Dodaj do ulubionych

węgry-baseny!!

IP: *.164.unknown.vectranet.pl 09.01.07, 16:58
mam pytanko o letni wypoczynek na Węgrzech z małymi dziećmi gdzie jechać,i
gdzie spać w dobrych wrunkach w dobrej
Obserwuj wątek
    • Gość: deo Re: węgry-baseny!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 17:38
      oczywiście Hajduszo-boszlo ... basenów bez liku i jeszcze Aqua
      Park ... tylko czy ci starczy pieniędzy bo jeszcze oprócz atrakcji
      dla dzieci wypadałoby wypic jakieś piwo albo Tokaj i zjeść gulasz
      albo papryke .....

      przy okazji warto skoczyc na dzień do Tomaszowa ... no nie .. do
      Miskolc - Tapolca ...

      pzdr deo
      • Gość: Dobranocka Re: węgry-baseny!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 07:34
        Ja zamiast Hajdúszoboszló polecam Tiszaújváros. Jest mniej popularne, ale
        bardzo nowoczesne. Podaję Ci link:
        www.termal.tujvaros.hu/index.php?option=content&task=view&id=12
        Polecam zdobyć mapę Węgier z naniesionymi basenami. W tamtym regionie jest ich
        bardzo dużo Miskolc, Miskolc-Tapolca (niestety jeden ostatnio jest w remoncie,
        za to drugi to są słynne "Groty". Podaję link, strona jest w języku polskim
        www.barlangfurdo.hu/index_pl.php ). Kolejno Bogacs, Mezokovesd
        www.zsory-furdo.hu/lengyel/zsory_lengy.htm , Kazincbarcika, no i
        oczywiście Eger i Hajdúszoboszló. Proponuję wynająć kwaterę w tamtym rejonie i
        robić codziennie wycieczki na inny basen! Jedni zwiedzają zabytki, dlaczego Ty
        nie możesz baseny:-) Pozdrawiam!


          • Gość: deo Re: węgry-baseny!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 12:52
            Nastepnym razem tez wybiore te miejscowośc podaną przez dobranocke ..

            po prostu z ciekawości ....

            ale ciekawe ile te dzieci maja lat ... moje troche wieksze niż
            niemowlaki więc na drugi tydzień pobytu pojechałem nad Balaton ...

            żeby tak za jednym zamachem było

            polecam może byc to Siofok a może po drugiej stronie Balatonfurred
            czy inny Balaton-cos tam ...

            w tym Siofoku to idziesz i idziesz i woda po kolana ...cos dla
            dzieci

            pzdr deo
            • Gość: Dobranocka Re: węgry-baseny!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 14:01
              Nie przepadam za jeziorami, dlatego nie zapuszczałam się w tamte rejony Węgier
              (Balaton). Ale w basenach kąpałam dzieci, jak miały niecały roczek. W razie
              czego radzę zaopatrzyć się w specjalne do kąpieli pampersy. W nawiązaniu do
              mojej wcześniejszej wypowiedzi - pamiętaj, że różnią się one bardzo - zarówno
              standardem jak i ceną! Do jednych będziesz często wracać, a niektóre ominiesz
              łukiem. Pamiętaj, że większość z nich posiada baseny z wodami leczniczymi. Woda
              ma brzydki kolor, a w niektórych nie mogą kąpać się dzieci (są stosowne
              informacje, ale nie pamiętam czy zrozumiałe dla normalnego Europejczyka:-)! Są
              to jednak pojedyńcze zbiorniki na całym kompleksie basenowym.
                  • rodzynia Re: węgry-baseny!! 25.01.07, 23:40
                    Oo witam Deo i Hepika. Dawno Was nie widzialam na forum :P
                    Dzięki za reklamę :)

                    To ja moze zacytuje swoją wypowiedź z naszego forum:

                    Polecam kąpieliska w Tiszujvaros i Gyuli - są to kompleksy dość nowe, zadbane,
                    są zjeżdżalnie dla dzieci (w Tisza jest taka fajna szeroka ślizgawka i wir
                    wodny;), nie zatłoczone (przynajmniej jak tam byłam), okolice spokojne.

                    Cserkeszolo jest również miejscowością godną polecenia.
                    Jest tu:
                    Brodzik dla bardzo małych dzieci:
                    www.wegry.yoyo.pl/index.php?
                    option=com_ponygallery&Itemid=99999999&func=detail&id=283
                    Basen z zamkiem, wiadrem z wodą i bąbelkami:
                    www.wegry.yoyo.pl/index.php?
                    option=com_ponygallery&Itemid=99999999&func=detail&id=276
                    Basen ze zjeżdżalnią na plandece:
                    www.wegry.yoyo.pl/index.php?
                    option=com_ponygallery&Itemid=99999999&func=detail&id=269
    • karina064 Re: węgry-baseny!! 27.01.07, 10:43
      mam pytanie do rodzyna a w jakim miesiącu tam byłeś chodzi mi o poczatek lipca
      i czy mozna jechac bez rezerwowania spania i coś poszukac na miejscu czy sa
      problemy??
          • rodzynia Re: węgry-baseny!! 27.01.07, 16:22
            Niestety nie mam dokładnych namiarów na kwaterę w Tiszaujvaros.
            Baseny termalne te z najcieplejszą wodą (niewiele poniżej 40 stopni) są
            przewidziane raczej dla starszych osób (ale nie widziałam nigdy żeby dzieci
            wyganiali), a do takich około 30 stopni dzieci mogą spokojnie wchodzić.
          • elaola1 Re: węgry-baseny!! 27.01.07, 18:56
            Z tego co się orientuję to gorące basen termalne są po prostu dla dzieci
            niezdrowe.Na większości kąpielisk na Węgrzech, przy tych właśnie basenach są
            napisy informujące o tym.Tylko kto by zrozumiał język węgierski.
            Ja byłam na 2 basenach gdzie bardzo dokładnie pilnowali , by dzieci nie
            wchodziły do tych "niezdrowych basenów"
            W Hajdunanas przez cały czas jest osoba , która pilnuje i nie ma szans ,aby
            dziecko do 14 roku życia weszło do wody,a w sostofurdo co jakiś czas
            przychodzi ktoś z obsługi i wyprasza dzieci.
            A z drugiej strony nawet jeśli nikt nie pilnuje , to czy warto narażać własne
            dziecko , jeśli piszą ,że nie wolno to chyba coś w tym jest.
            Dzieci i tak mają tam raj. Cały dzień nie wychodzą z wody,która we wszystkich
            basenach jest termalna-czyli wg mnie też w jakiś sposób lecznicza.
              • hepik1 Re: węgry-baseny!! 28.01.07, 07:20
                Na ogół cena oscyluje w granicach 30 pln.Na mniej bym nie liczył,raczej w górę.
                Troche taniej w mniejszych i ciut mniej znanych miejscowościach np Bogacs.
                Tyle płaciłem w zeszłym roku mając do dyspozycji cały dom :
                i3.tinypic.com/450tfo8.jpg
                w Mezokovesd.
                Co do terminu-mając dzieci w wieku pozaszkolnym nie polecam lipca i sierpnia,chyba,że lubi sie tłumy a upały też są męczące.Choc z drugiej strony w zeszłym roku lipiec na Węgrzech był zimny i deszczowy...
                  • Gość: Dobranocka Re: węgry-baseny!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 17:25
                    Niestety, stereotyp, że na Węgrzech jest zawsze cieplej niż u nas, to już
                    przeszłość. Anomalia pogodowe sprawiły, że żaden termin nie daje pewności na
                    słoneczne wakacje. Loteria. Kilka lat temu, przez dwa tygodnie w całej Polsce
                    były upały, a na Węgrzech było chłodno i pochmurno. I z roku na rok, w czasie
                    wakacji, jest coraz mniej upalnych dni.
                    Natomiast w zimie u nas był mróz i śnieg, a u nich nie. Ale zupełną ciekawostką
                    był ostatni Sylwester. Jaka u nas była pogoda, sami wiecie. A na Węgrzech
                    śnieg! Moje dziecie pierwszy raz jeździły na sankach na Węgrzech:-)
          • bah77 Re: Węgry - baseny!! 29.01.07, 08:36
            Baseny termalne dla dzieci widziałem m.in. w Egerze.

            Brodzik był także w jaskini w Miszkolcu (Tapolca):

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,52907595.html

            A prawdziwe termalne spa powstaje (w/g mnie - niestety) w Egerszalok:

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,54215580.html

            bah77
              • hepik1 Re: Węgry - baseny!! 08.02.07, 06:38
                Sam jeżdżę najczęściej w ciemno,bo najlepiej wziąc to co najodpowiedniejsze dla mnie.Biorąc pod uwage jednak termin a zwłaszcza podróż(zapewne kilkunastogodzinna) z tak małymi dziećmi ,co samo w sobie może byc koszmarem,szukanie na miejscu odpowiedniego lokum może byc stresem psującym cały pobyt.Zmęczone i ryczące dzieciaki i tak nie pozwolą na zwiedzanie i przebieranie oferowanych lokalach.Czyli i tak się zdecydujesz na pierwszą ofertę.
                Jeśli chcesz nieprzepłacać w biurze podróży,to jednak warto skorzystać z rezerwacji w internecie.Tego akurat sporo.
                • Gość: Pytacz Re: Węgry - baseny!! IP: *.bazapartner.pl 08.02.07, 16:51
                  W internecie ofert nie brakuje, lecz tam są oferty tylko pensjonatów i hoteli.
                  Czy na miejscu nie można znaleźć noclegu u jakiejś osoby w mieszkaniu
                  (konkretniej w wiejskiej chacie :))? Moim zdaniem wyszłoby taniej.W końcu
                  biedny rolnik nie będzie chciał jakiejś góry pieniędzy. Czy duże są szanse na
                  znalezienie takiego noclegu
                  nad Balatonem (konkretnie w Balatonaliga), na początku lipca? Jeśli ktoś w taki
                  sposób właśnie spał, bardzo proszę o odpowiedź ile musiał zapłacić.
                  Pytam, bo w latach 70-tych tak właśnie spali turyści z Polski nad Balatonem.
                  Nie wiem jednak czy jest to dalej praktykowane (wiadomo, Unia Europejska,
                  kontrole podatkowe itd.)
                  • rodzynia Re: Węgry - baseny!! 08.02.07, 23:46
                    Ja jeżdżę zawsze w lipcu.

                    Tylko przez pierwsze dwa razy jak jechaliśmy na Węgry, to mieliśmy
                    zarezerwowane lokum, a w ostatnich latach zawsze jeździliśmy "w ciemno" i do
                    tej pory nie mieliśmy problemów z kwaterami, zatrzymujemy się głównie w
                    prywatnych domkach jak najbliżej basenów, ale np. rok temu mieszkaliśmy w
                    bungalowie na campingu obok basenu w Cserkeszolo ;)

                    W Tiszujvaros na basenie można zjeść smaczną pizzę, jakieś bary też są ;)

                    Jeśli macie jeszcze jakieś pytanka, to piszcie tutaj ;)
                    www.wegry.yoyo.pl/forum
                    • hepik1 Re: Węgry - baseny!! 10.02.07, 05:48
                      Praktycznie na każdym kąpielisku baza gastronomiczna całkiem pokaźna.Choc jedzenie na dłuższą metę może być niezdrowe ,to w tydzień czy dwa ,wrzodów żołądka się nikt nie nabawi.Są i schaboszczaki,i kurczaki,i ryby z frytkami nieodłącznymi,są naleśniki z różnym nadzieniem ,o pożywnych baby-gulaszach nie wspominając. ;)
                  • hepik1 Re: Węgry - baseny!! 10.02.07, 05:39
                    Jak słusznie zauważyłesz już dawno zmienił się ustrój a i od lat 70-tych ponad ćwierć wieku minęło.I o ile tzw kwatery prywatne ciągle istnieją,to nie polega to już na wynajmowaniu jednego pokoju w mieszkaniu w bloku ,gdzie na pozostałych mkw mieszkają domownicy czy u rolnika ,tuż obok obórki.
                    Pensjonat czy hotel faktycznie muszą spełniać określone warunki,natomiast tzw kwatery prywatne w warunkach węgierskich ,to najczęściej domy,z których autochtoni wyprowadzają się na sezon albo już zdążyli wybudować sie obok albo po prostu sami mieszkają zupełnie gdzie indziej,traktując same kwatery(apartamenty ,jako normalny biznes.
                    I takie oferty najczęściej nazwane apartamentami w ofercie internetowj są jak najbardziej.
                    Choc nie sądze,że w miejscowości wspomnianej przez ciebie,bo nie wydaje mi się,żeby w ogóle taka miejscowość istniała,sądząc po nazwie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka