własnie - jestem mam 5 dzieci, ale wyrosłam w rodzinie na dzisiejsze czasy bardziej "tradycyjnej", znaczy się 2+2. I takież są moje doświadczenia z dzieciństwa: ja i siostra. Siegam po te moje doświadczenia przy wychowaniu dzieci, ale są rzeczy, których nie potrafię sobie wyobrazić. Co poradziłybyście dzieci (już dziś dorosłe) z rodzin wielodzietnych nam mamom wielodzietnych. Dzisiaj, z perspektywy kilku, kilkunastu lat wstecz. Na co uważać, jakich błędów nie popełniać. Co szczególnie ceniliście w wychowaniu/ zachowaniu rodziców.
Doradźcie, podzielcie się

)