Dodaj do ulubionych

- trochę molestowania to chyba normalna rzecz".

05.12.08, 11:44
"deputowany Muhsin Rida twierdził, że "skoro młodzieży nie stać na
małżeństwo, trochę molestowania to chyba normalna rzecz"."

wyborcza.pl/1,75248,6026444,Lepiej_nie_byc_kobieta_w_Kairze.html

to troche w nawiazaniu do zamalowywania na bialo tego co bylo fajne
miedzy mezczyzna a kobieta.
Obserwuj wątek
    • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 08:11
      ja.sinner napisała:

      > "deputowany Muhsin Rida twierdził, że "skoro młodzieży
      > nie stać na małżeństwo, trochę molestowania to chyba
      > normalna rzecz"."
      >
      > to troche w nawiazaniu do zamalowywania na bialo tego co
      > bylo fajne miedzy mezczyzna a kobieta.

      Nie, to przykład semantycznego dryfu słowa "molestowanie". Feministki myślały, że nazywając molestowaniem wszelką ekspresję męskiego heteroseksualnego libido zdołają zohydzić męską seksualność i zaindukować mężczyznom paraliżującą winę i wstyd. Tymczasem stało się coś wręcz przeciwnego: słowo "molestowanie", naciągnięte na nowy desygnat niczym prezerwatywa na globus, zdepejoratywizowało się.
      • ja.sinner Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 08:51
        >Feministki myślały, że nazywając molestowaniem wszelką ekspresję
        > męskiego heteroseksualnego libido zdołają zohydzić męską
        > seksualność i zaindukować mężczyznom paraliżującą winę i wstyd.

        No cudowne uzasadnienie.
        Dla zachowanie dobrego samopoczucia mezczyzn powinny znosci nadal w
        pokorze swoje upokorzenie, wstyd, nieznosna odraze do oblesnych
        facetow je macajacych i ewentualne ukamieniowanie za gwalty na nich
        popelnione.
        Wszystko wylacznie po to by mezczyznom zylo sie lepiej i przyjemniej.

        > zdepejoratywizowało się.

        Pocieszj sie, pocieszaj.
      • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 14:40
        takete_malouma napisał:

        > Nie, to przykład semantycznego dryfu słowa "molestowanie".
        Feministki myślały,
        > że nazywając molestowaniem wszelką ekspresję męskiego
        heteroseksualnego libido
        > zdołają zohydzić męską seksualność i zaindukować mężczyznom
        paraliżującą winę i
        > wstyd.

        Mi - mimo, ze jestem feministka - nie zdarzylo sie
        nazywac 'molestowaniem' wszelkiej ekspresji meskiego
        heteroseksualnego libido. Natomiast jestem zdania, ze
        ta 'heteroseksualna ekspresja', ktora zwiazana jest z przemoca,
        agresja i proba ustawienia obiektu 'ekspresji' w pozycji ofiary
        _powinna_ powodowac parazlizujaca wine i wstyd. Co oczywiscie wiaze
        sie takze z tego typu probami 'ekspresji' homoseksualnej lub
        sytuacjiami, w ktorej agresorem jest kobieta.
      • 2_sara Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 16:43
        Czy mi się wydaje,że usprawiedliwiasz przemoc,na tle seksualnym wobec kobiet?
        • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 17:20
          Wydaje ci się.
          • 2_sara Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 17:38
            No chyba nie...Wołasz wielkim głosem o rzekomych męskich krzywdach,a realną
            krzywdę kobiet,poddanych seksualnej przemocy bagatelizujesz.Rozumiem,ze skoro
            opisane praktyki nie są molestowaniem w klasycznym sensie to nie zasługują na
            potępienie i penalizację.
            • claratrueba Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 06.12.08, 18:13
              Kiedyś dawno temu słyszałam podobną opinię od kolegi: że to nic takiego poklepać
              pannę, objąć, złapać za rękę i niech sie wyrywa- pewnie jej sie to podoba, a
              tylko mówi, że nie. Zmienił zdanie, kiedy poklepywała go po pupie, obejmowała,
              łapała za rękę i niech się wyrywa jego szefowa. Całkiem atrakcyjna kobieta choć
              "w latach" a jemu sie nie podobało. Dziwny, nie?
              • kochanica-francuza Claratrueba - to jest dobra myśl 06.12.08, 18:20
                Chłop mówi, że molestowania nie ma? "Jasne, że nie", odpowiadamy, klepiąc go
                PUBLICZNIE w tyłek.
                • bene_gesserit Re: Claratrueba - to jest dobra myśl 06.12.08, 18:50
                  Nie wiem, czy publiczne klepanie w tylek byloby dobrym
                  odpowiednikiem. Raczej stawialabym na uporczywe wpatrywanie sie w
                  jego krocze podczas rozmowy.
                  • claratrueba Re: dzięki za uznanie ale.. 06.12.08, 19:52
                    Niestety mnie przerasta i klepanie i wgapianie się. Ani to miłe ani ładny widok.
                    I chyba na tym róznica polega- na smaku. I niesmaku.
                    • kocia_noga Re: dzięki za uznanie ale.. 06.12.08, 20:30
                      Aczkolwiek w celach dydaktycznych dla dobra ogółu ludzkości warto
                      się przezwyciężyć.
                      • claratrueba Re: dzięki za uznanie ale.. 06.12.08, 22:31
                        No, chyba warto. Tym bardziej, że zima więc rękawiczki. A z tym wgapianiem się,
                        wiesz mam wadę -6 jak nie założę soczewek albo okularów to bez różnicy czy to
                        rozporek czy "Panorama Racławicka".
                    • saszenka2 Re: dzięki za uznanie ale.. 08.12.08, 00:21
                      Świetny pomysł, warto go sobie zapamiętać i wcielać w życie.
                      Gapienie się w krocze. Może to go czegoś nauczy.
            • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 07.12.08, 11:48
              > No chyba nie...Wołasz wielkim głosem o rzekomych męskich
              > krzywdach,a realną krzywdę kobiet,poddanych seksualnej
              > przemocy bagatelizujesz.

              Nie, realnej nie bagatelizuję. Tłumaczę jedynie dlaczego słowo "molestowanie" opróżniło się znaczeniowo: próbowałyście za wiele do niego władować i pękło.

              > Rozumiem,ze skoro opisane praktyki nie są molestowaniem
              > w klasycznym sensie to nie zasługują na potępienie i
              > penalizację.

              Na potępienie - tak. Na penalizację - w większości nie.
              • 2_sara Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 08.12.08, 10:22
                takete_malouma napisał:

                > > No chyba nie...Wołasz wielkim głosem o rzekomych męskich
                > > krzywdach,a realną krzywdę kobiet,poddanych seksualnej
                > > przemocy bagatelizujesz.
                >
                > Nie, realnej nie bagatelizuję. Tłumaczę jedynie dlaczego słowo "molestowanie" o
                > próżniło się znaczeniowo: próbowałyście za wiele do niego władować i pękło.
                No raczej nie tłumaczysz,tylko tworzysz mitologię.Kolejny mit o demonicznych
                feministkach,które koślawią naturalny,czyli patriarchalny język.A skoro czynisz
                to w kontekście tekstu o molestowanych kobietach,to można to odczytać jako
                przejaw intencji zbagatelizowania znaczenia ich realnej krzywdy.

                >
                > > Rozumiem,ze skoro opisane praktyki nie są molestowaniem
                > > w klasycznym sensie to nie zasługują na potępienie i
                > > penalizację.
                >
                > Na potępienie - tak. Na penalizację - w większości nie.
                >
                Czyli jednak krok do tyłu-to całe molestowanie nie jest takie straszne,skoro nie
                zasługuję na karę.Może ci egipscy deputowani mają jednak rację...
                • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 10.12.08, 14:13
                  > No raczej nie tłumaczysz, tylko tworzysz mitologię.

                  Tłumaczę jak najbardziej. Tłumaczenie może cię nie przekonywać, ale to go nie czyni "mitologią".

                  > Kolejny mit o demonicznych feministkach, które koślawią
                  > naturalny, czyli patriarchalny język.

                  W tej praktyce nie ma nic szczególnie demonicznego. Nota bene - używając słów "patriarchat", "patriarchalny" w takim sensie, jaki tym słowom nadał feminizm, dopuszczasz się mowy nienawiści wymierzonej w mężczyzn. Słowo to w feministycznym użyciu nie jest niczym więcej jak pojemnikiem na antymęskie memy; w wypowiedziach feministek nie pojawia się ono w ŻADNYM innym celu retorycznym, niż po to, by oskarżyć o coś wszystkich mężczyzn i tylko mężczyzn.

                  > A skoro czynisz to w kontekście tekstu o molestowanych
                  > kobietach, to można to odczytać jako przejaw intencji
                  > zbagatelizowania znaczenia ich realnej krzywdy.

                  Taa, sprzeciw wobec feminizmu = mizoginizm. Zieeeewwww....

                  > Czyli jednak krok do tyłu-to całe molestowanie nie jest
                  > takie straszne,skoro nie zasługuję na karę.

                  To CAŁE molestowanie, wraz ze wszystkim, co wepchnęłyście w to pojęcie, w większości nie zasługuje na karę. To, co rzeczone pojęcie oryginalnie zawierało - w większości zasługuje. Jeśli chodzi o artykuł, niektóre opisane tam praktyki są karygodne, niektóre uciążliwe, ale nie karygodne, a niektóre uciążliwe tylko dla kobiet, które uważają się za nie wiadomo co. Należy rozróżniać.
                  • ja.sinner Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 11.12.08, 22:55
                    > a niektóre uciążliwe tylko dla
                    > kobiet, które uważają się za nie wiadomo co.

                    a te, "ktore nie uwazaja sie za nie wiadomo co" to maja jedyna
                    niepowtarzalna okazje, powiadasz?
                    • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 12.12.08, 09:22
                      ja.sinner napisała:

                      > a te, "ktore nie uwazaja sie za nie wiadomo co" to maja
                      > jedyna niepowtarzalna okazje, powiadasz?

                      Nie, ty powiadasz. Bijesz wszelkie rekordy słowowkładactwa.
                      • ja.sinner Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 12.12.08, 10:04
                        > > a te, "ktore nie uwazaja sie za nie wiadomo co" to maja
                        > > jedyna niepowtarzalna okazje, powiadasz?

                        > Nie, ty powiadasz. Bijesz wszelkie rekordy słowowkładactwa.

                        E, tam rekordy, sam wyrazasz sie malo precyzyjnie.

                        Wyjasnij mam jakie korzysci z molestowania maja te, ktore nie
                        uwazaja sie za "niewiadomo co".
                        I sprecyzuj moze co rozumiesz pod pojeciem: "uwaza sie za
                        niewiadomo co"
                        • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 20:32
                          ja.sinner napisała:

                          > Wyjasnij mam jakie korzysci z molestowania maja te, ktore
                          > nie uwazaja sie za "niewiadomo co".

                          Słowowkładactwa ciąg dalszy. Nic nie pisałem o korzyściach. Niewiem skąd ten motyw.

                          > I sprecyzuj moze co rozumiesz pod pojeciem: "uwaza sie za
                          > niewiadomo co"

                          Egipt - kraj, o którym mowa w artykule - jest ojczyzną instytucji rytualnej ujmy przez spojrzenie: zwykły obywatel, który podczas procesji orszaku ośmielił się podnieść głowę i spojrzeć na faraona, musiał tę głowę oddać pod kopesz. Feministki ewidentnie inspirowały się tą tradycją tworząc koncepcję "male gaze": skalania kobiety przez wzrok mężczyzny, który ośmielił się patrzeć nan nią o 0.01% dłużej lub intensywniej, niż kobieta by sobie tego życzyła. Pojawienie się tej koncepcji w takiej formie z powrotem w Egipcie jest arcyciekawym przykładem międzycywilizacyjnego przepływu idei zataczających kręgi w skali tysiącleci.
                  • six_a Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 12.12.08, 10:19
                    a które konkretnie molestowanie nie jest w Twoim pojęciu
                    molestowaniem i zostało niesłusznie wepchnięte w tę prezerwatywę
                    pojęciową? możesz mi jakiś przykład podać?
                  • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 01:16
                    takete_malouma napisał:

                    > a niektóre uciążliwe tylko dl
                    > a kobiet, które uważają się za nie wiadomo co.

                    W tym artykule? Które niektóre?? I nie, że się uważają za nie
                    wiadomo co, tylko zwyczajnie nie chcą. I mają do tego prawo.
                    To Twoje wypowiedzi nieodmiennie brzmią, jakbyś się uważał za nie
                    wiadomo CO.

                    Komentowanie artykułu nie ma większego sensu. Obłuda na obłudzie
                    przegniłych mózgów.
                    • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 20:52
                      easz napisała:

                      > I nie, że się uważają za nie wiadomo co, tylko
                      > zwyczajnie nie chcą. I mają do tego prawo.

                      ... i mają prawo to zakomunikować, nie mają natomiast prawa w odwecie molestować ideologicznie tych, których nie chcą, zrównując ich moralnie z gwałcicielami-mordercami - a to właśnie robi feministyczny dyskurs dot. "molestowania".
                      • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 23:25
                        takete_malouma napisał:

                        > ... i mają prawo to zakomunikować

                        Halo, proszę pana! proszę zabrać łapsko z mojego tyłka, bo ja tego
                        nie chcę i mam prawo nie chcieć. No proszę pana, przecież wyraźnie
                        panu komunikuję, że nie życzę sobię, żeby mi się pan tak lubieżnie
                        przyglądał, ani za mną gwizdał. I te komentarze na pół ulicy, co by
                        pan sobie ze mną na sianie, też mi się nie podobają. Słyszał pan,
                        czy ogłuchł? I proszę za mną nie leźć razem z kolegami, bo się czuję
                        nieswojo!..

                        Taa.
                        • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 20:41
                          easz napisała:

                          > Halo, proszę pana! proszę zabrać łapsko z mojego tyłka,
                          > bo ja tego nie chcę i mam prawo nie chcieć. No proszę
                          > pana, przecież wyraźnie panu komunikuję, że nie życzę
                          > sobię, żeby mi się pan tak lubieżnie przyglądał, ani
                          > za mną gwizdał. I te komentarze na pół ulicy, co by
                          > pan sobie ze mną na sianie, też mi się nie podobają.

                          Łapsko na tyłku - karygodne.

                          Komentarze, gwizdanie - uciążliwe, ale nie karygodne.

                          "... się pan tak lubieżnie przyglądał" - uciążliwe tylko dla uważających się za nie wiadomo co: istoty królewskiej natury, świętokobiecej esencji, kalane wzrokiem męskiego motłochu.
                          • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 21:03
                            takete_malouma napisał:

                            Nie rozumiesz, to była całość, a Ty to rozłożyłeś na części. Jako
                            całość to ma swój ciężar i nie wmawiaj sobie, że nie:/
                            • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 21:17
                              easz napisała:

                              > Nie rozumiesz, to była całość, a Ty to rozłożyłeś na części.
                              > Jako całość to ma swój ciężar i nie wmawiaj sobie, że nie:/

                              Nie, to nie była żadna całość, tylko próba zatarcia istotnych rozróżnień, retoryczny czyn głupieżny, który nie tyle miałby swój ciężar, ile byłby dotkliwym obciążeniem dla dyskursu, gdyby się powiódł.
                              • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 22:27
                                takete_malouma napisał:

                                > easz napisała:
                                >
                                > > Nie rozumiesz, to była całość, a Ty to rozłożyłeś na części.
                                > > Jako całość to ma swój ciężar i nie wmawiaj sobie, że nie:/
                                >
                                > Nie, to nie była żadna całość, tylko próba zatarcia istotnych
                                rozróżnień, retor
                                > yczny czyn głupieżny, który nie tyle miałby swój ciężar, ile byłby
                                dotkliwym ob
                                > ciążeniem dla dyskursu, gdyby się powiódł.

                                Gorzej jak byś sie sam potknął na tym chodniku. Inaczej byś śpiewał.
                                Ja nie teoretyzuje o Egipcie.

                                Nie odwracaj kota, wiem, co powiedziałam - to była CAŁOŚĆ.
                                • saszenka2 Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 22:53
                                  easz napisała:

                                  > takete_malouma napisał:
                                  >
                                  > > easz napisała:
                                  > >
                                  > > > Nie rozumiesz, to była całość, a Ty to rozłożyłeś na części.
                                  > > > Jako całość to ma swój ciężar i nie wmawiaj sobie, że nie:/
                                  > >
                                  > > Nie, to nie była żadna całość, tylko próba zatarcia istotnych
                                  > rozróżnień, retor
                                  > > yczny czyn głupieżny, który nie tyle miałby swój ciężar, ile
                                  byłby
                                  > dotkliwym ob
                                  > > ciążeniem dla dyskursu, gdyby się powiódł.
                                  >
                                  > Gorzej jak byś sie sam potknął na tym chodniku. Inaczej byś
                                  śpiewał.
                                  > Ja nie teoretyzuje o Egipcie.
                                  >
                                  > Nie odwracaj kota, wiem, co powiedziałam - to była CAŁOŚĆ.

                                  Takete, jak Cię jakaś starsza babka chwyci za tyłek, pogwiżdże
                                  sobie, opowie dowcip, zacznie Cię zaczepiać, to będziesz inaczej
                                  śpiewał. To tak, jak z tymi, co ignorują klęski żywiołowe na
                                  świecie, do czasu, aż ich nie zaleje.
                                  • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 10:08
                                    saszenka2 napisała:

                                    > Takete, jak Cię jakaś starsza babka chwyci za tyłek,
                                    > pogwiżdże sobie, opowie dowcip, zacznie Cię zaczepiać,
                                    > to będziesz inaczej śpiewał.

                                    Może tak, może nie. NA PEWNO jednak nie będę ani odrobinę "inaczej śpiewał" jeśli potem inna starsza babka zaledwie na mnie spojrzy.

                                    > To tak, jak z tymi, co ignorują klęski żywiołowe na
                                    > świecie, do czasu, aż ich nie zaleje.

                                    Nie, to tak jak z ofiarami suszy kiepsko dogadującymi się z powodzianami.
                                    • saszenka2 Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 22:21
                                      takete_malouma napisał:

                                      > saszenka2 napisała:
                                      >
                                      > > Takete, jak Cię jakaś starsza babka chwyci za tyłek,
                                      > > pogwiżdże sobie, opowie dowcip, zacznie Cię zaczepiać,
                                      > > to będziesz inaczej śpiewał.
                                      >
                                      > Może tak, może nie. NA PEWNO jednak nie będę ani odrobinę "inaczej
                                      śpiewał" jeś
                                      > li potem inna starsza babka zaledwie na mnie spojrzy.
                                      >
                                      > > To tak, jak z tymi, co ignorują klęski żywiołowe na
                                      > > świecie, do czasu, aż ich nie zaleje.
                                      >
                                      > Nie, to tak jak z ofiarami suszy kiepsko dogadującymi się z
                                      powodzianami.
                                      >
                                      Wbrew temu, co sądzisz, nachalne spojrzenia potrafią być
                                      nieprzyjemne i bardzo uciążliwe. Ale kto nie poczuł się jak mięcho,
                                      nie zrozumie, podobnie jak fanatyk.
                                      • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 22:24
                                        No tak, ale zaraz maluma ci napisze, ze powodz nigdy nie zrozumie
                                        suszy czy cos w tym stylu. Ze niby powinnysmy sie cieszyc, ze w
                                        ogole ktokolwiek nas obmacuje spojrzeniami, bo facetow biednych
                                        nikt nie obmacuje niczym.
                                        • kocia_noga Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 19.12.08, 08:50
                                          bene_gesserit napisała:

                                          bo facetow biednych
                                          > nikt nie obmacuje niczym.
                                          >
                                          >
                                          Biedni faceci mają cały przemysł na usługach swoich potrzeb -
                                          burdele, tirówki, agencje, salony masażu, pornografię (od aluzyjnej
                                          erotyki po oferty dla sadystów i koprofilów), lokale go-go i co tam
                                          jeszcze a dodatkowo tradycyjne przyzwolenie na macanie, obslinianie,
                                          zaczepianie itp.
                                          Samotna kobieta atrakcyjna lub nie ma jedno : zamknąć dziób i
                                          poradzić se sama.
                                          • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 19.12.08, 22:17
                                            No tak, ale biedna susza musi za to placic, a bogata w oplywajace
                                            spojrzenia powodz moze miec wszystko za darmo. Dlatego oczywiscie
                                            mamy lepiej, jak zawsze i we wszystkim.
                                          • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 20.12.08, 15:20
                                            kocia_noga napisała:

                                            > bene_gesserit napisała:

                                            > Biedni faceci mają cały przemysł na usługach swoich
                                            > potrzeb - burdele, tirówki, agencje, salony masażu,

                                            Przemysł zamienników. Korzystanie z niego jest poniżające samo w sobie.
                                            • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 20.12.08, 15:21
                                              Zamiennikow czego?
                                  • bri Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 10:39
                                    Spieracie się z Takete tak dla podtrzymania dyskusji czy naprawdę
                                    uważacie, że mężczyźni powinni być karani, jeśli się zagapią na
                                    jakąś kobietę?
                                    • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 11:35
                                      Ile razy mam jeszcze powtórzyć, że nie pisałam o spojrzeniu samym tylko?? Ja też
                                      wyobraź sobię patrzę na ludzi na ulicy. I na mężczyzn, i na kobiety. Jeśli nikt
                                      tej różnicy nie widzi, to przykro mi.
                                      • bri Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 11:37
                                        Sorry, nie zauważyłam, żebyś o tym gdzieś wyraźnie napisała.
                                        • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 12:14
                                          Mam nadzieję, że w poprzednim poście już wystarczająco wyraźnie to napisałam w
                                          takim razie. Właśnie o tym z Takete rozmawiamy, czy spieramy się, jak
                                          wolisz/cie. Całość a rozbieranie na części. I wtedy, rzeczywiście zostają, albo
                                          same spojrzenia, albo same ręce na tyłku, albo same itp. bez przesady. Nie o to
                                          mi chodziło, a jeśli tak napisałam - wyraźnie - to gdzie? Takete o to mnie
                                          oskarżając, chciałby zbić resztę moich argumentów/przykładów, a raczej...
                                          argument/przykład (całość). Jeśli spojrzenie jest popczątkiem akcji j.w. itd.,
                                          to mam udać, że nic nie znaczy, jest ok? Nie.

                                          Co więcej - przeczytałam jeszcze raz ten artykuł zalinkowany w pierwszym poście
                                          i nie ma tam absolutnie ani razu spojrzenia, krzywego, złego, śmakiego, czy
                                          zwykłęgo tym bardziej, przywołanego jako przykład molestowania itd. Takete
                                          rozbija atom dłutem i dla niego cośtam jest uciążliwe, ale nie karygodne. Nie
                                          czytał artykułu? wątpie.
                                          • bri Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 13:18
                                            Mam wrażenie, że w tej dyskusji strasznie dużo jest naddane i nie
                                            związane zasadniczo z tematem wątku. Kobiety, które się tu
                                            wypowiadają nie odnoszą się do treści artykułu, a wylewają żale
                                            uwarunkowane osobistymi doświadczeniami, i Takete podobnie. Dlatego
                                            trochę się gubię.
                                            • piekielnica1 Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 19.12.08, 14:40
                                              > Kobiety, które się tu
                                              > wypowiadają nie odnoszą się do treści artykułu, a wylewają żale
                                              > uwarunkowane osobistymi doświadczeniami, i Takete podobnie.
                                              > Dlatego trochę się gubię.

                                              Nie spodziewalam sie, ze oczekujesz tutaj akademickiej dyskusji.
                                              A coz w powyzszym temacje jest wazniejsze od osobistych doswiadczen?
                                              Teoria mimo tych doswiadczen?
                                • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 10:06
                                  > Nie odwracaj kota, wiem, co powiedziałam - to była CAŁOŚĆ.

                                  Nie, nie całość, choćbyś się nie wiem jak chciała i nie wiem jak się natężała.
                                  • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 11:28
                                    takete_malouma napisał:

                                    > > Nie odwracaj kota, wiem, co powiedziałam - to była CAŁOŚĆ.
                                    >
                                    > Nie, nie całość, choćbyś się nie wiem jak chciała i nie wiem jak się natężała.

                                    Mój drogi, to był konkretny jeden przypadek, a więc ok, w tym momencie CAŁOŚĆ.
                  • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 23:29
                    Ta pewnie też się uważała za niewiadomoco -

                    tinyurl.com/5wzetd
                  • 2_sara Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 13:17
                    No jednak mitologizujesz.Tłumaczenie(wyjaśnianie) zakłada intencje uczciwego
                    przedstawienia tego jak się rzeczy mają.Jeżeli świadomie przekłamujesz
                    rzeczywistość,np.pisząc,że feministki przeciwne są wszelkim przejawom
                    (manifestacją)męskiej,heteroseksualnej seksualności to zwyczajnie mijasz się z
                    prawdą(eufemizm).Myślę,że zdecydowana większość feministek nie tylko ich nie
                    zwalcza ,ale i oczekuje w określonych sytuacjach tychże "manifestacji" od swych
                    partnerów...
                    Co do patriarchatu,to mam wrażenie ,że używam tego terminu w sposób czysto
                    opisowy,tak jak słów
                    feudalizm(feudalny),monarchia(monarchiczny),kapitalizm(kapitalistyczny).
                    Co nie zmienia faktu,że nie mam sympatii do żadnego z nich.

                    • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 21:08
                      2_sara napisała:

                      > No jednak mitologizujesz. Tłumaczenie(wyjaśnianie) zakłada
                      > intencje uczciwego przedstawienia tego jak się rzeczy mają.
                      > Jeżeli świadomie przekłamujesz rzeczywistość,np.pisząc,że
                      > feministki przeciwne są wszelkim przejawom (manifestacjom)
                      > męskiej, heteroseksualnej seksualności to zwyczajnie mijasz
                      > się z prawdą (eufemizm).

                      A bird in your garden: jedno kliknięcie stąd feministka jednym tchem ZRÓWNUJE próby nawiązania kontaktu wzrokowego z bezpośrednim, przemocowym naruszeniem cielesnej nietykalności (łapaniem za tyłek).

                      > Myślę,że zdecydowana większość feministek nie tylko ich
                      > nie zwalcza, ale i oczekuje w określonych sytuacjach
                      > tychże "manifestacji" od swych partnerów...

                      Nie, wzwód na zawołanie ("w określonych sytuacjach") i potulna bierność pomiędzy zawołaniami to NIE JEST manifestacja męskiej heteroseksualności, tylko tego, na co feministki chciałyby ją przerobić.

                      > Co do patriarchatu, to mam wrażenie, że używam tego terminu
                      > w sposób czysto opisowy,

                      ... i w dodatku piszesz prozą! Wiedziałaś?
                      • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 22:35
                        takete_malouma napisał:

                        > A bird in your garden: jedno
                        kliknięcie stąd feministka jednym tchem ZRÓWNUJE próby nawiązania
                        kontaktu wzrokowego z bezpośrednim, przemocowym naruszeniem
                        cielesnej nietykalności (łapaniem za tyłek).

                        Nie, to był przykład ESKALACJI, nie worka z niespodziankami. To
                        Tobie mieszają się półki.

                        > Nie, wzwód na zawołanie ("w określonych sytuacjach") i potulna
                        bierność pomiędz
                        > y zawołaniami to NIE JEST manifestacja męskiej heteroseksualności,
                        tylko tego,
                        > na co feministki chciałyby ją przerobić.

                        Co to jest "wzwód na zawołanie"?..

                        A to czasem ci panowie "tylko patrzący" nie uważają się za
                        niewiadomoco? Jak taka śmie się faflunić w temacie? myśli, że CO
                        jest? Trzeba by ją nauczyć moresu! niech wie, gdzie jej miejsce.
                        • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 23:09
                          Se poczytaj tu:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=15953460&v=2&s=0
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=18637628&v=2&s=0
                          • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 23:45
                            Bene, ale nie mi te linki. Nie mam ochoty tego czytać. A
                            przynajmniej nie w tej chwili, małej odporności psychicznej.

                            Ten chyba pierwszy zaczęłam i ja już bym wiała w podskokach na
                            miejscu tej dziewczyny. Niech se Takete poczyta.
                            • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 23:53
                              To przeczytaj kiedy indziej. Tam jest wiele madrych rad. Ja bym
                              wolala sie na nie natknac wczesniej, teraz to mi niepotrzebne w
                              sumie.
                              • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 15.12.08, 00:29
                                Aha, nie wiedziałam, że o to chodzi. Dzięki.

                                A cały niniejszy wątek jest o tym, że dlaczego kuźwa to jednak ja
                                mam czytać? I jeszcze się tłumaczyć.
                                • bene_gesserit Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 15.12.08, 00:36
                                  Kuzwa to ty masz czytac, bo malumy robotnice na budowie ordynarnie
                                  nie zaczepiaja. Chociaz z tresci tego watku wynika, ze przydaloby
                                  mu sie przezyc kilka razy molestowanie 'bez rak' typu tego:

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=88140099&a=88197591
                                  Moze wtedy mialby bodziec do zmiany punktu siedzenia.
                                  • easz Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 15.12.08, 02:00
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > Kuzwa to ty masz czytac, bo

                                    No i sobie jednak poczytałam, a forum do ulubionych dałam i jeszcze
                                    do niego wrócę. Fakt, lepiej wiedzieć wcześniej.

                                    Szczęśliwie nie miałam takich systematycznych sytuacji, ale i tak
                                    były przykre. Jak tak sobie "wspominam", to dwie dość poważne - w
                                    jednej mnie wyśmiano (to było dawno temu, a ja smarkula myślałam, że
                                    to był ktoś upośledzony, dosłownie), w drugiej nie czekałam na
                                    komentarz - facet chyba akurat "odlatywał", brr! jedna średnio
                                    poważna z komentarzem typu - matka mnie nie wychowała, zachować się
                                    nie umiem i coś bardzo przypominające "niewiadomoco" oraz ileśtam
                                    typowo ulicznych, nawet w tłumie (zero poczucia obciachu), które
                                    Takete na pewno by podpiął pod "myśli, że jest niewiadomoco". Nie
                                    sądziłam, że tak dużo!

                                    Nie musimy chłopakowi życzyć aż tak źle, ja cały czas liczę na jego
                                    empatię. Plus nieskończoność i jeden, plus nieskończoność i dwa...
              • keltoi Wiesz takete... 19.12.08, 10:08
                Ciekawe, co mówisz.
                Szczególnie, że kiedy ostatnio jednemu z Twoich kolegów maskulinistów zachciało się zademonstrować "wszelką ekspresję męskiego heteroseksualnego libido" na moich pośladkach i piersiach, to za szarpanie, do którego musiało dojść, żebym się uwolniła z uścisku dostałam w twarz. Pięścią. Tak, że musiała interweniować dentystka.

                To było parę lat temu. Uważasz pewnie, że nie powinnam się szarpać, tylko mu delikatnie tłumaczyć, że nie życzę sobie władania mi rąk pod ubranie? I że to nieuprawnione dawać od początku w ryj facetowi, który zaczyna kobietę dotykać?
                Wtedy też zaczęło się od łapania za rękę. :]
                • kocia_noga Re: Wiesz takete... 19.12.08, 13:53
                  keltoi napisała:

                  > Ciekawe, co mówisz.



                  Ciekawe są zmiany; na początku takete odwracał kota ogonem
                  stawiając tezy, że wszelkie zło świata jest wynikiem działania
                  kobiet przeciwko biednym mężczyznom - przemoc, zbrodnie itp itd - że
                  mężćzyxni generalnie sa ofiarami kobiecej przemocy.
                  Teraz pisze że mężczyźni maja do przemocy prawo i że owszem, r4obią
                  tak, bo im wolno i tak im się podoba.
                  • keltoi Re: Wiesz takete... 20.12.08, 03:41
                    Jak oni mają, to my też mamy.
                    Z agresywnymi egzemplarzami przestałam się już dawno cackać...

                    A tą osobę z nickiem t_m widzę na forum w którymś już występie i za każdym razem strasznie mi jej żal..
                    • saszenka2 Re: Wiesz takete... 21.12.08, 01:03
                      keltoi napisała:

                      > Jak oni mają, to my też mamy.
                      > Z agresywnymi egzemplarzami przestałam się już dawno cackać...
                      >
                      > A tą osobę z nickiem t_m widzę na forum w którymś już występie i
                      za każdym raze
                      > m strasznie mi jej żal..
                      >

                      Bo ma problemy ze sobą i rzeczywiście potrzebuje pomocy. Nic, tylko
                      współczuć.
            • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 11.12.08, 10:41
              2_sara napisała:

              > Wołasz wielkim głosem o rzekomych męskich krzywdach,

              Sama jesteś rzekoma.
              • six_a Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 12.12.08, 10:22

                "Sama jesteś rzekoma"

                sygnaturka tygodnia, jak dla mnie
                :)
                • saszenka2 Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 12.12.08, 22:51
                  Nie karmcie Taketego. Dyskusja z nim jest jałowa. Dopóki on nie
                  zgłosi się po pomoc do specjalisty, nie jest w stanie nawet spojrzeć
                  na argumenty drugiej stronie, bo jest przesiąknięty fanatyzmem i
                  nienawiścią do kobiet.
                  • six_a Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 00:38
                    oj tam, od każdego można się ciekawych rzeczy dowiedzieć, np. gdzie
                    kupić seksistowski blok do noży;)
                    • saszenka2 Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 01:16
                      six_a napisała:

                      > oj tam, od każdego można się ciekawych rzeczy dowiedzieć, np.
                      gdzie
                      > kupić seksistowski blok do noży;)
                      >
                      I można poznać całkiem nowe, nieznane przesłanie teledysku Dody,
                      rzecz doprawdy bezcenna. Mogłoby być naprawdę śmiesznie, gdyby to
                      nie był efekt stanu chorobowego.
                  • takete_malouma Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 20:11
                    saszenka2 napisała:

                    > Nie karmcie Taketego. Dyskusja z nim jest jałowa.
                    > Dopóki on nie zgłosi się po pomoc do specjalisty,
                    > nie jest w stanie nawet spojrzeć na argumenty drugiej
                    > stronie,

                    1) Uważaj na gramatykę.

                    2) Wiem, że opozycję wobec feminizmu chciałabyś oficjalnie ustanowić chorobą psychiczną, a maskulistów zamykać w psychuszkach, ale jeszcze ci się to nie udało.

                    > bo jest przesiąknięty fanatyzmem i nienawiścią do kobiet.

                    Łżesz, oczerniasz - z polemicznej bezsilności.
                  • bri Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 18.12.08, 10:44
                    > Nie karmcie Taketego. Dyskusja z nim jest jałowa. Dopóki on nie
                    > zgłosi się po pomoc do specjalisty, nie jest w stanie nawet
                    spojrzeć na argumenty drugiej stronie, bo jest przesiąknięty
                    fanatyzmem i nienawiścią do kobiet.

                    Czy Ty się starasz spojrzeć na jego argumenty?
              • 2_sara Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 13:04
                takete_malouma napisał:

                > 2_sara napisała:
                >
                > > Wołasz wielkim głosem o rzekomych męskich krzywdach,
                >
                > Sama jesteś rzekoma.
                >

                No pięknie,co za poetyckie użycie języka!Co za subtelna metafora!Nie
                wiedziałam,że potrafię inspirować facetów do takich lirycznych wzlotów.
    • 21.gazeta.pl Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 13.12.08, 21:37
      Nienormalne stosunki społeczne w świecie arabskim i tego efekt.
      Rzeczywiście faceci, którzy do 40-ki nie mogą się ożenić dostają na
      głowę, wcale się nie dziwię. Tyle,że w innych krajach arabskich
      zajęłaby się nimi święta policja- a w Egipcie mężczyżni dostali
      trochę zachodniej "wolności obyczajowej" i nie ma z kim jej
      praktykować:).A tym kobietom tylko współczuć można, bo jeśli władze
      nie widzą problemu, to nic nie zrobią.
      • dcio Re: - trochę molestowania to chyba normalna rzecz 14.12.08, 04:55
        Slyszalem, ze w calej polnocnej Afryce muzulamnie tak sie zachowuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka