Dodaj do ulubionych

oszczędność czasu :(

06.03.08, 14:53
Chcialabym mieć bo nienawidze odkurzac taki odkurzcza
automatyczny smile ale czy warto? Na allegro cena jest połowę i więcej
nizsza niz od autoryzwanego dystrybutora ale czy warto? Czy ktoś ma
odkurzacz roomba, jak on w ogóle działa i czy warto....Czy może
poczekać? Stanieje tak jak zmywarki smile
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 06.03.08, 19:00
      Pooglądałam owe cudo i bardzo mi się spodobało-ja tez nienawidze odkurzać, a
      musze co drugi dzień...
      ...ale -na pewno nie kupiłabym roomba tylko elektrolux-znana sprawdzona firma,
      serwisów mnóstwo.Roomba jak doczytałam na allegro wysyła gość z US, więc gdzie
      go naprawię, gdzie zareklamuję? Myślisz, ze tu na miejscu znajdziesz jakis
      serwis? A koszty wysyłki(przy reklamacji?)
      ...i niepokoi mnie fakt mocy-90W-odkurzacze z bardzo dobrym ssaniem to ok
      1800-2000W, więc mam wrażenie, że to taki bajerek, ale nie do prawdziwego
      sprzatania dywanów, wykładzin, tylko bardziej do paneli, płytek i gładkich podłóg.
      ....pooglądałam kilka filmików z tym cudakiem i rozmarzyłam sięsmile
      • orissa Re: oszczędność czasu :( 06.03.08, 19:28
        Można zamówić bezpłatną prezentację, jeśli o tym samym odkurzaczu mowa:

        www.roomba.pl/prezentacja.php
        Może warto obejrzeć, sprawdzić co i jak a kupić tam, gdzie taniej.
        • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 06.03.08, 20:16
          Dzieki Orisa! Znaczy są i serwisy i dystrybutorzy czyli juz cos co przemawia za
          kupnem nawet bezpośrednio z US-jesli taniej..
          Ja na pewno potrzebowałabym prezentacji, aby sprawdzić, czy włosy psie tez zbiera..
          • b-b1 Jest jedno ale... 06.03.08, 21:20
            Czy na Allegro i w sprzedaży bezpośredniej(przez dystrybutorów)to na pewno to
            samo urządzenie, na tych samych podzespołach..
            na dwóch przykładach:
            Na allegro sa ganki berghoffa-ja równiez mam te garnki-ale to nie to samo. Niby
            wszystko się zgadza-model taki sam, symbole itp..ale sam spód czyli to w tych
            garnkach najwazniejsze jest inny. Moje sa cięzkie-tak jak zepterowskie i
            pokrywka równiez cięższa(inny stop) te z Allegro lżejsze i zupełnie inaczej się
            w nich gotuje(dłużej).Porównując je jak stoją obok siebie absolutnie nie ma róznicy.
            Moje kosztowały 3 tys,(kupione w Niemczech) na Allegro kosztuja ok 600-700zł..
            Interesuję sie teraz myjkami ciśnieniowymi karhera.(takimi do użytku na zewnątrz
            domu, do samochodu itp-na Allegro jest duzy wybór i ceny przystępne....a w jakby
            auoryzowanej sprzedazy ceny prawie podwójne.. Modele te same, symbole te same,
            wyglad taki sam. Róznica- najwazniejsze podzespoły w tych na Allegro
            plastikowe-w tych u dystrybutora metalowe(czy aluminiowe)..
            • lorienn1 Re: Jest jedno ale... 07.03.08, 08:07
              Berghoffa na allegro i na rynkach jest mnóstwo, ale moim zdaniem to podróbki.
              • b-b1 Re: Jest jedno ale... 07.03.08, 09:19
                lorienn1 napisała:

                > Berghoffa na allegro i na rynkach jest mnóstwo, ale moim zdaniem to podróbki.

                Ja tez raczej nie mam wątpliwości że to podróby-albo inaczej wyprodukowane w tej
                samej firmie, przez tych samych ludzi, ale z tańszych stopów....czyli wracamy do
                podziału -coś dla jednych, cos dla innych (tak jak z proszkami)..
      • akwizytronic Re: oszczędność czasu :( 20.03.08, 23:26
        A ja Ci powiem, że jesteś w błędzie. Roomba zużywa tylko 30 Wat i
        zapewniam Cię, że to w zupełności wystarczy. Mało tego, taki
        tradycyjny (workowy lub wodny) to dziecinna zabawka, namiastka
        odkurzacza w por.z Roombą. Opatentowany 3 stopniowy system
        sprzątający(2 przeciwbieżne szczotki na ruchomej głowicy + 6-cio
        ramienna boczna i ssawka) jest zupełnie inny i dużo wydajniejszy niż
        w tradycyjnym. Owszem, Elektrolux ma duże doświadczenie w sprzęcie
        AGD... mimo tego system sprzątajacy Elektroluxa Trylobite nie
        spełnia swojego zadania- posiada jedynie szczotkę i nie zbiera
        drobnego kurzu. Roomba to jest najprawdziwszy robot (skanuje
        mieszkanie, ponad 95 % pokrycia powierzchni) a o robotach elektrolux
        nie ma pojecia. iRobot, produceny Roomby od lat zajmuje sie robotami
        (Pathfinder, Pyramid Rover, PackBot, Neomover...). Elektrolux
        Trylobite to kolos- około 14 cm. wysokości, do tego spada ze schodów
        i nie trafia do stacj dokującej (zobacz test na TVN Turbo). I
        jeszcze jedno- Roombę 560 można zaprogramować na określoną godzinę
        sprzątania osobno dla każdego dnia tygodnia smile W Polsce jest ponad
        30 wyspecjalizowanych serwisów Roomby. Elektrolux swojego Trylobita
        naprawia w tych samych punktach, co pralki i zmywarki smile Cena też
        wypada korzystniej w przypadku Roomby. Ja oferuję ją za 2990 zł.
        Prosto od legalneho dystrybutora. Nówka, pełny komplet z papierami,
        24-ro miesięczna polską gwarancją, fakturą, w folijce i kartoniku.
        Możliwy własny odbiór na terenie Śląska. Możesz sprawdzić co
        kupujesz i rozłożyć na raty. Poza Śląskiem wysyłka na mój koszt.
        Przy większych zamówieniach mozliwość negocjacji. Kontakt-
        carpediem.uk@interia.pl
        • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 11:11
          Dzięki za naprostowanie wszelakich domysłów i za dodatkowe informacje.
          To brzmi zbyt pięknie, aby było prawdziwe smile
          • akwizytronic Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 13:18
            Fantazja często ściga się z rzeczywistością. Czasami ta druga
            zwycięża... Roomba to solidny sprzęt wyprzedzający nasza epokę.
            • gad.forumowy Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 16:07
              akwizytronic napisał:
              > Fantazja często ściga się z rzeczywistością. Czasami ta druga
              > zwycięża... Roomba to solidny sprzęt wyprzedzający nasza epokę.

              Ble ble ble bełkot marketingowy. Rób wodę z mózgu komuś innemu, tu nikt nie da się nabrać na twoje bajery.
    • akwizytronic Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 13:37
      Zapomniałem wspomnieć o istotnej rzeczy- Roomba kupiona w Stanach
      jest przeznaczona na tamtejszy rynek, niektóre materiały czy
      podzespoły moga się różnić. To nie jest jednak wielki problemem.
      Problem w tym, ze amerykańskie przystosowane sę do tamtejszego pradu
      (inne napięcie, natężenie i częstotliwość). Warto jeszcze dodać, że
      w USA za gwarancję trzeba dopłacić!! Jednak szybko ją jednak możesz
      stracić, kiedy w przypadku usterki sprawdzą w serwisie jaki prąd był
      użyty do ładowania. Jeśli inny niż zalecany- tracisz gwarancję.
      Wszystko jest diagnozowane automatycznie przez komputer serwisowy,
      podobnie jak samochód w serwicie. Najważniejsze- w Polsce i
      prawdopodobnie w Europie nikt nie sprzeda Ci żadnego elementu,
      (nawet szczotki) do żadnego modelu Roomby nie zakupionej w
      oficjalnej sieci sprzedaży (w Polsce- DLF), nie mówiąc juz o
      jakichkolwiek naprawach. I nie ma znaczenie ile chcesz za naprawę
      zapłacić! Kupiona w Polsce objęta jest 24-ro miesięczna gwarancją w
      sieci serwisów.
      • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 20:26
        Prosze nie kuś-bo zaczynam sie łamacsmileOdkurzanie to moje przekleństwo- 1,5
        godziny co drugi dzień-raz w tygodniu łącznie z górą domu ponad 2 godziny...
        Musze pomyslec nad prezentacją..
        • dariamax Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 20:38
          zajrzyj na forum Wystarczająco dobra pani domu , dziewczyny tam pisały o Roombie
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49213
          • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 21.03.08, 20:55
            Dzieki!
      • marcin-z-lasu Re: oszczędność czasu :( 22.03.08, 14:36
        W USA jest po prostu niższe napięcie (wynosi 110V) i inna częstotliwość (60 Hz). Każde obecnie produkowane urządzenie elektroniczne może pracować z zasilaniem 50 lub 60 Hz. Kwestię dopasowania napięcia rozwiązać można kupując odpowiedni transformator. Jeżeli to cudo do odkrzania pobiera tylko 30 W, to taki transformator dużo kosztował nie będzie. I wtedy sprzęt amerykański jak najbardziej będzie pracował w Polsce a producent nie będzie miał podstaw do anulowania gwarancji.

        > Najważniejsze- w Polsce i
        > prawdopodobnie w Europie nikt nie sprzeda Ci żadnego elementu,
        > (nawet szczotki) do żadnego modelu Roomby nie zakupionej w
        > oficjalnej sieci sprzedaży (w Polsce- DLF), nie mówiąc juz o
        > jakichkolwiek naprawach. I nie ma znaczenie ile chcesz za naprawę
        > zapłacić!

        Co?! W sklepie:
        - Poproszę szczotkę do odkurzacza XXX
        - Proszę podać nuemr seryjny.
        big_grin

        Przypomina mi to czasy głębokiego socjalizmu gdy w TV proponowano żeby sprzedawać musztadrę tylko i wyłącznie po zwróceniu pustego słoiczka po już skonsumowanej musztardzie.

        Poza tym jakoś nie kalkuluje mi się kupowanie odkurzacza za 3 tyś zł. Odkurzacz zwykły kosztuje powiedzmy 500 zł a pozostałe 2500 zł wystarczy, żeby płacić sprzątaczce raz w tygodniu 50 zł przez kilka lat. Za te 50 zł to nie tylko odkurzy ale i łazienkę posprząta, kurze pościera, okna umyje.
        • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 24.03.08, 09:44
          To ja poprosze o namiar tej sprzatającej raz w tygodniu za 50złsmile
          Ponad trzy lata temu u usługa 2-3 godzin sprzątania (mieszkania, nie
          domu)kosztowała ok 50zł.
          Licząc 3- no dobra 2 razy w tygodniu(i mając na wzgledzie, że cena usługi nie
          wzrosła i do tego raz musze sama poodkurzac)to 400zł w miesiącu-czyli reszta po
          zakupie odkurzacza za 500zł wystarczy na pół roku i co dalej?
          Cena 3000tys za ten odkurzacz jest naprawde spora-(u dystrybutora
          3500)szczególnie, że w USA kosztuje 300$ a w Czechach podobno 2500tyś.-ale mnie
          taki sprzet zaoszczędziłby mnóstwo czasu-jeśli oczywiscie sprawdza sie na psiej
          sierści..

          Nie wiem jak w praktyce-ale z tego co czytam-jesli chcesz dokupic jakakolwiek
          część-potrzebna jest umowa zakupu-i nr seryjny nie wystarczysad
          • marcin-z-lasu Re: oszczędność czasu :( 24.03.08, 16:04
            b-b1 napisała:
            > To ja poprosze o namiar tej sprzatającej raz w tygodniu za 50złsmile

            Koleżanka trudni się sprzątaniem u ludzi i ma stawkę godzinową. Wiem, że za posprzątanie (więcej niż 2-3 godziny - dom) wychodziło ok. 50 zł.
            Cena za ten odkurzacz jest horrendalna a warunki sprzedaży bez sensu. Wyobrażam sobie ile kosztują akcesoria dodatkowe. Przypomina mi to działania Amway'a albo Tupperware.
            • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 24.03.08, 17:36
              > Koleżanka trudni się sprzątaniem u ludzi i ma stawkę godzinową. Wiem, że za pos
              > przątanie (więcej niż 2-3 godziny - dom) wychodziło ok. 50 zł.

              ale tyle na pewno za jednorazowa wizytę-za dwie w tygodniu odpowiednio podwójniesmileZ taka iloscia mieszkańców ja musze co najmniej dwa razy odkurzać(a robię to trzy, bo w innym przypadku odkurzacz wysiadłby)

              Masz rację to polityka "amwayowska"-ale Polak mam nadzieje poradzi sobie z tą przeszkodą i cos wymysli..(transformatory na zmiane prądu mozna juz kupic za 70zł na allegrosmile
              Filtry, szczotki i inne części zamienne nie są takie drogie w porównaniu z samym odkurzaczem-ciekawe jednak ile kosztuje wymiana jakiegoś czujnika, albo kontrolki-jesli tyle ile w japońskich samochodach-gdzie ich nadmiar-to odkurzacz można potraktowac jako "dwuletni" (tyle ile ma gwarancji)bo potem nie stac bedzie człowieka na naprawy..
              ...ale pomarzyć mozna -odkurzanie to chyba jedyna rzecz, na którą marnuje czas(do prasowania przywożę mamę smile
              • skory1 Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 14:01
                b-b1 napisała:

                > polityka "amwayowska"

                Ludzie, odchrzańcie się już wreszcie od AMWAY-a!
                Co on wam złego zrobił???
                • zooba Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 14:48
                  A dlaczego mamy sie odchrzanić?
                  ja nie mam ochoty zamykać ust, żeby dystrybutorom zyło się łatwiej.
                  Sami sobie zapracowali na taką fatalną opinię.
                  • skory1 Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 18:19
                    zooba napisała:

                    > ja nie mam ochoty zamykać ust, żeby dystrybutorom zyło się łatwiej.

                    Czyli jesteś typowym "polaczkiem" z "Dnia świra", co lubi złośliwie innym pluć
                    do zupy... Gratulacje.

                    > Sami sobie zapracowali na taką fatalną opinię.

                    Ja na nią nie zasłużyłem więc wypraszam sobie.
                • jop Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 16:13
                  Zaraz tam "zrobił". Średniej jakości, 3 x za drogie produkty, sprzedawane przez
                  natrętnych, chamskich i mijających się z prawdą akwizytorów. Nie wystarczy?

                  Zresztą - to chyba obowiązujący model wśród akwizytorów sprzedaży bezpośredniej.
                  Znajomi byli ostatnio na prezentacji Thermomixa, na której pani akwizytorka
                  oświadczyła, że dzięki zdrowemu odżywaniu z użyciem tej maszynki wyleczyła się z
                  raka, i zapodała historyjkę o emerytce, która "miała tylko 500 zł emerytury, ale
                  kupiła Thermomix na raty i teraz zarabia 2000 miesięcznie na wypiekaniu domowego
                  chleba."
                  • skory1 Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 18:24
                    jop napisała:

                    > zapodała historyjkę o emerytce, która "miała tylko 500 zł
                    > emerytury, ale kupiła Thermomix na raty i teraz zarabia 2000
                    > miesięcznie na wypiekaniu domowego chleba."

                    Po pierwsze - SKĄD wiesz, że to nieprawda, bo tobie się tak wydaje?
                    A po drugie - wcale bym się nie zdziwił, bo sam mam taką maszynę i różnica
                    między chlebem wypiekanym w niej a "gniotami" oferowanymi nam w marketach jest
                    KOLOSALNA. Gdybym mógł kupować taki chleb, jak teraz sam sobie piekę, to bym tej
                    maszyny na pewno nie kupił.
                    • jop Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 19:20
                      Umiesz liczyć? To policz, ile bochenków miesięcznie musiałaby wypiekać babcia,
                      żeby osiągnąć zysk 2k na miesiąc.

                      > sam mam taką maszynę i różnica
                      > między chlebem wypiekanym

                      A tu, proszę państwa, mamy klasyczne kłamstewko akwizytora z mózgiem wypranym na
                      szkoleniach dla domokrążnych wciskaczy kitu.

                      W Thermomixie się niczego nie wypieka. Bo chyba jako ekspert nie mylisz go z
                      maszyną do pieczenia chleba?
                      • skory1 Re: oszczędność czasu :( 26.03.08, 09:34
                        jop napisała:

                        > A tu, proszę państwa, mamy klasyczne kłamstewko akwizytora z
                        > mózgiem wypranym

                        No tak, brakuje argumentów, to sięgamy po obelgi? wink
                        Dla - nie tylko twojej - wiadomości - nie handluje tymi maszynami, po prostu ją
                        kupiłem więc wiem o czym mówię. Swoją drogą to szczyt chamstwa i tchórzostwa
                        ubliżać ludziom, których się nie zna korzystając z - pozornej wink - anonimowości.


                        > W Thermomixie się niczego nie wypieka.

                        Nie znam tej maszyny, ale była mowa o wypiekanym chlebie, może nie?
                        • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 26.03.08, 09:51
                          skory1 napisał:

                          > jop napisała:
                          >
                          > > A tu, proszę państwa, mamy klasyczne kłamstewko akwizytora z
                          > > mózgiem wypranym
                          >
                          > No tak, brakuje argumentów, to sięgamy po obelgi? wink
                          > Dla - nie tylko twojej - wiadomości - nie handluje tymi maszynami, po prostu ją
                          > kupiłem więc wiem o czym mówię. Swoją drogą to szczyt chamstwa i tchórzostwa
                          > ubliżać ludziom, których się nie zna korzystając z - pozornej wink - anonimowości
                          > .
                          >
                          >
                          > > W Thermomixie się niczego nie wypieka.
                          >
                          > Nie znam tej maszyny, ale była mowa o wypiekanym chlebie, może nie?
                          >
                          >

                          No bez jaj!!
                          Przeciez to sa twoje słowa:
                          >>>A po drugie - wcale bym się nie zdziwił, bo sam mam taką maszynę i różnica
                          między chlebem wypiekanym w niej a "gniotami" oferowanymi nam w marketach jest
                          KOLOSALNA. Gdybym mógł kupować taki chleb, jak teraz sam sobie piekę, to bym tej
                          maszyny na pewno nie kupił.>>>

                          Moze zanim napiszesz coś-najpierw w wyszukiwarce znajdziesz definicje tego, o czym mowa?
                          Tak jak thermomix nie wypieka chleba, tak i odkurzacz o którym była dyskusja nie jest pioracy ani antyalergiczny..
                          Tu nikt nie atakuje personalnie osób-tylko krytykuje cała polityke danej firmy, która nakazuje w ten, a nie w inny sposób sprzedawac dany produkt..
                          • skory1 Re: oszczędność czasu :( 27.03.08, 09:15
                            b-b1 napisała:

                            > Tu nikt nie atakuje personalnie osób

                            A to przepraszam, najwidoczniej nie zrozumiełem, że sformułowanie "akwizytora z
                            wypranym mózgiem" funkcjonuje na tutejszym forum jako komplement. Z góry za
                            niego dziękuję. wink))))))
                            Wstydu nie masz kłamać w żywe oczy, przecież każdy kto chce, może przeczytać, co
                            pod moim adresem napisano...
                            • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 27.03.08, 12:59
                              skory1 napisał:

                              > b-b1 napisała:
                              >
                              > > Tu nikt nie atakuje personalnie osób
                              >
                              > A to przepraszam, najwidoczniej nie zrozumiełem, że sformułowanie "akwizytora z
                              > wypranym mózgiem" funkcjonuje na tutejszym forum jako komplement. Z góry za
                              > niego dziękuję. wink))))))
                              > Wstydu nie masz kłamać w żywe oczy, przecież każdy kto chce, może przeczytać, c
                              > o
                              > pod moim adresem napisano...
                              >
                              >

                              Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem-to już wiem, nie wiesz o czym mowa w watku, to tez juz wiem-nie wiem tylko po kiego wtrąbiasz się do rozmowy, jak nie masz nic do powiedzenia.
                              Zarzuciłes, ze atakujemy metody amweyowskie-więc wytłumaczyłam, że tu w watku bardziej chodzi o politykę firmy, a nie o poszczególne osoby.
                              To , czym naraziłes sie JOP i co ona o tobie napisała-to Wasza sprawa i mnie w to nie mieszaj..
                              • skory1 Re: oszczędność czasu :( 27.03.08, 15:36
                                b-b1 napisała:

                                > To , czym naraziłes sie JOP i co ona o tobie napisała

                                No właśnie, czym? Wystarczy chyba powiedzieć o AMWAY cokolwiek pozytywnego, by
                                być zwyzywanym. To chore...

                                > to nie mieszaj..

                                Sama się wmieszałaś twierdząc - niezgodnie z prawdą - że nie ma tu personalnych
                                ataków.
                        • jop Re: oszczędność czasu :( 27.03.08, 09:42
                          Wiesz, od dyskutantów oczekuję, jak widać niesłusznie, minimum dyscypliny
                          intelektualnej, np. tego, że jak piszę o Thermomiksie, a ktoś mi odpisze, "mam
                          taką samą maszynę", to będzie miał na myśli Thermomix, a nie wibrator żony albo
                          kosiarkę do trawy.

                          A większość użytkowników produktów rozprowadzanych w ramach marketingu
                          bezpośredniego to równocześnie akwizytorzy (vide Amway, Thermomix, Forever
                          Living, Avon - you name it).
        • skory1 Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 14:06
          marcin-z-lasu napisał:

          > Poza tym jakoś nie kalkuluje mi się kupowanie odkurzacza za 3 tyś zł.

          Z tego co się orientuję, takie odkurzacze są bardzo dobre dla alergików, więc
          może nie mówmy tu o kalkulacji ekonomicznej.
          Jeśli ktoś się czepia, że odkurzacze w sprzedaży bezpośredniej są drogie, to
          proponuję odwiedzić pierwszy lepszy Media Market i zobaczyć ile kosztują
          odkurzacze piorące.
          • gad.forumowy Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 16:10
            Co tydzień się dywanów nie pierze, a odkurzacze "dla alergików" mają wbudowane mikrofiltry i ich cena nie jest dużo wyższa od zwykłych.
          • b-b1 Re: oszczędność czasu :( 25.03.08, 17:28
            skory1 napisał:

            > marcin-z-lasu napisał:
            >
            > > Poza tym jakoś nie kalkuluje mi się kupowanie odkurzacza za 3 tyś zł.
            >
            > Z tego co się orientuję, takie odkurzacze są bardzo dobre dla alergików, więc
            > może nie mówmy tu o kalkulacji ekonomicznej.
            > Jeśli ktoś się czepia, że odkurzacze w sprzedaży bezpośredniej są drogie, to
            > proponuję odwiedzić pierwszy lepszy Media Market i zobaczyć ile kosztują
            > odkurzacze piorące.
            >
            >


            ale my nie o piorących i dla alergików-my dyskutujemy o roombie!!!!!!!
    • wellla :) 02.04.08, 16:10
      Postanowiłam - zbieram na roombę oryginalną smile, może chociaż
      troszke stanieje.... a tymczasem odkurzam tradycyjmym sad nienawidzę
      tego, uwielbiam za to prasowac smile i żelazka tradycyjnego nie
      zamienię na żadnego robota jeśli taki istnieje już albo niebawem
      zaistnieje smile
      • b-b1 Re: :)Ja za dwa dni mam prezentację! 02.04.08, 17:03
        Zobaczę, czy to rzeczywiscie takie cudosmile
        • meg303 A ja robię tak 24.04.08, 10:18
          Od czasu kiedy mam problemy z kręgosłupem w domu odkurza tylko maz albo 15
          letnia córka. Ona doszła w tym do lepszej wprawy niz jasad
          Ale nie mam zwierzaków, więc problem sierści odpada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka