nastolat
15.10.06, 00:42
Wiekszosc z Was poleca i nalega na leczenie(długotrwałe,jak poleca
Buscano)antybiotykami.Moje pytanie brzmi:Co macie ztego leczenia antybiotykami?
Jak tam czytam wypowiedzi to w wiekszści jak nie u wszytkich nawet niema
żadnej poprawy a przede wszytkim jest gorzej niz przed leczeniem.Wiem ze to ma
niby być tak,ze najpierw jest gorzej a pozniej lepiej,ale czy choc jeden z Was
przezył cos takiego na własnej skórze(polepszenie po pogorszeniu),czy
opieracie sie tylko na przypadkach typu:czytałem,słyszałem,czy tak napisano
gdzies tam...I ślepo idziecie tymi samymi krokami.
Spojrzcie prawdzie w oczy ,chcecie leczyc sie dlugo antybiotykami(które
niszcza wszytkie bakterie na marginesie)które tylko pogarszaja sytuację...
Przepraszam ,ze to napisałem,pewnie wyglada nato ,ze jestem ogromnym
przeciwnikiem tego leczenia,ale nie jestem po żadnej stronie,i staram sie byc
obiektywny,patrzec zboku.
Napiszcie prosze co dało Wam leczenie antybiotykami w kierunku boreliozy....
N.