e-tron
11.06.04, 12:17
Ostatnio mieliśmy problem z załozeniem Marysi aparatu, coś jej przeszkadzało.
Okazało się się, że w uszku zebrała sie woskowina, która popychana przez
wkładkę powodowała ból. Pani doktor usunęła ją i przypisała krople o nazwie
Debrox, które rozpuszcają woskowinę. Macie jakieś doswiadczenia z tymi
kroplami?
Jak sobie radzicie z pielegnacją uszu?
Ktoś kiedys polecał maść Lorinden A, moja lekarka ją odradza. twierdzi, że
jeżeli nic się nie dzieje widocznego, to nie trzeba ucha niczym smarować.