Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Kos.

IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 09:36
Wróciłam z Kos,mieszkałam w "Norida Beach" niedaleko Kardameny. Wbrew
wcześniejszym obawom, że na miejscu zobaczę tylko stada pijanych młodych
Angoli (co oczywiście miało miejsce), widziałam dużo więcej i było naprawdę
miło. Zainteresowanym mogę co nieco powiedzieć, co zwiedzaliśmy , choć
uprzedzam szczerze, że z wyspy się nie ruszaliśmy, miał to być wyjazd z
naciskiem na odpoczynek totalny.
Sama wyspa jest piękna i choć do tej pory myślałam, że podoba mi się tylko
Kreta, to już wiem, że teraz chcę zobaczyć jak najwięcej greckich wysp;)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: rogro Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 10:11
      Jadę na Kos w przyszłym tygodniu - chętnie dowiem się, jak tam jest i co warto
      zobaczyć.
      • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 10:52
        Gość portalu: rogro napisał(a):

        > Jadę na Kos w przyszłym tygodniu - chętnie dowiem się, jak tam jest i co
        warto
        > zobaczyć.


        Na początek polecam przeglądnięcie tych stron, z góry dodam, że poleconych mi
        na tym forum przez jedną z osób:

        www.csd.uch.gr/~vsiris/kos/
        www.kos.gr/tableof.htm
        www.travel-to-kos.com/
        www.greekislands.com/kos/
        home2.inet.tele.dk/renere/
        www.justkos.co.uk/
        www.geocities.com/TheTropics/Cove/9451/kosm.htm

        Co jeszcze? Jest takie miejsce Plaka, całkiem niedaleko lotniska, gdzie zjeżdża
        się z głównej drogi wprost do przepięknego sosnowego lasu, i tam, na wolności
        żyją pawie. Kiedy my tam byliśmy głównie przechadzały się mamusie z
        podrośniętymi już dzieciaczkami.

        Połwysep Kefalos, piękna sprawa, super plaże, ze skałami opadającymi wprost do
        morza i lazurową wodą. acha, co do wody, przeżyłam tam wielkie rozczarowanie,
        gdyż jest ona zimna...serio. Myślę, że miała około 23 C, więc nie ma mowy o
        godzinnym wylegiwaniu się w niej:(
        Wieje także wiatr Meltemi, ale od spotkanych Polaków słyszałam, że podobno
        tylko od strony tej, gdzie leży właśnie Kardamena, podobno na drugiej stronie
        wyspy nie ma tego wiatru. Nie ma też co kryć, że po tej stronie wyspy tam,
        gdzie są Tigaki plaże są ładniejsze ze złotym drobnym piaseczkiem, w
        przyszłości na pewno wybiorę tę część wyspy:) zrówno ze względu na wiatr i
        plaże.

        Miasto Kos, tam koniecznie Zamek Joannitów, a potem, to już ile się chce łazić,
        ale jest na co popatrzeć, Muzeum Archeologiczne, Gimnazjum, w każdym
        przewodniku jest cała ta trasa po starożytnościach tamże, takich ,jak Agora,
        czy Casa Romana.
        No, a poza miastem koniecznie Asklepion, nieco za Kos, miejsce, gdzie stosowano
        się do nauk Hipokratesa, który to się urodził na tej wyspie.

        Jeszcze jedna super atrakcja, to ruiny bizantyjskiego miasta w Paleio Pyli.
        Zobaczyć trzeba koniecznie, wędruje się nieco w góry, na samym szczycie są
        ruiny zamku , niestety, trwają prace archeologiczne, więc nie wpuszczają, za to
        ruiny miasta są warte obejrzenia. Można wstąpić do 11 wiecznej kapliczki z
        freskami,a w innej zapalić świeczkę w intencjach...Cudowne widoki z góry na
        góry, morze i mnóstwo zieleni! Aparat obowiązkowy!

        my jeszcze odwiedziliśmy ruiny Zamku Joannitów w Antimachii.

        Z miejsc, do których nie dotarliśmy, a które trzeba zobaczyć, to Thermes,
        koniecznie polecam. Są tam gorące źródła , pomaga to o podobno na wiele
        dolegliwości, a poza tym chyba przyjemnie jest wygrzać się w super ciepłej
        wodzie.

        Ufff, to wszystko, co mi przyszło do głowy.
        Jakby jeszcze jakieś pytanka,to jeśli mogę i umiem, to powiem.
        Pozdrawiam!
        • Gość: rogro Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 10:58
          A zgadnij, koteczku, kto Ci te adresy internetowe podpowiedział :)))
          Czy warto brac jakieś wycieczki z biura, czy lepiej objechać samemu autem
          (albo inaczej: czy przewodnik moze mi powiedziec lub pokazać coś ponad to, co
          znajdę w książce ?) jak jest z mozliwością jeżdżenia na rowerze ?
          • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 12:13
            Gość portalu: rogro napisał(a):

            > A zgadnij, koteczku, kto Ci te adresy internetowe podpowiedział :)))
            > Czy warto brac jakieś wycieczki z biura, czy lepiej objechać samemu autem
            > (albo inaczej: czy przewodnik moze mi powiedziec lub pokazać coś ponad to, co
            > znajdę w książce ?) jak jest z mozliwością jeżdżenia na rowerze ?

            W takim razie wielkie dzięki za polecenie, choć widzę, że wtedy miałeś inny
            nick.
            Szczerze powiem, że ja nigdy nie biorę wycieczek z biura podróży, więc nie mam
            porównania, ja lubię zwiedzić to, co ja chcę, w tempie, jakie dla mnie jest
            wygodne, i niekoniecznie oznacza to zawsze odhaczenie wszystkiech miejsc, które
            turysta zwiedzić powinien. Tak przy okazji przyomniało mi się, że z Kardameny
            na pewno warto się wybrać w krótki rejs na wyspę Nissyros. To jeszcze taka
            dygresja przy okazji:)
            Nie wiem, jak jest z przewodnikami, dobrzy na pewno powiedzą wiele ciekawostek,
            które mogą umknąć, to już musisz sam pomyśleć. Ja wolę sama jeździć, bo wtedy
            na przykład nie dowiedziałabym się, że jest na Kos Wielki Kanion:) Żartuję, ale
            rzeczywiście z Kardameny niekoniecznie główną drogą dojechać można do miasta
            Kos i wtedy jedzie się niesamowitą drogą w górach, a w dole widok no, niemal,
            jak w WK. Super!
            Co do rowerów, pamiętam, że w przewodnikach zachwycali się, że niby tyle
            świetnych ścieżek rowerowych. Osobiście, nie wiem, raczej bym nie powiedziała.
            Jak zawsze najwięcej jest skuterków i masa nowości, jakichś takich śmiesznych
            pojzdów, mnie to przypomina taki pojazd, co się dowozi sprzęt na polu golfowym,
            ale widziałam , że turyści sobie to wypożyczają.

            Pozdrawiam!! I czekam na Twoje relacje!
            • Gość: rogro Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 12:30
              O, i takich informacji szukam. Czy możesz napisać, jak jechac do tego
              Wielkiego Kanionu ?
              • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 15:18
                nie jest mi łatwo wytłumaczyć, tym bardziej bez mapy, no i również dlatego,
                że nie ja byłam kierowcą, ale postaram się. Jak będziesz jechał od strony
                Pyli (pamiętaj, niedaleko tego Paleio Pyli z bizantyjskim miastem, tam trzeba
                dotrzeć!!) do Kardameny, to w pewnym momencie będą dwa skręty, Ty musisz
                skręcić nie na Antimachię, bo jak skręcisz na Antimachię, wtedy wjedziesz na
                główną drogę...O rety, lepiej nie umiem, sorki...mam nadzieję, że z mapą to
                już sobie poradzisz. Turystów tam widywało się, więc niektórzy trafiają,a
                trakcją drogi jest też stojący przy punkcie widokowym osioł, zdaje się niezbyt
                przychylny turystom, co wnioskuję po ryku, jakim nas obrzucił;))
    • Gość: Radek Re: Wróciłam z Kos. IP: *.Astral.Lodz.PL 31.07.03, 10:14
      przeciez KOS i KRETA to jest to samo!!! wszystkie wyspy greckie sa do siebie
      podobne - no ale trudno zeby bylo inaczej!! pozdrawiam
      • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 10:32
        Gość portalu: Radek napisał(a):

        > przeciez KOS i KRETA to jest to samo!!! wszystkie wyspy greckie sa do siebie
        > podobne - no ale trudno zeby bylo inaczej!! pozdrawiam


        No, to widzę, że zupełnie inaczej patrzymy na miejsca, które zwiedzamy.

        Może to dlatego, że do tej pory Kretę zwiedzałam we wrześniu, a na Kos byłam w
        lipcu, ale Kos jest bardziej zielona wyspą. Za to Kos jest dużo bardziej
        turystyczną wyspą, a na Krecie więcej jest miejsc dzikich i nieodkrytych przez
        turystów.

        Osobiście uważam, że żadna grecka wyspa nie jest taka sama.

        Pozdrawiam.
      • Gość: mm oj wcale nie!!!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 26.08.03, 11:01
        Kreta i Kos różnią sie diametralnie! owszem i tu i tu pełno turystów i ciepłe
        morze, ale jak się rozejrzysz i "zbratasz" z miejscowymi to zobaczysz różnicę!
        tylko ucieknij od miasteczek turystycznych, knajp dla przyjezdnych, plaż
        pełnych leżaków i parasoli itp. poszukaj "prawdziwej" wyspy to zrozumiesz o
        czym mówię :-)
    • Gość: malina Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 17:09
      Pozdrawiam Chiaro. Anglicy są tam nadal? Nie wywiał ich żaden wiatr? To chyba
      już trzeba wpisać w krajobraz tej wyspy.
      Zdziwiłam się ,gdy napisałaś że Kos jest zielone. Ja zwiedzałam tą wyspę w
      październiku i nic już tam nie było zielonego. Dziwiłam się nawet co jedzą kozy
      pasące się w pobliżu Kardameny. Kretę odwiedziłam na początku lipca i dlatego
      pozostawiła mi wrażenie bardziej zielonej wyspy. Cieszę się ,że wyjazd się udał.
      • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 23:40
        Gość portalu: malina napisał(a):

        > Pozdrawiam Chiaro. Anglicy są tam nadal? Nie wywiał ich żaden wiatr? To chyba
        > już trzeba wpisać w krajobraz tej wyspy.
        > Zdziwiłam się ,gdy napisałaś że Kos jest zielone. Ja zwiedzałam tą wyspę w
        > październiku i nic już tam nie było zielonego. Dziwiłam się nawet co jedzą
        kozy
        >
        > pasące się w pobliżu Kardameny. Kretę odwiedziłam na początku lipca i dlatego
        > pozostawiła mi wrażenie bardziej zielonej wyspy. Cieszę się ,że wyjazd się
        udał
        > .


        Ja również pozdrawiam. z tego wynika, że fajnie jest czasem jednak pojechać
        wcześniej. Do tej pory zawsze wyjeżdżaliśmy we wrześniu, w tym roku z
        przyczyn osobistych wcześniej i nawet trochę na to narzekałam, ale teraz
        widzę, że też dobrze, bo widziałam wyspę w zieleni i kwitnącą.
    • Gość: malina Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 23:46
      Grecy mówią ,że najbardziej zielono jest zimą. Temperatura nie spada poniżej 10
      stopni i cały czas leje. To co my latem widzimy jako kamieniste leje, zimą
      zamienia się w rwące potoki zdolne porwać mosty. Opowiadali nam w tym roku na
      Rodos,że zimą rzeka porwała autobus wraz z mostem.
    • Gość: chiara Re: Wróciłam z Kos. IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 22:26
      Przenoszę wątek w górę.
      • Gość: rogro Re: Wróciłam z Kos. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 07:37
        Do samodzielnego zwiedzania polecam dwie trasy jeepem:
        - jadąc do Asklepeionu nie nalezy się zatrzymywac, tylko jechac dalej - po
        pewnym czasie asfalt idzie w lewo (na wysypisko śmieci), a w prawo - górska
        droga do Zia (jest drogowskaz),
        - w Paleo Pyli przy końcu asfaltu jest mały parking, a dalej górska droga z
        informacja o jogurcie z miodem - trzeba tam jechać, jest mały domek z kultowym
        kibelkiem na dworze, jogurt z miodem, ale przede wszystkim piekny widok na
        zamek, prawie z góry. Obsługuje rosjanka!
        Na obu trasach warto się często zatrzymywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka