Gość: zdesperowana
IP: 157.25.126.*
18.05.05, 10:29
Ostrzegam wszystkich, ktorzy mysla o wyjezdzie z tym biurem. Wykupilam tam w
styczniu wczasy w Egipcie dla 7 osob (3 rozne rodziny), w kotelu 4****, All
Inclusive, za grubo ponad 10.000 PLN. Teraz place za prawnika i zastanawiam
sie, jakie sa szanse wyciagniecia tych pieniedzy!!! Od miesiaca mam zszargane
nerwy i zastanawiam sie, jak tak NIEPROFESJONALNE, NIEKOMPETENTNE i OLEWAJACE
KLIENTOW biuro w ogole sie utrzymuje i jak ja, po doswiadczeniach z TRIADA,
moglam wydac tam pieniadze...
Oto historia:
Naiwnie sadzilam, ze takiego klienta biuro potraktuje powaznie - i tak bylo,
az do momentu, gdy cala kwota znalazla sie na ich koncie.
Jazda zaczela sie, gdy w polowie kwietnia zadzwonilam dowiedziec sie o
godziny wylotu i powrotu. Wowczas, totalnie przez przypadek, dowiedzialam
sie, ze termin wycieczki zmienil sie... o 2 dni. Mial byc 23.05, przesuneli
na 25.05.
Dzis jest 18.05, a my nadal nie mamy zadnego pisma (poza kilkuzdaniowym
faksem, ktory dotarl tylko do mnie) potwierdzajacego zmiane terminu, nie mamy
potwierdzenia rezerwacji, dokumentow podrozy - NIC. Mimo ze w ich regulaminie
jest napisane, ze biuro ma obowiazek NIEZWLOCZNIE (jest to termin prawny!)
powiadomic klientow o "istotnych zmianach warunkow wycieczki", w tym zmianach
terminu wylotu o wiecej niz 12 godzin.
Od 4 tygodni szargam nerwy, wydzwaniam do Opola, uruchomilam znajomosci w
mediach i ciagle slysze, ze "dokumenty juz zostaly wyslane".
W ubieglym tygodniu mielismy awanture w dyrekcji w Opolu i pan dyrektor
przyrzekl, ze w "dniu dzisiejszym dokumenty zostana wyslane". Przed chwila
dzwonilam do biura we Wroclawiu, zapytac gdzie jest pismo. Pani zadala
inteligentne pytanie "To Panstwo jeszcze nie dostali?", po czym po kolejnej
awanturze i kojnym telefonie zaproponowala, ze wysle mi faks z przeprosinami,
a dokumenty podrozy "wysle dzisiaj".
Bilans wczasow z ITAKA:
- dla naszych rodzin wczasy zaczynaja sie a 5 dni, a nie za 7 jak twierdzo
pismo
- nie mamy dokumentow podrozy i potwierdzenia wplaty drugiej raty
- nie wiadomo, z ktoregpo lotniska jest wylot
- zaplacilismy ponad 10.000 PLN za wczasy i ponad 1000 PLN za bilety
lotnicze z Wroclawia do Wawy na 24.05, choc nadal nie ma pewnosci kiedy jest
wyjazd
- placimy za prawnika
- czuje sie idiotka, bo w ubieglym tygodniu mozna bylo jeszcze wykupic wczasy
na ten termin w innym biurze, ale uglaskali mnie tym, ze "dzis juz wysylamy
pismo"
- boje sie myslec, co bedzie na miejscu...