Dodaj do ulubionych

Celia Rees "Gra Baileya"

09.11.05, 17:05
Przeczytałam i ręce mi się trzęsą- mimo, że nie ma duchów, potworów etc., a
jest zwyczajna szkoła i grupa uczniów, i ta jedna dziewczynka: nowa, inna.
Należy więc jej pokazać, jak bardzo nie pasuje do reszty...
Groza tym większa, że wcale nie nieprawdopodobna- może się zdarzyć w kazdej
szkole, każdemu dziecku. To nasze dzieci mogą stanąć zarówno po tej "dobrej",
jak i po "złej" stronie.
Ta książka moim zdaniem powinna być lekturą obowiązkową nauczycieli i
szkolnych psychologów i pedagogów. Czasem z boku nie widać wszystkiego...
www.merlin.com.pl/frontend/towar/336947
Dla 12- i więcej -latków i ich rodziców.
Pani C. Rees napisała też dwie inne, doskonałe książki- podziwiam, jak
umiejętnie buduje atmosferę drobnymi z pozoru zdarzeniami. Ale o nich innym
razem.
Pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Celia Rees "Gra Baileya" 10.11.05, 07:45
      Te dwie inne to Córka czarownicy i Spadkobierczyni, tak? Czytałam ja, bardzo
      podobało mi się, klimat minimalnie zbliżony do pierwszych części Godziny
      Czarownic Anne Rice (nawet nazwisko zbliżone). Takie opowieści o dziewczynie ze
      starego świata, wnuczce czarownicy, która miała nieszczęście trafić do Nowego
      Świata w okolice Salem, pamiętacie Czarownice z Salem? Zbliżone klimatem. Druga
      część - Spadkobierczyni, część wyjaśnia, wiele tu o życiu Mary wśród Indian,
      ale też warto. Jednak zdecydowanie - moim zdaniem, dla nastolatek.
      A co do Gry Baileya, dzięki za info, sięgnę z pewnością, pewnie i synowi
      podsunę. Może być dla 11-latka Iwono, czy musi rok czekać :-)?
      • i2h2 Re: Celia Rees "Gra Baileya" 10.11.05, 07:51
        Tak, to o "Córce czarownicy" i "Spadkobierczyni " nie napisałam ;-)Muszę się
        przyznać, że do końca niemalże nie byłam pewna, czy to historia wymyślona, czy
        może oparta na dokumentach- świetnie są napisane, moim zdaniem.
        A co do "Gry..." to zależy od jedenastolatka- przeczytaj sama, to będziesz
        wiedziała, czy mu dać :-)
        Na pewno "Wilczy brat" jest lekturą dla niego- to o tej książce wspominałam
        jako nowości poziomem zbliżonej do "Morza Trolli" :-)
        Pozdrawiam
        Iwona
        • nchyb Re: Celia Rees "Gra Baileya" 10.11.05, 09:33
          Nad WEilczym bratem zastanawiałam się od czasu, gdy przeczytałam o nim w linku
          onetowym, w wątku poświęconym nie czytającemu dziesięciolatkowi. Nawet
          przejrzałam z wyszukiwarką wątek i jeszcze nic nie było. Więc Twoim zdaniem
          Wilczego brata warto? Możesz coś więcej napisać? Tu, lub może w nowym wątku?
          Również pozdrawiam :-)
          • i2h2 Re: Celia Rees "Gra Baileya" 10.11.05, 09:57
            Już napisałam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=31692165
            Mój błąd, że nazwałam wątek tytułem serii, a nie tej książki ;-)))
            Iwona
            • verdana Re: Celia Rees "Gra Baileya" 10.11.05, 12:11
              Wilczy brat na pewno nadaje się dla 11-latka! Moj 10-latek przeczytał w dwa
              dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka