kaka303
20.07.04, 08:46
Ostre, drogie kwasy do wypalania kurzajek są do niczego. Pozwalają się tylko
rozsiewać jeszcze bardziej, no i są drogie.Miałam tak wielkie ognisko pod
stopą, że według dermatologa nadawało się tylko na wycinanie pod narkozą,
było to dokładnie pół stopy. Załatwiłam się m.i. tymi środkami z apteki. Nie
mogłam normalnie chodzić.
Pewien starszy pan, kóry jest zawodowym spawaczem powiedział mi, że
rewelacyjnym środkiem na kurzajki jest ŚWIETLIK LEKARSKI. Pomyślałam sobie,
przecież tym smaruje się oczy, no ale tonący nawet brzytwy się trzyma.
Kupiłam żel świetlikowy do smarowania powiek.
W ciągu miesiąca nie miałam nic!
Ognisko zaczęło dosłownie wysychać. Wszystko wykruszyło się i odpadło.
Nie ma śladu po pasożycie.
Cieszę się ,że jest to forum i możemy sobie pomagać...