kolesiaa 21.04.08, 18:58 Chciałabym się dowiedzieć, jak samemu można obliczyć kalorie w jedzeniu, ponieważ w tych gotowych, których sprawdzam odpowiedzi się różnią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
optymus Re: Obliczanie kalorii 21.04.08, 21:01 kolesiaa napisała: > Chciałabym się dowiedzieć, jak samemu można obliczyć kalorie w > jedzeniu, ponieważ w tych gotowych, których sprawdzam odpowiedzi się > różnią. Liczenie kalorii nie ma najmniejszego sensu. Nigdy nie wiadomo w jakim stopniu organizm z nich korzysta. Jeśli np. policzysz ile kalorii spożyłaś w postaci białka to ciągle nie wiesz jaką cześć białka organizm wykorzystał do produkcji enzymów, do budowy czy odnowienia komórek, a jaką na energię. To samo jest z tłuszczem, nigdy nie wiesz jaka jego ilość została zużyta do budowy błon komórkowych, czy też hormonów, a ile na rzeczywistą energię. A więc.... nie zawracaj sobie tym głowy. Liczenie kalorii to tylko bardzo, bardzo zgrubny wskaźnik... Optymus Odpowiedz Link Zgłoś
tata.zbiggy Re: Obliczanie kalorii 21.04.08, 21:33 > Liczenie kalorii nie ma najmniejszego sensu. trochę w tym racji jest, ale nie jest to odpowiedź na pytanie. a odpowiedź brzmi: musimy wiedzieć ile białka, tłuszczu i węglowodanów jest w naszym żarciu (zwykle podawane jest to na 100g na etykiecie) Mnożymy i dodajemy B*4 + T*9 + W*4 następnie tę sumę przeliczamy na wielkość porcji (czyli rzeczywista masa porcji żarcia w gramach podzielić przez 100) Odpowiedz Link Zgłoś
kolesiaa Re: Obliczanie kalorii 22.04.08, 17:04 Jeśli liczenie kalorii nie ma sensu to, dlaczego jest tak bardzo propagowana dieta 1000 kalorii przy odchudzaniu. Nawet uważa się ja za najzdrowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
optymus Re: Obliczanie kalorii 22.04.08, 17:21 kolesiaa napisała: > Jeśli liczenie kalorii nie ma sensu to, dlaczego jest tak bardzo > propagowana dieta 1000 kalorii przy odchudzaniu. Nawet uważa się ja > za najzdrowsza. Ludzi, którzy nie wiedza co mówią jest bardzo dużo.... Optymus Odpowiedz Link Zgłoś
are.1 Re: Obliczanie kalorii 22.04.08, 22:40 Oto i odpowiedź*Opty*. Ex cathedra i sekciarsko. A sprobuj przejsc na diete "optymalna" - bedziesz liczyc nie kalorie, tylko pikogramy B:T:W! I sprobuj sie pomylic, to od razu Cie zjadą od gory do dolu! Odpowiedz Link Zgłoś
tata.zbiggy Re: Obliczanie kalorii 23.04.08, 06:31 > Jeśli liczenie kalorii nie ma sensu to, dlaczego jest tak bardzo > propagowana dieta 1000 kalorii przy odchudzaniu. Nawet uważa się ja > za najzdrowsza. wybacz protekcjonalny ton, ale dieta 1000kcal jest propagowana w środowisku nastolatek i nie wiem kto jeszcze uważa ją za najzdrowszą. gdyby samo nieprzekraczanie 1000kcal było zdrowe to może wystarczy dla każdego dzienna działka 20 dag cukierków żeby zachować zdrowie i urodę ;-)? podejście to pochodzi sprzed 20-30 lat, a dzisiaj każda nowoczesna dieta ma przynajmniej tyle wspólnego: - dba o niski poziom insuliny czyli zabrania albo znacznie ogranicza cukier, białą mąką i biały ryż - dzieli się na fazy, co najmniej dwie: 1) spadek wagi i 2) utrzymanie wagi przez resztę życia. z takiej perspektywy "dieta" 1000kcal to nie dieta tylko zespół dość przypadkowych działań mających na celu zmieszczenie się w określony rozmiar odzieży w określonym czasie, bez liczenia się z samopoczuciem w czasie odchudzania, i bez dbałości o to, aby zgubione kilosy nie wróciły z nawiązką po zakończeniu tej 'diety'. Odpowiedz Link Zgłoś
optymus Re: Obliczanie kalorii 23.04.08, 10:34 tata.zbiggy napisał: > wybacz protekcjonalny ton, ale dieta 1000kcal jest propagowana w środowisku > nastolatek i nie wiem kto jeszcze uważa ją za najzdrowszą. gdyby samo > nieprzekraczanie 1000kcal było zdrowe to może wystarczy dla każdego dzienna > działka 20 dag cukierków żeby zachować zdrowie i urodę ;-)? > podejście to pochodzi sprzed 20-30 lat, a dzisiaj każda nowoczesna dieta ma > przynajmniej tyle wspólnego: > - dba o niski poziom insuliny czyli zabrania albo znacznie ogranicza cukier, > białą mąką i biały ryż > - dzieli się na fazy, co najmniej dwie: 1) spadek wagi i 2) utrzymanie wagi > przez resztę życia. > > z takiej perspektywy "dieta" 1000kcal to nie dieta tylko zespół dość > przypadkowych działań mających na celu zmieszczenie się w określony rozmiar > odzieży w określonym czasie, bez liczenia się z samopoczuciem w czasie > odchudzania, i bez dbałości o to, aby zgubione kilosy nie wróciły z nawiązką po > zakończeniu tej 'diety'. BRAWO ! :-))) nic dodać nic ująć... :-)) Optymus Odpowiedz Link Zgłoś
kolesiaa Re: Obliczanie kalorii 23.04.08, 20:44 Dieta 1000 kalorii jest propagowana przez wszystkie dostępne media. Piszą lub mówią, że jest to najzdrowszy sposób pozbycia się zbędnych kilogramów w dość krótkim czasie bez uszczerbku na zdrowiu, oczywiście kiedyś trzeba odstawić takie żywienie i wrócić do normalności tylko bez podjadania słodyczy, tłuszczy itd. Co w takim razie innego można zrobić, aby bez ograniczenia spożycia kalorii schudnąć nie katując się dużym wysiłkiem fizycznym? Odpowiedz Link Zgłoś
tata.zbiggy Re: Obliczanie kalorii 24.04.08, 08:26 > Dieta 1000 kalorii jest propagowana przez wszystkie dostępne media. > Piszą lub mówią, że jest to najzdrowszy sposób pozbycia się zbędnych > kilogramów w dość krótkim czasie bez uszczerbku na zdrowiu, no raczej chyba nie, ja się spotykam częściej z radą żeby ćwiczyć i fakt że jest to zdrowe (wysiłek, ale z umiarem!) ale też u chętnych do odchudzania budzi trochę zbyt wielkie oczekiwania w porównaniu z efektami. > oczywiście kiedyś trzeba odstawić takie żywienie i wrócić do > normalności tylko bez podjadania słodyczy, tłuszczy itd. Co w takim > razie innego można zrobić, aby bez ograniczenia spożycia kalorii > schudnąć nie katując się dużym wysiłkiem fizycznym? to zależy ile masz lat i ile chcesz zrzucić, bo może wystarczy (przykładowo) przestać jeść codziennie batoniki i na razie nie musisz przeprowadzać rewolucji. Albo zainteresuj się dietami niskowęglowodanowymi takimi jak np. South Beach forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960 , są skuteczne, bez głodowania i mają wiele zwolenniczek właśnie wśród młodych dziewczyn. Odpowiedz Link Zgłoś