Dodaj do ulubionych

Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki?

08.05.07, 13:37
Zaborcy , Naziści , Komuniści , przez setki lat nasi sąsiedzi robili co
chcieli w naszym kraju. Zawsze nas to jednoczyło do walki z okupantem i do
ogólnego patriotyzmu. Rodzice dziadkowie całe swe życie podawani byli różnym
represją, aż tu nagle nadszedł rok 1989
i staliśmy się wolni. Niema przeciw czemu się buntować nastała ciężka
wolność bez idei i wyższych wartości patryjotyzm zszedł na drugi plan . Po
obaleniu wszystkich autorytetów i śmierci papieża ludzie za pośrednictwem
dziennikarzy bez problemów pokonali posłów robiąc z nich osłów, postanowili
zabrać się także za kościół i zrobić z nim porządek.
Od zawsze społeczeństwo potrzebowało jakiegoś wroga a ,że w Polsce nie ma
meczetów i muzułmanów czarnych można policzyć na palcach do dlaczego nie
zrobić porządku z kościołem?
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 13:45
      Podaj przykład represji jakim poddawany jest kościół w Polsce.
      • Gość: Anka Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:41
        nancyboy napisał:

        > Podaj przykład represji jakim poddawany jest kościół w Polsce.

        A ty jesteś represjonowany przez kościół?
        • nancyboy Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 15:53
          Nie.
    • listekklonu Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 14:14
      Obawiam się, że Kościół w dużej mierze sobie zasłużył na krytykę. Tyle jest w
      tej instytucji błędów i wypaczeń, że ktoś się musiał za to w końcu zabrać.
      Szkoda tylko, że za odnowę Kościoła nie biorą się bardziej energicznie sami
      wierni. Poza tym chyba mimo wszystko osób uważających Kościół za wroga jest
      raczej niewiele i nie wiem skąd Ci się wzięło przekonanie, że zawsze obrywa Kościół.
      • pocoo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 14:20
        W każdej dziedzinie życia pełno jest kleru.Wepchną się każdą szparką i
        najmniejszą dziurką.Gdyby KK zajmował się tym do czego został stworzony tzn
        zbawieniem wiernych i dawał przykład jak do tego dążyć, to za co miałby obrywać?
        • mg2005 Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 16:54
          pocoo napisała:

          > Gdyby KK zajmował się tym do czego został stworzony tzn
          > zbawieniem wiernych i dawał przykład jak do tego dążyć, to za co miałby
          obrywać
          > ?

          A więc Kościół powinien wypowiadać się nt. aborcji, eutanazji, kary śmierci,
          sztucznego zapłodnienia, eksperymentów na embrionach, pederastii itd.?...

          Natomiast irytująca jest aktywność pp.Życińskiego, Pieronka, Gocłowskiego,
          Dziwisza w tematach politycznych.
          Naganna jest też postawa mediów i dziennikarzy, którzy zadają w/w panom pytania
          polityczne.
        • seth.destructor Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 18:55
          Ja uwazam, ze najgorsze w tym jest nie to, ze Kosciol udziela sie w polityce i
          tak dalej, ale ze robi to, a mowi, ze nie. Jakby istniala Koscielna partia
          polityczna majaca swoich przedstawicieli w Sejmie itp. to wszystko byloby
          jasne. A tak mamy jakas GTW.
      • edico Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 03:06
        Kościół z nimi wszystkimi z powodzeniem współpracował wynosząc z tego wale nie
        małe korzyści i to samo bez żadnych ograniczeń robi do dnia dzisiejszego
        obłudnie przypisując winy tylko innym. A trwa to przecież od samego zarania.
    • Gość: kix Rolą kościoła nie jest polityka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:40
      Kościół SAM sobie szkodzi. Nikt nie musi występować przeciwko niemu. Rozumiem, że w latach 80-tych kościół mimowolnie stał się stroną w polityce - i bardzo dobrze, bo dzięki niemu mógł rozwijać się ruch opozycyjny. Jednak po dokonaniu transformacji ustrojowej polityczny apetyt kościoła powinien odejść w niepamięć i winien wrócić do ról przypisanych mu społecznie. Z pewnością taką rolą nie jest polityka w państwie świeckim, którym na szczęście (choć odnoszę wrażenie, że jedynie ustawowo, a nie praktycznie) jest Polska.

      Pomoc biednym, ewangelizacja, ekumenizm - to role kościoła. Ale nie polityka i wpływanie na jej bieg - i co mnie najbardziej drażni - próba narzucenia chrześcijańskiego światopoglądu laickiej części społeczeństwa, która w Polsce wcale nie jest mała - i wciąż rośnie w liczbach.

      Kościół katolicki winien sam zrozumieć, że poprzez natarczywość działania w pewnych obszarach sam sobie wyrządza krzywdę - co najlepiej obrazuje wciąż zmniejszająca się liczba wiernych w kościołach i wzrastająca liczba apostatów.

      • Gość: pikpok Re: Rolą kościoła nie jest polityka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:58
        rozumiem że jeżeli mówisz o wtrącaniu się kk do polityki to myślisz tylko o
        rydzyku? to że on pcha się do władzy to nie znaczy że wszyscy księża i cały
        kościół taki jest.

        "i co mnie najbardziej drażni - próba narzucenia chrześcijańskiego
        światopoglądu laickiej części społeczeństwa"

        a nie denerwują cię jehowi, protestanci i wyznawcy innych religi bądź
        członkowie sekt którzy w sposób namolny( nawet na tym forum) próbują "naciągać"
        wiernych i niewiernych
        • jezus_galilejczyk Re: Rolą kościoła nie jest polityka !!! 08.05.07, 17:17
          Heretycy szczezna w czelusciach piekiel. Tylko Ci ktorzy wierza we mnie
          dostapia laski zbawienia i zasiada ze mna po prawicy Ojca Mego.
        • Gość: kix Nie rozumiesz mnie jednak, bo chyba nie chesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 18:27
          >rozumiem że jeżeli mówisz o wtrącaniu się kk do polityki to myślisz tylko o
          >rydzyku? to że on pcha się do władzy to nie znaczy że wszyscy księża i cały
          >kościół taki jest.

          Źle rozumiesz. Bo nie tylko Rydzyk jest politycznie zaangażowany. Wszelkie komentarze hierarchów kościoła w sprawach społecznych, konsultacje z KK przy pracach ustawowych (np. w sprawie aborcji).... to wszystko to polityka, od której kościół winien być z daleka. Życiński, Glemp, o Jankowskich i Rydzykach nie wspominając - oni angażują się niepotrzebnie w politykę. A skoro najwyżsi hierarchowie kościoła (biskupi) są politycznie zaangażowani, to można śmiało stwierdzić, że cały polski KK angażuje się w politykę państwa i bezpośrednio w nią ingeruje. Co rusz rządząca elita czeka na tzw. "stanowisko kościoła", w wielu sprawach, które kościoła w ogóle nie powinny dotyczyć (lustracja, aborcja, dekomunizacja. Ciągłe spoglądanie i cytowanie słów K.Wojtyły z sejmowej mównicy - to oddziaływanie pośrednie. Oddziaływanie, którego w świeckim państwie w ogóle nie powinno być.

          >>"i co mnie najbardziej drażni - próba narzucenia chrześcijańskiego
          >>światopoglądu laickiej części społeczeństwa"

          >a nie denerwują cię jehowi, protestanci i wyznawcy innych religi bądź
          >członkowie sekt którzy w sposób namolny( nawet na tym forum) próbują "naciągać"
          >wiernych i niewiernych

          Jechowych zapraszam do domu, gdy przychodzą. Po pierwszej rozmowie, która trwa zazwyczaj kilka godzin - bo nie mam w zwyczaju prowadzić rozmów niedokończonych - starają się czym prędzej zrejterować, bo zadaję im trudne i niewygodne tematy, a wszelkie wątpliwości rozwiewam bogatą literaturą, którą posiadam.
          Protestanci mnie nie nachodzą. Nie obserwuję też, by uczestniczyli tak aktywnie jak KK w życiu politycznym.
          Poza tym, nie dzielę religii na te uprawnione i te "sekciarskie". Każda religia jest na swój sposób sektą, która żeruje na ludzkich trwogach i obawach. Także chrześcijaństwo, które szantażuje ludzi wiecznym piekłem.

          Nie dostrzegam ponadto, by publiczne media były zdominowane przez inne wyznania w tak potężnym stopniu jak chrześcijaństwo. W KAŻDYCH (powtarzam KAŻDYCH) wiadomościach w 1, 2 czy 3 programie Telewizji Polskiej, poczesne miejsce znajdują informacje z życia kościoła katolickiego. Jako człowiek świecki, płacący podatki w świeckim państwie, mam tego po prostu dość i uważam to za niesprawiedliwe. Mam prawo?
    • skin-01 bo to idealny kandydat na chłopca do bicia jest 08.05.07, 15:54
    • katrina_bush A dlaczego kłamiesz ? 08.05.07, 16:30
      A dlaczego kłamiesz ?

      I to w dodatku tak bezwstydnie.

      Dlaczego ?
    • Gość: piekielnica Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: 83.168.96.* 08.05.07, 16:40
      > dziennikarzy bez problemów pokonali posłów robiąc z nich osłów, postanowili
      > zabrać się także za kościół i zrobić z nim porządek.

      To dobrze, bo to najbardziej komercyjna instytucja.
      Same wysoko płatne usługi.
      A gdzie posługa?
      • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.05.07, 16:59
        Na tej samej zasadzie co "oberwal" Chrystus, bedac na pierwszej linii wojny ze
        zlem. Zlo nie przebiera w srodkach, ubiera sie w "postep" i konczy na obozach
        koncentracyjnych.
        • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.05.07, 17:07
          >Zaborcy , Naziści , Komuniści

          oto masz definicje ZLA!
          • pocoo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 23:31
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > >Zaborcy , Naziści , Komuniści
            >
            > oto masz definicje ZLA!
            A pijaństwo księży i gwałcenie ministrantów i kleryków jest definicją dobra.
            • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 05:00
              > A pijaństwo księży i gwałcenie ministrantów i kleryków jest definicją dobra.

              Jest naduzyciem, przeciwko chrzescijanstwu. Przestepca naruszajacy prawo nie
              czyni tego prawa zlym.

              Archipelag gulag czy Auschwitz byly zgodne z regulami wyznawcow lewizmu czy
              nazizmu. Czyli byly wynikiem przestepczej ideologii.
              • nelsonek Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 16:02
                Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na potege,
                naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
                pojecia "dobro"? A moze zwyczajnie ci pasterze (dusz) zwyczajnie lamia prawo?
                • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:27
                  > Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na potege,
                  > naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
                  > pojecia "dobro"? A moze zwyczajnie ci pasterze (dusz) zwyczajnie lamia prawo?

                  I jedno i drugie. Tyle ze prawo mozna zmienic: np. wprowadzic kare smierci za
                  wyznawanie religii (postepowa Albania Envera Hodzy), albo za bycie Zydem.
                  Chrzescijanskie zasady nie sa relatywne i nie mozna ich zmieniac wg widzimisie.
                  • nelsonek Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 16:30
                    No pieknie! Gwalt klerykow na innych klerykach miesci sie w pojeciu dobra,
                    natomiast mordowanie komunistow przez Stalina juz nie. Coz za pokretna logika!
                    • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:46

                      > No pieknie! Gwalt klerykow na innych klerykach miesci sie w pojeciu dobra,
                      > natomiast mordowanie komunistow przez Stalina juz nie. Coz za pokretna logika!

                      Jak to wykombinowales z tego co napisalam? Znow problemy ze zrozumieniem.
                      Ja takim ludziom rekomenduje trenowanie "comprehensive skills". Jeszcze nie jest
                      za pozno.
                      • nelsonek Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 16:51
                        Bo stwierdzilas, ze gwalt kleryka na kleryku (czyli wyrzadzenie drugiej osoby
                        ewidentnej szkody) miesci sie w pojeciu dobra. Dlaczego zatem "zwykle" gwalty w
                        tym pojeciu sie nie mieszcza? Dlaczego morderstwa wspolwyznawcow sie w nim nie
                        mieszcza? Moze wyjasnij!
                        • mg2005 :)) 09.05.07, 17:00
                          nelsonek napisał:

                          > Bo stwierdzilas, ze gwalt kleryka na kleryku (czyli wyrzadzenie drugiej osoby
                          > ewidentnej szkody) miesci sie w pojeciu dobra.

                          Pitolisz bez sensu i szukasz dziury w całym...
                          • nelsonek Re: :)) 09.05.07, 17:05
                            Ja pitole bez sensu? Cos Ci sie chyba pomylilo. Moze dla jasnosci przypomne o
                            co pytalem Echa:

                            Nelsonek: Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na
                            potege, naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
                            pojecia "dobro"?(...)
                            Echo: I jedno i drugie.(...)

                            Czyz z tego nie wynika, ze Echo uwaza, ze gwalt kleryka na kleryku miesci sie w
                            pojeciu "dobro"?
                            • mg2005 Re: :)) 09.05.07, 17:26
                              nelsonek napisał:

                              > Nelsonek: Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na
                              > potege, naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
                              > pojecia "dobro"?(...)
                              > Echo: I jedno i drugie.(...)

                              Sprytnie 'ocenzurowałeś' swoją wypowiedź. To "drugie" to było łamanie prawa.
                              • nelsonek Re: :)) 09.05.07, 17:37
                                Bo nie czepiam sie o to "drugie" czyli o lamanie prawa. I owo "ocenzurowanie"
                                (kazdy moze sprawdzic pelna wypowiedz na wlasna reke - niczego nie ukrywam
                                zwlaszcza, ze zaznaczylem iz wycialem pare slow) nie zmienia to faktu, ze Echo
                                uwaza, iz gwalt moze miescic sie w pojeciu "dobro". A Ty wyjezdzasz z tekstem,
                                ze pitole bez sensu.

                                A jak to w koncu jest Twoim zdaniem? Gwalt kleryka na kleryku miesci sie w
                                pojeciu "dobro" czy nie?

                                mg2005 napisał:
                                > Sprytnie 'ocenzurowałeś' swoją wypowiedź. To "drugie" to było łamanie prawa.
                                • mg2005 Re: :)) 09.05.07, 17:40
                                  nelsonek napisał:

                                  > Bo nie czepiam sie o to "drugie" czyli o lamanie prawa.

                                  "Jedno" to było łamanie zasad chrześcijańskich. Naprawdę trzeba mieć dużo złej
                                  woli, aby twierdzić inaczej...
                                  • nelsonek Re: :)) 09.05.07, 17:47
                                    Zadalem konkretne pytanie, ktore brzmialo tak (tym razem zacytuje je w
                                    calosci): "Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na
                                    potege, naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
                                    pojecia "dobro"?" I na to pytanie padla twierdzaca odpowiedz. Stad oczywisty
                                    wniosek o ktorym juz pisalem (ze gwalt miesci sie w pojeciu "dobro", ale
                                    jednoczesnie naduzywa zasady chrzescijanstwa. Z druga czesia wypowiedzi sie
                                    zgadzam, wiec pozostaje pierwsza). A Ty piszesz o zlej woli. W ktorym miejscu?
                                    Oswiec mnie!


                                    mg2005 napisał:
                                    > "Jedno" to było łamanie zasad chrześcijańskich. Naprawdę trzeba mieć dużo
                                    złej
                                    > woli, aby twierdzić inaczej...
        • nancyboy Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 17:29
          Gott mit uns!
    • jezus_galilejczyk Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 17:07
      Wierzycie szarlatanom,
      modlicie sie do posagow, obrazow... Czcicie ludzi, nie Boga Prawdziwego!

      Jan Pawel byl Moim Sluga. Waszym Rowniez. Wy chcecie koniecznie wyniesc go na
      piedestaly. A ja powiadam - oddajcie Bogu, co boskie i czlowiekowi, co
      ludzkie...

      Moj Kosciol to wspolnota. Wy zamieniliscie go w zmurszale przybytki z cegly.
      Moj Kosciol to umiejetnosc wybaczania, wy nie wybaczacie nikomu!

      Wyzekam sie Was! Idzcie precz niewierni! Zdradziliscie Mnie i Moje nauki.


      Jezus
      • Gość: jezus_pomylony Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.05.07, 17:08
        jezus_galilejczyk napisała:

        > Wierzycie szarlatanom,
        > modlicie sie do posagow, obrazow... Czcicie ludzi, nie Boga Prawdziwego!

        Domy wariatow sa pelne takich jezusow.
        • jezus_galilejczyk Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 17:09
          Wybaczam Ci Bracie
      • Gość: pikpok Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:10
        idź szczeniaku do szkoły a nie na wagary to ci katecheta/ksiądz wytłumaczy po
        co ołtarze, obrazy, hostia.
        • jezus_galilejczyk Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 17:12
          Zbladziles i ciezko mi to mowic, ale ognie piekielne beda trawic Twoja dusze!

          Ja jestem Bogiem, Ja jestem Zbawieniem.
          • Gość: pikpok Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:14
            ty jesteś debilnym trollem. człowieku nie obrażaj katolików!
            • jezus_galilejczyk Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 17:15
              Wybaczam Ci. Tak jak wybaczylem swoim oprawcom...
              • Gość: Echo Bog popelnil swietokradztwo! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.05.07, 17:25
                >> modlicie sie do posagow, obrazow... Czcicie ludzi, nie Boga Prawdziwego!

                bo zamiast byc niewidzialny wcielil sie w CHrystusa. Ale tego forumowy jezusek
                nie pojmie
                • jezus_galilejczyk Re: Bog popelnil swietokradztwo! 08.05.07, 17:30
                  Bluznisz! Idz przeklety, niech lono Twe nie wyda wiecej owocow, niech linia Twa
                  zginie... Jam jest Bog Prawdziwy! ja jestem Prawda i Odkupieniem! Kto tego nie
                  pojmie, zyc wiecznie nie bedzie!
                  • Gość: Echo Re: Bog popelnil swietokradztwo! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 05:04
                    jezus_galilejczyk napisała:

                    > Bluznisz! Idz przeklety, niech lono Twe nie wyda wiecej owocow, niech linia Twa

                    To jestes jezus czy Napoleon? To taki maly test psychiatryczny.
                    • Gość: kix Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 07:45
                      Cieszę się, że nawiązaliście wspólny dialog )))
                      • Gość: Echo Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:28
                        > Cieszę się, że nawiązaliście wspólny dialog )))

                        Ciesze sie ze dolaczyles:)))
                      • supaari Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:33
                        Gość portalu: kix napisał(a):

                        > Cieszę się, że nawiązaliście wspólny dialog )))

                        "Wspólny dialog"??? Jakem żyw o takim cudactwie nie słyszałem!
                        • nelsonek Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:37
                          A o "niewspolnym dialogu" slyszales? :-)
                          • supaari Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:47
                            nelsonek napisał:

                            > A o "niewspolnym dialogu" slyszales? :-)
                            >

                            Nie, ale liczę, że mnie oświecisz... :-D
                            • nelsonek Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:53
                              Nie oswiece Cie - niestety.
                              Moge sie jedynie DOMYSLAC, ze na przyklad ten dialog jest dialogiem wspolnym.
                              Bo kazdy takim jest. Dialog niewspolny nie istnieje bo w tym przypadku
                              mielibysmy do czyneinia z monologiem. :-)

                              PS.
                              Dzisiaj Dzien Zwyciestwa! :-) Pamietales? :P
                              • Gość: Echo Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:57
                                > Nie oswiece Cie - niestety.
                                > Moge sie jedynie DOMYSLAC, ze na przyklad ten dialog jest dialogiem wspolnym.
                                > Bo kazdy takim jest. Dialog niewspolny nie istnieje bo w tym przypadku
                                > mielibysmy do czyneinia z monologiem. :


                                Dialog jest wzajemny... "Wspolny dialog" jest zwrotem nielogicznym, niestety
                                czesto uzywanym w jezyku polskim.
                                • nelsonek Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:58
                                  Nie bardzo rozumiem tej roznicy, ale niech bedzie. Upieral sie nie bede...
                              • supaari Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 16:58
                                nelsonek napisał:

                                > Nie oswiece Cie - niestety.
                                > Moge sie jedynie DOMYSLAC, ze na przyklad ten dialog jest dialogiem wspolnym.
                                > Bo kazdy takim jest. Dialog niewspolny nie istnieje bo w tym przypadku
                                > mielibysmy do czyneinia z monologiem. :-)

                                Zdaje się, że taki "dialog niewspólny" opisał Hugo w "Nędznikach". Głuch sędzie
                                przesłuchiwał głuchego oskarżonego. Oskarżony milczał, bo był głuchy, natomiast
                                sędzia zadawał pytania, odczekiwał chwilę i mówił coś w ten deseń: "Zatem
                                nazywacie się...", gdyż wszystko znał z akt sprawy. Czyli miałeś rację -
                                "dialog niewspólny" jest monologiem!!! :-)

                                > PS.
                                > Dzisiaj Dzien Zwyciestwa! :-) Pamietales? :P
                                >

                                Dień pabiedy! Kanieszna! :-)
                                • nelsonek Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 17:00
                                  Tylko dlaczego dzisiaj nie startuje Wyscig Pokoju? Zmienilo sie cos?
                                  :))))))))))
                                  • supaari Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 17:03
                                    nelsonek napisał:

                                    > Tylko dlaczego dzisiaj nie startuje Wyscig Pokoju? Zmienilo sie cos?
                                    > :))))))))))
                                    >

                                    W ubiegłym roku wystartował 13 maja (rocznica zamachu na poprzedniego papieża)
                                    z Austrii. Może tegoroczny ruszy w Dzień Dziecka (a może nawet Dzień Matki)?
                                    • nelsonek Re: Myślę Echo, że jesteście oboje siebie warci ) 09.05.07, 17:06
                                      Ale ten swiat pedzi ze zmianami :P
                        • Gość: Echo Brawo Supaari! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:37
                          Ze tez ja to przeoczylam:)
                          • supaari Dzięki 09.05.07, 16:48
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > Ze tez ja to przeoczylam:)


                            Aliquando bonum dormitat Homerus.
    • nessie-jp Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 21:54
      > wolność bez idei i wyższych wartości patryjotyzm zszedł na drugi plan . Po
      > obaleniu wszystkich autorytetów i śmierci papieża

      Sekundę, to "patryjotyzm" i papieża też zabili komuniści, naziści i zaborcy?!
      Rany julek, nic nie wiedziałam! Dlaczego nikt nic nie powiedział? A... że to
      niby łże-media, więc próbowały ten fakt ukryć?

      Straszne - rzeczywiście straszne.
      • pocoo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 08.05.07, 23:25
        Hop siup wszyscy święci coś mi się tak we łbie kręci...Kuku na muniu-hej!
    • asidoo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 05:44
      Założyciel wątku napisał bzdury.
    • b-beagle Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 08:40
      Kościól jest na rozstajach, troche skostnialy i niedarzajacy za duchem czasu.
      Nie potrafi mowic zywym wspolczesnym jezykiem przymyka oko na wiele
      wspolczesnych problemow. Nie potrafi radzic sobie ze swoimi wewnetrznymi
      problemami.Jako autorytet czesto nie sprawdza sie. To wszystko powoduje ze jest
      latwym celem atakow
      • mala.mi74 Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 11:09
        b-beagle napisała:

        > Kościól jest na rozstajach, troche skostnialy i niedarzajacy za duchem czasu.
        > Nie potrafi mowic zywym wspolczesnym jezykiem przymyka oko na wiele
        > wspolczesnych problemow. Nie potrafi radzic sobie ze swoimi wewnetrznymi
        > problemami.Jako autorytet czesto nie sprawdza sie. To wszystko powoduje ze
        jest
        >
        > latwym celem atakow

        A jaki wg Ciebie powinien byc? Kosciol sklada się z ludzi takich jak Ty i
        takich ja ja. Inny nie bedzie, a jesli bedzie inny to tylko jak my się zmienimy.

        To,ze Kk jest łatwym celem ataków wynika z tego ,ze nie pozwala mu się na
        obrone.Jesli zaczynasz się bronic albo nazwa Cie wariatem,albo slepym,albo
        glupim a jak bedziesz bronił się zbyt odwaznie ,ze zaczna krzyczec ze przeciez
        miloserdzie chrzescijanskie na to nie pozwala itd. Typowi Hipokryci ,w dodatku
        tchórze....
        • nelsonek Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 09.05.07, 16:04
          W Polsce - kraju 1001 swiatyn katolickich na kazdy powiat - nie pozwala sie
          kosciolowi na obrone? Nie kpij.
      • Gość: Echo Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:31
        > Kościól jest na rozstajach, troche skostnialy i niedarzajacy za duchem czasu.
        > Nie potrafi mowic zywym wspolczesnym jezykiem przymyka oko na wiele
        > wspolczesnych problemow.

        O Boze!!! Mam jeszcze do dzis wyklady lektorow partyjnych ktore na nas wymuszali
        na studiach. Slowo w slowo to samo. Tylko socjalizm byl nastawiony na przyszlosc
        i stal sie przeszloscia. Jak to sie stalo?
      • mg2005 :)) 09.05.07, 17:21
        b-beagle napisała:

        > Kościól jest (...) troche skostnialy i niedarzajacy za duchem czasu.

        Czy pederastia i pedofilia w Kościele to chwalebna walka ze 'skostniałą'
        doktryną i nadążanie ,a nawet wyprzedzanie 'ducha czasów' ?...

        > Nie potrafi mowic zywym wspolczesnym jezykiem przymyka oko na wiele
        > wspolczesnych problemow.

        O masz ci los!... A gdy nie 'przymyka oka' (aborcja, eutanazja, pederastia,
        sztuczne zapłodnienie, antykoncepcja, AIDS...) - to jeszcze gorzej...
    • edico Re: Bo w pełni na to zasługuje 09.05.07, 15:49
      hansfakir napisał:

      > Zaborcy , Naziści , Komuniści , przez setki lat nasi sąsiedzi robili co
      > chcieli w naszym kraju. ...
      Zapomniałeś dodać m.in. np. o Krzyżakach!!!
      Zwróć uwagę, że wszyscy ci zaborcy wychowani zostali na konkretnych wartościach,
      których źródła zostały spisane na Bliskim Wschodzie.
      W wielu krajów nie darzy się Biblii szacunkiem ani nawet nie chce się nią
      zajmować z powodu wręcz fatalnego intelektualnie i moralnie postępowania ludzi,
      którzy twierdzą, iż trzymają się jej "świętych" zasad.
      Przecież elementarne nauki chrześcijaństwa nie są wcale oparte na Biblii, lecz
      na starożytnych mitach — głównie greckich, egipskich i babilońskich.
      Ani doktryna o Trójcy (trzech osobach w jednym Bogu), ani o wrodzonej
      nieśmiertelności duszy ludzkiej i wiecznych mękach w piekle lub czyśćcu, ani
      pojęcia wojny sprawiedliwej oraz wiele innych dogmatów nie mają nic wspólnego z
      Pismem Świętym, za tarczą którego kościół katolicki stale się ukrywa wdrażając
      swoje interesy na niezmiennie tych samych zasadach poczynając od cesarza Justyniana.

      Właściwie już od samego „wybuchu światowej kariery" chrześcijaństwa jest ono
      bardziej lub mniej ściśle powiązane z wojną i krwią. Mówiąc o „wybuchu kariery"
      mam na myśli tzw. edykt mediolański z 313 roku, w którym cesarz Konstantyn I
      Wielki nadał chrześcijanom swobodę wyznania.

      Poczynając od czasów Konstantyna, znakomita większa część historii
      chrześcijaństwa jest historią wojen.
      Już św. Augustyn (jeden z ojców Kościoła) uważał że wojna jest naturalnym,
      pełnoprawnym porządkiem rzeczy.
      Kiedy w 395 roku został biskupem Hippony (Afryka) twierdził, że wojna jest
      środkiem, przez który Bóg osiąga swój cel — nawrócenie pogan!!!
      Po zdobyciu Rzymu przez Wizygotów pod wodzą Alaryka w 410 roku, tan sam czczony
      do dzisiaj święty Augustyn napisał największe swoje dzieło - „O Państwie Bożym"
      - traktuje w nim wojnę jako coś normalnego i oczywistego.
      Każdy musi umrzeć — pisze — zatem to co jest złego w wojnie to nie jest
      zabijanie, lecz żądza dominacji.
      Czyż to nie było jawne pogwałcenie "piątego przykazania"?
      Jednakże jak można było polemizować z człowiekiem, którego doktryna (do czasu
      soboru trydenckiego) była oficjalną nauką Kościoła Katolickiego?
      Chrześcijanie po prostu jak pospolici barbarzyńcy poszli na wojnę nawracać pogan
      ogniem i mieczem.

      Jako ciekawostkę jednej z nauk płynących z kościoła należy uznać wyniki synodu w
      Narbonne w roku 1054 ustanowiającym zasadę, że zabicie chrześcijanina jest
      równoznaczne z przelaniem krwi Chrystusa.
      A co z niechrześcijanami?
      Nie zostali wspomniani, bo i po co? Wojownicze zapędy kościelnych rycerzy
      musiały przecież znaleźć jakieś ujście!!!
      Dlatego też papież Urban II pod koniec XI wieku wezwał wszystkich chrześcijan do
      udziału w krucjacie mającej na celu odebranie niewiernym Jerozolimy.


      > ... Zawsze nas to jednoczyło do walki z okupantem i do
      > ogólnego patriotyzmu. Rodzice dziadkowie całe swe życie podawani byli różnym
      > represją, aż tu nagle nadszedł rok 1989
      > i staliśmy się wolni. Niema przeciw czemu się buntować nastała ciężka
      > wolność bez idei i wyższych wartości patryjotyzm zszedł na drugi plan . Po
      > obaleniu wszystkich autorytetów i śmierci papieża ludzie za pośrednictwem
      > dziennikarzy bez problemów pokonali posłów robiąc z nich osłów, postanowili
      > zabrać się także za kościół i zrobić z nim porządek. ...
      A nie wiesz czasem, kto wszczepił tą konieczną czujność i potrzebę wiecznego
      szukania jakiegoś wroga?

      > Od zawsze społeczeństwo potrzebowało jakiegoś wroga a ,że w Polsce nie ma
      > meczetów i muzułmanów czarnych można policzyć na palcach do dlaczego nie
      > zrobić porządku z kościołem?
      Po pierwsze, jeżeli za społeczeństwo uważasz tylko chrześcijan, to zapewne masz
      rację. Buddyści - stosownie do nauk św. Augustyna - nie mogą się liczyć ze
      wzgędu na odmienny system wartości w skrajnych przypadkach zabraniających
      uśmiercania nawet muchy :))
      Po drugie, o ile można poważnie traktować wypowiedź Glempa o 98% skatoliczeniu
      Polski, to odpowiedz teraz na pytanie, kto z kim chce robić porządek w tym
      kraju? :o))

      Wbrew naukom Jeshua kler popierał wojny, i to po obu walczących stronach
      Duchowieństwo wbrew naukom Jeshua przez całe wieki wtrącało się do polityki i
      popierało wojny, i to po obu walczących stronach. Opowiadało się nawet za
      walczącymi ze sobą stronami w wojnach toczonych w łonie tego samego
      chrześcijaństwa, na przykład podczas obu wojen światowych.
      W konfliktach tych duchowni modlili się o zwycięstwo swych narodów, a wyznawcy
      tej samej religii, mieszkający w różnych krajach, zabijali siebie nawzajem w
      imię tej samej bożej sprawiedliwej wojny.

      Zgodnie z tym, co mówi Biblia, tak postępują nie dzieci Boże, lecz dzieci
      Szatana (1 Jana 3:10-12, 15).
      Tak więc chociaż więc duchowni i ich poplecznicy twierdzą, że są ponoć jakimiś
      tam chrześcijanami, działają jednak wbrew głoszonym hlubnie naukom Chrystusa,
      który kazał swym naśladowcom (wg. Mateusza 26:51, 52) "włożyć miecz do pochwy" .

      Nie kto inny, tylko Jezus przestrzegał, że fałszywą religię będzie można
      rozpoznać po owocach, które wyda mówiąc „Strzeżcie się fałszywych proroków,
      którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!
      Po ich owocach poznacie ich. ... (Mateusz 7:15-20).

      Ucz się chłopcze własnej religii, zamiast bezmyślnie wysłuchiwać swoich rycerzy
      w habitach.
      • Gość: Echo Re: Bo w pełni na to zasługuje IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:35
        Znow to kopiowanie z racjonalisty! Ed zacznij pisac od siebie. Prosze!
        • supaari Re: Bo w pełni na to zasługuje 09.05.07, 16:44
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > Znow to kopiowanie z racjonalisty! Ed zacznij pisac od siebie. Prosze!

          I jeszcze watchtower! Rozwija się... :-)
      • supaari Edzio zapomniał, więc pozwolę sobie go wyręczyć 09.05.07, 16:44
        Powyższy post został skopiowany w części ze strony racjonalisty, a w części ze
        strony JW (watchtower). Mix godny naszego naczelnego plagiatora... :-)))
        • Gość: Echo Re: Edzio zapomniał, więc pozwolę sobie go wyręcz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.05.07, 16:48
          > Powyższy post został skopiowany w części ze strony racjonalisty, a w części ze
          > strony JW (watchtower). Mix godny naszego naczelnego plagiatora... :-)))

          Niedawno w Olsztynie jakis redaktor przyznal sie do wspopracy z postepowymi
          elementami PRL. Mam nadzieje ze to nie edzio, ale brzydko pachnie.
          • supaari Re: Edzio zapomniał, więc pozwolę sobie go wyręcz 09.05.07, 17:00
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Niedawno w Olsztynie jakis redaktor przyznal sie do wspopracy z postepowymi
            > elementami PRL. Mam nadzieje ze to nie edzio, ale brzydko pachnie.

            Edzio by się nie przyznał... On nie z tych!
            • edico Re: Cóż za uroczy duet? 10.05.07, 20:47
              Promieniujący z każdego wydobywającego się tony geniusz wręcz poraża swą
              światłością zmuszając do stosowania okularów spawalniczych :o))
    • mg2005 Kościół miesza się do polityki... 09.05.07, 17:38
      Taki zarzut pada często (także w tym wątku).
      Czy organizacja , z którą identyfikuje się 90% społeczeństwa, ma prawo
      wypowiadać się na tematy społeczno-polityczne ?

      Czy senat uczelni postępuje źle, mieszając się do polityki (krytykując
      obowiązującą ustawę lustracyjną) ?
      Czy organizacje feministek i pederastów nie powinny krytykować obowiązującego
      prawa, bredząc coś o 'dyskryminacji'?...
      • piwi77 Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 09.05.07, 20:16
        nie podlega polskiemu prawu (konkordat), wiec nie może wystepowac w roli gracza
        w sprawach wagi państwowej, czyli, popularnie mówiąc, mieszac się do polityki.
        Podobnie jak np. ambasada niemiecka, z którą też identyfikuje się częśc
        obywateli Polskich.
        • supaari Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 09.05.07, 22:29
          piwi77 napisał:

          > nie podlega polskiemu prawu (konkordat) [...]

          Bleee... Do znudzenia.
          To konkordat nie jest elementem polskiego prawa?
          • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 07:57
            Konkordat wyłącza Kościół spod działania polskiego prawa. Nawet kodeks karny ma
            wobec księży ograniczone zastosowanie.
            • supaari Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 08:31
              piwi77 napisał:

              > Konkordat wyłącza Kościół spod działania polskiego prawa. Nawet kodeks karny
              ma
              >
              > wobec księży ograniczone zastosowanie.

              Och, doprawdy???
              Przede wszystkim odpowiedz na pyanie czy konkordat jest częścią systemu
              prawnego Rzeczypospolitej. Jeśli jest, to brednią jest twierdzenie, że wyłacza
              cokolwiek spod polskiego prawa, bo to byłoby równoznaczne z twierdzeniem, że
              konkordat wyłącza to coś "spod działania" konkordatu
              Podaj mi oto przykład przepisu konkordatu, który to przepis ogranicza
              stosowanie wobec księży przepisów kodeksu karnego! A przynajmniej przeczytaj
              choć raz ów mityczny konkordat!
              • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 08:41
                Artykuł 1 Konkordatu:

                "Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół
                Katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne oraz
                zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i
                we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego."

                Jeeli dobrze rozumiem polski (bez egzegezy), to państwo Polskie nie ma nic do
                gadania w sprawach watykańskiej rezydentury na terenie Polski. Polskie prawo
                jest wewnetrzną sprawą Polski i podwładnych Watykanu nie dotyczy.

                Czego jeszcze nie rozumiesz?
                • supaari Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 09:16
                  piwi77 napisał:

                  > Artykuł 1 Konkordatu:
                  >
                  > "Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i
                  Kościół
                  > Katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne oraz
                  > zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i
                  > we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego."
                  >
                  > Jeeli dobrze rozumiem polski (bez egzegezy), to państwo Polskie nie ma nic do
                  > gadania w sprawach watykańskiej rezydentury na terenie Polski. Polskie prawo
                  > jest wewnetrzną sprawą Polski i podwładnych Watykanu nie dotyczy.
                  >
                  > Czego jeszcze nie rozumiesz?

                  Rzecz w tym, że to Ty niewiele rozumiesz. Ani słowa "niezależne", ani
                  sformułowania "każde w swej dziedzinie". Dziedziną Kościoła jest religia i
                  Kościół jest w tej dziedzinie niezależny. Stąd np. za święto uznaje dzień
                  Objawienia Pańskiego, który dla państwa jest zwykłym dniem. Dziedziną państwa
                  jest kodeks karny i jego stosowanie. Stąd za przestępstwo karne nie uznaje
                  czczenia Światowida, co wg Kościoła jest poważnym grzechem.
                  Za określone przestępstwa duchowny może odpowiedzieć podwójnie - na podstawie
                  przepisów kodeksu karnego i na podstawie przepisów kodeksu prawa kanonicznego.
                  W stosowaniu obu kar Kościół i Rzeczpospolita są niezależne.
                  Sądzę, że z takim rozumieniem języka polskiego, jakie prezentujesz,
                  jedyną "papierkową robotą", którą jesteś w stanie porządnie wykonać w tym kraju
                  jest zbieranie papierków na ulicach.
                  • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 09:47
                    Od 1700 lat, mniej więcej, Kosciół próbuje wmówić, że jego dziedziną jest
                    religia i nic więcej. I wielu ciągle łapie się na to kłamstwo. Kosciół
                    Katolicki w Polsce jest częścią państwa watykańskiego, z jego rozbudowanym
                    organizmem państwowym, prawnym, finansowym, wywiadowczym, i jedyne co go rózni
                    od innych państw to zbójecka przeszłość (choć teraźniejszość też niewiele
                    lepsza), że Niemcy i Rosja odchodzą w cień. Układać sie z takim, że może
                    działać na terenie Polski i jest w swojej dziedzinie (uprawiania zbójectwa)
                    niezależny od Państwa Polskiego to skandal i zdrada interesów Polski, to
                    wasalizacja.
                    • supaari Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 09:53
                      piwi77 napisał:

                      > Od 1700 lat, mniej więcej, Kosciół próbuje wmówić, że jego dziedziną jest
                      > religia i nic więcej. I wielu ciągle łapie się na to kłamstwo. Kosciół
                      > Katolicki w Polsce jest częścią państwa watykańskiego, z jego rozbudowanym
                      > organizmem państwowym, prawnym, finansowym, wywiadowczym, i jedyne co go
                      rózni
                      > od innych państw to zbójecka przeszłość (choć teraźniejszość też niewiele
                      > lepsza), że Niemcy i Rosja odchodzą w cień. Układać sie z takim, że może
                      > działać na terenie Polski i jest w swojej dziedzinie (uprawiania zbójectwa)
                      > niezależny od Państwa Polskiego to skandal i zdrada interesów Polski, to
                      > wasalizacja.
                      >
                      • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 10:09
                        Autonomia koscioła dotyczy wszystkich obszarów kompetencji Państwa Polskiego
                        (kodeks karny nie jest wyłączony), czego więc jeszcze chcesz? A życie
                        potwierdza, że kodeks karny rzeczywiście nie ma zastososwania wobec księży.
                        Proszę zaprzecz temu faktowi.
                        • supaari Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 10:54
                          piwi77 napisał:

                          > Autonomia koscioła dotyczy wszystkich obszarów kompetencji Państwa Polskiego
                          > (kodeks karny nie jest wyłączony), czego więc jeszcze chcesz? A życie
                          > potwierdza, że kodeks karny rzeczywiście nie ma zastososwania wobec księży.
                          > Proszę zaprzecz temu faktowi.

                          Autonomia Kościoła dotyczy jego kompetencji, co wynika z przytoczonego przez
                          Ciebie przepisu.
                          A zgugluj sobie "ksiądz oskarżony" i "ksiądz skazany". dostaniesz kilkaset
                          tysięcy linków. I zapewne nie dotyczą one tylko spraw spoza granic Polski.
                          • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 12:05
                            Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny, będziesz zaprzeczał
                            pisanemu słowu, faktom i doświadczeniu zyciowemu i dalej utrzymywał, że Kosciół
                            zajmuje się jedynie religią (diabli wiedzą co to znaczy) i niczym więcej, a
                            jego funkcjonariusze przestrzegają polskiego prawa. A gdy stwierdzisz, że
                            kłamstwo w zywe oczy jednak nie odnosi skutku, zaczniesz, jak każdy katolik,
                            ubliżać. Ale to droga do nikąd. Kościół będzie osuwał się po równi pochyłej. Na
                            szczęście dla Polski.
                            • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 12:16
                              piwi77 napisał:

                              > Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny, będziesz zaprzeczał
                              > pisanemu słowu, faktom i doświadczeniu zyciowemu i dalej utrzymywał, że
                              Kosciół
                              >
                              > zajmuje się jedynie religią (diabli wiedzą co to znaczy)

                              jesli nie wiesz co znaczy "religia" to ja bym w ogole sie nie wypowiadala w tym
                              watku,wybacz...
                              • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 12:45
                                mala.mi74 napisała:

                                > jesli nie wiesz co znaczy "religia" to ja bym w ogole sie nie wypowiadala w
                                tym
                                >
                                > watku,wybacz...

                                Religia dla każdego znaczy co innego, dla mnie są to gusła w kręgu
                                wtajemniczonych (prosze bardzo, nie mam z tym problemu), dla kogoś innego
                                ewangelizacja na siłę i gwałt na niereligijnych i innowiercach. Więc, jak sam
                                widzisz, łatwo o nieporozumienie.
                                • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 12:57
                                  piwi77 napisał:

                                  > mala.mi74 napisała:
                                  >
                                  > > jesli nie wiesz co znaczy "religia" to ja bym w ogole sie nie wypowiadala
                                  > w
                                  > tym
                                  > >
                                  > > watku,wybacz...
                                  >
                                  > Religia dla każdego znaczy co innego, dla mnie są to gusła w kręgu
                                  > wtajemniczonych (prosze bardzo, nie mam z tym problemu), dla kogoś innego
                                  > ewangelizacja na siłę i gwałt na niereligijnych i innowiercach. Więc, jak sam
                                  > widzisz, łatwo o nieporozumienie.


                                  Jakkolwiek go nazwiesz i zwymyslasz nie znajac nic oprocz własnych wyobrazen i
                                  mitów....kazdy swiatopogald ma prawo istniec ,a jego wyznawcy maja takie same
                                  prawa obywatelskie jak Ty. A skad wiesz,ze Twoje poglady sa lepsze od
                                  czyichkolwiek ?
                                  >
                                  >
                                  • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 13:20
                                    mala.mi74 napisała:

                                    > Jakkolwiek go nazwiesz i zwymyslasz nie znajac nic oprocz własnych wyobrazen
                                    i
                                    > mitów....kazdy swiatopogald ma prawo istniec ,a jego wyznawcy maja takie same
                                    > prawa obywatelskie jak Ty. A skad wiesz,ze Twoje poglady sa lepsze od
                                    > czyichkolwiek ?

                                    To ja muszę ogladać krzyże w urzędach, szpitalach, płacić na świątynie,
                                    fundusze kościelne, godzić się na wybieraną przez kościół władzę, znosić
                                    uciążliwości procesji w pobliżu mojego miejsca zamieszkania...
                                    To co mam jeszcze zrobić, aby mnie nie krytykowano za narzucanie moich
                                    poglądów?
                                    • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 13:36
                                      piwi77 napisał:

                                      > mala.mi74 napisała:
                                      >
                                      > > Jakkolwiek go nazwiesz i zwymyslasz nie znajac nic oprocz własnych wyobra
                                      > zen
                                      > i
                                      > > mitów....kazdy swiatopogald ma prawo istniec ,a jego wyznawcy maja takie
                                      > same
                                      > > prawa obywatelskie jak Ty. A skad wiesz,ze Twoje poglady sa lepsze od
                                      > > czyichkolwiek ?
                                      >
                                      > To ja muszę ogladać krzyże w urzędach, szpitalach, płacić na świątynie,
                                      > fundusze kościelne, godzić się na wybieraną przez kościół władzę, znosić
                                      > uciążliwości procesji w pobliżu mojego miejsca zamieszkania...
                                      > To co mam jeszcze zrobić, aby mnie nie krytykowano za narzucanie moich
                                      > poglądów?

                                      a ja musze płacic na hale bokserskie( a nie lubie zadnej przemocy), ogladac
                                      konkubinaty zyjace jako moi sasiedzi, sceny zdrad malzenskich w TV,
                                      prezerwatywy i pornografie w kazdym kiosku, znosic uciazliwosci
                                      menifestacji,ktorych pogaldy bardzo odbiegaja od moich..i na tym wlasnie polega
                                      demokracja..ze kazdy ma prawo wypowiedziec swoje poglady czy innym sie to
                                      podoba czy nie.
                                      Czy Ty przypadkiem nie tesknisz za antyreliginym totalitaryzmem bysiu?
                                      >
                                      >
                                      • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:01
                                        Na hale sportowe nie płacisz, to sprawa klubów i sponsorów, konkubinów nie
                                        odwiedzaj, o prezerwatywy i pornografię nie pytaj, to Ci ich kioskarz nie
                                        pokaże, nie wyszukuj filmów z czerwoną kropką i nie leź na parady równości,
                                        żeby delektować się golizną a na zewnątrz manifestować swój gniew.
                                        Proste?
                                        • Gość: kim Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:21
                                          piwi77 napisał:

                                          > Na hale sportowe nie płacisz, to sprawa klubów i sponsorów, konkubinów nie
                                          > odwiedzaj, o prezerwatywy i pornografię nie pytaj, to Ci ich kioskarz nie
                                          > pokaże, nie wyszukuj filmów z czerwoną kropką i nie leź na parady równości,
                                          > żeby delektować się golizną a na zewnątrz manifestować swój gniew.
                                          > Proste?

                                          dokladnie tak. przed wszystkimi wymienionymi sprawami kazdy nimi
                                          niezainteresowany moze sie bez trudu obronic. niestety obywatele ktorzy z
                                          kosciolem nie chca miec nic do czynienia nie maja takiej mozliwosci. jak
                                          uniknac finansowania jakichs swiatym-molochow z pieniedzy wszystkich obywateli?
                                          jak uniknac religii panoszacej sie w szkole, krzyzy wszedzie? jak spowodowac
                                          zeby za pieniadze wszystkich idace na publiczna telewizje nie ogladac bredni z
                                          jedynym wlasciwym swiatopogladem w tle?
                                          • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:26
                                            Gość portalu: kim napisał(a):

                                            > piwi77 napisał:
                                            >
                                            > > Na hale sportowe nie płacisz, to sprawa klubów i sponsorów, konkubinów ni
                                            > e
                                            > > odwiedzaj, o prezerwatywy i pornografię nie pytaj, to Ci ich kioskarz nie
                                            >
                                            > > pokaże, nie wyszukuj filmów z czerwoną kropką i nie leź na parady równośc
                                            > i,
                                            > > żeby delektować się golizną a na zewnątrz manifestować swój gniew.
                                            > > Proste?
                                            >
                                            > dokladnie tak. przed wszystkimi wymienionymi sprawami kazdy nimi
                                            > niezainteresowany moze sie bez trudu obronic. niestety obywatele ktorzy z
                                            > kosciolem nie chca miec nic do czynienia nie maja takiej mozliwosci. jak
                                            > uniknac finansowania jakichs swiatym-molochow z pieniedzy wszystkich
                                            obywateli?
                                            >
                                            > jak uniknac religii panoszacej sie w szkole, krzyzy wszedzie? jak spowodowac
                                            > zeby za pieniadze wszystkich idace na publiczna telewizje nie ogladac bredni
                                            z
                                            > jedynym wlasciwym swiatopogladem w tle?

                                            Co do telewizji to widze sama przemoc, zdrady, czasem nawet magia.
                                            Katolicyzm to 2 programy tygodniowo :w niedziele o 12 (45 min) i chyba jeszcze
                                            jakis jednej dzien pól godzinny program. TV jest akurat szalenie antykatolicka-
                                            tez mi się to nie podoba, wiec moge to smialo zaliczyc do rzeczy
                                            antykatolickich za które place. dzieki za podpowiedź.
                                            • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:36
                                              mala.mi74 napisała:

                                              > TV jest akurat szalenie antykatolicka-

                                              A co w niej takiego antykatolickiego? Ktos powiedział, że papież jest głupi,
                                              albo że tylko idioci chodzą na mszę świetą? Fakt, że pokazuje życie, jakim ono
                                              jest, a nie tylko dzieworództwo z duchem świętym, czy inne chodzenie po
                                              wzburzonej wodzie, ale to jescze nie antykatolickość.
                                              • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:47
                                                piwi77 napisał:

                                                > mala.mi74 napisała:
                                                >
                                                > > TV jest akurat szalenie antykatolicka-
                                                >
                                                > A co w niej takiego antykatolickiego? Ktos powiedział, że papież jest głupi,
                                                > albo że tylko idioci chodzą na mszę świetą? Fakt, że pokazuje życie, jakim
                                                ono
                                                > jest, a nie tylko dzieworództwo z duchem świętym, czy inne chodzenie po
                                                > wzburzonej wodzie, ale to jescze nie antykatolickość.

                                                Ale brak moralnosci to juz antykatolickosc. Smiem twierdzic,ze wiekszosc
                                                filmów ,a duza liczba programów to programy amoralne ukazujace amoralnosc jako
                                                norme i dobro. Widziales gdzie film fabularny moiwac o zlu antykoncepcji albo
                                                o czystosci seksualnej? Chyba by nie przeszedł taki jesli chodzi o wyswietlanie
                                                w TV,wiec nie chrzan o katolickosci TV...strach dziecko posadzic przed ekranem,
                                                nawet niektore bajki emanuja przemoca i seksem.
                                                • Gość: kim Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:57
                                                  mala.mi74 napisała:
                                                  > Ale brak moralnosci to juz antykatolickosc. Smiem twierdzic,ze wiekszosc
                                                  > filmów ,a duza liczba programów to programy amoralne ukazujace amoralnosc
                                                  jako
                                                  > norme i dobro. Widziales gdzie film fabularny moiwac o zlu antykoncepcji albo
                                                  > o czystosci seksualnej? Chyba by nie przeszedł taki jesli chodzi o
                                                  wyswietlanie
                                                  > w TV,wiec nie chrzan o katolickosci TV...strach dziecko posadzic przed
                                                  ekranem,
                                                  > nawet niektore bajki emanuja przemoca i seksem.
                                                  to zatrwazajace co Ty ogladasz. samo zlo i niemoralnosc, w bajkach seks i
                                                  przemoc. w kioskach zamiast wyborczej czy dziennika na wierzchu, stosy gazet
                                                  pornograficznych ograniczajace wolnosc biednych katolikow. straszne, straszne.
                                                  przydalyby sie okulary, moze psychiatra, albo odstawienie srodkow wywolujacych
                                                  halucyncje.
                                                • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:59
                                                  Jeżeli widzę coś niemoralnego to wiem, że to niemoralne. Np jeżeli na filmie
                                                  małżonkowie się zdradzają, to nie biegnę zaraz do miasta zaspokoić swoją chuć.
                                                  Ale zaczynam rozumieć, że niektórzy inaczej do tego podchodzą i widząc rzeczy
                                                  niemoralne, obawiają sie, że mogą im zaszkodzić. Być może wczesna indoktrynacja
                                                  katolicka uszkodziła niektórym sumienia.
                                            • Gość: kim Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:39
                                              > Co do telewizji to widze sama przemoc, zdrady, czasem nawet magia.
                                              a to magia gorsza od zdrad i przemocy? ciekawy poglad.

                                              > Katolicyzm to 2 programy tygodniowo :w niedziele o 12 (45 min) i chyba
                                              jeszcze
                                              > jakis jednej dzien pól godzinny program. TV jest akurat szalenie
                                              antykatolicka-
                                              > tez mi się to nie podoba, wiec moge to smialo zaliczyc do rzeczy
                                              > antykatolickich za które place.
                                              trzeba byc niezle zaslepionym zeby nie dostrzegac innych katolickich elementow
                                              w publicznej telewizji.
                                              • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:42
                                                Gość portalu: kim napisał(a):

                                                > > Co do telewizji to widze sama przemoc, zdrady, czasem nawet magia.
                                                > a to magia gorsza od zdrad i przemocy? ciekawy poglad.

                                                tak napisałam? Ciekawe wnioski.

                                                > > Katolicyzm to 2 programy tygodniowo :w niedziele o 12 (45 min) i chyba
                                                > jeszcze
                                                > > jakis jednej dzien pól godzinny program. TV jest akurat szalenie
                                                > antykatolicka-
                                                > > tez mi się to nie podoba, wiec moge to smialo zaliczyc do rzeczy
                                                > > antykatolickich za które place.
                                                > trzeba byc niezle zaslepionym zeby nie dostrzegac innych katolickich
                                                elementow
                                                > w publicznej telewizji.

                                                na przykład???bo jakoes nie kojarze innych katolickich programów.
                                                A jesli sa : nie powinny byc? a protestanckie? a sportowe? moze chociaz
                                                teatralne? jakich elementów nie moe pokazywac publiczna telewizja? Znowu
                                                totalitarne limity? tym razem na jakie grupy spoleczne?
                                                • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 15:02
                                                  TV nie może być katolicka, no bo jak sobie to wyobrażasz? Kadzidła nie
                                                  poczujesz, komunii nie przyjmiesz itd. Urbi et orbi, to wszystko co da się
                                                  zrobić. Po resztę musisz zrobić parę kroków do kościółka.
                                          • mg2005 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:30
                                            Gość portalu: kim napisał(a):

                                            > finansowania jakichs swiatym-molochow z pieniedzy wszystkich obywateli?

                                            Jakieś konkrety ?...

                                            >
                                            > jak uniknac religii panoszacej sie w szkole, krzyzy wszedzie?

                                            Katofobia ?...
                                            • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:38
                                              mg2005 napisał:

                                              > Gość portalu: kim napisał(a):
                                              >
                                              > > finansowania jakichs swiatym-molochow z pieniedzy wszystkich obywateli?
                                              >
                                              > Jakieś konkrety ?...

                                              Gdybyś w ostatnich dwóch latach choć raz opuścił zakadzony kościół, może byś
                                              coś usłyszał o świątyni bożej opaczności.
                                            • Gość: kim Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 15:01
                                              > > finansowania jakichs swiatym-molochow z pieniedzy wszystkich obywateli?
                                              >
                                              > Jakieś konkrety ?...
                                              czyzbys nie wiedzial o pompowaniu publicznych pieniedzy w swiatynie
                                              opatrznosci, niezbedna wprost spoleczenstwu do zycia. takie cos powinno byc
                                              finansowane tylko z datkow wiernych ktorych to obchodzi, a okradanie na taki
                                              cel spoleczenstwa jest obrzydliwe.
                                        • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:21
                                          piwi77 napisał:

                                          > Na hale sportowe nie płacisz, to sprawa klubów i sponsorów,


                                          Sorry,ale akurat w tych tematach w pracy siedze. Widze ,ze Twoja znajomosc
                                          finansow panstwa jest zadna...

                                          konkubinów nie
                                          > odwiedzaj, o prezerwatywy i pornografię nie pytaj,

                                          Nie pytam,sa na wierzchu podobnie jak krzyze na scianach. Tyle,ze symbole
                                          religijne dzieci nie gorsza tak jak pornografia..

                                          to Ci ich kioskarz nie
                                          > pokaże, nie wyszukuj filmów z czerwoną kropką i nie leź na parady równości,
                                          > żeby delektować się golizną a na zewnątrz manifestować swój gniew.

                                          To na paradach równosci jest juz golizna? Nie wiedzialam. na tej samej zasadzie
                                          Ty nie leź na procesje
                                          > Proste?

                                          Bardzo proste- Przyganial kocioł garnkowi.Czyli: prosze nas tolerowac ale od
                                          nas tolerancji nie wymagac? To jest wlasnie totalitaryzm bysiu,a Twoim wydaniu
                                          to jest wprost dyktatura...Kipskich musiałes miec nauczycieli.
                                          • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:30
                                            Wesoło się robi (gdyby nie to, że to smutne), jak przytłaczająca większość
                                            katolicka (no może już nie przytłaczająca) domaga się tolerancji u mniejszości.
                                            Ale komuniści też zarzucali opozycji demokratycznej (raptem wtedy
                                            kilkudziesięciu ludzi) w swoim czasie nietolerancję. Stara katolicka zasada,
                                            ukradłem, więc krzyczę, łapaj złodzieja. I tylu głupów ciągle to kupuje.
                                            • mala.mi74 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:38
                                              piwi77 napisał:

                                              > Wesoło się robi (gdyby nie to, że to smutne), jak przytłaczająca większość
                                              > katolicka (no może już nie przytłaczająca) domaga się tolerancji u
                                              mniejszości.

                                              Tolerancji mozna sie domagac tam, gdzie jest ona gwalcona. Liczba
                                              nietolerowanych nie ma tu nic do rzeczy.
                                              >
                                              > Ale komuniści też zarzucali opozycji demokratycznej (raptem wtedy
                                              > kilkudziesięciu ludzi) w swoim czasie nietolerancję.

                                              To wtedy istniało slowo tolerancja? W totalitarnym panstwie?

                                              Stara katolicka zasada,
                                              > ukradłem, więc krzyczę, łapaj złodzieja. I tylu głupów ciągle to kupuje.

                                              Katolicka zasada? Z nowego czy starego testamentu?
                                              >
                                              • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 15:04
                                                mala.mi74 napisała:

                                                > Katolicka zasada? Z nowego czy starego testamentu?

                                                Katolicy olewają oba.
                                    • mg2005 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:41
                                      piwi77 napisał:

                                      znosić
                                      > uciążliwości procesji w pobliżu mojego miejsca zamieszkania...

                                      Za to uciążliwości parady dewiantów znosisz z rozkoszą , zboczeńcu ?... :))

                                      • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 15:08
                                        mg2005 napisał:

                                        > Za to uciążliwości parady dewiantów znosisz z rozkoszą , zboczeńcu ?... :))
                                        >

                                        Gorzej, marzy mi się żeby się skrzyżowała z procesją bożego ciała. Ciekaw
                                        byłbym, za którą polazłyby owieczki. No te, których ksiądz nie zna osobiście.
                                • mg2005 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:42
                                  piwi77 napisał:

                                  > Religia dla każdego znaczy co innego,

                                  Dewiańcie, kup sobie słownik...
                                  • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 15:10
                                    Dla niektórych, choć jestem hetero, jestem dewiant. Hm...
                                    • mg2005 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 21:24
                                      piwi77 napisał:

                                      > Dla niektórych, choć jestem hetero, jestem dewiant. Hm...

                                      Widocznie jesteś dewiantem umysłowym... :)
                                      >
                                      • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 21:30
                                        Może i jestem. Witam po przerwie. Długi był ten brewiarz, czy też był jeszcze
                                        dywanik u pana Rydzyka, za mało wybitne wypowiedzi na forum?
                            • supaari Dziw natury... 10.05.07, 12:42
                              piwi77 napisał:

                              > Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny, będziesz zaprzeczał
                              > pisanemu słowu, faktom i doświadczeniu zyciowemu i dalej utrzymywał, że
                              Kosciół
                              >
                              > zajmuje się jedynie religią (diabli wiedzą co to znaczy) i niczym więcej, a
                              > jego funkcjonariusze przestrzegają polskiego prawa. A gdy stwierdzisz, że
                              > kłamstwo w zywe oczy jednak nie odnosi skutku, zaczniesz, jak każdy katolik,
                              > ubliżać. Ale to droga do nikąd. Kościół będzie osuwał się po równi pochyłej.
                              Na
                              >
                              > szczęście dla Polski.

                              Jeśli Ci ubliżyłem twierdząc, że nie rozumiesz przytoczonego przez siebie
                              przepisu z konkordatu - przepraszam. Naprawdę uważam, że ludzie piszący bzdury
                              nie nadają się poważniejszych zadań. Jestem w tym podejściu dość odosobniony i
                              stąd pasiaste krawaty zasiedlają KRUS, a rozmaite pleciuchy krzesła rządowe.
                              Będę się starał jednak powstrzymać od nazywania innych "hienami" lub zarzucania
                              im, że działają na czyjeś zlecenie. Ot, po prostu nie jestem takim dziwem
                              natury, co to odgaduje na czyje zlecenie inni piszą i co zrobią w przyszłości.
                              Przy okazji - przytocz mój post, w którym napisałem, że funkcjonariusze Kościoła
                              przestrzegają polskiego prawa! Przytocz!!!!
                              • piwi77 Re: Dziw natury... 10.05.07, 12:56
                                supaari napisał:

                                > Przy okazji - przytocz mój post, w którym napisałem, że funkcjonariusze
                                Kościoł
                                > a
                                > przestrzegają polskiego prawa! Przytocz!!!!

                                Nie napisałeś, wywnioskowałem z kontekstu, że masz taką opinię. Cieszę się, że
                                jest inaczej. A to, że kościelni mają gdzieś polskie prawo, odbiera im prawo
                                wypowiadania się w żywotnych kwestiach naszego kraju, a o to chodziło mi w
                                pierwszej odpowiedzi na post mg2005.
                                • supaari Re: Dziw natury... 10.05.07, 13:14
                                  piwi77 napisał:

                                  > Nie napisałeś, wywnioskowałem z kontekstu, że masz taką opinię. Cieszę się,
                                  że
                                  > jest inaczej. A to, że kościelni mają gdzieś polskie prawo, odbiera im prawo
                                  > wypowiadania się w żywotnych kwestiach naszego kraju, a o to chodziło mi w
                                  > pierwszej odpowiedzi na post mg2005.
                                  >

                                  1. Pisaliśmy o tym czy konkordat (który jest częścią polskiego prawa!!!) stawia
                                  ponad prawem Kościół. Nie wiem jak doszukałeś się wspomnianego kontekstu, który
                                  pozwolił Ci przypisać mi twierdzenia, których nigdy nie wypowiadałem.
                                  2. Ten pomysł, żeby limitować wolność słowa to tylko w odniesieniu
                                  do "kościelnych", czy może bardziej ogólny? Czy orzekać zakaz mówienia o
                                  sprawach publicznych ma sąd czy wystarczy opinie piwi77?
                                  • piwi77 Re: Dziw natury... 10.05.07, 13:24
                                    Szczególnie limitowałbym wolność słowa proboszczów z ambony, w dzień wyborów,
                                    gdy głośno mówią na kogo należy głosować. Wiem, wiem, zaraz będzie zarzut, że
                                    próbuję zamykać usta i walczę ze swobodą wyznawania religii.
                                    • supaari Re: Dziw natury... 10.05.07, 13:36
                                      piwi77 napisał:

                                      > Szczególnie limitowałbym wolność słowa proboszczów z ambony, w dzień wyborów,
                                      > gdy głośno mówią na kogo należy głosować. Wiem, wiem, zaraz będzie zarzut, że
                                      > próbuję zamykać usta i walczę ze swobodą wyznawania religii.

                                      Dziękuję za szczerość. Wnoszę, że:
                                      1. Wszystkich objęłyby ograniczenia, ale niektórych szczególnie.
                                      2. Piwi77 limitowałby własną decyzją wolność słowa.

                                      To zdaje się dostatecznie wyczerpująca odpowiedź na moje pytania.
                                      • piwi77 Re: Dziw natury... 10.05.07, 14:04
                                        supaari napisał:

                                        > Dziękuję za szczerość. Wnoszę, że:
                                        > 1. Wszystkich objęłyby ograniczenia, ale niektórych szczególnie.
                                        > 2. Piwi77 limitowałby własną decyzją wolność słowa.
                                        >
                                        > To zdaje się dostatecznie wyczerpująca odpowiedź na moje pytania.
                                        >

                                        To są Twoje słowa, nie moje. Jeżeli postanowiłeś sam sobie odpowiadać na swoje
                                        pytania, nie jestem Ci potrzebny.
                                        • supaari Re: Dziw natury... 10.05.07, 14:16
                                          piwi77 napisał:

                                          >
                                          > To są Twoje słowa, nie moje. Jeżeli postanowiłeś sam sobie odpowiadać na
                                          swoje
                                          > pytania, nie jestem Ci potrzebny.
                                          >

                                          W punkcie drugim tego postu:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=62014037&a=62157387
                                          zadałem 2 pytania: czyją wolność słowa i kto miałby limitować.
                                          Odpowiedziałeś, że szczególnie limitowałbyś wolność słowa proboszczów...
                                          Jeśli Twój post nie jest odpowiedzią na moje pytania, to obawiam się, że mnie
                                          lekceważysz i nie prowadzisz ze mną dyskusji, a co najwyżesz pleciesz co Ci
                                          slina na język przyniesie. W takim przypadku wybacz - nie będę Ci w tym
                                          przeszkadzał. Pleć dalej.
                                          • piwi77 Re: Dziw natury... 10.05.07, 14:24
                                            supaari napisał:

                                            > Odpowiedziałeś, że szczególnie limitowałbyś wolność słowa proboszczów...

                                            Już mnie to nudzi, ale dodam, że właśnie o te część, którą zamieniłeś 3
                                            kropkami właśnie chodzi. Pół prawdy to jedno wielkie kłamstwo.
                                            • supaari Re: Dziw natury... 10.05.07, 14:29
                                              piwi77 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > > Odpowiedziałeś, że szczególnie limitowałbyś wolność słowa proboszczów...
                                              >
                                              > Już mnie to nudzi, ale dodam, że właśnie o te część, którą zamieniłeś 3
                                              > kropkami właśnie chodzi. Pół prawdy to jedno wielkie kłamstwo.
                                              >

                                              proboszczów z ambony w dniu wyborów....

                                              Chodzi o zasadę. Twierdziłeś, że nie mają prawa wypowiadać się w kwestiach
                                              publicznych ci, którzy mają gdzieś polskie prawo. Potem okazało się,
                                              że "szczególnie" chodzi Ci o jedną kategorię. Wcale nie tych, którzy oczerniają
                                              kontrkandydatów w wyborach, nie tych, którzy nie wywiązują się z obowiązków,
                                              nie kryminalistów i łapówkarzy!!! Proboszczów w określonej sytuacji!
                                              Szczególnie ich...
                            • mg2005 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:38
                              piwi77 napisał:

                              > Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny,

                              Zboczeńcu, znajdź sobie jakiś męski odbyt - to ci ulży...
                              • piwi77 Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, 10.05.07, 14:43
                                mg2005 napisał:

                                > piwi77 napisał:
                                >
                                > > Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny,
                                >
                                > Zboczeńcu, znajdź sobie jakiś męski odbyt - to ci ulży...

                                Co cię tak seksualnie skojarzyło, słowo kościół, czy hiena?
                                • Gość: michelle Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:50
                                  > > Zboczeńcu, znajdź sobie jakiś męski odbyt - to ci ulży...
                                  >
                                  > Co cię tak seksualnie skojarzyło, słowo kościół, czy hiena?

                                  Gejom próbującym za wszelka cenęukryć swoje skłonności prawie wszystko może się
                                  kojarzyć z męskim odbytem.
                                  • Gość: * Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:11
                                    Gość portalu: michelle napisał(a):

                                    > Gejom próbującym za wszelka cenęukryć swoje skłonności prawie wszystko może
                                    > się kojarzyć z męskim odbytem.

                                    Następna "wartościowa" cecha watykańczyków ;o))
                                    Nie tylko Paetz jest przykładem takiego wyjątkowego hołubienia tych wartości:
                                    tygodnik.onet.pl/1546,1398385,dzial.html
                                    W Irlandii Kosciół już wydaje swoich zboczeńców:
                                    psr.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,400
                                    Kościelne molestunki po amerykańsku:
                                    psr.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,392
                                    Skandal tolerowania pedofilstwa w Kościele:
                                    www.ekumenizm.pl/content/article/20040629112259556.htm
                                    W konieczności dalszego obowiązującego nadal ukrywania pedofilstwa w Kościele
                                    przypominał list Ratzingera pisany w imieniu JP2 do biskupów grożąc im wręcz
                                    ekskomuniką w wypadku uchylania się od tego świętego obowiązku. List jest
                                    dostępny w necie w zarówno oryginale jak i w tłumaczeniu.

                                    Kto więc hołduje tym skłonnościom bądź uprzejmy dopowiedzieć sobie sam.
                              • Gość: michelle Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:45
                                mg2005 napisał:

                                > piwi77 napisał:
                                >
                                > > Oczywiście, działając na zlecenie kościelnej hieny,
                                >
                                > Zboczeńcu, znajdź sobie jakiś męski odbyt - to ci ulży...

                                No i widać kto i czym jest tutaj naprawdę zainteresowany. Głodnemu chleb na
                                myśli, a tępiący publicznie homoseksualistów okazuje się fantazjować o meskich
                                odbytach ;-)
                                • Gość: * Kościół reprezentuje interesy Watykanu i pedofili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:16
                                  Nasz nowy ksiądz pedofil:o))
                                  wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8064053&kat=33326&statkat=1356&statbox=multimediawydarzenia&ticaid=13b81

                              • Gość: wylogowana Re: Kościół reprezentuje interesy Watykanu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:53
                                >Zboczeńcu, znajdź sobie jakiś męski odbyt - to ci ulży..

                                Ty jednak jesteś pier***nięty.
                          • piwi77 I jeszcze jedno. 10.05.07, 12:11
                            Gdy już sie stanie cud i ksiądz zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, to mu i
                            tak więzienie zostanie zamienione na pobyt w zakonie. Autonomicznym
                            postanowieniem biskupa. Śmieją się z polskiego prawa w żywe oczy.
                            • mala.mi74 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 12:18
                              piwi77 napisał:

                              > Gdy już sie stanie cud i ksiądz zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, to mu
                              i
                              > tak więzienie zostanie zamienione na pobyt w zakonie. Autonomicznym
                              > postanowieniem biskupa. Śmieją się z polskiego prawa w żywe oczy.

                              jesli uwazasz ,ze prawo jest łamane-zwroc się do prokuratury.
                              No chyba,ze jestes jednym z wyznawców spiskowej teorii dziejów...ale z
                              paranoikami trudno rozmawiac.
                              • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 12:48
                                Problem jest własnie w tym, że chyba nie jest łamane, bo polskie prawo księży
                                nie dotyczy. I tym sposobem znaleźliśmy sie w punkcie wyjścia tej dyskusji.
                                • mala.mi74 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 12:54
                                  piwi77 napisał:

                                  > Problem jest własnie w tym, że chyba nie jest łamane, bo polskie prawo księży
                                  > nie dotyczy. I tym sposobem znaleźliśmy sie w punkcie wyjścia tej dyskusji.
                                  Jak to nie dotyczy: w czym konkretnie? Ksiaza maja przechlapane bo nie
                                  dosc ,ze jako obywatele Polski tyczy się ich prawo swieckie to jeszcze jako
                                  ksiazy tyczy się ich prawo kanoniczne. Mam wrazenie,ze Ty nie wiesz o czym
                                  piszesz i patrzysz jakie skutki wywołaja na FS bzdury pisane przez Ciebie...
                                  • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 13:11
                                    mala.mi74 napisała:

                                    > Jak to nie dotyczy: w czym konkretnie? Ksiaza maja przechlapane bo nie
                                    > dosc ,ze jako obywatele Polski tyczy się ich prawo swieckie to jeszcze jako
                                    > ksiazy tyczy się ich prawo kanoniczne.

                                    Jeżeli myślisz, że sie rozpłaczę nad ciężką dolą księży, to muszę Cie zawieść.
                                    Ale też z takim stanowiskiem jak Twoje, dalsza dyskusja jest niemożliwa.
                                    Ciao!
                                    • mala.mi74 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 13:39
                                      piwi77 napisał:

                                      > mala.mi74 napisała:
                                      >
                                      > > Jak to nie dotyczy: w czym konkretnie? Ksiaza maja przechlapane bo nie
                                      > > dosc ,ze jako obywatele Polski tyczy się ich prawo swieckie to jeszcze ja
                                      > ko
                                      > > ksiazy tyczy się ich prawo kanoniczne.
                                      >
                                      > Jeżeli myślisz, że sie rozpłaczę nad ciężką dolą księży, to muszę Cie
                                      zawieść.
                                      > Ale też z takim stanowiskiem jak Twoje, dalsza dyskusja jest niemożliwa.
                                      > Ciao!

                                      Nie chodzi o płacze ale o sprawiedliwosc i fakty a nie czyjas wyobraznie, bo na
                                      razie z suuparim gadamy z Toba o Twojej wyobrazni,a to raczej zadanie dla
                                      psychologa, a nie dla zwykłych obywateli na FS.
                                      • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 14:11
                                        mala.mi74 napisała:

                                        > razie z suuparim gadamy z Toba o Twojej wyobrazni,a to raczej zadanie dla
                                        > psychologa, a nie dla zwykłych obywateli na FS.

                                        Dzięki, zamiast dyskutować, jak w temacie wątku, poświęcacie swój cenny czas
                                        mojej wyobraźni. Wydaje się nawet, że wiecie na ten temat więcej niż ja, co już
                                        graniczy z cudem i rzeczywistościa paranormalną. Jestem racjonalistą i nie bedę
                                        mógł wam dać pola w tej dziedzinie. Omawiajcie ten ważki problem beze mnie.
                                        I z duchem twoim (czy jakos tak...)
                                        • mala.mi74 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 14:30
                                          piwi77 napisał:

                                          > mala.mi74 napisała:
                                          >
                                          > > razie z suuparim gadamy z Toba o Twojej wyobrazni,a to raczej zadanie dla
                                          >
                                          > > psychologa, a nie dla zwykłych obywateli na FS.
                                          >
                                          > Dzięki, zamiast dyskutować, jak w temacie wątku, poświęcacie swój cenny czas
                                          > mojej wyobraźni. Wydaje się nawet, że wiecie na ten temat więcej niż ja, co
                                          już
                                          >
                                          > graniczy z cudem i rzeczywistościa paranormalną. Jestem racjonalistą

                                          Jesli opieranie rzeczywistosci na własnej wyobraźni i uprzedzeniach nazywasz
                                          racjonalizmem to wybacz,ale nie wiesz co to słowo oznacza.
                                          • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 10.05.07, 14:39
                                            Chcę skończyć, więc przyznaję, że jeszcze sporo nie wiem.
                              • Gość: kim Re: I jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:13
                                mala.mi74 napisała:
                                > jesli uwazasz ,ze prawo jest łamane-zwroc się do prokuratury.
                                > No chyba,ze jestes jednym z wyznawców spiskowej teorii dziejów...ale z
                                > paranoikami trudno rozmawiac.
                                w momencie kiedy ktos przedstawia Ci realne sytuacje z ktorymi sama wiesz ze
                                nie da sie dyskutowac, to probujesz odwracac kota ogonem i znizasz sie do
                                poziomu echo gadajac o chorobach psychicznych i teoriach spiskowych. tym tylko
                                potwierdzasz ze nie sposob dyskutowac z kims kto neguje fakty.

                                napisz prosze co sie dzieje z ksiezmi ktorzy popelnili powazne przestepstwa.
                                trafiaja jak powinni do wiezienia z innymi ktorzy zrobili to samo? co sie
                                dzieje z tymi wszystkimi wykolejonymi pedofilami, amatorami mlodych
                                chlopieczych tyleczkow? czy trafiaja tam gdzie cywilni popaprancy by trafili,
                                gdzie wspolwiezniowie wybiliby im ze lbow ich chore sklonnosci?
                            • supaari Cud natury 2... 10.05.07, 12:47
                              piwi77 napisał:

                              > Gdy już sie stanie cud i ksiądz zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, to mu
                              i
                              > tak więzienie zostanie zamienione na pobyt w zakonie. Autonomicznym
                              > postanowieniem biskupa. Śmieją się z polskiego prawa w żywe oczy.

                              Przewiduje przyszłość... A może już zna taki przypadek z "autonomiczną decyzją
                              biskupa"?
                              • piwi77 Re: Cud natury 2... 10.05.07, 13:15
                                Tak znam takie przypadki i każdy może je poznać, bo choć są przez Kościół
                                skrywane, to w dobie informatyzacji naszego zycia, niewiele już można
                                skutecznie ukryć.
                                • supaari Re: Cud natury 2... 10.05.07, 13:23
                                  piwi77 napisał:

                                  > Tak znam takie przypadki i każdy może je poznać, bo choć są przez Kościół
                                  > skrywane, to w dobie informatyzacji naszego zycia, niewiele już można
                                  > skutecznie ukryć.

                                  Podziel się tymi informacjami...
                                  • piwi77 Re: Cud natury 2... 10.05.07, 13:26
                                    jak ci powiem, że mamy czwartek, wczesne popołudnie, to mi zaprzeczysz, a ja
                                    nie będę w stanie udowodnić, że tak jest naprawdę. Więc jeżeli chcesz się
                                    dowiedzieć, to zrobisz to, a jeżeli nie, ja nie będę w stanie tego zmienić.
                                    • supaari Dziw natury 3... 10.05.07, 13:42
                                      piwi77 napisał:

                                      > jak ci powiem, że mamy czwartek, wczesne popołudnie, to mi zaprzeczysz, a ja
                                      > nie będę w stanie udowodnić, że tak jest naprawdę. Więc jeżeli chcesz się
                                      > dowiedzieć, to zrobisz to, a jeżeli nie, ja nie będę w stanie tego zmienić.

                                      Wie co zrobię, kiedy otrzymam informację o dacie i godzinie... Numery z
                                      najbliższego losowania totka też podajesz? Może wyniki meczów najblizzej
                                      kolejki ligowej? Może chociaż kursy akcji za pół roku?
                                      Widzisz - mam znajomych w sądzie penitencjarnym. Jakoś nie wspominali mi
                                      o "suwerennych decyzjach biskupa" zamieniających prawomocne wyroki. Ale jeszcze
                                      popytam :-)
                                      • piwi77 Re: Dziw natury 3... 10.05.07, 14:13
                                        supaari napisał:

                                        > Widzisz - mam znajomych w sądzie penitencjarnym.

                                        Zaczyna facet grozić.
                                        • supaari Re: Dziw natury 3... 10.05.07, 14:24
                                          piwi77 napisał:

                                          > Zaczyna facet grozić.
                                          >

                                          Widzisz biedaku jak niewiele wiesz...
                                          A może wręcz przeciwnie?
                                          Sąd penitencjarny pilnuje wykonania kary. Jeśli odbierasz moje słowa jak
                                          groźbę, to może znaczyć, że np. udzielono Ci przerwy w odbywaniu kary i boisz
                                          się, że Ci załatwię jej cofnięcie. Niech zgadnę - dostałeś wyrok za pomówienie!
                                          Bo za głupotę do więzienia u nas nie sadzają :-D
                                          • piwi77 Re: Dziw natury 3... 10.05.07, 14:42
                                            supaari napisał:

                                            > Bo za głupotę do więzienia u nas nie sadzają :-D

                                            Pewnie, że nie, skąd byś tam wziął komp i internet?
                                            • supaari Re: Dziw natury 3... 10.05.07, 14:47
                                              piwi77 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > > Bo za głupotę do więzienia u nas nie sadzają :-D
                                              >
                                              > Pewnie, że nie, skąd byś tam wziął komp i internet?

                                              "Suwerenną decyzją" załatwiłby mi to biskup. Ale nawet od nie byłby w stanie
                                              załatwić Tobie trzeciej szarej komórki w łepetynie :-)
                                              • piwi77 Re: Dziw natury 3... 10.05.07, 14:53
                                                supaari napisał:

                                                > "Suwerenną decyzją" załatwiłby mi to biskup. Ale nawet od nie byłby w stanie
                                                > załatwić Tobie trzeciej szarej komórki w łepetynie :-)

                                                Bo nie ma nademną władzy. Chyba nie?
                    • mg2005 :)) 10.05.07, 14:36
                      piwi77 napisał:

                      Kosciół
                      > Katolicki w Polsce jest częścią państwa watykańskiego, z jego rozbudowanym
                      > organizmem państwowym, prawnym, finansowym, wywiadowczym,

                      Tak,tak... rację mieli stalinowscy prokuratorzy (a także p.Szymborska i
                      p.Mazowiecki), że księża to agenci obcego wywiadu...


                      >jedyne co go rózni
                      > od innych państw to zbójecka przeszłość (choć teraźniejszość też niewiele
                      > lepsza), że Niemcy i Rosja odchodzą w cień. Układać sie z takim, że może
                      > działać na terenie Polski i jest w swojej dziedzinie (uprawiania zbójectwa)
                      > niezależny od Państwa Polskiego to skandal i zdrada interesów Polski, to
                      > wasalizacja.

                      Czy WHO już uznało katofobię za chorobę , którą należy leczyć ?...
                      • piwi77 Re: :)) 10.05.07, 14:52
                        mg2005 napisał:

                        > Czy WHO już uznało katofobię za chorobę , którą należy leczyć ?...

                        Fobia to strach, więc katofobia to strach przed katolicyzmem. Skąd takie coś u
                        ludzi?
                        • mg2005 Re: :)) 10.05.07, 21:22
                          piwi77 napisał:


                          > Fobia to strach,

                          Fobia to chorobliwa niechęć, wstręt, obsesyjna chęć zniszczenia itp.

                          > Skąd takie coś u
                          > ludzi?

                          No właśnie...
                          • piwi77 Re: :)) 10.05.07, 21:41
                            Wikipedia:
                            "uporczywy lęk przed różnymi określonymi sytuacjami, zjawiskami lub
                            przedmiotami, związany z unikaniem sytuacji wywołujących go i utrudnieniem
                            funkcjonowania w społeczeństwie"

                            Chyba jednak bardziej strach niż niechęć, jesli nie uwzgledniac katolickiej
                            egzegezy, oczywiscie.
    • Gość: mark Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? IP: *.ols.vectranet.pl 09.05.07, 18:54
      A dla czego mają obrywać Palestyńczycy, skoro nie oni tutaj mieszją?
    • piwi77 Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez którego 09.05.07, 20:11
      zgody, nic się w Polsce wydarzyć nie może, który nie podlega żadnej kontroli,
      który drze z budżetu ile chce, przed którym nawet prezydent klęczy? To jest
      własnie katolickie odwracanie kota ogonem. A może, żeby się nazywało, że
      watykański potwór nie jest w Polsce prześladowany mamy się wszysczy wynieśc z
      naszego kraju? Albo jeszcze lepiej oddac się purpurowym bandytom w całkowitą
      niewolę?
      • Gość: Echo Oswiecic nelsonka IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.05.07, 03:44
        Widzisz nelsonek, nie wiem czy nie rozumiesz, czy nie chcesz rozumiec.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=62014037&a=621027
        Oswiece cie po raz ostatni:

        Gość portalu: Echo napisał(a):

        > > Czyli ci pasterze (dusz), ktorzy gwalca ministrantow albo chleja na poteg
        > e,
        > > naduzywaja zasad chrzescijanstwa, ale to miesci sie w definicji
        > > pojecia "dobro"? A moze zwyczajnie ci pasterze (dusz) zwyczajnie lamia pr
        > awo?
        >
        I jedno (naduzywaja) i drugie (lamia prawo). Taka byla odpowiedz.

        Teraz pisze na serio. Kiedys pracowalam jako psycholog z dziecmi ktore mialy
        problem ze zrozumieniem prostego tekstu. Nie wiem w jakim jestes wieku, ale z
        calego serca polecam Ci specjaliste ktory moze przepisac Ci cwiczenia na
        polepszenie zrozumienia tekstu. Twoje zycie moze nabrac nowego wymiaru.
      • mala.mi74 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 12:51
        piwi77 napisał:

        > zgody, nic się w Polsce wydarzyć nie może, który nie podlega żadnej kontroli,
        > który drze z budżetu ile chce, przed którym nawet prezydent klęczy? To jest
        > własnie katolickie odwracanie kota ogonem. A może, żeby się nazywało, że
        > watykański potwór nie jest w Polsce prześladowany mamy się wszysczy wynieśc z
        > naszego kraju? Albo jeszcze lepiej oddac się purpurowym bandytom w całkowitą
        > niewolę?

        Dla Twojej wiadomosci: w Polsce mamy demokracje, takiego mamy prezydenta
        jakiego sobie wybralismy, nie spadl z kosmosu. Przez ostetnie lata rzadzili
        czerwoni i jakos katolicy nie tworzyli na FS co drugiego watku jacy oni
        uciskani przez rzad i prezydenta.
        najlpiej zrobisz jak się pogodzisz z demokracja w Posce i zaczniesz próbowac
        sie dogadac z ludźmi o innych pogladach,bo widocznie mama nie powiedziala ci w
        dziecinstwie, ze takowi na świecie istnieją...
        • Gość: * Re: Demokracja to nie fanatyzm religijny!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:21
          Up!
          • mala.mi74 Re: Demokracja to nie fanatyzm religijny!!! 10.05.07, 13:40
            Gość portalu: * napisał(a):

            > Up!

            a co rozumiesz przez "fanatyzm" religijny? I gdzie chcesz postawic granice i
            ograniczyc prawa dla ewnetualnych religijnych? I jakie masz do tego prawo?
            • piwi77 Re: Demokracja to nie fanatyzm religijny!!! 10.05.07, 14:19
              Za wikipedią:
              "Fanatyzm – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i
              bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub
              społecznych"
              Te dwa przymiotniki sa ważne - ślepo i bezkrytycznie.
              • mala.mi74 Re: Demokracja to nie fanatyzm religijny!!! 10.05.07, 14:31
                piwi77 napisał:

                > Za wikipedią:
                > "Fanatyzm – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i
                > bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych
                lub
                >
                > społecznych"
                > Te dwa przymiotniki sa ważne - ślepo i bezkrytycznie.

                Ty mi wlasnie podchodzisz pod te dwa przymiotniki: jestes fanatykiem
                antyreliginym slepym i bezkrytycznym. Moze sam sobie powinienes konsekwentnie
                zakazac wypowiedzi ?
                • piwi77 Re: Demokracja to nie fanatyzm religijny!!! 10.05.07, 14:45
                  Słabo, trzeba ślepo i bezkrytycznie w coś wierzyć, a ja w nic nie wierzę. Może
                  być wiara w nic?
        • Gość: kix Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:22
          >zaczniesz próbowac
          >sie dogadac z ludźmi o innych pogladach,bo widocznie mama nie powiedziala ci w
          >dziecinstwie, ze takowi na świecie istnieją...

          Mów szczerze: chcesz nas zabrać na roraty czy na sumę? )))
        • piwi77 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 13:40
          mala.mi74 napisała:

          > najlpiej zrobisz jak się pogodzisz z demokracja w Posce i zaczniesz próbowac
          > sie dogadac z ludźmi o innych pogladach,

          Próbuję, ale ci z którymi chcę to robić, żądają abym w czasie dogadywania się z
          nimi klęczał. Bardzo mi się to nie podoba.
          • mala.mi74 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 13:41
            piwi77 napisał:

            > mala.mi74 napisała:
            >
            > > najlpiej zrobisz jak się pogodzisz z demokracja w Posce i zaczniesz próbo
            > wac
            > > sie dogadac z ludźmi o innych pogladach,
            >
            > Próbuję, ale ci z którymi chcę to robić, żądają abym w czasie dogadywania się
            z
            >
            > nimi klęczał. Bardzo mi się to nie podoba.
            To znaczy kto tutaj na forum karze Ci klęczec? Znowu ta Twoja wyobraźnia...
            >
            >
            • piwi77 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 14:15
              Gwoli objaśnienia, mu tu dyskutujemy, a nie dogadujemy się, więc Twoja uwaga od
              rzeczy.
              • mala.mi74 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 14:33
                piwi77 napisał:

                > Gwoli objaśnienia, mu tu dyskutujemy, a nie dogadujemy się, więc Twoja uwaga
                od
                >
                > rzeczy.

                Chodzi Ci o jezyk polski? Potoczne "gadac" znaczy wlasnie dyskutowac.
                O co Ci wlasciwie chodzi, bo mi się zaczyna nudzic....
                • piwi77 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 14:47
                  Nie zgadzam sie, dyskutować, znaczy bronić swojej pozycji, zas dogadywać się,
                  szukać kompromisu.
            • nelsonek Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 19:17
              Kleczenie to kara?

              mala.mi74 napisała:
              > To znaczy kto tutaj na forum karze Ci klęczec?
              • piwi77 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 19:27
                nelsonek napisał:

                > Kleczenie to kara?

                To zależy od tego, czy na grochu, czy nie.
                • nelsonek Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 21:54
                  A mi sie wydaje, ze Mala.Mi po prostu nie zna zasad polskiej ortografii. Musi
                  sie jeszcze duzo nauczyc. Pobyt na frondzie jej w tym nie pomaga...

                  piwi77 napisał:
                  > To zależy od tego, czy na grochu, czy nie.
                  • piwi77 Re: Obrywa? Zawsze? Kościół Katolicki, bez któreg 10.05.07, 21:59
                    Leży ortografia, albo gramatyka, bo może miało być -
                    To znaczy kto tutaj na forum karze Ciebie klęczeniem, zamiast, Ci kęczeć, jak w
                    orginale.
    • piwi77 Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 10.05.07, 19:06
      Dlatego, dlaczego i krzyżacy dostali w skórę od Jagiełły. Agresywne, katolickie
      łapy precz od Polski
    • jezus_galilejczyk Re: Dlaczego zawsze obrywa kościół katolicki? 10.05.07, 19:13
      Nie kloccie sie moje dzieci.

      Co moze uzdrowic Moj Kosciol? Attendite a falsis prophetis ! Rydzyk To Szatan!


      Ego sum via et veritas, et vita - podazajcie za mna, a dane wam bedzie
      odpoczac w domu Ojca Mego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka