frank_drebin
24.01.08, 22:27
ntekscie katastrofy. Otoz zaciekawily mnie miedzyladowania tego samolotu a
szczegolnie dwa - ladowal w Krzesinach a zaraz potem startowal i ladowal w
Poznaniu. Przeciez to paranoja te lotniska leza o rzut kamieniem od siebie.
Jesli pamietacie to w zeszlym bodaj roku na lotnisku w Krzesinach pomylkowo
wyladowal samolot pasazerski mylac to lotnisko z Lawica. Co swiadczy o tym jak
blisko sa polozone. Wiem o zmarlych zle sie nie mowi, ale czy nie starczylo by
jakby ladowal tylko na jednym z nich a potem wojskowi dotarliby do swych
jednostek samochodami ? Porownujac obrazowo tak bliskie miedzyladowania to
jakby autobus mial zawiezc grupe ludzi do bloku i stawalby i ruszal przy
kazdej klatce schodowej w tym bloku zeby ktos mial blizej do mieszkania ...
Przy takich spektakularnych zdarzeniach wychodzi czasem na jaw jak narzekajaca
ciagle na brak kasy armia - marnuje pieniadze.