rekontra
13.08.06, 22:22
"Kiedy wszystkie poprawki, jakie należało wnieść do danego numeru gazety,
były już gotowe, numer kolacjonowano i drukowano ponownie, po czym wydanie
oryginalne niszczono, a w archiwach umieszczano nowe. Ten proces wprowadzania
ciągłych zmian odbywał się nie tylko w wypadku gazet, lecz także książek,
czasopism, plakatów, ulotek, filmów, nagrań, rysunków, fotografii - każdego
typu literatury i dokumentacji o jakimkolwiek znaczeniu politycznym lub
ideologicznym. Z dnia na dzień i niemal z minuty na minutę uaktualniano
przeszłość. Tak preparowana dokumentacja potwierdzała słuszność każdej
partyjnej prognozy: pilnowano, by nie ostało się choć jedno zdanie sprzeczne
z potrzebą chwili. Całą historię przemieniano w palimpsest, zeskrobywany i
zapisywany tak często, jak tylko jak to uważano za konieczne."
George Orwell, Rok 1984
"Jak słusznie zauważył kiedyś Orwell, ten, kto decyduje o przeszłości,
zdobywa także władzę nad przyszłością. Możliwość manipulowania pamięcią
historyczną otwiera nieograniczone możliwości kształtowania bieżącej
polityki. Redaktorzy „Gazety Wyborczej" wzięli sobie tę prawdę głęboko do
serca. Powstające pod ich piórem teksty na temat ostatnich pięćdziesięciu lat
polskiej historii stają się w coraz mniejszym stopniu źródłem wiedzy o
historii rzeczywistej. Za każdym jednak razem w takim tekście można znaleźć
uzasadnienie jakiegoś wyboru politycznego dokonywanego, bądź projektowanego,
przez całe środowisko. (...)
Programowym manifestem otwierającym drogę do instrumentalizowania wiedzy
historycznej był opublikowany przed kilku laty tekst Adama Michnika i
Włodzimierza Cimoszewicza. Postulowano w nim takie opisanie historii
ostatniego półwiecza, które umożliwiłoby trwałe polityczne porozumienie
elektoratu SLD i Unii Wolności, czyli, jak to gustownie ujmowali
autorzy: „Polaków mających różne doświadczenia"."
Cezary Michalski, Ministerstwo prawdy.
Minął bardzo ważny dzień, odsłonięcie pomnika bohatera Józefa Kurasia "Ognia".
Odsłonięcia dokonał prezydent Polski.
Rano w wątku Wandy "Prezydent odsłoni dziś pomnik "Ognia" przeczytałem:
"uwazam,ze to zbyt kontrowersyjna postać,aby go pośmiertnie odznaczac i
stawiać pomniki"
Odpowiedziałem jednozdaniowym listem:"po tylu latach oddanie sprawiedliwości"
"jednoznaczny sygnał, a w listopadzie Kukliński generałem "
w odpowiedzi przeczytałem:
"A ty rzecznikiem d/s klaki on-line? Ale swołocz z ciebie..."
bardzo cieszy mnie ten list forumowicza 3promile. Dlaczego? Nie tylko
dlatego, że oddano sprawiedliwość, ale dlatego, że kończy się okres
preparowania historii, instrumentalizowania jej, przykrawania według
wskazówek, często niewypowiedzianych MInistra Prawdy.
Całą Polska usłyszała, że Kuraś jest polskim bohaterem, którego należy
naśladować i że Polska spłaca wobec niego dług. Prezydent Kaczyński
poweidział, "W ramach przywracania pamięci, postanowiłem, żeby tutaj dzisiaj
być."
Rano na forum był wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46832039&a=46832039
Dzisiaj nie pisze manifestu programowego redaktor naczelny gazety Wyborczej
Adam Michnik z Włodzimierzem Cimoszewiczem, dzisiaj wspólną deklarację
programową podpisuje Onyszkiewicz z Olejniczakiem i Borowskim. Znaki czasu.
Minął czas urabiania opinii publicznej przez redaktorów gazety, mija czas
nożyczek, dzisiaj opinię kształtuje internet. By dotrzeć do informacji,
dziennikarze i gazety są niepotrzebni.
W listopadzie Polska odda sprawiedlwość pułkownikowi Kuklińskiemu, patriocie.
Czy jakaś gazeta poważy się robić ankietę, bohater czy zdrajca?
Czy jakaś gazeta poważy się, by postawić obok Kuklinskiego agenta Wolskiego-
Jaruzelskiego i zapytać bohater czy zdrajca?