kuzynom, że maja rodzeństwo, a ja ciągle sama. Mama nie mogła mieć 2go
        dzidziusia bo było to zagrożenie dla jej zdrowia i życia. Wiem jak ją prosiłam
        o braciszka lub siostrzyczkę. Zaryzykowała - ku panice najlepszych lekarzy w
        naszym mieście, i mimo,że była to ciąża b.wysokiego ryzyka, urodziła moją
        siostrę. Teraz nie wyobrażam sobie, jak mogłabym być jedynaczką a siostrę
        bardzo kocham i świetnie się z Nią rozumię. Kiedyś chciałam mieć 3kę dzieci.
        Ale studia - fakultety, praca, kariera odkładalam to z roku na rok. Aż los sam
        zdecydował, moja córcia ma 4,5miesiąca a ja też miałam ten dylemat - kiedy
        drugie? ale już wiem! Właściwie, to staramy się już z mężem o drugą dzidizę, bo
        jak nie teraz to kiedy? Znów rzucę się w wir pracy, a później może byc za
        póżno. Skończyłam juz przecież 30 lat...sad
    • mama-paula Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 17:35
      Ja też ma narazie jednego synka, który za m-c kończy roczek.Tez myslę o
      rodzeństwie dla niego, ale nie tak szybko miałam cesarke i musze przynajmniej 2
      lata poczekac. Zreszta nie chciałąbym miec tak szybko drugiego dziecka i
      ugrząsc na dobre w domu.Małego odchowam jeszcze rok i do pracy. Myslę ze 5
      róznicy jest ok, starsze dziecko zawsze może troszeczke pomóc, choćby zerknąc a
      ty w tym czasie możesz spokojnie zrobic śniadanie.
      Co do rodzeństwa ja mam brata o 15 lat młodszego i jest superwink)On ma 10 , ja
      25 lat Pomaga mi jak może przy małym i swietnie sie dogadujemy(mój maż jest
      czasem zazdrosny), jak to moja mama mówi, wiem zę kiedyś będę mogła spokojnie
      oczy zamknąc.
      • ada9611 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 17:50
        nie dziwie sie ze tak myslisz,ale za rok moze bedziesz miala inne mysli.miedzy
        synem a corka jest dobre 6 lat roznicy,jedno by za drugim w ogien
        weszlo ,pewnie ze sie i kloca,ale to chyba normalne?jedno moze bym sobie mogla
        zarzucic,gdy syn mia rok na pytania o drugie odpowiadalm ze nie bedzie
        jedynakiem,ale to chyba po dosc ciezkim porodzie mialam takie mysli.
        • nadja11 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 18:00
          Słuchajcie moze ze mnie jest jakas "kaciała"ale aj nie wyobrazam sobie ze
          mogłabym miec drugie dziecko, nie dałabym rady psychicznie i fizycznie.
          • nadja11 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 18:03
            a juz dzieci rok po roku to dla mnie jakas niewyobrazalna sytuacja,całodobowa
            harówa , kojarzy mi sie ze zmeczeniem, udupieniem w domu , co innego jedno małe
            dziecko,co innego dwójka czy gromadka.
    • myelegans Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 18:01
      Decyzja o ilosci dzieci powinna byc Twoja i meza.
      Ponizej wklejam z podobnej dyskusji

      Tez mam jedynaka, zycie wybralo za nas, ale nie do konca, bo
      maz od poczatku mowil, ze chce miec jedno dziecko, ze chce byc super ojcem dla
      jednego, niz OK ojcem dla dwojga. Ja moze chcialam dwojke, a ze nei mozna miec
      1.5, wiec stanelo na jednym.

      Odkad zaczelam mowic wszystkim, ze Mikolaj bedzie jedynakiem, to poczulam sie
      napietnowana, wszyscy starali mi sie dawac dobre rady, ze "jedynak to egoista,
      nieprzystosowany do zycia, nie umiejacy sie dzielic, rozwiazywac konfliktow,
      nietowarzyski itd. itp", no i ze pewnie ja to "egoistka i wygodnicka" Tak jakby
      z jednym dzieckiem nie bylo pracy. Mialam ogromne poczucie winy, z ktorym
      ciezko mi bylo zyc, zaczelam wiec szukac, czytac, szperac i przegrzebalam sie
      przez DUZO opublikowanych badan na temat jedynakow i to co wyczytalam, ze
      powszechne opinie, to niczym nie potwierdzone mity. Okazuje sie, ze jedynacy,
      pod warunkiem, ze wychowuja sie w stabilnej i kochajacej rodzinie, sa:

      - towarzyscy, umieja, nie tylko nawiazywac przyjaznie, ale je utrzymywac, bo
      nie moga liczyc na towarzystwo w rodzinie, wiec przyjaznie cenia. Ja sama mam 2
      przyjaciolki, obie jedynaczki, z ktorymi mam najlepszy kontakt i to juz 20 lat.

      - dziela sie chetnie, dlatego, ze wymiar pewnych rzeczy nie jest dla nich tak
      wazny, bo nie musza sie z nikim dzielic, wiec sila rzeczy przestaje to byc dla
      nich atrakcyjne, bo to po prostu maja. Chetnie dziela sie z innymi, bo to
      zyskuje im sympatie, i towarzystwo, a dla nich to jest wazne.

      - sa czesto liderami i maja lepsze wyniki w nauce (podobnie do najstarszego
      dziecka), sa bardziej przebojowi, bo znowu nie musza z nikim w domu konkurowac
      i uwaga rodzicow jest skoncentrowana na nich, wiec maja wyzsza samoocene

      - jezeli czuja sie samotni to jest to tylko wina rodzicow. We wspolczesnym
      swiecie, jest tyle zajec dla dzieci, ze mozna znalezc cos dla kazdego, mozna
      zapraszac przyjaciol do domu spedzenie nocy, mozna grac w sportach zespolowych,
      tu na samotnosc nie powinno sie narzekac.

      - jedynacy sa bardziej samodzielni i nie boja sie samotnosci, potrafia sie soba
      zajac, maja wiecej wyobrazni, bo musza sami wymyslac sobie zabawy, wiecej
      czytaja, itd.

      Wsrod rodzenstwa zdarzaja sie przeciez egoisci, terrorysci, nietowarzyscy,
      zepsuci itd. to zalezy od wychowania, a nie od ilosci dzieci.

      Wielkosc rodziny powinna byc ustalana przez malzonkow, jaki model IM odpowiada.
      Dla jednych pelna rodzina jest 2+1+pies, dla innych 2+4, i jedno i drugie jest
      dobre jezeli rodzice chca wiecej dzieci dla nich samych, a nie po to,zeby
      splodzic towarzyszow zabaw, albo zeby dzieci nie byly samotne. To nie jest
      dobre zalozenie. Rodzenstwo nei jest zadna gwarancja tego, ze beda towarzyszami
      zabaw, przyjaciolmi w doroslym zyciu, ani ze beda podejmowali wspolnie decyzje
      i wspolpracowali ze soba kiedy rodzice beda sie starzeli. Znam pare rodzin
      skloconych, nie rozmawiajacych ze soba, bo poszlo o podzial majatku po
      rodzicach.
      Dziecko nei jest tez gwarancja ze "bedzie sie mial kto mna zaopiekowac na
      starosc". Ja nie chce zeby moje dziecko opiekowalo sie mna na starosc, chce
      zachowac swoja niezaleznosc, i pozwolic zyc im swoim wlasnym zyciem. Z jednym
      dzieckiem, bede mogla zaoszczedzic wiecej pieniedzy na zapewnienie sobie
      godziwej starosci.
      Naleze do kilku forow angielskojezycznych mam jedynakow, i musze powiedziec, ze
      zarowno mamy, jak i ich jedynacy, sa bardzo zbalansowanymi i jak najbardziej
      dostosowanymi ludzmi.
      Poniewaz decyzja zostala podjeta za nas (chociaz prawdopodobnie i tak
      pozostalibysmy przy jednym dziecku) wykorzystamy te wszystkie lata z synem jak
      najlepiej: pokazemu mu swiat (to nasza pasja), nauczymy, wyedukujemy, bo nie
      musimy czasu rozmieniac na drobne, mamy go dla niego i dla siebie, bo w dalszym
      ciagu jestesmy partnerami, kochankami, malzonkami i ja lubie chodzic na randki
      ze swoim mezem i miec czas dla sibie. Amen smile

      PS. Mnie jedynak wystarczy w zupelnosci, jestesmy szczesliwa, spelniona
      rodzina, mamy duuuuzo czasu dla naszego dziecka i jedyna rzecza w ktorej go
      rozpieszczamy, to uwaga, ktora mu poswiecamy, zabawek ma chyba mniej niz inne
      dzieci
      • masara25 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 18:11
        Ja nie chcę mieć jedynaczki,ale nigdy nie chciałam mieć tak małej różnicy wieku
        między dziećmi.Córcia ma 5 lat,cieszę się że przez ten czas mogłam poświęcić
        jej dużo uwagi,mając po 2 latach drugie, nie miałabym dla niej tyle czasu.
        Drugie będzie jak będzie szła do szkoły.Tak zaplanowaliśmy.Jeśli masz siłę na
        dwójeczkę z tak małą różnicą wieku,powodzenia.
      • berek_76 Re: Tylko jedno dziecko? do Myelegans 11.09.06, 17:28
        Myelegans,
        właściwie się z Tobą zgadzam, nie ma przepisu, że jedynak ma by egoistą,
        odludkiem i co tam jeszcze, a rodzeństwo będzie się kochało. Ale to, co
        napisałaś, działa też w drugą stronę - żeby jedynak wyrósł na człowieka
        umiejącego działa w grupie, uspołecznionego itd. potrzebny jest wkład rodziców.

        Innymi słowy - jeśli ktoś zostanie dobrze wychowany, to nie ma znaczenia dla
        jego wychowania, czy miał do tego rodzeństwo czy nie. Natomiast ci, którzy mają
        rodzeństwo, oprócz dobrego wychowania mają jeszcze rodzeństwo - można założy, że
        też dobrze wychowane wink Czyli sa jednak bogatsi o coś, czego jedynak, nawet
        najlepiej wychowany, nie ma.

        Uważam, że rodzeństwo to super sprawa, ale na pewno nie na siłę. lepiej by
        jedynym dzieckiem zadowolonych, kochających rodziców, niż mie całe stada
        nieszczęśliwego rodzeństwa. Wszystko dla ludzi, nie odwrotnie big_grin
        -----------------------
        Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
      • madaw Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 11:53
        Bardzo podoba mi sie to co napisala myelegans!
      • vanilla_sky7 Re: Tylko jedno dziecko? 17.04.07, 00:06
        Myelegans w zupełności sie z toba zgadzam! ja takze zdecydowałam że bede mieć
        jedno dziecko, także wszyscy w koło pytają:"a kiedy drugie?"
        Ja wychowywałam się w rodzinie, gdzie było nas troje i wcale nie było różowo.
        Rodzice wiecznie zmęczeni, zapracowani, usiłujący wykarmić naszą trójkę, nie
        mieli czasu ani siły na nic wiecej. To była bardziej "hodowla" niz
        wychowywanie. Ubrać, nakarmić i to wszystko...nie chcę aby moje dziecko miało
        takie dzieciństwo jak ja. Ale dla mnie jak ktoś chce to niech ma nawet 10-ro
        dzieci
    • luxure Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 18:37
      Ja ma tylko jedno i nie mam dylematu czy zdecydować sie na drugie. Bo nie
      bedzie drugiego. Nie żałuję więc, że mam jedno
      • joasiiik25 Re: Tylko jedno dziecko!!!! 11.08.06, 19:41
        Mimo iz ma 2,5 rocznego synka nie planujemy wiecej dzieci
    • endzi11 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 19:52
      Ja właśnie raczej nie dałabym rady z dwójką tak małych dzieci,a poza tym
      chciałabym poświecic jak najwięcej uwagi mojej córeczce która jest wyczekiwanym
      i planowanym dzieckiem.Bardzo wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi,szczególnie
      myelegans za tak obszerną wypowiedzsmile przynajmniej mnie pocieszyłyście że
      większa róznica wieku tez jest super a nawet jedynacy sie bardzo dobrze
      chowają.Napewno nie będe ulegac presji otoczenia i wstrzymam sie jakis czas.Nie
      bede sie zadręczac i więcej uwagi poświece córce.Mąż napewno sie ze mną
      zgodzi.dziękismile))
    • mathiola Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 21:01
      Kiedy moj syn mial rok nie glowie mi ciaza byla. Cieszylam sie ze odchowalam
      paskudnika smile Jak mial 4 lata, powilam mu rodzenstwo.
      • alicja30 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 21:27
        jakiś czas temu sama zaczyałam podobne wątki (czy jedno, czy teraz, dlaczego
        itp) Dochodzilam do wniosku, ze jedno, że może pózniej. No i nadszedł ten
        moment, ze wiem i jestem pewna ze chcę drugiego dziecka i że właśnie teraz.
        Spokojnie. Moja córka ma 4,5 roku.
    • ewa.mamaoli Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 21:32
      niedawno zmarł mój Tata, Mama też podupada na zdrowiu, bardzo się cieszę że mam
      jeszcze dwie siostry- bardzo se wspieramy, pomagamy sobie m.ni. finansowo -
      • chmurka_257 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 21:40
        ja bardzo bym chciala lecz my z mezem nie mozemy miec wlasnych dziecisadod prawie
        2 lat mamy adoptowana coreczke ktora teraz ma 3,5 roku ale zastanawiamy sie
        jeszcze nad drugim dzieckiem tez adoptowanym, no ale te wszystkie papierlowe
        sprawy wykanczaja czlowieka i jeszcze to czekaniesadmoze za rok albo dwa zglosimy
        sie znow do osrodka adpocyjnego.
      • anestezjolog2 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 22:02
        Życzę Ci z całego serca, żeby rodzeństwo się kochało, ale możesz się
        przeliczyć. Znam rodziny, w których brat i siostra nienawidzili się od kołyski,
        a w dorosłym wieku stać ich było tylko na to, aby ciągać się po sądach w kto ma
        się opiekować rodzicami i komu nalezy się co ze spadku.
        • chmurka_257 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 22:06
          nie mozna tak podchodzic do sprawy bo to nie ma znaczenia czy adoptowane czy
          biologiczne .tak naprawde mamy biologiczne nie sa do konca przekonane czy ich
          rodzone dzieci tez nie beda kiedys ze soba walczyc i klucic sie o spadek lub
          inne rzeczy.
    • anestezjolog2 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 21:56
      Mam jedno już dorosłe, po studiach dziecko i więcej mieć nie będę. Swego czasu
      miałam podobne dylematy - zdecydować się na jeszcze jedno czy nie. Czy będę
      potrafiła kochać dwoje, czy będę potrafiła dać drugiemu to co dałam pierwszemu,
      czy druga ciąża i nieobecność w pracy wyjdzie nam wszystkim na dobre( a czasy
      były znacznie bardziej sprzyjające matkom, mimo ,że nikt nie deklarował
      polityki prorodzinnej) oraz czy będę wstanie finansowo .
      Obawialiśmy się z mężem, że wychowamy samoluba, egoistę. Też mieliśmy dylematy.
      Nie zdecydowałam się na drugie dziecko i nie żałuję. Pojedyncze macierzyństwo w
      zupełności zaspokoiło mój instynkt. Syn jest dorosym, normalnym mężczyzną i nie
      ma różnicy czy wychowywał się w takiej czy innej rodzinie.
      Nie uważam, żeby jedynacy byli lepsi lub gorsi od innych.Mnie taki model
      rodziny odpowiadał, co nie znaczy, że każdy musi się z nim zgadzać.
    • be.em Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 22:03
      ja mam jednosmile i myślę, żeby tak zostałosmile własnie wyrosłam z cyca,
      nieprzespanych nocy, schudlam i mogę wyłazić wódki się napićwink
      • demarta beem zazdroszczę 11.08.06, 22:09
        ja ledwo piffkować zaczęłam, a do wódy, wódeki, wódeczki jeszcze mi
        daleeeeeeeko.....sad
        • anka_mala Tylko jedno dziecko!! 11.08.06, 23:03
          Zdecydowanie jedno dziecko jak dla mnie wystarczy.
          Mała ma 10 m-cy,a ja kończę trzydziestkę.Jak
          Martynka będzie miała 2 latka kupimy psa,a narazie
          zaczynam myśleć o sobie,od października na studia!
          Jestem przekonana,że można zostać wspaniałym człowiekiem
          pomimo bycia jedynakiem(-czką).Pozdrawiam Anka
        • be.em Re: beem zazdroszczę 11.08.06, 23:07
          demarta... wytrzymaszwink
    • marripossa Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 22:58
      Ja mam jednego syna (10 lat) i nie wyobrażam sobie mieć kolejnego dziecka.
      Nigdy zresztą nie chciałam. Urodziłam go dość wcześnie (21.5 lat), na
      studiach, potem od razu poszłam do pracy i nigdy mi się drugiego dziecka nie
      chciało mieć. Głównie z lenistwa; po prostu nie chce mi się zajmować małymi
      dziećmi. Wolę w spokoju poczytać książkę czy oglądnąć film. Od czasu do czasu
      miewałam napada "chcenia" drugiego, ale niedawno koleżanka urodziła dziecko i
      jak sobie przypomniałam ile przy małym dziecku jest roboty, to nie, dziękuję.

      Ja mam brata młodszego o 5 lat. Nigdy się nie lubiliśmy i bardzo mało ze sobą
      rozmawiamy. Argumenty, że jedynakom jest źle mnie więc nie przekonują. Mnie
      zawsze było niezbyt dobrze z rodzeństwem. Egoizm? Pewnie tak, ale dobrze mi z
      tym.
      • sylwinka761 Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 23:31
        Urodziłam 5.5 miesiaca temu i zaczełam myslec o kolejnym ale musze poczekac
        koło 3 lat tak mi powiedział lekarz jestem po cc bardzo bym chciała miec
        dziewczynke strasznie pragne tego mam dorodnego chłopaka 5.5 mies, 10 kilo,77cm.
        Czasem zastanawiam sie co z niego wyrosnie jest strasznie ciekawski.Musi sie
        jeszcze moj maz zgodzic hahahhahh bo narazie tej zgody nie mam. Mam młodsza
        siostre o 2 lata i roznie sie dogadywałysmy ale jak ktoras ma kłopoty zaraz jest
        przy niej ta druga. Wydaje mi sie ze miec rodzenstwo jest dobre zawsze mozna
        komus sie wypłakac na ramieniu. Moja siostra bardzo mnie wspierała jak
        staralismy sie odziecko jak by nie ona nie wiem co mym zrobiła, byłam załamana a
        ona mnie wspierała psychicznie

        Pozdrawiam
    • sowa_hu_hu Re: Tylko jedno dziecko? 11.08.06, 23:22
      dla mnie argumenty o różnicy wieku to nie sa argumenty... dziecko moge miec
      wtedy kiedy bede chciala a nie dlatego zeby byla mala roznica wieku między
      dziecmi... jak dla mnie to bzdura... aczkolwiek szanuje odmienne zdanie innych
      w tym temacie...
      ja tam musialabym naprawde chciec drugiego dziecka i musialoby mnie na to stac.
      • igge Re: Tylko jedno dziecko? 12.08.06, 00:03
        Ja strasznie chciałam drugie dziecko a jednocześnie bałam się, że wtedy nie
        poświęcę pierwszemu tyle uwagi, czasu, pieniędzy etc więc czy to nie będzie
        niedobrze dla pierworodnego mieć w domu rywala do rodzicielskich pieszczot.
        Koleżanki miały jedno i zniechęcały mnie do drugiego. Gdy syn miał niecałe 3
        latka zaszłam w ciążę i mam teraz dwójkę. Są nierozłączni, nigdy się nie nudzą,
        broni jedno drugiego, pomagają sobie i opiekują się sobą nawzajem, dom tonie w
        zabawkach ale zabaw i szaleństw nie ma końca. Strasznie się kochają i okazują
        to sobie na każdym kroku, pięć minut się kłócą a za chwilę pełna sielanka jak u
        teletubisiów. Nie wiem jak będą się układały ich stosunki kiedy dorosną ale ich
        dzieciństwo byłoby delikatnie mówiąc bardzo inne - i trudno powiem to - gorsze
        bez brata czy siostry. Rodzeństwo dla takich malców jest tak samo ważne jak
        mama czy tata i zanim zobaczyłam moją szczęśliwą parkę w akcji nie miałam o tym
        pojęcia bo sama jestem jedynaczką. To znaczy mam brata ale przyrodniego, nigdy
        ze mną nie mieszkał.
    • abetta Re: Tylko jedno dziecko? 12.08.06, 00:56
      ja mam jedno dziecko i jestem jedynaczką-nie planuję wiecej dzieci i nie
      zamierzam komukolwiek się z tego tłumaczyć, jest to wspólna decyzja: moja i
      męża,argumentację taką, że rodzi się dziecko dla drugiego dziecka uważam za...
      głupią, mój mąż ma brata i siostrę i nie widzę żadnego wsparcia rodzinnego-
      każdy sobie, spotykają się raz do roku bardziej z przymusu niż chęci u moich
      teściów na świetach, bo żadne nie chce zaprosić do siebie smile))
      ... i nigdy, ale to nigdy nie żałowałam, że mam jedno dziecko-ja chyba nie
      potrafiłabym pokochać tego drugiego
    • gonia0012 Re: Tylko jedno dziecko? 12.08.06, 09:37
      Myślę,że to sprawa indywidualna .Ale....Ja też jestem jedynaczką.Miałam zawsze
      wszystko.Duuuużo miłości,drogie ciuchy,zagranicze wakacje.Przy tym dużo
      koleżanek,kolegów.Myślałam,że jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem.Po
      założeniu rodziny,też chciałam mieć tylko jedno dziecko.Myślałam,że tylko 2+1
      może dać tyle szczęścia.Zmieniła zdanie,gdy odeszli rodzice.Najpierw Tata,potem
      Mama.Mimo,że mam wspaniałego męża,bardzo brakowało mi rodzeństwa siedząc nad
      łóżkiem Mamy i patrzyłam jak odchodzi.Wiedziałam,że mój mąż mimo ,że był nie
      czuł tego co ja.Tak naprawdę to dopiero wtedy uświadomiłam sobie jak bardzo
      chciałabym mieć siostrę,brata.Gdy odeszła Mama,pierwszą decyzją jaką
      podjeliśmy było drugie dziecko.Teraz nie wyobrażam sobie świata bez moich
      wspaniałych mężczyzn.A też kiedyś myślałam,że drugiego dziecka nie będę umieć
      kochać.Fajnie jest patrzeć na chłopców,którzy mimo dużej różnicy wieku
      przepadają za sobą.Zrobimy z mężem wszystko,aby tak zostało zawsze.
      • gazunia Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 03:01
        Ja nie chciałam przez 8 lat, byłam zdania, że jedno wystarczy zapewne wpływ
        miały na to kłopoty z ciążą, leżenie itp. a przede wszystkim strach, czy tym
        razem się uda (pierwszą ciążę poroniłam). I po tych 8 latach poczułam, że chcę
        mieć jeszcze dzieci więc zaczynamy starania.
        • agnieszkas72 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 08:27
          Ja jestem jedynaczką-moja rodzina była szczęśliwa mimo braku rodzenstwa.Mimo-bo
          rodzice bezskutecznie starali się o drugie dziecko,potem rozwazali tez
          adopcję,na którą byli już w zbyt zaawansowanym wieku.Najbardziej odczułam brak
          rodzenstwa przy śmierci ojca,potem przy smierci mamy ale wtedy miałam już własna
          rodzinę i byłam w ciązy z trzecim dzieckiem.
          Jedno jest pewne:z perspektywy jedynaka nie można wiedzieć co się traci.Dopiero
          mając w domu kolejne dziecko widzimy ,kogo brakowało w rodzinie i nie mozna
          sobie wyobrazić,ze tego kogoś mogłoby nie być.Rodzeństwo to po prostu więcej
          osób do kochania,pewniejsze oparcie w świecie,weselsze dziecinstwo.
          Uwaga rodziców,nawet najbardziej rozsądnie kochajacych może uwierać,gdy jest
          skupiona tylko na jednym dziecku,a wszystko,co fajne,jeszcze bardziej cieszy,gdy
          mozna to dzielić z bratem czy siostrą.
          Moje dzieci(sztuk 4)czasami się kłócą ale w sytuacjach wymagajacych wsparcia
          stają przy sobie zawsze-czasami ja sama dziwię się,skąd w nich tyle
          wyczucia.Widzę,ze te młodsze rozwijają sie szybciej niz rówieśnicy a mój wpływ
          na ich rozwój jest mniejszy niz w przypadku najstarszego.Trudno kogokolwiek
          przekonywać do posiadania kolejnych dzieci.Ci,co się nie zdecydują,nigdy nie
          zobaczą,co stracili.
          I uważam,ze kazda róznica wieku miedzy rodzeństwem jest dobra-bo każda mama może
          mieć inny próg zmęczenia.I nie wierzę,że istnieją rodziny nieszczęśliwe z
          większą ilością dzieci,które byłyby szczęśliwsze,gdyby kolejne się nie urodziły.
        • annamarcin Re: Tylko jedno dziecko? 16.04.07, 23:26
          Anna:Ja tez miałam kłopoty z ciążą.Pierwsze poronienie,drugą ciążę przeleżałam w
          szpitalu i się nie udało-dziecko zmarło z wadą serca a teraz mam córeczkę
          2-letnią wcześniaka.Chciałabym mieć synka,ale się boję.Wiem ,że mi nie będzie
          wolno dżwigać i przemęczać się,a przy dziecku jest co robić.Nie poleżę.A lekarze
          mówią,że mogę nie donosić chłopca bo dziewczynki są silniejsze.Nie wiem czy
          powinnam decydować się na jeszcze jedno dziecko?
    • lucy.sol Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 07:32
      ja zdecydowałam sie po 5 latach, zawsze nie bylo czasu- praca, kredyty itd.
      Dziecko "odchowane", bałam sie znowu pieluch i nocy nieprzespanych. Ale
      zdecydowalismy sie własniue ze wzgledu na synka, zeby miał rodzenstwo. i jest
      SUPER. Jeden ma 6 lat, drugi 5 miesiecy. Kochaja sie bardzo, synek pomaga mi
      bardziej niz mąż przy małym wink ale po roku bym sie nie zdecydowała!!!
    • ziazia17 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 09:06
      U mnie jest tak: oboje z mężem jesteśmy jedynakami, gdy mieliśmy po 19 lat (no
      prawie 20) urodził nam się syn, kochaliśmy jego i siebie do szaleństwa,
      wychowywaliśmy, kończyliśmy studia, pracowaliśmy. Wszystko układało się
      super.Byliśmy szczęśliwi. Raz w roku, w czasie Świąt Bożego Narodzenia,
      martwiliśmy się, że tak pusto przy naszym stole (max. 5 osób), ale do głowy nie
      przyszło nam kolejne dziecko. Kiedy syn miał 13 lat, usamodzielniał się, często
      "znikał" z kolegami grając w piłkę, jeżdżąc na rowerze, mąż w tym czasie bardzo
      dużo czasu poświęcał na pracę (pracownik naukowy- doktorat, habilitacja, sesje
      naukowe itp) zobaczyłam jak pusto jest w domu. Najpierw zastanowiliśmy się
      wspólnie czy chcemy mieć drugie dziecko, zaplanowaliśmy co się dało (pierwsze
      też było planowane) i urodziłam córkę. Cały nasz stabilny świat runął, jest
      zupełnie inaczej ale i dużo ciekawiej. Między dzieciakami jest prawie 14 lat
      różnicy, syn bawi się z siostrą znakomicie. Teraz jedno ma 18, drugie 4, a ja
      żałuję, że nie ma trzeciego. Teraz pewnie już się nie zdecydujemy przede
      wszystkim ze względu na mój wiek (37 lat), ale często o tym myślę i ciągle się
      waham.
      Podejmij taką decyzję, która jest najlepsza dla Twojej rodziny, a nie dla
      otoczenia. Jedno dziecko również jest szczęśliwe (przykłady: ja, mój mąż, nasz
      syn przez 13 lat). Natomiast z perspektywy czasu wiem, że dla mnie dwoje dzieci
      to minimum. I nie jestem tu żadną matką polką.
      No i znowu będę myśleć o trzecim... ech
      Pozdrawiam Magda
      • ggmadzik Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 11:34
        Ja jestem najszczęśliwszą mamą trójki dzieci ( 8lat, 4lata, 1,5roku). Starsze
        dziewczynki, najmłodszy chłopiec. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej.
        Wiadomo, dzieci się kłucą, dokazują, obrażają na siebie ale niesamowicie
        kochają.Często się śmiejemy "że nie mogą żyć bez siebie, ale ze sobą też".
        Każde z nich oddałoby wszystko za rodzeństwo i to jest właśnie piękna,
        bezinteresowna miłość. Kto ma jedno dziecko napewno tego nie zrozumie.
        Pozdrawiam.
      • dorka7702 Re: Tylko jedno dziecko? 02.10.06, 16:37
        Mam wrażenie, że pustka w domu to nie jest dobry powód żeby mieć drugie,
        trzecie, n-te dziecko, choć na pewno to może dać poczucie szczęścia.
    • judytak Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 12:04
      wiesz co, jak ja miałam roczne dziecko (zdarzało mi się już 3 razy), też miałam
      absolutnie dość dzieci, i na każdą wzmiankę o następnym reagowałabym
      agresywnie ;o)

      moim zdaniem najlepiej jest zostawić sprawę swojemu losowi, a konkretnie, żyć
      tak, jak jest, cieszyć się tym, co macie, a kiedy (jeśli w ogóle) poczujecie
      ochotę na powiększenie rodziny, dopiero wtedy się zastanawiać o konkretach,
      możliwościach, plusach i minusach...

      bo z dzieckiem tak, jak z małżeństwem, można też z rozsądku, tylko nie warto...

      pozdrawiam
      Judyta
      • kas2 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 12:16
        u mnie jest różnica 2 lat fakt czasami nie jest lekko ale jest fajnie, Jak
        ktoś już pisał najlepiej zostawić sprawę losowi u mnie tk właśnie było niby
        chciałam ale się wachałam ale wyszło tak że jest i jest oki podrawiam
        • majan2 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 21:38
          Moaj coreczka m 9 miesiecy i juz mysle o nastepnym dziecko, choc swiadomie nie
          zdcyduje sie na dziecko wczesniej niz za 2 lata.
    • maggs1 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 15:43
      mój synek ma 2.5 roku i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby się starać o następne. Jestem nadal zmęczona macierzyństwem - chociaz pewnie niektórzy by uznali, ze jestem wygodna. A rodzeństwo czesto to sprawa przereklamowana. zdarzają się sytuacje, że większe więzi człowiek ma z przyjaciółmi których się w końcu samemu wybiera, a nie z rodzeństwem. nie mam ciśnienia na drugie dziecko, bardziej mąż. nie wykluczam, że synek będzie naszym jedynym dzieckiem. teraz mam czas dla niego i dla męża, pracuję, urządzam nowe mieszkanie. może to egoistyczne, ale dobrze mi z tym.
    • agao_72 Re: Tylko jedno dziecko? 16.08.06, 21:42
      Larwa będzie jedynaczką. Źle znosiłam ciążę i nie mam ochoty na powtórkę z
      rozrywki. I wcale urodzenie Zośki nie było dla mnie nagrodą.
      Kocham ją, ale wiem, że materiał na matkę ze mnie kiepski.
      A poza tym przypominam sobie, że wcale mi się nie podobało posiadanie młodszego
      brata. Teraz jesteśmy blisko, ale jesteśmy tak różni, że raczej traktujemy się
      jak kumple niż jako rodzeństwo.
      • ochotka69 Re: Tylko jedno dziecko? 17.08.06, 22:30
        Zazdroszcze wam, ze wiecie jedno czy więcej. Sama jestem jedynaczką, no i nie
        wiem jaka decyzja jest słuszna i czy po latach bede jej załowała a czas leci
        juz niedlugo stuknie 37.
    • mazia14 Re: Tylko jedno dziecko? 18.08.06, 00:28
      Ja też nie mogłam długo się zdecydować na drugie dziecko.Bałam się że nie dam
      sobie rady.I wiesz w marcu tego roku urodziłam drugą śliczną córeczkę,i nie
      żałuję.Kochamy ją baaardzo mocno z mężem a starsza córka (8 lat) szaleje na jej
      pun src="b1.lilypie.com/bVomp2.png"
      alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" />Weronika
      ma</a>kcie.Pozdrawiam
      • aetas Re: Tylko jedno dziecko? 18.08.06, 00:40
        miałam jedno dziecko przez 7 lat, nie wyobrażałam sobie jakoś mieć drugie, a
        potem jakoś tak poczułam, że jednak chciałabym i że to dobry moement, na
        szczęśćie małżon myślała tak samo i drugiego syneczka sprawiliśmy sobie na moje
        30. urodziny.. smile

        nie czujesz się gotowa, ale być może chciałabyś? daj sobie czas, mała różnica
        wieku jest dobra, i owszem, ale jak będzie większa, to też się nic nie stanie,
        poczekaj smile
    • mamapiotra Re: Tylko jedno dziecko? 18.08.06, 14:10
      mam 26 lat, synka, który ma ponad rok i...
      ...żadnych więcej dzieci i zwierząt. mamy za małe mieszkanie, nie stać mnie na nastepne dziecko, chce wrócic do pracy, w naszym miescie nie ma zlobka, a rodzina jest bardzo daleko ode mnie.
      ... a chciała bym miec psa, kota, dom i 6 dzieci.
    • niusiaa1 Re: Tylko jedno dziecko? 18.08.06, 17:16
      Mam jedna 10 letnia corke. I nie bedzie wiecej dzieci (czesciowo z przyczyn
      medycznych - ale na upartego daloby sie to jakos przezyc i moze nawet urodzic
      zdrowe dziecko).
      Ale tak jest nam dobrze, corka jest super, ma dobre kontakty z rowiesnikami,
      jest bardzo bardzo lubiana w szkole.
      Czasem tez myslalam o tym ze bedzie sama...... ale to jest glupie, bo mam
      starsza siostre i zero kontaktu z nia. Moge liczyc tylko na siebie. A corka
      moze bedzie miala fajnego meza, duza rodzinke, moze jej maz bedzie mial
      rodzenstwo...... nigdy nie wiadomo jak sie zycie ulozy.
      Moj maz ma brata i wlasnie tam szukalabym wsparcia w zlych momentach .....
      Wiec jezeli drugie.... to tylko z potrzeby serca......
      • ardzuna Re: Tylko jedno dziecko? 18.08.06, 18:18
        Mój synek jest bardzo towarzyski i żałuję, że nie ma rodzeństwa mniej więcej w
        swoim wieku. I już nie będzie miał, bo jakby co to będzie dużo młodsze.
        • matriss_76 Gdy jedno chce a drugie nie 24.08.06, 19:11
          To co wtedy ? ja pochodze z wielodzietnej rodziny (5) i uważam ze posiadanie
          rodzeństawa jest naprawdę czymś pięknym. Mój mąż ma brata i tez bardzo się
          wspierają gdy trzeba i można (mieszka za płotem) , chodzimy na ploty, razem
          wyjeżdżamy...

          Ja bardzo bym chciała drugie dziecko (mała ma 3,5 roku) czujęże jestem gotowa,
          mój mąż(raczej z wygodnictwa) nie chce choć nie mówi zdecydowanie nie... ale
          najpierw więcej kasy b otyle kredytów itp itd. U nas nigdy sięnie przelewało
          ale to że brakuje pieniędzy czy zagranicznych ciuchów nie zwalaliśmy na to że
          jest nas tak dużo tylk opo prostu wczesniej się wszyscy usamodzielniliśmy,
          dorabialiśmy itp...

          Ale co w sytuacji gdy maż nie chce a żona tak ???

          tu mam orzech do zgryzienia jak go jednak przekonać ?
          (jest żłobek, rodzina dookoła, pieniędzy też by jakoś starczyło)

          Ja bardzo pragnę a on nie za bardzo....
          Nie chciał nawet jednego ale jak się mała urodizła to pokochał ja bezgranicznie
          i jest jego najukochańszym skarbem. Wiem ze tak samo by loby i z drugim ale
          ona się boi...

          pozdrawiam

          • alela1 Re: Gdy jedno chce a drugie nie 11.09.06, 17:11
            chcialam zauwazyc, ze to , ze sie chce to nie wszystko. Ja sie wahalam, w koncu
            zdecydowalismy sie a tu niespodzianka-nie moge zajsc w ciaze. To juz 5 cykl
            staran!
          • symplegada Re: Gdy jedno chce a drugie nie 27.01.07, 22:21
            Gdy drugie nie chce... Ja popełniłam największe oszustwo na świecie: po prostu sama zdecydowałam, bez pytania (bo znałam odpowiedź) - zaaranżowałam wpadkę. Va banque, wiedząc, że mam tylko jedno podejście. Ze świadomością, że oszukuję - a jednak niczego na świecie nie pragnęłam wtedy bardziej niż drugiego dziecka. Z grubsza potrafiłam przewidzieć reakcję, wiedziałam, że tragedii nie będzie, że mąż pogodzi się z "losem".
            Synek ma teraz 17 miesięcy, córka 4 latka, przepadają za sobą. Od męża, który do ideałów nie należy, usłyszałam: "jak to dobrze, że nam się Mały przytrafił".

            To była najlepsza i najtrudniejsza decyzja mojego życia. Nie przyznałam się i nigdy tego nie zrobię.
    • katarinahanc Re: Tylko jedno dziecko? 11.09.06, 19:48
      ja mam taki dylemat - ale juz coraz czesciej zdaje mi sie,ze NIE wink
      • bubbu26 Re: Tylko jedno dziecko? 12.09.06, 09:52
        jestem jedynaczką, mąż ma siostrę, ale jest większym egoistą niż ja...
        ja też nie jestem pewna czy chcę drugie dziecko... mąż chce, a ja nie jestem
        pewna... ogrom wątpliwości...mi jedno na pewno wystarczy, co do drugiego...
      • agnes123 Re: Tylko jedno dziecko? 14.09.06, 08:07
        ja mam dwie szalone córeczki i nie wyobrażam sobie żeby jednej nie
        było.Marzyłam o dwóch córach i tam też zostało mi dane smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka