hubcio14
12.03.04, 18:54
Cześć.
Chciałabym zapytać Was co sprawia nam radość? Skąd bierzemy siły na kolejne
dni? Co w naszych dzieciach jest, że codziennie z uśmiechem i nadzieją
wstajem rano z łóżka?
Może zacznę pierwsza. Od paru dni mój synek przez parę sekund siedzi sam bez
oparcia. To jest dopiero radość. On taki słaby, potrafi. Przecież lekarze nie
dawali mu żadnych szans życia.
Pamiętam jak kilka dni po porodzie na parę minut udawało mu się oddychać bez
podawania tlenu, jak walczył o każy oddech a teraz jest super facetem.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.