Dodaj do ulubionych

jaki to sklep będzie?

17.05.07, 18:40
czy ktoś wie jaki sklep powstaje między leszkiem a basztą na powstańców.
zapowiada się wkońcu jakiś duży , cztery stanowiska kasowe, może jakiś mały market sieciowy
Obserwuj wątek
    • mamabarta2 Re: jaki to sklep będzie? 17.05.07, 21:47
      To podobno ma być hurtownia
    • rotot Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 08:38
      Dusigrosze z okolicznych sklepików nie pozwolą na otwarcie dużego sklepu w
      Ząbkach. Zobacz jakie larum podnieśli przy budowie Lidla. Zaangażowali nawet
      księdza, że niby zmarli mają coś przeciwko! Jak konkurencji nie ma, to można
      się dogadać i kosić maluczkich. Z lidlem pewnie nie znaleźliby wspólnego
      języka.
      A tak, biedne zbłąkane owieczki bulą więcej niż w niejednym sklepie w warszawce
      mimo, że giełda towarowa jest tuż tuż.
      Swoją drogą ciekawe, że ksiądz bardziej dba o zmarłych niż o żywych. Zmarli są
      już w niebie, a tu na ziemi jedni wykorzystują drugich i jeszcze zasłaniają się
      tymi, którzy odeszli. Czy to nie jest okropne?
      Może zorganizujmy ruch na rzecz Lidla (czytaj tanich sklepów)
      Kto jest za sklepami wielkopowierzchniowymi w Ząbkach, proszę się wpisywać, bo
      do tej pory słuszę tylko, że nam takich nie potrzeba.
      W tym mieście oprócz bogatych są też biedni, którzy liczą każdą złotówkę, czy
      wolno nam odmawiać im alternatywy dla zakupów.
      Co myślicie?
      • tedglen Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 08:51
        rotot napisał:

        > Może zorganizujmy ruch na rzecz Lidla

        Jestem za! Jakie propozycje?


        > Kto jest za sklepami wielkopowierzchniowymi w Ząbkach, proszę się
        > wpisywać, bo
        > do tej pory słuszę tylko, że nam takich nie potrzeba.

        Zdecydowanie potrzeba nam takich sklepów, w Ząbkach jest za drogo w małych
        sklepikach właśnie ze względu na brak konkurencji. A działania polegające na
        wykoszeniu konkurencji na wyższym szczeblu to zupełna porażka, powrót do PRL-u.
        • tajemniczy.anonim Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 11:41
          Ludzie o jakim braku konkurencji mówicie. Na Powstańców jest sklep obok sklepu ( i powstają nowe )

          A co do lidla i jego konkurencyjności. Konkurencyjność lidla polega na tym że handlują chłamem i badziewiem.
          A może ktoś by pomyślał o wpływie Lidla na otoczenie. I nie chodzi mi tu o zmarłych ( choć rozumiem ludzi którzy chcą się pomodlić nad grobem bliskiej osoby w spokoju, a nie mieć obok supermarket z tirami stojącymi z dostawami w kolejce ) Chodzi mi o rozwiązanie drogowe, przecież te tłumy klientów którzy tak czekaja na otwarcie lidla muszą tam jakoś dojechać. Na Piłsudskiego zawsze są korki. Po otwarci lidla ta ulica stanie się nieprzejezdna. Samochody które będą wjeżdżać i wyjeżdzać z parkingy totalnie ją zablokują. Ludzie którzy mieszkają nieopodal także mają prawo do spokoju.
          Dlaczego zgadzamy się na budowę marketów wewnątrz osiedli. W cywilizowanych krajach tego typu obiekty są budowane na obrzeżach miast. Firmy które je budują tworzą dla nich infrastrukturę drogową i okolica która była zadupiem zaczyna się rozwijać. Dlaczego u nas nie można podobnie? Bo u nas wystarczy dać pare złotych w kopercie i można budować w centrum miasta. Koperta wychodzi taniej niż inwestycja w drogi i infrastrukturę. I nie oskarżam tu nikogo o łapówkę w przypadku lidla (choć nigdy nie wiadomo jak to było), mówię tu raczej o szerszym problemie lokalizacji marketów .
          A tak na marginesie. Patrząc na wpisy na forum to tych entuzjastów zachodniego kapitału w Ząbkach nie ma tak wielu. Więc może lidl nie jest wcale takim wybawieniem z rąk złych sklepikarzy.
          PS. Nie wiem czy ktoś na to zwraca uwagę (ja tak) . W marketach wcale nie jest tak tanio. Tanie są produkty na promocji (też nie zawsze), chemia i marki własne typu Aro czy Leader Price.
          • wasyl1978 Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 12:35
            > A co do lidla i jego konkurencyjności. Konkurencyjność lidla polega na tym że
            h andlują chłamem i badziewiem.
            • hit2 Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 20:07
              to tylko wspólczuć że juz kubki smakowe Ci zanikły po tych smakołykach z lidla.
              blleee
              • rotot Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 20:32
                it2 napisała:

                > to tylko wspólczuć że juz kubki smakowe Ci zanikły po tych smakołykach z
                lidla.
                >
                > blleee

                Wzruszyłem się Twoją empatią. Czytaj uważnie, wtedy będziesz mogła odpowiadać z
                sensem, a nie bllee.
          • robert8882 Re: jaki to sklep będzie? 18.05.07, 12:41
            Zalety marketu
            1. markety średnich powierzchni (ok 2000 m2 hala)nie są obsługiwane przez TIR-y.
            Dostawa wyłącznie przez samochody ciężarowe.
            2. Dostawy umawia się na określone godziny - nie może być mowy o kolejkach.
            3. Handel może być czynnikiem centrotwórczym - jeśli jest połączony z
            gastronomią i wypoczynkiem. Cywilizowane miasta planują handel w centrum,
            ponieważ w rezultacie przy M1 jest więcej ludzi w niedzielę niż na Marszałkowskiej.
            4. W polskich realiach markety mają większą różnorodność towarów niż sklepy.
            Wady
            1. Obiekt niskobudżetowy - blaszany grzmot
            2. Biorąc pod uwagę okoliczną konkurencję marketową - wystarczająca jest
            powierzchnia 500m2, ale dobrej jakości produkty np warzywa, mięso - nierealne
            dla dużych sieci, wykonalne w przypadku sklepów z prywatnym właścicielem.
            3. Liddle nie ma produktów dobrej jakości. Jest to dziadostwo pierwszego sortu
            ale w niskiej cenie.
          • tedglen porównanie cen 18.05.07, 13:17
            tajemniczy.anonim napisał:

            > PS. Nie wiem czy ktoś na to zwraca uwagę (ja tak) . W marketach wcale
            > nie jest
            > tak tanio. Tanie są produkty na promocji (też nie zawsze), chemia i marki
            > własne typu Aro czy Leader Price.

            To żeby nie być gołosłownym może zrobimy mały test, porównanie powiedzmy 5
            popularnych, markowych produktów z np. Reala czy Carrefoura i jakiegoś sklepu
            na Powstańców, może Bybka lub Baszty?

            Proponuję następujące towary:
            1. Woda Żywiec niegazowana 1.5l (ta z dzieckiem na etykiecie).
            2. Piwo Tyskie w butelce 0.5l (bez kosztu butelki).
            3. Baton "Grześki" Goplany w polewie czekoladowej (niebieski).
            4. Jogurt Milko (truskawkowy), ten większy, chyba to jest 0.5l.
            5. Kawa rozpuszczalna Jacobs Kronung 100g (ciemnozielona etykieta).

            Jeśli ktoś zna, niech poda ceny (tych towarów lub innych) a jeśli nie, to
            najpóźniej do poniedziałku ja je spiszę i wkleję tutaj na forum.

            Towary te wybierałem nie znając wcześniej ich cen, wybrałem akurat te, bo są
            łatwo rozróżnialne, markowe i sądzę dosyć często kupowane.

            P.S.
            Tylko niech Bybek ani Baszta na te 5 towarów nie robi "promocji" na najbliższe
            kilka dni, bo za tydzień znowu sprawdzę ceny :)
            • tedglen Re: porównanie cen 21.05.07, 09:26
              tedglen napisał:

              > To żeby nie być gołosłownym może zrobimy mały test, porównanie powiedzmy 5
              > popularnych, markowych produktów z np. Reala czy Carrefoura i jakiegoś sklepu
              > na Powstańców, może Bybka lub Baszty?

              Wyniki porównania cen są tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=62798153
          • rotot Re: Lidl i inne 18.05.07, 18:46
            Tajemniczy. Powiedz kiedy ostatnio byłeś w takim sklepie. Nie mówie o
            Warszawskich marketach ale choćby Lidl w Wołominie, Biedronka na wylotówce na
            Lublin(m. Zakręt).
            Nie byłem w tego typu sklepie kilka lat. Ale ostatnio trafiłem do tych, które
            wymieniłem.Powiem tylko że zmieniło się na lepsze. I co to sprawiło-
            konkurencja.
            Odp. na Twoje argumenty
            - Sklep obok sklepu, a ceny jak w Centrum Warszawy mimio, że do Giełdy jest
            najdalej 1 km. (może cena najmu lokalu jest taka jak w w-wie, a może coś
            innego?)
            - Jeśli chodzi o wpływ sklepów to masz racje. Takie rzeczy trzeba załatwiać
            przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowe (partycypacja przez sklep w
            kosztach modernizacji układów jezdnych w okolicy sklepu, budowa ekranów
            zapewniających spokuj sąsiadom np. parkan lub strefa zieleńi, choć w tym
            przypadku oprócz cmentarza jest zakład budowlany i mechanik samochodowy, które
            nie przeskadzają ....
            -nie jest to centrum osiedla a w pobliżu 600m nie ma sklepików, nie jest to też
            sklep wielkości M1. Bywałem trochę w świecie i widziałem takie sklepy w nie
            jednym kraju w samym centrum osiedli( w Brukseli są osiedla gdzie nie ma małych
            sklepików tylko spore sklepy samoobsługowe(troszke mniejsze od tego lidla), w
            których można kupić wszystko)
            - zgadzam się w marketach są tylko promocje na niektóre towary ale reszta jest
            o grosze tańsza.
            - a co z podatkami z dużych sklepów. Wozimy je do M1 do Marek i do Warszawy. Za
            te pieniądze można byłoby wyremontować pare ulic.
            - jeśli ktoś uważa że sklep jest do bani to może do niego nie chodzić. tylko
            jedno ale musi mieć wybór.
            I jeszcze jedno, jeśli ktoś stoi na przystanku koło giełdy to proszę przyjrzeć
            się w jaki sposób drobni handlowcy przewożą towary łatwo psujące się. Zwróciłem
            na to kiedyś uwagę- jogurty, kefiry deserki dla dzieci itp prażą się na słońcu
            w prywatnych samochodach(bo zamiast kupić dostawczaka z chłodnią kupują osobowe
            z kratką, bo przecież po pracy trzeba pochwalić się znajomym swoją limuzyną, a
            jogurciki.....najwyżej sie powie, że przecież data przydatności jest ok) Czy
            komuś się zdarzyło otworzyć jogurt i nie poznać jego smaku... mnie tak.
          • epti1 Re: jaki to sklep będzie? 19.05.07, 10:53
            straszne bzdury wypisujesz.
            Swojego czasu mieszkalam tuz przy hipermarkecie. Wlasciwie moglam wjechac
            wozkiem z zakupami do windy:-) A mimo tego, nie potrafilabym powiedziec, kiedy
            mieli dostawy....
            A w kwesii cen i jakosci produktow - nie chcesz, nie kupuj i tyle. Nie ma
            obowiazku obywatelskiego zaopatrywania sie w marketach. Kazdy ma _wybor_ . TY
            masz mozliwosc wyboru, daj innym taka mozliwosc.
            Nie istotna jest w tym wszytskim jakosc lidlowskich produktow. Tylko usilne
            proby pozbawienia mozliwosci wyboru.
            Zabawne sa dla mnie argumenty przeciw lidlowi:
            * ochrona malych sklepikow
            * kiepska jakos produktow lidla
            * za duzy ruch samochodowy

            ups....straszna bzdura
      • otimor Re: jaki to sklep będzie? 28.05.07, 11:08
        rotot napisał:

        > A tak, biedne zbłąkane owieczki bulą więcej niż w niejednym sklepie w warszawce

        Ja chcialbym zobaczyc te sklepy w Warszawce. Tak sie sklada ze czesto jestem zmuszony tu cos kupowac i koszmarna roznica pomiedzy cena warszawska a zabkowska mnie wkurza. Chetnie zajrze tam gdzie taniej.
        Tylko mowie tu o malych srednich sklepach, nie o hipermarketach, w ktorych male zakupy to katorga.


        > Może zorganizujmy ruch na rzecz Lidla (czytaj tanich sklepów)
        > Kto jest za sklepami wielkopowierzchniowymi w Ząbkach, proszę się wpisywać, bo
        > do tej pory słuszę tylko, że nam takich nie potrzeba.

        ja na ten przyklad tez nie potrzebuje, a na jakies duze zakupy to M1 i Geant sa blisko.

        Osobiscie nie mam nic przeciwko Lidlowi byle by malych sklepikow w okolicy nie wykosil. I nie zmniejszyl jeszcze bardziej przejezdnosci Piłsudskiego.

        A co do Zabkowskich cen to Rakieta(baszta to zbyt szumna nazwa) jest przedrozona, ale ceny w Leszku czy Bybku sa normalne.

        Nikt chyba naprawde nie oczekuje ze ceny w lokalnych sklepikach beda takie same jak w hipermarketach, bo to jest po prostu niemozliwe ekonomicznie.

        W hipermarketach nie da sie kupic dobrego chleba, a jedynie spulchniacze udajace pieczywo. A w sklepiku na Szwolezerow bardzo dobry chleb kosztuje 1,50zl.

        Wiec nawet jesli wybuduja w koncu Lidla to i tak bede tam rzadkim gosciem, cenie moj czas bardziej niz zaoszczedzone 50 gr na calych zakupach.
        • gruby.andro Re: jaki to sklep będzie? 29.05.07, 18:24
          Przestałem kupować w dużych marketach bo wyjazd na zakupy zjada dużo czasu.
          Produkty nie są na tyle tańsze aby opłacał się dojazd, pozostaje dyskomfort
          związany z tłokiem i czekaniem przy kasie. Produkty w sklepikach na Powstańców
          są dla mnie smaczniejsze niż te z marketu.
          Co do ząbkowskiego Lidla przy Piłsudskiego zastanawiałem się czy może ktoś z UM
          pokusił się o symulację jak bardzo jeszcze zakorkuje sie ta droga przez
          wjeżdzających do/ z marketu.
          • j123.1 Re: jaki to sklep będzie? 31.05.07, 18:04
            Dziwię się opiniom negatywnym na temat tworzenia supermarketu w Ząbkach. Wszyscy
            moi znajomi którzy posiadają dzieci a szczególnie matki są zgodni co do jednego
            że ułatwiłoby to życie nie jednej z nas. Nie zawsze nasi mężowie powracający
            późno z pracy są w stanie zrobić nam zakupy w Warszawie a tutaj niestety jeśli
            chodzi o produktu dla dzieci kosmetyki chemię jest mały wybór. Byłaby to wygoda
            dla niejednej z nas bo mogłybysmy sobie spokojnie same robić zakupy z dziećmi.
            Nie mówię tutaj o Lidlu bo w nim produktów dla dzieci dobrej jakości nie
            dostaniemy ale o innym sklepie w którym znalazłyby się asortyment produktów
            dziecięcych i kosmetycznych. Poza tym polemizowałabym na temat jakości np mięsa
            sprzedawanego w Bybku już nie raz kupiliśy starą wędlinę czy mięso.
            Jestem jedną z wielu osób które chcą jak najszybciej supermarketu w Ząbkach.
            • tedglen Re: jaki to sklep będzie? 01.06.07, 09:33
              j123.1 napisała:

              > Poza tym polemizowałabym na temat jakości np mięsa
              > sprzedawanego w Bybku już nie raz kupiliśy starą wędlinę czy mięso.

              W Bybku czasami kupuję wędlinę, ale bardzo rzadko, nie jest nic rewelacyjnego,
              choć chyba kilka lat temu mieli lepszą wędlinę. Częściej wędlinę kupuję w
              sklepie na Bajkowym, mają tam dość dobre wędliny, niektóre droższe, np. po
              40zł/kg ale dobre, choć czasami trafia się również na nieświeże.

              Mięso zaś polecam kupować na giełdzie praskiej, jest tańsze niż w sklepach i
              *zawsze* świeże. Wędliny też są ok, też zawsze świeże. Można kupić w dowolnych,
              niehurtowych ilościach oczywiście, jak w normalnym sklepie. Ten sklep, w którym
              kupuję nazywa się chyba "U Grzesia" albo bardzo podobnie. Trafić tam łatwo,
              trzeba od ronda wjechać na giełdę i cały czas prosto aż do końca i potem w lewo
              a sklepu trzeba wypatrywać po prawej stronie. Acha, nie ma tam mięsa drobiowego.

              Jest jeszcze jeden dobry sklep z mięsem na giełdzie, wjeżdżając od ronda trzeba
              za szlabanami skręcić w prawo. Jest tam również mięso drobiowe. Sklep jest
              samoobsługowy, można kupować również niehurtowo. Wędliny też są, ale paczkowane.

              Generalnie polecam tam kupować ze względu na to, że mięso zawsze mają świeże,
              mi nie zdarzyło się kupić nieświeżego. Nie ma sensu kupować mięsa w Bybku, bo
              tam jest loteria. No i jest taniej na giełdzie.
            • ledzeppelin3 Re: jaki to sklep będzie? 02.06.07, 14:43
              Popieram. Powinien być duży supermarket. W obecnej sytuacji, gdzie nowe bloki
              są w sposób złodziejski i rabunkowy budowane na każdym skrawku ziemi, i tak za
              rok-dwa nie będzie ani jednej przejezdnej ulicy i uliczki w Ząbkach. Lidl/inne
              Bomi nic gorszego w tej materii nie wniesie, a ułatwi zakupy i przysporzy
              konkurencji zdziercom z małych sklepików. A co do cmentarza- proszę mnie nie
              rozśmieszać. W pobliżu takiego miejsca własnie co ma powstać, jak nie sklep?
              Warsztat samochodowy czy osiedle willowe?:P
              • luzka13 Re: jaki to sklep będzie? 03.06.07, 09:08
                Mam jeszcze jeden argument za powiększeniem konkurencji dla sklepików osiedlowych.
                W Ejarcie SZYNKA Z LISCIEM kosztuje 16 zł/kg.
                W Krystynce TA SAMA SZYNKA Z LIŚCIEM kosztuje -
                • mimi44 Re: jaki to sklep będzie? 05.06.07, 10:37
                  Pomimo ze w Lidlu byłam chyba ze 2 razy w zyciu jestem za powstaniem
                  marketu.Tak jak wspomniała jedna z pań,dla kogoś kto ma samochód i
                  przysłaowiowe 5gr wiecej moze nie miec znaczenia czy kupuje sie w sklepiku
                  osiedlowym czy w markecie.Próbawał ktos z dwójką małych dzieci pojechac
                  autobusem na zakupy do marketu?Jesli nie,to prosze nie uogólniac i nie
                  wypowiadac sie za wszystkich.Mnie nie stać na kupowanie dwóch parówek i kartonu
                  mleka za 20zł.
                  Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia........
    • tedglen Re: jaki to sklep będzie? 05.06.07, 14:20
      adi215 napisał:

      > czy ktoś wie jaki sklep powstaje między leszkiem a basztą na powstańców.
      > zapowiada się wkońcu jakiś duży , cztery stanowiska kasowe, może jakiś
      > mały market sieciowy

      Słyszałem, że jednak nie hurtownia, a market. Ciekawe, kiedy będzie otwarty.
      • wild_wind1 Re: jaki to sklep będzie? 08.06.07, 18:53
        Na sklepie jest tabliczka "GLOBI", otwarcie 20.06.
        • tedglen Re: jaki to sklep będzie? 08.06.07, 19:23
          wild_wind1 napisała:

          > Na sklepie jest tabliczka "GLOBI", otwarcie 20.06.

          Tak, zgadza się, to będzie Globi. Dyskusja o tym sklepie przeniosła się do
          innego wątku (niepotrzebnie zresztą) i tamże właśnie nazwa sklepu została
          rozszyfrowana:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=63738644&a=63778633

          Ciekawe jaki będą mieli asortyment i jak jego otwarcie wpłynie na inne
          okoliczne sklepy. Uważam, że dobrze się stało, że taki sklep powstaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka