Dodaj do ulubionych

Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania?

05.09.03, 10:53
Obserwuj wątek
    • Gość: danielte Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 80.51.242.* 12.09.03, 23:27
      Jak pogoda?

      Jadę w tamte okolice w przyszłym tygodniu - pierwszy raz - i bedę wdzieczny za
      twoje wrazenia.

      Pozdro.
      • nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 15.09.03, 10:08
        Jaka pogoda jest teraz to nie wiem. Ja byłem 2 ostatnie tygodnie sierpnia -
        było
        bardzo gorąco, tylko jeden dzień chłodniejszy, była burza i popadało.
        Ja też byłem pierwszy raz w tamtej okolicy i wogóle w Chorwacji. Ogólnie
        wakacje bardzo udane. Jechaliśmy w ciemno, z namiotem, bez nastawienia na
        jakieś specjalne atrakcje, a swoje wyobrażenia o Peljesacu opieraliśmy na
        informacjach z internetu (głownie z tego forum).
        Sam Peljesac, gdyby nie mały przesmyk łączący go z lądem można by uznać za
        wyspę, a to ze względu na specyficzną atmosferę swoistej izolacji i wspólnoty,
        jaką odczuwa sie na wyspach. Krajobrazowo bardzo ładny: góry, morze, winnice,
        pustkowia i wspaniałe widoki.
        Na półwyspie są zarówno miejsca gwarne, typowo wakacyjne, np. miasto Orebić.
        Jest też mnóstwo miejsc zacisznych (chociażby plaża Divna, czy miejscowość
        Dingać). Słowem, dla każdego coś miłego.
        Orebić: całkiem spora miejscowość, bardzo malowniczo położona u stóp
        najwyższego szczytu Peljesaca - Sviaty Ilia (prawie 1000 mnpm), z długą
        piaszczysto-kamienistą plażą (Dluga Plaza), bze jeżowców. Idealna dla rodzin z
        dziećmi i takich też rodzin było na tej plaży najwięcej. W miejscowości jest
        bardzo dużo APARTMANÓW - ich cen nie znam, bo my mieszkaliśmy na kampingu. Pól
        namiotowych w samym Orebić i w sąsiednich miejscowościach bardzo dużo. My
        zatrzymaliśmy sie na AUTOKAMP "MARIO" - przy wjeździe do miasteczka, od strony
        morza. Kamping nieduży, przydomowy, z bezpośrednim zejściem na plażę, niedrogi
        (pierwotnie za cztery osoby, samochód, namiot prąd mieliśmy płacić 140 Kn, a
        ostatecznie wyszło równo po 100 Kn dziennie). W samym miasteczku bardzo dużo
        sklepów ( w większości można płacić kartami eletronicznymi)i restauracji (ceny
        do wytrzymania). Jest kilka kantorów (uważaj na pobieraną w niektórych
        prowizję), dwa banki i poczta. Z portu można m.in. popłynąć na wyspę Korculę
        (polecam).
        Peljesac słynie z produkcji wina (dużą częśc półwyspu zajmują winnice). Można
        kupić tanio wino w plasikowych butelkach "u gospodarzy" - w sklepach jest
        zdecydowanie drożej. Trochę dziwi też relatywnie wysoka cena samych winogron -
        lokalne, uprawiane tam winogrona są niewiele tańsze od importowanych z Włoch -
        ok. 2 Euro za kg).
        Ogólnie Peljesac to bardzo sypmatyczne miejsce na wakacje. POLECAM!!!
        Udanego pobytu
        • Gość: danielte Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 80.51.242.* 17.09.03, 20:46
          Dzięki za wrażenia ;)
          Odliczam ostatnie godziny... wyjazd w piatek rano.
          Planujemy postój sob/nied w Plitwicach a potem jak najszybciej dojechać na
          Plejsac zeby moc troche powybrzydzać gdzie sie zatrzymać. Skończyło sie na tym
          że jedziemy w ciemno - nie mogłem się jakoś przekonać do ofert znajdowanych na
          sieci i postanowiłem zaryzykować ;) Zobaczymy jak to się skończy...

          Dam znać po powrocie,

          Pozdrawiam.
          • Gość: Fish Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 26.01.04, 13:31
            Długo kazesz czekać na wrażenia z wakacji. Interesują mnie apartamenty na
            Peljasacu.

            PZDR
      • Gość: zuza Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 217.153.80.* 29.01.04, 12:12
        Którędy najszybciej można się tam dostać?
        • nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 30.01.04, 09:08
          To zależy skąd wyruszasz. Ja jechałem z Krakowa przez Słowację, Węgry,
          Chorwację (Slawonię), BiH, aż do płd. Chorwacji. W sumie ok. 1100 km. W tamtą
          stronę zakłądaliśmy przejazd na dwa dni - jechaliśmy trzy, bo zaliczyliśmy
          awarię autka. Do domu wracaliśmy non-stop, ok. 20 godz.
          • Gość: marek Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.4kroki.pl 15.03.04, 20:05
            Coś mi nie pasuje z tymi km tylko 1100. Mi według pobieżnych wyliczeń wychodzi
            przez Węgry ok. 1500 km.
            Proszę o dokładniejszy opis trasy, punkty przelotowe.
            Z góry dziękuję.
            • nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 16.03.04, 12:36
              Gość portalu: marek napisał(a):

              > Coś mi nie pasuje z tymi km tylko 1100. Mi według pobieżnych wyliczeń
              wychodzi
              > przez Węgry ok. 1500 km.
              > Proszę o dokładniejszy opis trasy, punkty przelotowe.
              > Z góry dziękuję.

              Skąd jedziesz? Nasza trasa: Kraków-Chyżne-B.Bistrica-Sahy-Vac-Budapeszt-
              Szekszard-Mohacs-Osijek-Djakovo-Bosanski Samac-Zenica-Sarajewo-Mostar-Metkovic-
              Neum-Ston-Orebić. Z grubsza coś ok. 1150 km. W razie pytań pisz na priva.
              Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 217.153.80.* 10.02.04, 13:25
      Czy Orebic to kameralne miasteczko (coś jak Podgora?) Czy dużo ludzi itp.?
      • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.proterians.net.pl 10.02.04, 23:36
        Cały Peljeśac jest b. kameralny!
        I Orebić jest pięknie położony u stóp Góry Św. Ilija, i stary Ston, i
        malowniczy Trpanj, i zaciszne Loviśte...
        Piękna jest górska droga Kuna - Crkvice!
        Piękna jest też pobliska Korćula!
        I piękne są plaże naturystyczne: Divna, wysepka Badija, z pachnącymi piniami...

        bah7
        • Gość: misia Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.zmarciniak.pl / *.zmarciniak.pl 11.02.04, 10:52
          Tęsknię za leniuchowaniem w słonku na Divnej, i za widokiem zatoczki z
          serpentynowego zjazdu, Crkvice to miejsce, gdzie chce się zostać z bliską osobą
          na kilka chwil, i nie myśleć o tym skąd tam biorą chleb - prawie pionowy zjazd
          górską drogą do wioseczki zapomnianej przez świat - szkoda, że Walentynki nie
          są na początku czerwca, bo zakątki Peljesac'a są idealne na romantyczną wyprawę
          we dwoje.
          A propos naturyzmu na Divnej, to ja widziałam ( i praktykowałam) tylko gołe
          cycuszki, na chyba że plaża nocą, ale to nie naturyzm tylko samo życie. Nie
          wiem może na plażach skalistych w kierunku Duby, ale tam, to faktycznie nie
          pozostaje nic innego, nie wypada się opalać w trójkąciki.
          Acha, będąc tam trzeba koniecznie wczesnym wieczorem zawitać do Dignac'a do
          prywatnych piwniczek z winem i rakiją, a potem przejść tunelikiem w skałach i
          wypić to, na skałach potrząc na morze, co się w piwniczce zakupiło . Bajka.
          W drodze powrotnej z półwyspu do kraju polecam nocelg w innym zapomniamym
          sennym miejscu - Rozanec/ za Sybienikiem,... tam morze jest wieczorem różowe.

          • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.portgdansk.pl 11.02.04, 12:42
            Właśnie za taką HR jaką opisujesz na Peljeśacu tęsknię najbardziej - słońce,
            góry, plaże, winnice, lazurowa woda, senne miasteczka, czyli sielanka na łonie
            Natury... :-)))
            A propos naturyzmu, pamiętam że:
            - na Divnej było: ~50% naturystów (po lewej stronie, naprzeciwko wysepki),
            ~50% topless;
            - na wyspie Badija (obok miasta Korćula): 100% naturystów...

            Ciekawe, czy podobnie romantycznie jest na Cresie i Lośinju?...

            Pzdr.

            bah7
      • jita Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 17.03.04, 09:10
        Kameralne? Tego bym o Orebicu nie powiedziała. Ja mam takie wspomnienia:
        mnóstwo ludzi, mnóstwo samochodów, korki - tak było kiedy płynęliśmy stamtąd na
        Korculę i wracaliśmy (w środku tygodnia). Ale koleżanka była tam 2 tygodnie i
        twierdzi, że to dziura zabita dechami. Zależy od człowieka...
        • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.portgdansk.pl 17.03.04, 11:14
          Witaj Jita !

          Jednak myślę, że to taka kameralna mieścina, którą spokojnie można obejść całą
          w kilka godzin (mieszkałem tam)...
          A ten korek, to możliwy chyba jedynie na jednej głównej ulicy - tej do porciku,
          przed odpłynięciem kolejnego promu na Korćulę...

          korcula.net/naselja/ostalo/orebic.htm

          Pozdrawiam

          bah7
          • jita Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 17.03.04, 15:46
            Hej Bahu!

            I tu się chyba zgodzę :-)

            Pozdrówka
            • karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 13:58
              Polećcie, proszę, jakąś fajną miejscowość na Plejsacu na tygodniowy pobyt -
              preferuję zaciszce z pięknymi plażami :) A może jakieś namiary na apartamenty?
              • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 31.03.04, 14:29
                O Peljeśacu pisałem na Forum wiele razy (użyj Wyszukiwarki), np. tu :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=6339414&a=6351277

                bah7
                • karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 14:40
                  Dziękuję za podpowiedź. Czytałam wiele twoich wypowiedzi - wiem że jesteś
                  specem z chorwacjologii. Miałam nadzieję na jakiś konkretny namiar na miły
                  apartamencik...

                  pozdrawiam
                  • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 31.03.04, 15:02
                    Wybacz, że Cię zawiodłem, ale noclegi mają dla mnie drugorzędne znaczenie...
                    Jednak moje posty są bogato ilustrowane, więc zapewne znajdziesz jakąś
                    podpowiedź...
                    Bardzo sympatyczny, świetnie położony i zaciszny wydał mi się Trpanj, obejrzyj
                    linki... :-)))

                    Pozdrawiam

                    bah7
                    • karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 16:58
                      Tak przy okazji-ciekawa jestem skąd się bierze twoja tak rozległa wiedza, czy
                      to osobiste doświadczenia, czy raczej internet? Do tego całkiem niezły talent
                      dziennikarski.... :)
                      • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 01.04.04, 10:25
                        Witaj Karacz101 !

                        Dzięki :D

                        No cóż, Twoje pytanko zadawano mi już kilka razy na Forum (nie wiem, czemu?)...

                        Zaglądasz na mój ulubiony wątek?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=5982742

                        Pozdrawiam i zapraszam tam

                        bah7
                        • karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 01.04.04, 16:36
                          zajrzałam i przygnotła mnie trochę ilość postów :)). widzę, że masz duży
                          fanclub ;))
                          • Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 213.192.80.* 02.04.04, 07:51
                            To nie tak...

                            To jest po prostu wątek, na którym otrzymasz bardzo wiarygodne info o pięknych
                            miejscach w Europie - od maniaków podróżowania i dokładnego planowania
                            samodzielnych wycieczek...

                            bah7
                            • karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 02.04.04, 15:10
                              ok, żartowałam. Na pewno zapamiętam adres na czarną godzinę:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka