Dodaj do ulubionych

Surrimprezka!!!

    • aard UWAGA! UWAGA! ====== Się ustala ======= 09.11.08, 17:31
      Na dzień 13 listopada ogłasza się pisanie szprotokołu z okazji pięciolecia
      pierwszego szprotokołu_niearchiwalnego oraz sześciolecia RU.

      Miejsce: aarddom, godzina: 19. Po namiary na aarddom proszę się zgłaszać mejlowo
      lub SMSowo, jeśli ktoś nie ma (ale chyba wszyscy mają, co? :)

      Oczywiście zaproszeni są wszyscy, którzy się czują :)

      drAA

      PS. Mile widziane będzie plumknięcie tutaj, że się planuje być, celem
      oszacowania liczby brakujących krzeseł :p
      • huann no doooobra 09.11.08, 19:18
        drAA napisał:

        > PS. Mile widziane będzie plumknięcie tutaj, że się planuje być,
        > celem oszacowania liczby brakujących krzeseł :p


        Tfuj
        jest ten kawałek podłogi ;p
        • szprota Re: no doooobra 09.11.08, 23:32
          A piątek naprawdę odpada? 14 listopada znaczy?
          • szprota Piątek czternastego, że wyjaśnię 10.11.08, 01:53
            Bo, generalnie, mnie omal wsio ryba, z tym, że nazajutrz, w piątek, na rano, a w
            sobotę, jeśli się zdecyduję wziąć nadgodziny, na rano nieco mniejsze.
            Z tym pytaniem zwracam się również w imieniu Świętojebliwych Spodni Boga zwanych
            powszechnie Luc'em, który ma nader podobną sytuację (i już o piątej budzi go
            śmierdź), pomijając kwestię nadgodzin, których szczęśliwie jeszcze przez jakiś
            miesiąc nie będzie znał.
            Dodam, że tym samym spełnimy postulat Huann, by się nie spotkać z okazji
            rocznicy. Choć akurat tego postulatu nie upieram się wypełniać.
            Dobranoc.
            • aard Przykro mi, ale 10.11.08, 11:19
              jeśli u mnie, ba, jeśli ze mną (a chyba tak, skorom współzałożyciel?) to nie w
              piątek. W piątek bowiem są urodziny Kucharskiego obchodzone tym razem. Znaczy
              www.nasza-klasa.pl

              Oczywiście można dalej kombinować (sobota? niedziela?) bo czwartek nie pasuje na
              ten przykład również Mag.gie :( ale czy nie jest na takie kombinowanie za późno...?
              • szprota Soibota 10.11.08, 12:16
                Jest w trakcie ustalania. Nieco nam bruździ ewentualny sabacior w nowym
                apartamencie Miau.
                • latajacy_rosomak Niedziela! 10.11.08, 13:28
                  Niedziela, by nie wkładać kołom w szprychy.
                  W czwartek o godz. 19 mam spotkanie koła naukowego na filozofii. W piątek mam
                  spotkanie koła na filologii, ale choć zebranie jest dość wcześnie (ok. godz.
                  14.), to później za to Jacek Dehnel w Poleskim Ośrodku Sztuki machać będzie
                  laską, opowiadając o swojej nowej książce (godz. 18). Najlepszym pomysłem byłoby
                  się spotkać w niedzielę, gdyż akurat na 16 listopada mamy już szprotokół:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=9087512&a=80847977
                  • szprota Słuszna to koncepcja 10.11.08, 13:55
                    Z tym, że Holly'emu pewnie nie będzie tak samo pasować jak czwartek. Znaczy,
                    przyjdzie, ale będzie cierpieć, że nazajutrz musi wstać.
                    Nie wiem, jak Mag.gie idzie w poniedziałek.
                    Mnie pasuje bardziej, bo w przyszłym tygodniu mam popołudniówki.
                    • aard Krótko kurwa mówiąc 10.11.08, 16:46
                      Rocznice i wszelkie tradycje to jakaś jebana chujnia. Chyba niechcący daliśmy
                      się wciągnąć w to_co_wszyscy. A szprotykać się trzeba spontanicznie, jak to
                      miewamy w zwyczaju (acz niezbyt często, bo wtedy się to stanie jebaną tradycją
                      :p). Czyli proponuję olać sześciolecie i szprotkać się np. na
                      sześćlattrzytygodnieidwadnicie. Czy kiedykolwiek. I chuj.
                      • szprota Odnoszę wrażenie 10.11.08, 16:52
                        że zniechęciłeś się wobec drobnych trudności.
                        Dlatego właśnie nie spotykamy się ostatnio spontanicznie: bo pojawiają się
                        trudności, komuś nie pasuje, a reszta się zniechęca. Podejrzewam, że gdyby
                        chcieć czekać, aż podpasuje wszystkim, spotykalibyśmy się raz na rok (a nie raz
                        na kwartał :P).Ciekawa rzecz, że przy kurwasabatach jakoś póki co to nie występuje.
                        Ja w każdym razie rezerwuję sobie niedzielę za tydzień u Ciebie i chuj :P
                        • aard To ja skoczę i je przyniosę z powrotem 10.11.08, 18:33
                          Zniechęciłem się, fakt. Ale wcale nie dlatego, że nie wszyscy naraz mogą - to
                          jest normalne, tak było i tak budiet wsiegda. Zniechęciłem się, bo z tego powodu
                          że ktoś nie może danego dnia, kombinuje się nad zmianą dnia. Potem zapewne
                          kolejną zmianą, bo ktoś inny nie będzie mógł. I kolejną.

                          A kiedyś po prostu przychodził ten, co mógł i były zajebiaszcze szprotokoły! I
                          najpewniej tak właśnie jest obecnie na sabatach. Ja z tego wyciągam wstępny
                          wniosek, że szprotokolanci się sobą nawzajem znudzili i szprotkanie w gronie
                          zaledwie kilkuosobowym wydaje nam się - podświadomie - doświadczeniem, z którego
                          możemy nie wyjść cało :p

                          Aczkolwiek proszę tego nie odczytywać, że się upieram przy czwartku - nie, ja
                          się NAPRAWDĘ zniechęciłem.

                          A co do kolejnej niedzieli, MZtko, to jakoś nie kojarzę, żebyśmy taki termin
                          ustalali? Chyba bym przy tej okazji wspomniał, że to jest ten ewekend, kiedy
                          przyjeżdża Wódz, więc czemu nie - zapraszam - ale nie sądzę,żeby na film :p
                          • szprota Nie skacz, nie skacz 10.11.08, 19:33
                            Primo: szkoda, że się zniechęcasz tak szybko. Miałam wrażenie, że zależy nam na
                            ściągnięciu nieco większego zestawu niż podstawowy SzproHuann, Kotredy, Ty,
                            Mag.gie, BrebleBrajty i Rosomak na dokładkę, dlatego zaczęliśmy knuć inne dni.
                            Niedziela 16-ego brzmi nieźle. Ale oczywiście nic na siłę. Tylko mnie z kolei
                            zaczyna nużyć sytuacja, w której rzucasz termin, a gdy przychodzi do ustaleń,
                            przyznaję, że bardziej skomplikowanych niż zwykle, zaczynasz się z tego wycofywać.
                            A, no i właśnie, i to jest secundo: pisałam o niedzieli 16.11, nie zaś jeszcze
                            następnej.
                      • huann ha!* *jaktobyło? ;P 10.11.08, 20:15
                        jakie to szczęście (a i wrodzone lenistwo!) pozwoliły mi się dotąd nie wypowiedzieć na temat "co zrobić z psem po dogonieniu zajączka". i niech już tak dostanie, choc jeszcze cytat i słów komentarza parę:

                        aard napisał:

                        > Rocznice i wszelkie tradycje to jakaś jebana chujnia. Chyba niechcący daliśmy
                        > się wciągnąć w to_co_wszyscy.


                        ja nie!ja nie! Szproświadkiem! :D

                        w ostateczności mogę co najszerzej objeść Wielka Archiwizację. postaram się w trakcie owego procesu Poszeleścić Pod Nosem Czegoś Brakiem.
                        ale to naprawdę tylko w ostateczności. bo pachnie mi to wywijaniem orła.
                        a od tego korona zawsze może jak włos dzielić czworo dzieci różowej płci.
                        w każdym razie chciałbym się spaść.

                        dobra?


                        > szprotkać się np. na
                        > sześćlattrzytygodnieidwadnicie.

                        łe, znowu wyliczanie rocznic dużych okrąglutkich :(

                        > Czy kiedykolwiek.

                        to już lepiej, choc to zawsze jeszcze jakieś przyporządkowanie.

                        > I chuj.

                        od dziś będę w takich wypadkach pisał 'bez pizdy'.
                        i chuj:P
                        • szprota A nie mówiłeś...? 10.11.08, 20:33
                          Mogę tylko powtierdzić. Huą się zaparł zadnimi łapy, że on nie chce się
                          szprotykać w rocznicę, bo to kurwabanalne. Że się woli nie szprotkać, bo to
                          zawsze o jeden stopień wyżrej w kurwahierarchii oryginalności.
                          Nie bardzo to qmam, widocznie się zsabaciłam, zprzyziemiłam i za wygodnie mi w
                          utartym szlagu taardycji.
                          Z dwojga złego jednak więcej qmam Huańskie fiksum dyrdum nieszprotykania się w
                          rocznicę, niż Aardowską stronę rzygania wobec drobnych a niezbędnych zabiegów
                          mających na celu doprowadzenie utopijnych dzieci w beczkach do bednarskiej
                          rzeźni numer sześć. Zwłaszcza, że zasugerowano mi, jak zwykle, z racji
                          łaskawości kapitalistycznego pracodawcy pod postacią miesięcznej kwoty do
                          wydzwonienia, koordynację przedsięwzięcia.
                          Zasadniczo mam chęć wypieścić w sobie matriarchalną zranioną dumę, która
                          odwróciwszy się dupą na pięcie pójdzie szukać jakiejś Krytyny w gazowni.
                          Jednakowoż nie chcę jeszcze odpuszczać. Bo ja się chcę, do cholery, szprotkać. W
                          niedzielę za tydzień, Ty, Huasiu, powinieneś mieć wolnene. Mag, z tego, co się
                          wywiedziałam, również. Holly się jakoś przemęczy.
                          • huann no ja, ja 10.11.08, 21:12
                            aczkolwiek na szelki wypadek ustaliłem wolność odpasania zebry również śropołudniem i czwaranem.
                            ale co tam, tłuste UFO lata mi po stole,
                            ło-ło
                            • huann aj, aj, on 10.11.08, 21:24
                              napisał:

                              > śropołudniem i czwaranem.

                              oczypatrzcie winno pić:

                              > czwieczorem i przedpiątłudniem
                      • latajacy_rosomak Mikołaju, pomyliłeś wątki 10.11.08, 21:27
                        Wątek Foch nieco niżej.
                        Hej, spotkajmy się, serio. W niedzielę, serio. Tak by się pięknie złożyło, że aż żkoda to pżeoczyć.
                        • huann niedziela łączy 10.11.08, 21:38
                          ona jest jak tepsa.
                          blisko, coraz bliżej.
                          zjadłbym słonych opłatek. słoniutkich.
                          nie muszę się chyba przekomarzać, że słoniutkich ilościowo ;>
                          • szprota Względem słoniutkich 10.11.08, 23:36
                            to chodzą po mnie babeczki. Że tylko farsz do nich wyknuć i może będą dobre. Bo
                            babeczki do nabycia są w sklepach osiedlowych.
                            Tłustym zadem niedzierla.
                            Huasiu, czy dać Ci prawa autorskie w sygnaturkę? Bo przyznam, że ze szczętem
                            przepomniałam.
                            • huann Lew względem autorskich 11.11.08, 00:03
                              praw, to wystarczy, że dopiszesz na końcu po przecinku ło-ło.
                              jako rzekłem.
                              • szprota ło ło 11.11.08, 00:05
                                Dobrze. Dobrze.
                                A swoją drogą fajne mi się to lastfm skomponowało :)
                        • aard Igorze, pomyliłes media 11.11.08, 00:08
                          na forum używamy NICKÓW.
                          • huann wątki - pomyliłyście media 11.11.08, 00:11
                            to forum jest martwe! :P
                            • mag.gie ależ tu ładnie, dawno tu nie byłam 11.11.08, 00:16
                              i rozwieję wątpliwości. Jeśli chodzi o mnie to w czwartek, świątek czy niedzielę i tak się moją obecnością z Wami nie podzielę :p
                              • szprota Lepiej późno niż wcale [a masz rykoszetem!] 11.11.08, 00:20

                              • huann Re: ależ tu ładnie, dawno tu nie byłam 11.11.08, 00:23
                                mag.gie napisała:

                                > i rozwieję wątpliwości. Jeśli chodzi o mnie to w czwartek, świątek czy niedzielę i tak się moją obecnością z Wami nie podzielę :p


                                zdecydowane BUBU :(

                                --
                                już nie mam sił na te sygnaturki :(((
                                • szprota Ano pewnie, że bubu 11.11.08, 00:27
                                  Mam nadzieję, że nie domyślam się przyczyn.
                                • mag.gie całkiem ładne to BUBU :) /nt 11.11.08, 00:29
                                  • szprota do usług z BUBU [dobranoc] 11.11.08, 01:09

                              • aard No tak, jak dla mnie to 11.11.08, 07:55
                                już całkiem chuj wielki z tego wyjdzie :(
                                • szprota Wielki chuj 11.11.08, 12:18
                                  nie jest największym złem. Mówię to z perspektywy zwolenniczki penetracji.
                                  A co do meritum: Aardzie, myślę, że w tej kwestii warto by było, byś to Ty
                                  przejął pałeczkę. O ile oczywiście nadal nam zależy na szprotkaniu.
                                  • aard Zadem 11.11.08, 12:28
                                    Przejmuję pałę w kwestii Wielkiego Chuja. Szprotkanie odwołane.
                                    • szprota Ja zaś 11.11.08, 12:43
                                      Zamierzam pogadać w środę z Hollym i zapytać, jak mu pasuje niedziela. Jeśli
                                      będzie, szprotkamy się, z Tobą lub bez Ciebie.
                                      Skoro Ty możesz autorytatywnie odwoływać szprotkanie z powodu fochów, ja mogę na
                                      nie nie zważać i jednak je zwołać.
                                      • szprota PS podejdź no do poczty [nt] 11.11.08, 12:48

                                      • aard Ależ oczywiście,że możesz! 11.11.08, 13:13
                                        I - kurczę - cieszę się niezmiernie, że chcesz! :)
                                        Jeszcze by brakowało, żebym był jedynym katalizatorem szprotkań... ;)
                                        • szprota Zazwyczaj, chciałam zauważyć, byłeś 11.11.08, 15:40
                                          Tom i przywykła.
                                          Wrócimy do tematu jeszcze jutro, jak dopadnę Holly'ego w pracowym korytarzu ;>
                                          • aard Owszem, nierzadko bywałem, ale... jedynym? /nic 11.11.08, 15:47

                                            • szprota przeważającym /ciężkim chujem 11.11.08, 19:10

                                              • aard A propos sygnaturek 12.11.08, 10:22
                                                Tak, zgadzam się, żebyś w sygnaturce używała mojego tekstu :)
                                              • aard Re: a propos sygnaturek 12.11.08, 10:26
                                                Tak, zgadzam się, żebyś używała mojego tekstu :)
                                                • szprota Wiem, że mogę 12.11.08, 12:12

                                                  Dlatego nie pytam o pozwolenie.
                                                  :-P
                          • latajacy_rosomak A! 11.11.08, 11:34
                            To nie ja - to Janusz!
                            • szprota A nie Magda? Albo wręcz Kaśka? 11.11.08, 12:23
                              Przyznam, że ja tak przywykłam do używania nicków, że niekiedy zapominam, jak
                              kto ma na imię.
                              • aard Re: A nie Magda? Albo wręcz Kaśka? 11.11.08, 12:26
                                A ja przyznam, że zwyczajnie chciałbym zachować tę (być może iluzoryczną)
                                odrobinę prywatności w necie...
                                • latajacy_rosomak No tak. 11.11.08, 13:10
                                  OK, przepraszam, rozumiem.
                                  (Ale iluzoryczna, tak, bardzo, szczególnie w przypadku publikowania nagrań
                                  wideo, zdjęć, opisów zajęć etc.)
                                  • aard Ale zwróć uwagę, że 11.11.08, 13:16
                                    W żadnym z publikowanych materiałów, o których piszesz (jakich "opisów zajęć"?
                                    To chyba nie miało mnie dotyczyć?) nie pada moje imię, nie wspominając o
                                    nazwisku. Wszędzie aard lub Miki. Jak ktoś zna nazwisko, to oczywiście wygugla,
                                    jak wyglądam (choć nadal - mam nadzieję - nie wygugla gdzie mieszkam), ale w
                                    drugą stronę nie chciałbym jej/ mu dać takiej szansy ;)
                                    • latajacy_rosomak Zające 14.11.08, 00:11
                                      Zajęcia: pojechałem tam, pojechałem siam, pomyślałem to, pomyślałem owo.
                                      Swoją drogą - natchnąłeś mnie smamystycznie.
                                      • aard Aha, a ja w międzyczasie uknułęm teorię 14.11.08, 08:07
                                        że Ci się semantycznie istotna literówka trafiła i miało być "opisów
                                        zdjęć" :)

                                        Co to znaczy "smamystycznie"?
                                        • latajacy_rosomak Matriarchalna odmiana 14.11.08, 11:07
                                          statystycznie.
                                        • aard o ja głupia cipa! /oja! 14.11.08, 15:09

      • szprota UWAGA! UWAGA! ====== Się ustala ======= 12.11.08, 12:21

        Piątek, od 18.00, w Camelocie.
        • dwoch_mezczyzn Są szanse 14.11.08, 09:33
          że zajrzymy :)
          • huann to niechże 14.11.08, 10:30
            Jeden z Mężczyzn robi na szprotkaniu za Huann.
            wszystko jedno który.
            • szprota szprotkania nie ma [hura!] 14.11.08, 20:43

              • huann o? ^atoci^ 14.11.08, 21:23

                • szprota tak 14.11.08, 22:01
                  ostał się jeno Aard i Kotbert, i Paulina z Opoczna z przyległą ością, to ja
                  sobie machnęłam ręką. Słucham zatem Soundgardena i mi dobrze.
    • latajacy_rosomak Slam i Mikrowafle (14 października) 11.10.09, 15:35
      Zapraszam w imieniu organizatorów;)
      www.krytykapolityczna.pl/Lodz/Lodz-Wierszem-w-miasto/menu-id-1.html
      • aard Re: Slam i Mikrowafle (14 października) 13.10.09, 19:40
        aard bendzie. Choć być może nieco spóźniona. Szpro twierdzi, że nie może.
        Reszta...? :)
        • szprota Re: Slam i Mikrowafle (14 października) 13.10.09, 21:31
          Ja wszystko mogę. Niemniej mam inne plany :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka