Dodaj do ulubionych

pleśniawki a karmienie piersią

22.07.08, 20:48
Moja córka ma pleśniawki. Dostała nestatynę i zalecenie pędzlowania
na noc gencjaną. Karmię ją oczywiście piersią i stąd moje pytanie-
czy powinnam często przecierać sutki tą nestatyną? czy zwykła
higiena wystarczy? Nie wyobrażam sobie pędzlowac sutków tym fioletem
jak poradził mi pediatra, bo boję sie ,że przestanie ssać.
A czy można stosowac Aphtin??Naczytałam sie o szkodliwym działaniu
tego leku.Proszę was o opinie.
A jak wy sobie radziłyście z pleśniawkami i karmieniem???
Dziekuję z góry.
Obserwuj wątek
    • justyna19gd Re: pleśniawki a karmienie piersią 23.07.08, 18:13
      Mojemu dziecku na plesniawki daje zasze aphin i po kazdym karmieniu smaruje nim
      również sutki.zawsze pomaga i nie jest napewno szkodliwe
    • monika_staszewska Re: pleśniawki a karmienie piersią 23.07.08, 20:51
      Kuracja jest tez i piersiom potrzebna. Może Pani przecierać piersi owa gencjaną
      na wodzie czy Nystatyna (nawet lepiej). Najlepiej jest jeśli i sobie i
      dziecięciu będzie Pani aplikowała ten sam specyfik. Po każdym karmieniu. Plus
      trzeba pamiętać o bardzo częstej wymianie bielizny, ręczników, piżamy i nie
      należy używać gąbek do mycia czy innych cudeniek, ułatwiających grzybkom
      przetrwanie trudnego czasu, co tez oznacza konieczność bardzo częstej wymiany
      wkładek laktacyjnych jeśli takowych Pani używa.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • matiuszka Re: pleśniawki a karmienie piersią 23.07.08, 20:59
        Pozwolę sobie podpiąć się pod temat...
        A co jeśli po Nystatynie pleśniawki nie znikają? Mój synek ma je od
        początku (pewnie po antybiotyku podanym przy porodzie), smaruję
        Nystatyną już 4 tygodnie, do tego od 2 podaję Cebion i nic.
        • budzik11 Re: pleśniawki a karmienie piersią 23.07.08, 21:47
          matiuszka napisała:

          smaruję
          > Nystatyną już 4 tygodnie, do tego od 2 podaję Cebion i nic.

          Jeśli mogę coś poradzić - nie chodzi o smarowanie. Po pierwsze - roznosi się
          ogniska chorobowe na większy obszar śluzówki buzi, po drugie - dziecko ma tę
          Nystatynę łykać, bo grzyb atakuje nie tylko usta, ale i cały przewód pokarmowy
          (zwłaszcza, jeśli infekcja trwa już tak długo), często kończy się też
          odparzeniem z podłożem grzybiczym. Nystatyna wybija więc grzybka od góry do dołu
          i wtedy już raczej małe szanse, że wróci. Ja daję doustnie strzykawką - po
          prostu wpuszczam do buzi, często jak maluch śpi, maleńkimi porcjami - nawet się
          nie budzi.
          A co do smarowania sutków - czy można zamiast gencjany posmarować/przemywać je
          roztworem nadmanganianu potasu? Też odkaża a nie farbuje trwale (synkowi daję do
          buzi patyczek do uszu nasączony wodnym roztworem gencjany).
          • monika_staszewska Re: pleśniawki a karmienie piersią 25.07.08, 13:51
            Niestety leczenie grzybka bywa długie i dosyć uciążliwe. I nie chodzi tylko o
            wspomniana przez budzik11, odpowiedni powadzona kuracje, czasami jest potrzebna
            zmiana leku. No i szalenie ważne jest zachowanie wzmożonego rygoru sanitarnego,
            te ciągłe wymiany i pranie bielizny osobistej, ręczników, itd., nie używanie
            gąbek pumeksu, szczoteczek do paznokci.
            a co do gencjany, ta na wodzie nie barwi tak niemiłosiernie jak spirytusowa,
            więc można jej spokojnie używać.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka