Dodaj do ulubionych

ksiezyc w koniunkcji z plutonem

13.04.05, 15:49
Ktos moze cos wiecej powiedziec o tym aspekcie?ksiezyc dokladnie na IC pluton
po stronie 3 domu ,wszystko w pannie nie odbiera innych aspektow do tego AC w
raku.Cos mi tu nie gra z domem rodzinnym ,Jakis terror ?pluton jest wladca 5
w 4 .A wogole jeszcze powiedzcie jak to njest z plutonem na ic?Dodam,ze w 4
znajduje sie tez slonce w koniunkcji z uranem w wadze.Podejzewam ze moglo
byc cos z babcia albo matka.
Obserwuj wątek
    • cont66 Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 13.04.05, 20:30
      Właśnie ostatnio poznałam osobę, której Księżyc jest w koniunkcji z moim Plutonem. Też jestem ciekawa jak to zadziała...
      • mmk7 Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 13.04.05, 21:03
        Pierwsze, co mi się kojarzy z natalną koniunkcją Księżyca z Plutonem, to
        niezwykła intensywność emocji i pewna chęć kontroli - czego lub kogo ta
        kontrola dotyczy, zależy od pozycji w znaku i domu. Nie jestem pewna, jak
        działa taki układ w Pannie (mam jedynie doświadczenia z taką koniunkcją w
        Wadze - własną wink), więc mogę sobie to tylko wyobrażać. W połączeniu z 4 domem
        (bo sądzę, że Pluton znajduje się na tyle blisko IC, że można już uznać jego
        wpływ na 4 dom) wyobrażam sobie kogoś, kto musi mieć ścisłą kontrolę nad
        materią w postaci idealnego porządku i sterylnej czystości we własnym domu, bo
        inaczej traci poczucie bezpieczeństwa. Widzę tu takiego domowego tyrana, co
        przestawia domowników z kąta w kąt robiąc wielką aferę o jakiś pyłek na szafce
        czy książkę na półce przesuniętą o milimetr. Albo też kogoś, kto biega po domu
        ze ścierką robiąc zbolałą minę pod tytułem "Ja się tak poświęcam, nikt tego nie
        docenia", w ten sposób terroryzując wszystkich emocjonalnie i wpędzając w
        poczucie winy, tak że inni w końcu też zaczynają biegać ze ścierkami...
        • mmk7 Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 13.04.05, 21:05
          mmk7 napisała:

          > Pierwsze, co mi się kojarzy z natalną koniunkcją Księżyca z Plutonem, to
          > niezwykła intensywność emocji i pewna chęć kontroli - czego lub kogo ta
          > kontrola dotyczy, zależy od pozycji w znaku i domu. Nie jestem pewna, jak
          > działa taki układ w Pannie (mam jedynie doświadczenia z taką koniunkcją w
          > Wadze - własną wink), więc mogę sobie to tylko wyobrażać. W połączeniu z 4
          domem
          > (bo sądzę, że Pluton znajduje się na tyle blisko IC, że można już uznać jego
          > wpływ na 4 dom) wyobrażam sobie kogoś, kto musi mieć ścisłą kontrolę nad
          > materią w postaci idealnego porządku i sterylnej czystości we własnym domu,
          bo
          > inaczej traci poczucie bezpieczeństwa. Widzę tu takiego domowego tyrana, co
          > przestawia domowników z kąta w kąt robiąc wielką aferę o jakiś pyłek na
          szafce
          > czy książkę na półce przesuniętą o milimetr. Albo też kogoś, kto biega po
          domu
          > ze ścierką robiąc zbolałą minę pod tytułem "Ja się tak poświęcam, nikt tego
          nie
          >
          > docenia", w ten sposób terroryzując wszystkich emocjonalnie i wpędzając w
          > poczucie winy, tak że inni w końcu też zaczynają biegać ze ścierkami...

          Albo właściciel horoskopu ma lub miał taką matkę.
          • allija Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 14.04.05, 00:03
            pluton, jak wiemy, powoduje, iz sprawy domu, w którym sie znajduje sa mało
            zależne od naszych poczynań (pewien przymus zewnetrzny, coś na co nie mamy
            wpływu). Dodatkowo jeśli juz sprawy tego domu uaktywnia sie to jakby huragan
            przez nie przeszedł i powstaja zupełnie nowe okoliczności, wartości, swoista
            odnowa.
            Ja mam Plutona w domu 4. Rozwalił mi rodzine kiedy byłam dziecięciem (rozwód
            rodziców). Sprawy tego domu zawsze układały się pod górkę, opóźnienia w
            przeprowadzkach, sprawy mnie dotyczące zależne od innych a nie ode mnie. Teraz
            w mojej już rodzinie tez jest pewien przymus ale nie będę tym pisac bo jest
            zbyt osobiste.
            W każdym razie nie ma domowego tyrana i sterylnej czystosci i nigdy nie było, u
            mnie to jest w Lwie.
            • rencle Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 14.04.05, 08:45
              no wlasnie dziwne,tez na poczatku myslalam o fanatyzmie czystosci tym
              bardziej,ze oprucz plutona i ksiezyca mamy tu koniunkcje marsa i merkurego tez
              w w pannie ale 3 domu ,ale wcale tak nie jest!Mmk moze miec racje mozliwe,ze
              matka taka jest.Ale tu cos innego jest grane i to ma zwiazek z 5 domem .To w 5
              jest wanus w skorpionie w opozycji z saturnem(to jedyny ostry aspekt )moj
              kumpel mowi ze to taka osoba co jak zlatujesz ze schodow najpierw zastanawia
              sie dlaczego zamiast instynktownie pomoc,ale ja sie z tym nie zgadzam tak samo
              nie ma tu perwersji (on twierdzi ze na pewno jest )predzej stawialabym na
              obrzydzenie .Facet chodzil przez wiele lat do panienek a teraz ma poczucie
              winy ,ale nie zauwazylam zeby byl perwersyjny,raczej zbyt tradycjonalnysmile)))
              • potrek Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 14.04.05, 19:14
                Koniuncja Księżyca z Plutonem w Pannie da krytykanta wszystkiego i wszystkich
                aż do bólu który symbolizuje w tym aspekcie Pluton. Także poczucie winny za swe
                wcześniejsze ocenny. Czasami ból za powiedzianą prawde w oczy smile

                rencle napisała:


                jest wanus w skorpionie w opozycji z saturnem(to jedyny ostry aspekt )moj
                > kumpel mowi ze to taka osoba co jak zlatujesz ze schodow najpierw zastanawia
                > sie dlaczego zamiast instynktownie pomoc,ale ja sie z tym nie zgadzam tak
                samo
                >
                > nie ma tu perwersji (on twierdzi ze na pewno jest )predzej stawialabym na
                > obrzydzenie .Facet chodzil przez wiele lat do panienek a teraz ma poczucie
                > winy ,ale nie zauwazylam zeby byl perwersyjny,raczej zbyt tradycjonalnysmile)))


                Taki aspekt Wenus opozycja Saturn jest zblokowaniem uczuć . W ich okazywaniu a
                także dawaniem jej innym. Człowiek się miota bo tak naprawde pragnie być
                przytulany i kochany a jednocześnie nie dopuszcza do takich sytuacji. Dlatego
                wydaje mu się że w/w zblokowanie może rozładować w agencji towarzyskej. Co
                niestety nie jest prawdą. Bo by być kochanym to samemu tą miłość trzeba się
                nauczyć dawać w czym przeszkadza Saturn sad
                Pozdrawiam potrek
                • rencle odp potreka 16.04.05, 19:55
                  nic sie nie zgadza choc moze powinno ale w praktyce sie nie zgadza to co pisza
                  w podrecznikach astrologicznych a co przytaczasz nie sprawdza sie.Ta osoba nie
                  jest ani krytykantem ani jakims czysciochem z przegieciem a blokad
                  emocjonalnych tez nie zauwazylam,musi byc jakas inna interpretacja
          • romy_sznajder Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 15.04.05, 16:40
            > Albo właściciel horoskopu ma lub miał taką matkę.

            Myślałam o tym pare dni.
            Po prostu strzał w dzisiątkę.
            • queenmaya Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 15.04.05, 22:29
              > Albo właściciel horoskopu ma lub miał taką matkę.

              W moim przypadku jest to idealny portret mojej matki. Ale to temat na osobną
              opowieść tylko dla ludzi o mocnych nerwach smile
              • romy_sznajder Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 15.04.05, 23:39
                huh, posłuchałabymsmile
                ale rozumiem, że to pewien dyskomfort. mnie trudno pisać o "osobach trzecich"
                przez pryzmat ich wad, bo nikt nie jest idealny, sama wolałbym, żeby nikt tak
                nie pisał o mnie, no i te więzi emocjonalne...
                nie każdy tyran rodzi się tyranem, raczej zostaje nim nieświadomie, bo sam był
                ofiarą.
                • mmk7 Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 16.04.05, 00:08
                  romy_sznajder napisała:

                  > huh, posłuchałabymsmile
                  > ale rozumiem, że to pewien dyskomfort. mnie trudno pisać o "osobach trzecich"
                  > przez pryzmat ich wad, bo nikt nie jest idealny, sama wolałbym, żeby nikt tak
                  > nie pisał o mnie, no i te więzi emocjonalne...
                  > nie każdy tyran rodzi się tyranem, raczej zostaje nim nieświadomie, bo sam
                  był
                  > ofiarą.

                  Ja spekulowałam tylko na temat Plutona w Pannie w IV, w innych znakach z
                  pewnością wygląda to inaczej. W każdym razie wydaje mi się jakby Pluton przy
                  Księżycu intensyfikował cechy tej pozycji Księżyca do granic możliwości, tak
                  jakby do kwadratu - albo, wg określenia koleżanki, kilka takich Księżyców
                  znajdowało się w koniunkcji. Księżyc w Pannie kojarzy mi się z obsesją
                  porządku, przestawianiem i poprawianiem. Księżyc w Pannie plus Pluton równa się
                  Księżyc w Pannie do kwadratu wink Ja sama mam Księżyc w Wadze w koniunkcji z
                  Plutonem w domu V i u mnie zdaje się to wywoływać problemy w związkach
                  miedzyludzkich przez nadmierną emocjonalność i przywiązywanie się, co czasem
                  jest odbierane przez innych jako zaborczość i ograniczanie ich wolności. Także
                  graniczące nieco z obsesją zwracanie uwagę na estetykę, dobry gust i kulturę
                  osobistą.
                  • romy_sznajder Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 16.04.05, 00:32
                    > Ja spekulowałam tylko na temat Plutona w Pannie w IV

                    Mam tę koniunkcję w Wadze, w czwartym domu.
                    Faktycznie, gdyby to było w Pannie, byłoby naprawdę esesmańsko.
        • pyza-pyzaczek Re: ksiezyc w koniunkcji z plutonem 14.04.05, 10:44
          mmk7 napisała:

          > Pierwsze, co mi się kojarzy z natalną koniunkcją Księżyca z Plutonem, to
          > niezwykła intensywność emocji i pewna chęć kontroli - czego lub kogo ta
          > kontrola dotyczy, zależy od pozycji w znaku i domu. Nie jestem pewna, jak
          > działa taki układ w Pannie (mam jedynie doświadczenia z taką koniunkcją w
          > Wadze - własną wink), więc mogę sobie to tylko wyobrażać. W połączeniu z 4
          domem
          > (bo sądzę, że Pluton znajduje się na tyle blisko IC, że można już uznać jego
          > wpływ na 4 dom) wyobrażam sobie kogoś, kto musi mieć ścisłą kontrolę nad
          > materią w postaci idealnego porządku i sterylnej czystości we własnym domu,
          bo
          > inaczej traci poczucie bezpieczeństwa. Widzę tu takiego domowego tyrana, co
          > przestawia domowników z kąta w kąt robiąc wielką aferę o jakiś pyłek na
          szafce
          > czy książkę na półce przesuniętą o milimetr. Albo też kogoś, kto biega po
          domu
          > ze ścierką robiąc zbolałą minę pod tytułem "Ja się tak poświęcam, nikt tego
          nie
          >
          > docenia", w ten sposób terroryzując wszystkich emocjonalnie i wpędzając w
          > poczucie winy, tak że inni w końcu też zaczynają biegać ze ścierkami...

          ja mam własnie Pluto w pannie w dośc luźnej koniunkcji z uranem w Pannie i to
          wszystko w IV domu w raku.
          zreszta mój IV dom jest dośc szeroki - bo zaczyna sie w 22'07'' raka a kończy
          sie w 15'18'' panny. a mam tam jeszcze marsa we lwie. I właściwie teoretycznie
          spełniam te wszystkie akpekty terroryzowania, ale u mnie przejawia sie to
          raczej w nieustajacej tęsknocie do porządku, fakt, chciałbym miec tak wszystko
          uporządkowane, poukładane, posortowane, ale najchętniej jakby to ktos zrobił za
          mniesmile.
          a że niestety trzeba samemu to mam tzn wiecznie bałagan, ups "artystyczny
          nieład", sprzątam zrywami...i zrywami zaganiam dzieci do sprzątania. co dziwne
          zypełnie brak mi takiej typowej dla panny systematyki i konsekwencji. Jest to w
          pewnym sensie takim moim niespełnieniem sad. widze w sobie tę sprzeczność i mi
          na co dzień doskwiera.
          co do rodziców - nie miałam matki biegajacej ze ścierką, raczej wychowywana
          byłam w duzej swobodzie -byc może dlatego brak mi tych cech za którymi tęsknię
          i których mi brakuje w życiu codziennym. Pracuje nad tym, tylko tzw co z tego:
          (.
    • pluton22 Re: czy kwadratura... 16.04.05, 19:08
      czy kwadratura dziala podobnie?
    • pluton22 Re: V dom - estetyka, dobry smak, gust - na pokaz 16.04.05, 20:02
      a w swoim gniezdzie - "burdel"/pi.../tzn totalny nielad

      to z obserwacji
      • rencle Re: V dom - estetyka, dobry smak, gust - na poka 16.04.05, 20:10
        fakt panny to balaganiary ale nie brudasy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka