Dodaj do ulubionych

Co sprawia nam radość?

12.03.04, 18:54
Cześć.
Chciałabym zapytać Was co sprawia nam radość? Skąd bierzemy siły na kolejne
dni? Co w naszych dzieciach jest, że codziennie z uśmiechem i nadzieją
wstajem rano z łóżka?

Może zacznę pierwsza. Od paru dni mój synek przez parę sekund siedzi sam bez
oparcia. To jest dopiero radość. On taki słaby, potrafi. Przecież lekarze nie
dawali mu żadnych szans życia.

Pamiętam jak kilka dni po porodzie na parę minut udawało mu się oddychać bez
podawania tlenu, jak walczył o każy oddech a teraz jest super facetem.

Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Obserwuj wątek
    • agablues Re: Co sprawia nam radość? 12.03.04, 19:32
      moja Malutka dzisiaj rano cudownie sie do mnie uśmiechała. Są to już bardziej
      świadome uśmiechy.
      Ostrzegano mnie, że to może nigdy nie nastąpić...A jednak!!!!!
    • hubcio14 Re: Co sprawia nam radość? 13.03.04, 08:45
      Uśmiech to najpiękniejszy prezent dla rodziców.
      Pozdrawiam.
      • reniatoja Re: Co sprawia nam radość? 13.03.04, 15:22
        Na co jest chory Twoj synek?

        Mnie najbardziej ciesza dziesiątki w szkole (w kraju , wktorym mieszkam jest
        dziesieciostopniowa skala ocen...) i oczywiscie ten usimiech szczesliwego
        dziecka. Mysle, ze ciesza nas (rodzicow zdrowych dzieci) dokladnie te same
        rzeczy co Was, tylko Was moze bardziej, bo nie wpadacie chyba nigdy w rutyne.
        • hubcio14 Re: Co sprawia nam radość? 13.03.04, 19:08
          Mój synek urodził się z zespołem wad wrodzonych. Ma dużo wad: rozszczep wargi
          i podniebienia (zszytą ma wargę), stopy końsko-szpotawe (już po operacji), wada
          serca (też już po operacji), refluks żołądkowo-przełykowy, refluks pęcherzowo-
          moczowy, brak odporności, ma tylko trzy paluszki w lewej rączce i wiele innych
          których nie widać gołym okiem. Jeśli chcesz nas zobaczyć zajżyj na
          www.rzeszow.mm.pl/~hubcio
          • ewamonika1 Re: Co sprawia nam radość? 13.03.04, 23:50
            Witaj, widziałam zdjęcia Huberta - najbardziej podobało mi się to, na którym
            jest podrzucany do góry i widać uśmiech na jego buzi.
            Tak bardzo chciałabym być tak pogodna, jak Ty. Mnie niestety dopadają "doły" i
            nie zawsze mój stan mi się podoba (nasz najmłodszy synek urodził się z połową
            dłoni i bez żadnych paluszków w tej właśnie rączce). Czemu trafiła mu się mama,
            która tak długo nie może wyjść z dołka. Może to za wcześnie? Piotruś ma 4
            miesiące. Czekam i modlę się o optymizm. Ale proszę - nie myśl o mnie źle. Tak
            mało osób daje mi prawo do martwienia się. A może w moim przypadku to będzie
            tak, że po tym okresie smutku będzie coraz lepiej.
            Pozdrawiam, Ewa - mama kochanej trójeczki.
            • hubcio14 Re: Co sprawia nam radość? 14.03.04, 11:36
              Ja nie myślę o Tobie źle, nawet taka mtśl mi przez głowę nie przejdzie. Muszę
              Tobie powiedzieć, że ja nie zawsze jestem tak uśmiechnięta. My też
              przezywaliśmy to wszystko co spoykało naszego synka. Ale po prawie trzech
              latach od urodzenia Hubercika zaczynam przyzwyczajać się do jego kalectwa. Mnie
              bardzo pomogła rodzina znajomi. A przede wszystkim maoja mama, która jest
              pielęgniarką. To dzięki niej a bardziej jej znajomością wiem, że mogę liczyć na
              inne traktowanie wśród lekarzy. Nasz synek jak widziałaś urodził się z trzema
              paluszkami w lewej rączce. Na początku myślałam, że nie będzie umiał sobie z
              nią radzić. Dziś świetnie się nią posługuje. Musisz uzbroić się w cierpliwość.
              Wszystko ułoży się w swoim czasie. Tak było ze mną, tylko trzeba czasu. Ja też
              mam często dołki. Ale stwierdzam, że mam dla kogo żyć i nie mogę się poddać.
              Teraz wystarczy mi jeden uśmiech HUbercika a wszystko mija. Zobaczysz tak
              będzie z Tobą głowa do góry, przecież nie zawsze tak będzie. Jak mówi moja mama
              jutro będzie lepiej.
              Pozdrawiam Dorota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka