Dodaj do ulubionych

Kandydaci na radnych

17.10.06, 10:17
Pod tym adresem można zapoznać się ze wszystkimi kandydatami do Rady Miasta:

wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/geoGmina.html?id=143403&type=0
W.Stachera
Obserwuj wątek
    • monic18 Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 10:58
      Jeżeli brać pod uwagę tylko liczbę kandydatów na radnych to nieoczekiwanie
      największe szanse na zwycięstwo ma Wspólnota Samorządowa czyli jak rozumiem
      stary Burmistrz Boksznajder. Stoczy o walkę z odwiecznym rywalem Waldemarem
      Stacherą.
      Typowe partie polityczne PiS, PO i LPR (w 1 okręgu SO) nie zgromadziły takiej
      liczby kandydatów jak wyborcza konkurencja, co może jednak świadczyć o ich
      słabości. Lewicy w ogóle nie ma, więc na tym tle i tak nieźle wyglądają.

      Oczywiście liczba kandydatów nie ma decydującego znaczenia, ale w ostatecznym
      rozrachunku może się okazać, że nawet 1 lub 2 głosy wyborców zdecydują o
      zwycięstwie lub porażce danego komitetu, zdobyciu o jeden lub dwa mandaty
      więcej. Doświadczenie z poprzednich wyborów pokazuje jednak że Wspólnota
      Samorządowa Boksznajdera poległa w nich z kretesem, teraz może być podobnie.

      Krajobraz powyborczy może wyglądać jak pobojowisko. Uważam że z tej piątki nikt
      nie może liczyć na miażdżące zwycięstwo. Nie będę się bawiła w procenty jak
      Katmandu4, ale myślę, że będzie musiało dojść do powyborczych porozumień.
      Najbliżej porozumienia są Stachera i PiS może z LPR. Wszystko zależy od tego
      kto zdobędzie mandat burmistrza i co zwycięzca zaproponuje przegranemu. Z
      drugiej strony wygodnie się umiejscowić po stronie opozycji i kontestować
      pomysły i czyny przyszłego burmistrza.

      Zaskoczeniem jest niska obsada PO w trzecim okręgu uważanym za bastion
      platformy, zaś PiSu w pierwszym w którym mieszka sporo osób z podeszłym wieku.

      Może się okazać, że w nadchodzących wyborach będziemy świadkami wielu
      zaskakujących zwycięstw i spektakularnych porażek.
      • kristoflaskowski Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 11:15
        monic18 napisała:
        "Może się okazać, że w nadchodzących wyborach będziemy świadkami wielu
        zaskakujących zwycięstw i spektakularnych porażek."

        Nie rozpatrywałby tego w tych kategoriach, ważne jest aby wybrać osoby
        odpowiedzialne, opowiadające się za rozwojem miasta i widzące potrzeby jego
        mieszkancow. W innym wypadku będziemy mieli to, co do tej pory funduje nam JB i
        jego przyboczna gwardia.

        pozd
        krzysztof laskowski
        • monic18 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 11:24
          Jak by na to nie patrzeć, ktoś musi przegrać, żeby inny mógł wygrać.
        • zulu2000 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 11:44
          kristoflaskowski napisał:

          > Nie rozpatrywałby tego w tych kategoriach, ważne jest aby wybrać osoby
          > odpowiedzialne, opowiadające się za rozwojem miasta i widzące potrzeby jego
          > mieszkancow. W innym wypadku będziemy mieli to, co do tej pory funduje nam JB
          i jego przyboczna gwardia.

          Czy to taki obowiązkowy optymizm? Oczywiście, zwyczajowo przed każdymi
          wyborami, każdy mówi, że trzeba wybierać osoby odpowiedzialne, kompetentne,
          rozwój miasta, ble, ble, ble...
          A po wyborach okazuje się, że każdy ma swoje jakieś tam interesy osobiste,
          grupowe. A nawet, jak o wobecnej radzie, opozycyjniwobec burmistrza radni mają
          większość, to i tak niewiele to znaczy. Rada sobie, burmistrz sobie.
          Kluczowa jest rola burmistrza i to od niego zależy w największej mierze to, czy
          będzie rozwój czy "zwój" :-)

          Oczywiście ideałem dla burmistrza byłaby sytuacja, w której miałby większość w
          radzie. Choć i to jest niebezpieczne. Taka sytuacja była w poprzednich
          kadencjach. Pan Boksznajder miał większość w Radzie, robił co chciał i jak to
          się skończyło, to każdy (?) wie.
          • kristoflaskowski Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 12:28
            zulu2000 napisał:
            "Kluczowa jest rola burmistrza i to od niego zależy w największej mierze to, czy
            będzie rozwój czy "zwój" :-)"

            Z perspektywy 4 lat zgadzam się z tobą, ze to co się będzie działo w naszym
            miescie zależy w głównej mierze od burmistrza.

            pozd.
            krzysztof laskowski
            • zulu2000 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 12:48
              Dlatego moim zdaniem jedynym kandydatem, który mógłby temu podołać jest p.
              Stachera.
              Wielu jego przeciwników wmawia ludziom, że to typ zawsze i ze wszystkimi
              skłócony, niepotrafiący nawiązać z nikim współpracy. Mówią to nawet ci, którzy
              obserwują jego działania w Radzie. Jakoś dziwnym sposobem potrafił
              skonsolidować ludzi z różnych środowisk zasiadających w Radzie Miasta. A że
              jego konflikt z burmistrzem jest długi i namiętny (jak scena z niemieckiego
              pornosa ;-) to tylko o nim dobrze świadczy, że pomimo tylu urągań jakich się
              nasłuchał i naczytał, potrafi walczyć w słusznej sprawie a nie idzie na dziwne
              układy kompromisy.
              Niestety, moja opinia nie jest w smak sPiSkowcom, platformiakom o elpeerakach
              nie wspomnę (to ci, którzy weszli do rady z listy LPR bodajże, byli
              najgorętszymi zwolennikami p. Boksznajdera) co zresztą widać na tym forum.
              • zulu20000 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 16:07
                Kot ma 7 żyć, a niektóre nawet 1007.
                • kot1007 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 18:05
                  Oj zulu20000 kot ma tylko jedno zycie ale jakie chodzi własnymi drogami i
                  kieruje się tylko własnym rozumem cieszy się życiem które jest piękne
                • zulu2000 Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 17.10.06, 22:47
                  zulu20000 napisał:

                  Zaszczyt to dla mnie niesłychany, że po 3 (słownie trzech!) dniach mojej
                  obecności na tym forum doczekałem się klona pod "przypadkowo" podobnym nickiem
                  zulu20000.
                  Czekam na ciekawe wpisy.
                  Pozdrawiam sympatyka.
              • hankow Re: Niedoceniany stary burmistrz wraca do gry. 18.10.06, 21:57
                A że
                > jego konflikt z burmistrzem jest długi i namiętny (jak scena z niemieckiego
                > pornosa ;
                Ciekawe porównanie, tylko jaką rolę odgrywa Boksznajder, a jaką Stachera w tym
                pornosie i o jaką scenę chodzi?.
    • qznia krótko o ... 17.10.06, 23:46
      Co zrobiła Samoobrona że nie zarejestrowała list w trzech okręgach? Praktycznie
      mogą zapomnieć o mandatach, a wystarczyło tych 10 bohaterów podzielić na 3 listy.
      Silne listy wystawili Stachera,Boksznajder i Platforma, duzo ludzi trochę
      znanych ładnie zróżnicowane zwłaszcza podoba mi się lista Stachery chociaż
      wystawienie ( żony? ) pachnie noe-nepotyzmem ale poza tym jednym zgrzycikiem (
      bo nazwisko dobre ) lista bardzo wypasiona.
      PO też ładnie są lokomotywki, lista ludzi dojrzałych
      nasz kochany Boksznajder wystawił najbardziej liczną reprezentację ale obawiam
      się że cała para tego komitetu idzie w powiat
      PiS dziwnie słabo, po tym co działo się w sieci oraz w realu spodziewałem się 42
      ludzi stanowiących przekrój Ząbek a tutaj nawet nie ma pełnego (21 osób ) składu.
      LPR postawił na dwa nazwiska Walczak x 2 oraz Kwitowski - junior to są
      lokomotywy wyborcze LPR i raczej trzy pewne mandaty.
      Co sądzę o takim popieraniu rodziny napisałem już w przypadku p.Stachery.

      Reasumując : będzie ciekawie.
      I Okręg:Lpr-1,Stachera -2,PO - 1 ,PiS -1(słaba reprezentacja)
      II Okręg:pojedynek gigantów:Perkowski-Chibowski-Stachera
      Stachera -2 PiS -4 Po -1 LPR -1
      III Okręg
      Stachera - 0, PiS ( najsilniejszy skład) - 4 PO-3 LPR-1

      Nie daję szans Samoobronie i boksznajderowcom.
      Stachera -4 mandaty
      PO - 5
      LPR -3
      PiS - 9
      i rządzi koalicja LPR PiS STachera
      • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 00:27
        qznia napisał: naPiSał(a)?

        > Nie daję szans Samoobronie i boksznajderowcom.
        > Stachera -4 mandaty
        > PO - 5
        > LPR -3
        > PiS - 9
        > i rządzi koalicja LPR PiS STachera

        Czy zamówiłeś bratku sondaż, czy si tak spontanicznie z dynki wyskoczyły te
        dane? Obstaw u bukmacherów, zarobisz fortunę.
        Pytałeś, gdzieś wcześniej, co mają wspólnego wybory samorządowe z partiami?
        Rżniesz głupa, jak mawiał Korwin-Mikke.
        Sam sobie odpowiedziałeś.
        Przenosisz partyjne animozje na glebę samorządową.
        Dlaczego wykluczyłeś niby PO? A dokooptowałeś LPR?
        Widzisz dzieciaku. Taka tam wasza polityczka.
        • qznia Re: krótko o ... 18.10.06, 00:46
          niewiem dlaczego musisz się wyrzygać na każdy temat

          Mianowicie LPR łapie trzy mandaty na Walczaków i Kwitowskiego
          I mógłbym obronić swój sposób myślenia
          ... ale akurat z Tobą nie chcę, nie będę już dyskutował
          i do tego wzywam też pozostałych użytkowników tego forum

          • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 00:59
            qznia napisał:

            > niewiem dlaczego musisz się wyrzygać na każdy temat
            >I mógłbym obronić swój sposób myślenia
            > ... ale akurat z Tobą nie chcę, nie będę już dyskutował
            > i do tego wzywam też pozostałych użytkowników tego forum

            Chłopcze, nie płacz.
            Mógłbyś obronić swój sposób myślenia. Jasne. Wierzę, że mógłbyś zostać nawet
            Miss Word, ale ci się akurat nie chce. I samym Bilem Gejtsem, kurcze blade
            nawet mógłbyś zostać, z taką kasiorą i wogle, ale ci się też akurat nie chce.
            Spokojnie. Jak ci się zachce, to obronisz swój punkt i zostaniesz kim tam
            będziesz tylko chciał. No nie płacz już.
            A ja wcale nie oczekuję waszych odpowiedzi pisiorki. Bo wy nie obrażacie, wy
            polemizujecie semantycznie.
            Jesteś kolejnym trofeum na mojej ścianie.
            Pozdrawiam.
            • zulu20000 Re: krótko o ... 18.10.06, 09:39
              na straży buractwa ja stoję,
              mówię odważnie i się nie boję,

              dużo powiedzieć bym chciał wam
              bo wszyscy bałwany, ja jeden Pan

              prawdę wam powiem, ja jeden słuszną
              a od słuchania niech uszy wam puchną

              nie jeden rozum zjadłem i twierdzę
              że zulu wie lepiej (choć trochę śmierdzę)

              och dziękujcie mi za moje mądrości
              strasznie bolesne dla wrogów kości

              bo przecież na moje kretyńskie słowa
              zaboleć musi niejedna głowa.

              I tylko smutek mnie czasem ściska
              że ma czytelność jest taka niska

              choć tworzę postów po dziesięć dziennie
              to jakoś odzew ma się mizernie

              nikt bredni mych słuchać nie chce
              napiszę więcej! bo mnie to łechce!
              • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 09:52
                zulu20000 napisał: to, co napisał.

                Gościu, zaczynasz spamować. A to, jest zabronione przez regulamin. Osobiście mi
                to nie przeszkadza, ale może przeszkadzać innym.
                Co było śmieszne i zabawne wczoraj, zaczyna być żałosne jak się powtarzasz.
                Weź się w garść i napisz coś nowego.
                Gratuluję niewątpliwej wrażliwości na słowo i talentu literackiego.
                Pozdrawiam
                • zulu20000 Re: krótko o ... 18.10.06, 14:36
                  ble ble ble ble
                  wodolejstwo do kwadratu, żadnych konkretów. trochę pogadania o pisiorkach,
                  wytryskach, solarium, ewolucji. bredzenie bez ładu i składu. ot małpa z brzytwą.
                  i kto tu spamuje?
                  i zaraz coś napisze znowu. ripostę. buhahaha.
                  • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 15:12
                    zulu20000 napisał:

                    > ble ble ble ble
                    > wodolejstwo do kwadratu, żadnych konkretów. trochę pogadania o pisiorkach,
                    > wytryskach, solarium, ewolucji. bredzenie bez ładu i składu. ot małpa z
                    brzytwą
                    > .
                    > i kto tu spamuje?
                    > i zaraz coś napisze znowu. ripostę. buhahaha.

                    No witam netgater a może libromante w każdym bądź razie malutki, zakompleksiony
                    PiSiorku. A miałeś nie czytać moich wpisów :-) Miał być bojkot. I co?
                    Wiem, ciekawość zwyciężyła.
                    Jak to miło poczytać, jak wam pisiorki nerwy w szwach puszczają.
                    Przyjemność warta zachodu. Jak wychodzi z was ta cała wasza kultura, maniery i
                    wychowanie.
                    A miało być tak pięknie, jechać na Stacherze jak na burej suce.
                    I wszystko tak ładnie szło. Do czasu.
                    Pouciekaliście jak tchórze w różne klonowe nicki, wyzwiska, paszkwile.
                    Chcę wam tylko powiedzieć, że nie robi to na mnie większego wrażenia. Naprawdę
                    niczego więcej się po was nie spodziewałem.
                    A pisać na tym forum będę do ostatniego dnia wyborów. O to możecie być pewni.
                    Niech odwiedzający to forum zobaczą wasz styl.
                    Nie trzeba było się wysilać żeby was sprowokować, dzieciaki.
                    Kury wam macać a nie do polityki.
                    • zulu20000 Re: krótko o ... 18.10.06, 16:09
                      no wszyscy to pisiorki na tym forum :-)
                      ale zdemaskowałeś ich. naprawdę przywaliłeś dogłębną analizą jak waszmość
                      kurski. a riposta godna giertycha, a retoryka godna twojego wielkiego guru -
                      stachery. ach jakie to szczescie że tu zawitałeś "mój ty bohaterze", jedyny
                      obrońco prawdy i sprawiedliwości. wielki demaskatorze, zostań z nami do wyborów,
                      bo bardzo nas cieszą twoje wypociny. łubudubu.
                      z niecierpliwością ciekam na ripostę. proszę, proszę...
                      • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 16:54
                        zulu20000 napisał:

                        > no wszyscy to pisiorki na tym forum :-)
                        > ale zdemaskowałeś ich. naprawdę przywaliłeś dogłębną analizą jak waszmość
                        > kurski. a riposta godna giertycha, a retoryka godna twojego wielkiego guru -
                        > stachery. ach jakie to szczescie że tu zawitałeś "mój ty bohaterze", jedyny
                        > obrońco prawdy i sprawiedliwości. wielki demaskatorze, zostań z nami do
                        wyborów
                        > bo bardzo nas cieszą twoje wypociny. łubudubu.
                        > z niecierpliwością ciekam na ripostę. proszę, proszę...

                        Oczywiście, że będzie, mój ty klonie.
                        Widać czepiacie się już wszystkich możliwych sposobów, żeby mnie zniechęcić.
                        Warto próbować.
                        Ale coś wasz arsenalik umysłowy jakiś taki mizerny.
                        I metody żałosne.
                        Nie wymieniłeś nikogo z platfusów. Czyżbyś był ich sympatykiem?
                        Nie to, żebym był taki ciekawy, bo wszyscy wy dla mnie jesteście siebie warci.
                        Jak czytam te wasze mądre woisy, to zaczynam doceniać klasę p. Boksznajdera.
                        Butów mu nie jesteście godni czyścić. Koleś ma styl, którego wam najwidoczniej
                        brak. Nie licząc piaskownicy oczywiście.
                        Tylko nie płacz znowu.
                        • zulu20000 Re: krótko o ... 18.10.06, 17:13
                          ahahaha fan jureczka b. na forum! wreszcie jakiś jeden się znalazł! uuuu, kolega
                          widzę bardzo zaangażowany w uczucie. zapewne zasmarkałeś się troską o to że po
                          12 latach nas jurek opuści. choćbyś nie wiem ile w gacie robił żeby przekonać że
                          jest on lepszy od wszystkich tych partyjniaczków - to chyba nie masz szans.
                          ah ty mój mistrzu itelektu, jak doszedłeś (ty zwykle za szybko dochodzisz :-) że
                          jestem platformiakiem? nie śmiałem przyznać się samemu sobie, że jestem
                          kryptodonaldolubcą.
                          nie martw się mamusia pampersa ci zmieni. tylko nie wysilaj mózgu zbyt czesto bo
                          pieluszki nie tanie są.
                          i sie tak nie nie martwi małpeczka moja, nie denerwuje się morda krzywa, że ktoś
                          wierszyki pisze. trzęsące rączki przydadzą się w kibleku świntuszku.
                          • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 19:47
                            Pięknie, widzę że się rozkręcasz.
                            Oj, musiało zaboleć, musiało i to ostro.
                            I o to chodziło.
                            A takie bluzganie, to uwierz, wrażenia żadnego na mnie nie robi.
                            Możesz jeszcze się podkręcić?
                            Biegunka słowna, którą widać z twoich postów, świadczy o znacznym pobudzeniu
                            emocjonalnym, na granicy zbliżonej do paranoi. Uważaj, bo Drewnica zyska nowego
                            pacjenta. Psychiatria nazywa takie stany obsesją paranoidalną.
                            A co do bezeceństw, które kierujesz w moją stronę...
                            Psycholodzy nazywają to projekcją.
                            Skonsultuj się ze specjalistą, może nie jest jeszcze za późno.
                          • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 19:56
                            zulu20000
                            Na tym forum podają adresy dobrych endokrynologów. To tacy specjaliści od
                            zaburzeń przysadki mózgowej.
                            Skorzystaj.
                            • zulu20000 Re: krótko o ... 18.10.06, 20:31
                              oj nerwa puszcza, bo po dwa mailiki buraczek nasz płodzi. i nerwowe
                              przebieranie nóżkami, o tak, "układ" się broni.
                              mutanciku drogi, co to i boksznajderowi świeczkę i stacherze ogarek, gdzieś się
                              ty uchował? to ty nie słyszał w puszczy o tym że panowie na śmierć i życie
                              walczą? to z ciebie taki dwugłowy mutancik, albo lekki schizofrenik.
                              no i mojemu gagatkowi nie podoba się taki język jakim mówię? myślałem że do
                              buraka mówi się takim językiem jakim zwykł się wypowiadać. chyba rozumi? chę?
                              oj nie bój nic masz mnie na barkach do samych wyborów i jeszcze dłużej.
                              pisz dalej na forum, może ktoś się zlituje i przeczyta oprócz mnie.
                              pampersik znowu mokry? oj moje biedactwo...
                              • zulu2000 Re: krótko o ... 18.10.06, 20:44
                                Tobie biedaku nie endokrynolog ale kynolog potrzebny.
                                Pluj się dalej.
                                Podoba mi się twój język. Wszak to język naszej ząbkowskiej elity politycznej.
                                Dawaj dalej, niech i inni poznają co ich czeka po zwycięstwie popisu.
                                • zulu20000 Re: krótko o ... 19.10.06, 09:02
                                  co za język, jakie inwektywy...
                                  no, wiedziałem że się dogadamy. jesteśmy sobie PiSani. moja ty mordo kochana.
                                  • zulu2000 Re: krótko o ... 21.10.06, 00:19
                                    zulu20000 napisał:

                                    > co za język, jakie inwektywy...
                                    > no, wiedziałem że się dogadamy. jesteśmy sobie PiSani. moja ty mordo kochana.

                                    Oj! Spadła forma, czy intelekcik koleżki taki mały zasób bluzgów posiada?
                                    A może skorzystałeś z dobrej rady i poszedłeś do specjalisty?
                                    Wiedziałem, że kynolog pomoże.
                                    Dlaczego kynolog?
                                    Bo widzisz, POPiSy mają swoich bulterierów. W PO Niesiołowski, w PiS Kurski.
                                    Widocznie powstało zapotrzebowanie i w strukturach ząbkowskich na krwiożerczego
                                    zwierzaka. A że tyś tylko był pod ręką, nieboże, no to zamiast bulteriera
                                    zaszczekał kunelek. Kaszlnął, obsikał i skończył się cały arsenał polemiczny.
                                    Ucz się dzieciaku od większych.
                                    Dostałeś tabletki czy zastrzyk?
                                    Widać pomogło, bo ustały chwilowo problemy z niekontrolowanym wypróżnianiem
                                    się, co tak dramatycznie ogłaszałeś światu.
                                    • zulu20000 Re: krótko o ... 21.10.06, 00:49
                                      o mój zulu2000 się obudził.
                                      mamusia pozwala tak długo w internecie siedzieć?
                                      ach rozumeim że doświadczenie z lekarzami, moze nawet wetrerynarzami, kolega ma.
                                      Z wypróżnianiem za to kłopociki, bo g... przemawia przez ciebie.
                                      Buziaczki gorące dla mojego misiaczka.
                                      • zulu2000 Re: krótko o ... 21.10.06, 01:16
                                        zulu20000 napisał:

                                        > o mój zulu2000 się obudził.
                                        > mamusia pozwala tak długo w internecie siedzieć?
                                        > ach rozumeim że doświadczenie z lekarzami, moze nawet wetrerynarzami, kolega
                                        ma
                                        > .
                                        > Z wypróżnianiem za to kłopociki, bo g... przemawia przez ciebie.
                                        > Buziaczki gorące dla mojego misiaczka.

                                        Może byś chciał buziaczki, POPiSiorku, ale nic z tego. Czuję organiczny wstręt
                                        do pedziów. A i zoofilem też nie jestem.
                                        No i widzę, że wątek gastryczny dalej jest twoją słabą stroną.
                                        Widocznie jeszcze nie ten specjalista...
                                        A swoją drogą, analfabeto, kim są WETRERYNARZE?
                                        • fordik To jest żałosne! 21.10.06, 22:12
                                          Wszystkie przepychanki i walka wyborcza jest żałosna!Absolutnie zadnych
                                          konkretow tylko słowne utarczki!to jest to!Tak jak cztery lata temu,a
                                          konkretów ,,ZERO,,!Gratuluje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka