Dodaj do ulubionych

Za długie karmienie piersią!?

29.06.07, 07:43
Pani Moniko,znów zwracam się z pytaniem do Pani.Otóż karmiłam córcię 2 lata i
ostatnio byłam z nią u lekarza i okazało się że ma grzybicę w gardle.Pani
doktor jak dowiedziała się że karmię ją tak długo,kazała mi ją natychmiast
odstawić i zaargumentowała to tym,że dziecko może mieć od tego właśnie
grzybicę i od nabiału.Powiedziała,że karmienie piersią jest dobre do czasu
jak dziecko skończy 9 miesięcy,potem to może tylko zaszkodzić!ZGROZA!Z
podobną opinią spotkałam się u ginekologa,że wystarczy 2 lata karmić.potem
nie ma w mleku już tylku wartości odżywczych.Na to wygląda,że chciałam dobrze
dla dziecka a wyszło odwrotnie!Proszę o odpowiedź czy Pani się zgadza z
przekonaniami tych lekarzy?Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mama_julci5 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 07:45
      Pomyłka- lekarz ginekolog również obstawał żeby karmić do 9 miesięcy,a nie do 2
      lat,jak napisałam w wątku wyrzej.
      • beniusia79 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 07:50
        moj ginekolog mowi, zeby karmic ile sie da-czyli tak dlugo jak dziecko bedzie
        chcialo. zarowno jest to kozystne dla mmy jak i dla dzieciatka:)
    • anaj75 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 09:23
      W takim razie WHO, zalecając karmienie w drugim i trzecim roku życia bardzo się
      myli;P

      Owszem grzybicy moze sprzyjac dieta mleczna, ale chodzi o mleko zwierzęce.
      Znam dzieci w ogóle nie karmione piersią, które grzybice miały.
      A moje długo karmione (2,5 roku i 2 lata- na razie)- nie.
      Te 9 miesięcy pewnie wynika z tego, że najwiecej badań prowadzonych jest
      właśnie na temat karmienia niemowląt a potem, to bardziej obserwacja.
      Mój 2 - letni synek, po rotawirusie, przestał jeść pokarmy stałe na jakieś 2,5
      miesiąca. W tym czasie żywił sie wyłącznie piersią. I przeżył. Więc
      podejrzewam, że pokarm nie jest taki pozbawiony wartości, jak niektórzy sadzą.
      Na pewno u dwulatka, nie pokrywa całości zapotrzebowania żywieniowego ale jest
      najlepszym uzupełnieniem diety w białko, w zelazo(!). Działa osłonowo na układ
      pokarmowy (kapsułki np. lacidofilu zawieraja szczepy bakterii, obecne w
      układzie pokarmowym dziecka karmionego naturalnie), przeciwdziała rozwojowi
      reakcji alergicznych lub je zmniejsza, pomaga łagodniej przejść infekcje.
      Tiaaa, jest bezwartościowy.....
      Niestety, wielu lekarzy nie kieruje sie tu wiedzą ale własnym doświadczeniem w
      karmieniu lub niekarmieniu piersią swoich dzieci.
      • maff1 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 11:01
        wyglada ze to WHO jest głupie - muszą podszkolić sie u naszych światłych
        lekarzy <rotfl>
    • mama_julci5 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 09:41
      Dla mnie to też dziwaczne nowinki,ależ te poglądy lekarzy się zmieniają...!I
      bądź tu mądry!
    • basiak36 Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 12:00
      Faktycznie, trzeba napisac do WHO ze w Polsce niektorzy lekarze wiedza lepiej
      (pewnie we wlasnym zakresie robili kompleksowe badania)

      Jeden z zyskow dla matki: im dluzsze karmienie piersia tym mniejsze ryzyko raka
      piersi, nawet o 25%. Malo wazne, prawda?
      Tak samo malo wazne jest to ze rowniez zmniejsza ryzyko raka jajnikow.

      A dla dziecka: wiadomo, jak matka moze wyprodukowac lepszy pokarm niz fabryka:)
    • monika_staszewska Re: Za długie karmienie piersią!? 29.06.07, 17:12
      Ciekawe czy ci lekarze uważają, że dziecku powyżej dziewiątego miesiąca życia
      jest potrzebne jeszcze mleko czy też może, że to zupełnie zbędny składnik
      codziennej diety.
      Oczywiście ja się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że w mleku ludzkim, po jakimś
      tam czasie, nie ma już wartości odżywczych. Nie zgadzam się, bo to po prostu
      nie jest prawda. Nie ma siły, nie zaszkodziła Pani swojej córci, wręcz
      przeciwnie zapewniła jej Pani najbardziej dopasowane do jej potrzeb mleko. W
      przyszłości w podobnych sytuacjach może Pani wesprzeć się autorytetem WHO,
      które zaleca utrzymanie karmienia piersią w drugim i trzecim roku życia. Ale
      już samo to, że Pani uważa, że ten sposób karmienia jest dobry dla Pani dziecka
      jest wystarczającym argumentem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mama_julci5 Re: Za długie karmienie piersią!? 30.06.07, 21:09
        Dziękuję za mądre i uargumentowane odpowiedzi,moja Pani doktor chciała mi
        wmówić że od roku truję swoje dziecko pokarmem z mojej piersi:(chore!Twierdzi
        również że jakiekolwiek mleko nie jest wtedy potrzebne dziecku bo naraża potem
        dziecko w późniejszym wieku na choroby tj. np. cukrzyca.Zaczęła wymieniać czego
        nie powinno jeść dziecko,ale nie powiedziała czym można to zastąpić i w
        rezultacie powinnam dziecko głodzić!-dziecko,które się rozwija i potrzeba mu do
        tego składników odrzywczych,ale skąd ma je brać jak okroiła mu dietę do takiego
        stopnia że zgupiałam.Ograniczyłam więc dietę po swojemu,wykluczyłam słodycze i
        mleko krowie i jego przetwory,bo rzeczywiście córcia po nich dostaje grzybicy
        układu pokarmowego.Jednak nadal nie wiem,czym to zastąpić dziecku by nie
        brakowało jej np wapnia niezbędnego do prawidłowego rozwoju.
        • katarzynabobak Re: Za długie karmienie piersią!? 01.07.07, 12:24
          No więc może ja też zabiorę głos w sprawie grzybic i karmienia piersią.
          Karmiłam moją córkę przez całe jej krótkie życie, tzn. 3 lata i 2 miesiące
          (zmarła na nowotwór),i karmienie piersią powodowało, że MIśka nie miała
          grzybic, nadżerki które robiły jej się w jamie ustnej po chemioterapii goiły
          się bardzo szybko, przeżyła dwie infekcje rota+chemioterapie intensywne
          równocześnie jedynie na kroplówkach i piersi (obyło się bez żywienia
          pozajelitowego).
          Oczywiście wcale nie było mi łatwo, bo znajdowali się lekarze (nawet z
          tytułami), którzy mówili, że karmienie takiego dziecka jest: niehigieniczne,
          obrzydliwe, złe, szkodliwe itp. brednie.Chyba tylko jeden lekarz, no może 2
          radziło mi, aby karmić córkę, bo to zabezpieczy jej śluzówki w czasie
          chemioterapii.Pomijam kwestie psychiczne, bo te były dla mnie najważniejsze.
          Moja bliskość pozwalała jej uśmiechać się mimo bólu i choroby.
          • monika_staszewska do katarzynabobak 06.07.07, 17:01
            Pragnę bardzo, bardzo serdecznie podziekować Pani za podzielenie sie z nami
            swoim doświdczeniem karmienia córeczki. Tym bardziej, że zechciała Pani opisać
            karmienie w aspekcie tak ciężkiej choroby i śmierci Misi. A ponieważ nawet nie
            wiem czy mogę się domyślać, przeczuwać jak bardzo niewyobrażalnie trudnym
            przeżyciem jest utrata dziecka "dziękuję" chciałabym żeby "dziekuję" zabrzmiało
            mocno i jednoczesnie ciepło, z ogromną wdziecznością.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
        • monika_staszewska Re: Za długie karmienie piersią!? 02.07.07, 15:47
          Chwileczkę, a czy przestała już Pani karmić piersią, albo jakoś znacznie
          ograniczyła liczbę karmień? No i co się dzieje ogólnie z dietą córci, wszak
          wapń to nie tylko mleko.
          Może zechce Pani zadzwonić do mnie, szybciej ustalimy szczegóły.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka