Dodaj do ulubionych

"Wilki w ścianach"

09.07.04, 11:37
Kupiłam te książkę zachęcona entuzjastycznymi recenzjami i tym, że jest to
autor znakomitej "Koraliny" i... mam mieszane uczucia. Książka leży schowana,
a ja nie wiem, dla kogo ona właściwie jest :-((( Rozmiar, ilość tekstu i
ilustracji sugerują,że raczej dla małych - tematyka i nastrój, że dla całkiem
dużych. DLa Ani (11)- za dziecinne, dla Zosi (8) i Julki (4,5)- za straszne.
Zosia to by na to nawet spojrzec nie chciała - odmówiła współpracy z Harrym
Potterem po drugiej części i nie chce słyszec o następnych (ani o książce,
ani o filmie). Taki z niej mały tchórz.
Czytałyście już tę książkę swoim dziecim ??? Jakie wrażenia ???
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: "Wilki w ścianach" 09.07.04, 11:46
      O, tu taką entuzjastyczną recenzję znalazłam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=13788393
      Ciekawe, czy Piotrkowi by się podobała...
      • agnieszka_azj_edziecko Re: "Wilki w ścianach" 09.07.04, 11:53
        Jak w końcu sie do mnie wybierzesz, to Ci ją pokażę :-)))
    • bea-sjf Re: "Wilki w ścianach" 16.07.04, 07:53
      Hej,kupiłam "Wilki" z rozpędu ,pewnie bym się mocno zastanowiła,gdybym
      przejrzała w księgarni ,ale stało się -Sara przeczytała ,stwierdziła ,że się
      jej spodobało,ale czuję ,że nadrabiała miną. Ilustracje przerażają mnie
      samą ,więc upchnęłam ją na wysoką półkę -niech nas nie straszy .Prawdziwa dawka
      horroru .Pozdrawiam -Beata
      • agnieszka_azj_edziecko Re: "Wilki w ścianach" 16.07.04, 10:15
        Że horror, to wiedziałam, ale taki jakiś... nie wiadamo po co i o co właściwie
        chodzi.
        Może ja jakaś niedzisiejsza jestem, bo w gazetach czytam, że świetna książka i
        dostaje różne nagrody... "KOralina" dla mnie lepsza była, poza tym więcej
        tekstu a mniej ilustracji - więcej pola dla wyobraźni. No nic - "Wilki"
        narazie "zadołowane" w piwnicy.
    • glonik Re: "Wilki w ścianach" 23.07.04, 15:19
      Bardzo podobny problem miałam z "Małą Świnką" Ramachandera, (przy okazji
      wspaniałe, ale i straszne ilustracje Eidregeviciusa...)
      Raczej dla dorosłych jednak. "Wilki...", cóż, trudna książka, na pewno nie dla
      dzieci, mimo kolażowej, bliskiej komiksowi ilustracji.
      Bardzo polecana przez krytyków literackich - dzieciom...Hmmm, ja, dorosła
      osoba, mam trudnosci z tą pozycją.
      Mnie się kojarzy, że te "Wilki..." to my, ludzie. Ale to pierwsze odczucie po
      lekturze.
      Jednak nie dla dzieci. Za dużo przenośni. Za dużo symboliki. Ale warto poczekać
      jakieś 20 lat i znowu spróbować przeczytać. Ale jest w niej coś, co wciąga w
      ten niesamowity świat.
      Ale nie rezygnujmy z jej zrozumienia.
      Pozdrawiam.
    • steffa Re: "Wilki w ścianach" 24.07.04, 00:16
      Oglądałam ją dzisiaj w księgarni i rzeczywiście jest o czym dyskutować. Jest
      straszna, ale jednocześnie jest to kawałek sztuki. Ilustracje i cała szata
      graficzna powalają - jedna z nielicznych nowatorskich książek na polskim
      rynku. Może nie dla każdego dziecka.
    • kachwi1 Re: "Wilki w ścianach" 26.07.04, 16:46
      a moje dziecko jest zachwycone!!! ja również, tym bardziej, że kupiłam tę
      książkę dlatego, że gaiman jest jednym z moich ukochanych autorów. kupiłam ją
      pierwszego dnia, jak tylko ukazała się w polsce. przeczytałam małemu i ... od
      tej pory to ulubiona książka! muszę czytać codziennie! a w dodatku mały
      zażyczył sobie wilki w ścianach po angielsku (trochę mu czytam właśnie po
      angielsku - żółwia franklina i inne taki). no więc poprosiłam znajomych - i
      przywieźli. dzieciak w siódmym niebie! czytam obydwie codziennie! no i teraz
      moje dziecko stwierdziło, że chce wilki po francusku! no niestety z tym będzie
      problem;)
      generalnie małego (2 sierpnia skończy 5 lat!!!!!!) śmieszy ta opowieść. w
      odpowiednich momentach wykrzykuje swoje kwestie (i... wilki wyszły ze ścian!!! -
      to jego ulubiona), fajne ma przemyślenia na ten temat, to znaczy skojarzył, że
      na przykład pająk (spotkany w łazience) może się nas bać tak samo jak my jego,
      a może nawet bardziej, i może to łazienka jest jego właśnie terytorium (pająka)
      bardziej, niż naszym...
      jak jesteśmy gdzieś w gościach i mały widzi na przykład popękane ściany, to
      wymyśla, co też może w tych ścianach siedzieć - słonie, krokodyle, albo żyrafy.
      straszną mam radochę, że spodobała mu się ta książka. próbowałam przeczytać mu
      koralinę, ale go znudziła... no cóż, może za jakieś dwa, trzy lata.
      w każdym bądź razie - u mnie wilki zdają egzamin.
      pozdrawiam serdecznie,
      kasia
      • steffa Re: "Wilki w ścianach" 26.07.04, 23:47
        Naprawdę świetna recenzja:)
        • kachwi1 Re: "Wilki w ścianach" 27.07.04, 11:36
          dzięki:)
      • mamalina Re: "Wilki w ścianach" 15.12.04, 23:18
        kupiłam Wilki dla siebie i dla dwuletniej córki:
        na razie załapała, że świnka-pacynka i odkopała swoją świnkę-niepacynkę :)
        ale bać się chyba nie boi
        natomiast ja zachwycona jestem, że jak ludzie wychodzą ze ścian, to koniec...

        będąc w Londynie zakupiłam "Dzień, kiedy wymieniłem Tatę na dwie złote rybki"
        tego samego duetu autorów - też piękne, mniej niepokojące, bo mniej realizmu w
        ilustracjach (więcej rysunku)
        i też pojawia się, by powiedzieć jedno słowo, królowa Melaznezji :)
        bardzo mi się podoba i będę śledzić Gaimana et Co.
    • ewamamaolka3 Re: "Wilki w ścianach" 05.10.04, 22:35
      Zachecona "wspanialymi" recenzjami, wybralam sie z Alexem po ksiazke. Nie
      moglam jej znalezc na dzieciecych wiec poprosilismy o pomoc. Okazalo sie ze
      znajdowala sie na stoisku dla dzieci od osmiu lat.Niestety nie przemowila do
      nas. Alex nie chcial jej nawet do konca ogladnac, nie mowiac o czytaniu. Dla
      mnie zbyt "mroczna"
      • kachwi1 Re: "Wilki w ścianach" 06.10.04, 11:42
        to chyba po prostu zależy od gustu - ja czytam tego typu książki, i pewnie mały
        ma to po mnie. tak nawiasem mówiąc mój pięcioletni syn jest cudowny - mogę
        dzielić z nim moje pasje. w weekend byliśmy na wystawie siudmaka w łazienkach.
        ja go uwielbiam, ciekawa byłam, co na to moje dziecko. było zachwycone!!! moja
        krew:)
    • kolorko Re: "Wilki w ścianach" 09.11.04, 22:31
      Wypożyczyłam dzis "Wilki w ścianach" z biblioteki, najpierw przeczytałam sama,
      pózniej pokazałam Jaśkowi ( 6,5)- zażyczył sobie, zebym mu przeczytała;)
      Przeczytałam, obawiałam się, że będzie zbyt straszne dla niego, i w pewnym
      momencie zasłonił uszy, ale zaprotestował, gdy chciałam przerwać- podobało mu
      się i prosił o jeszcze;) Dla mnie ksiązka ma specyficzny klimat, ale podoba mi
      sie bardzo- wraz z szata graficzną- ale ja zawsze lubiłam sie bać, chyba Jasiek
      ma to po mnie;)Zresztą ksiązka nie jest taka straszna, na jaka wyglada na
      pierwszy rzut oka- pokazuje, że czasem boimy się "na wyrost".
      Moje czytanie- jak sie pózniej okazało- chwytała jednym uchem prawie 3-letnia
      Julka i podsumowała oburzona- "wilki zjadły cały dżem!";)))
    • bietka2 Re: "Wilki w ścianach" 17.11.04, 10:40
      A mojej 4,5 letniej coreczce bardzo sie podobalo. Strasznie sie smiala jak
      wilki na koniec uciekly i ludzie wyszli ze scian. Ale ona w ogole nie przepada
      za takimi lukrowanymi opowiastkami dla dziewczynek i lubi dosc mroczne
      historie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka