Gość: danielte Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 80.51.242.* 12.09.03, 23:27 Jak pogoda? Jadę w tamte okolice w przyszłym tygodniu - pierwszy raz - i bedę wdzieczny za twoje wrazenia. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 15.09.03, 10:08 Jaka pogoda jest teraz to nie wiem. Ja byłem 2 ostatnie tygodnie sierpnia - było bardzo gorąco, tylko jeden dzień chłodniejszy, była burza i popadało. Ja też byłem pierwszy raz w tamtej okolicy i wogóle w Chorwacji. Ogólnie wakacje bardzo udane. Jechaliśmy w ciemno, z namiotem, bez nastawienia na jakieś specjalne atrakcje, a swoje wyobrażenia o Peljesacu opieraliśmy na informacjach z internetu (głownie z tego forum). Sam Peljesac, gdyby nie mały przesmyk łączący go z lądem można by uznać za wyspę, a to ze względu na specyficzną atmosferę swoistej izolacji i wspólnoty, jaką odczuwa sie na wyspach. Krajobrazowo bardzo ładny: góry, morze, winnice, pustkowia i wspaniałe widoki. Na półwyspie są zarówno miejsca gwarne, typowo wakacyjne, np. miasto Orebić. Jest też mnóstwo miejsc zacisznych (chociażby plaża Divna, czy miejscowość Dingać). Słowem, dla każdego coś miłego. Orebić: całkiem spora miejscowość, bardzo malowniczo położona u stóp najwyższego szczytu Peljesaca - Sviaty Ilia (prawie 1000 mnpm), z długą piaszczysto-kamienistą plażą (Dluga Plaza), bze jeżowców. Idealna dla rodzin z dziećmi i takich też rodzin było na tej plaży najwięcej. W miejscowości jest bardzo dużo APARTMANÓW - ich cen nie znam, bo my mieszkaliśmy na kampingu. Pól namiotowych w samym Orebić i w sąsiednich miejscowościach bardzo dużo. My zatrzymaliśmy sie na AUTOKAMP "MARIO" - przy wjeździe do miasteczka, od strony morza. Kamping nieduży, przydomowy, z bezpośrednim zejściem na plażę, niedrogi (pierwotnie za cztery osoby, samochód, namiot prąd mieliśmy płacić 140 Kn, a ostatecznie wyszło równo po 100 Kn dziennie). W samym miasteczku bardzo dużo sklepów ( w większości można płacić kartami eletronicznymi)i restauracji (ceny do wytrzymania). Jest kilka kantorów (uważaj na pobieraną w niektórych prowizję), dwa banki i poczta. Z portu można m.in. popłynąć na wyspę Korculę (polecam). Peljesac słynie z produkcji wina (dużą częśc półwyspu zajmują winnice). Można kupić tanio wino w plasikowych butelkach "u gospodarzy" - w sklepach jest zdecydowanie drożej. Trochę dziwi też relatywnie wysoka cena samych winogron - lokalne, uprawiane tam winogrona są niewiele tańsze od importowanych z Włoch - ok. 2 Euro za kg). Ogólnie Peljesac to bardzo sypmatyczne miejsce na wakacje. POLECAM!!! Udanego pobytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danielte Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 80.51.242.* 17.09.03, 20:46 Dzięki za wrażenia ;) Odliczam ostatnie godziny... wyjazd w piatek rano. Planujemy postój sob/nied w Plitwicach a potem jak najszybciej dojechać na Plejsac zeby moc troche powybrzydzać gdzie sie zatrzymać. Skończyło sie na tym że jedziemy w ciemno - nie mogłem się jakoś przekonać do ofert znajdowanych na sieci i postanowiłem zaryzykować ;) Zobaczymy jak to się skończy... Dam znać po powrocie, Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fish Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 26.01.04, 13:31 Długo kazesz czekać na wrażenia z wakacji. Interesują mnie apartamenty na Peljasacu. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 217.153.80.* 29.01.04, 12:12 Którędy najszybciej można się tam dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 30.01.04, 09:08 To zależy skąd wyruszasz. Ja jechałem z Krakowa przez Słowację, Węgry, Chorwację (Slawonię), BiH, aż do płd. Chorwacji. W sumie ok. 1100 km. W tamtą stronę zakłądaliśmy przejazd na dwa dni - jechaliśmy trzy, bo zaliczyliśmy awarię autka. Do domu wracaliśmy non-stop, ok. 20 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.4kroki.pl 15.03.04, 20:05 Coś mi nie pasuje z tymi km tylko 1100. Mi według pobieżnych wyliczeń wychodzi przez Węgry ok. 1500 km. Proszę o dokładniejszy opis trasy, punkty przelotowe. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nelu Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 16.03.04, 12:36 Gość portalu: marek napisał(a): > Coś mi nie pasuje z tymi km tylko 1100. Mi według pobieżnych wyliczeń wychodzi > przez Węgry ok. 1500 km. > Proszę o dokładniejszy opis trasy, punkty przelotowe. > Z góry dziękuję. Skąd jedziesz? Nasza trasa: Kraków-Chyżne-B.Bistrica-Sahy-Vac-Budapeszt- Szekszard-Mohacs-Osijek-Djakovo-Bosanski Samac-Zenica-Sarajewo-Mostar-Metkovic- Neum-Ston-Orebić. Z grubsza coś ok. 1150 km. W razie pytań pisz na priva. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 217.153.80.* 10.02.04, 13:25 Czy Orebic to kameralne miasteczko (coś jak Podgora?) Czy dużo ludzi itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.proterians.net.pl 10.02.04, 23:36 Cały Peljeśac jest b. kameralny! I Orebić jest pięknie położony u stóp Góry Św. Ilija, i stary Ston, i malowniczy Trpanj, i zaciszne Loviśte... Piękna jest górska droga Kuna - Crkvice! Piękna jest też pobliska Korćula! I piękne są plaże naturystyczne: Divna, wysepka Badija, z pachnącymi piniami... bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.zmarciniak.pl / *.zmarciniak.pl 11.02.04, 10:52 Tęsknię za leniuchowaniem w słonku na Divnej, i za widokiem zatoczki z serpentynowego zjazdu, Crkvice to miejsce, gdzie chce się zostać z bliską osobą na kilka chwil, i nie myśleć o tym skąd tam biorą chleb - prawie pionowy zjazd górską drogą do wioseczki zapomnianej przez świat - szkoda, że Walentynki nie są na początku czerwca, bo zakątki Peljesac'a są idealne na romantyczną wyprawę we dwoje. A propos naturyzmu na Divnej, to ja widziałam ( i praktykowałam) tylko gołe cycuszki, na chyba że plaża nocą, ale to nie naturyzm tylko samo życie. Nie wiem może na plażach skalistych w kierunku Duby, ale tam, to faktycznie nie pozostaje nic innego, nie wypada się opalać w trójkąciki. Acha, będąc tam trzeba koniecznie wczesnym wieczorem zawitać do Dignac'a do prywatnych piwniczek z winem i rakiją, a potem przejść tunelikiem w skałach i wypić to, na skałach potrząc na morze, co się w piwniczce zakupiło . Bajka. W drodze powrotnej z półwyspu do kraju polecam nocelg w innym zapomniamym sennym miejscu - Rozanec/ za Sybienikiem,... tam morze jest wieczorem różowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.portgdansk.pl 11.02.04, 12:42 Właśnie za taką HR jaką opisujesz na Peljeśacu tęsknię najbardziej - słońce, góry, plaże, winnice, lazurowa woda, senne miasteczka, czyli sielanka na łonie Natury... :-))) A propos naturyzmu, pamiętam że: - na Divnej było: ~50% naturystów (po lewej stronie, naprzeciwko wysepki), ~50% topless; - na wyspie Badija (obok miasta Korćula): 100% naturystów... Ciekawe, czy podobnie romantycznie jest na Cresie i Lośinju?... Pzdr. bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
jita Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 17.03.04, 09:10 Kameralne? Tego bym o Orebicu nie powiedziała. Ja mam takie wspomnienia: mnóstwo ludzi, mnóstwo samochodów, korki - tak było kiedy płynęliśmy stamtąd na Korculę i wracaliśmy (w środku tygodnia). Ale koleżanka była tam 2 tygodnie i twierdzi, że to dziura zabita dechami. Zależy od człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.portgdansk.pl 17.03.04, 11:14 Witaj Jita ! Jednak myślę, że to taka kameralna mieścina, którą spokojnie można obejść całą w kilka godzin (mieszkałem tam)... A ten korek, to możliwy chyba jedynie na jednej głównej ulicy - tej do porciku, przed odpłynięciem kolejnego promu na Korćulę... korcula.net/naselja/ostalo/orebic.htm Pozdrawiam bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
jita Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 17.03.04, 15:46 Hej Bahu! I tu się chyba zgodzę :-) Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 13:58 Polećcie, proszę, jakąś fajną miejscowość na Plejsacu na tygodniowy pobyt - preferuję zaciszce z pięknymi plażami :) A może jakieś namiary na apartamenty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 31.03.04, 14:29 O Peljeśacu pisałem na Forum wiele razy (użyj Wyszukiwarki), np. tu : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=6339414&a=6351277 bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 14:40 Dziękuję za podpowiedź. Czytałam wiele twoich wypowiedzi - wiem że jesteś specem z chorwacjologii. Miałam nadzieję na jakiś konkretny namiar na miły apartamencik... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 31.03.04, 15:02 Wybacz, że Cię zawiodłem, ale noclegi mają dla mnie drugorzędne znaczenie... Jednak moje posty są bogato ilustrowane, więc zapewne znajdziesz jakąś podpowiedź... Bardzo sympatyczny, świetnie położony i zaciszny wydał mi się Trpanj, obejrzyj linki... :-))) Pozdrawiam bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 31.03.04, 16:58 Tak przy okazji-ciekawa jestem skąd się bierze twoja tak rozległa wiedza, czy to osobiste doświadczenia, czy raczej internet? Do tego całkiem niezły talent dziennikarski.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: *.port.gdansk.pl 01.04.04, 10:25 Witaj Karacz101 ! Dzięki :D No cóż, Twoje pytanko zadawano mi już kilka razy na Forum (nie wiem, czemu?)... Zaglądasz na mój ulubiony wątek? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=5982742 Pozdrawiam i zapraszam tam bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 01.04.04, 16:36 zajrzałam i przygnotła mnie trochę ilość postów :)). widzę, że masz duży fanclub ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? IP: 213.192.80.* 02.04.04, 07:51 To nie tak... To jest po prostu wątek, na którym otrzymasz bardzo wiarygodne info o pięknych miejscach w Europie - od maniaków podróżowania i dokładnego planowania samodzielnych wycieczek... bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
karacz101 Re: Byłem w Orebicu na Peljesacu - pytania? 02.04.04, 15:10 ok, żartowałam. Na pewno zapamiętam adres na czarną godzinę:) Odpowiedz Link Zgłoś