Dodaj do ulubionych

Gloria - Yalikavak/Bodrum (***)

13.01.05, 19:51
www.ahotels.com.tr/data/gloria.htm
Obserwuj wątek
    • gusianka Re: Gloria - Yalikavak/Bodrum (***) 12.09.05, 13:24
      Pomimo iż biuro Itaka reklamuje hotel jako rodzinny to absolutnie nie polecam
      go rodzinom z dziećmi!!!Hotel nie jest zupełnie przystosowany do przyjmowania
      gośći z potomstwem, zarówno od strony kulinarnej, atrakcji jak i plaży której
      po prostu nie ma!!!Kompleks hotelowy składa się z 3 budynków, w miarę
      czystych zważając na to że zawsze zostawialiśmy parę lirów pani sprzątającej.
      A pod koniec to już jej się nawet nie chciało przetrzeć podłogi nie mówiąc o
      zamianie ręczników.Brodzik dla dzieci o baaaardzo pokaźnych rozmiarach ( 2m
      na 2 m) mieścił zazwyczaj jedno dziecko z piłką i to byłoby na tyle. Jesli
      chodzi o sporty ekstremalne które są w ofercie hotelu to jedynie można liczyć
      na złamanie nogi na ekstremalnie śliskiej posadzce wokół basenu.Leżaki owszem
      dostępne ale tylko jak wstaniesz raniutko i biegiem polecisz zająć sobie
      takowy. Leżaki przez okres 2 tygodni naszego pobytu nie były nawet jeden raz
      przetarte. Lepiły się od wszystkich potów i olejków do opalania.
      Otoczenie wręcz bajeczne!!! Pod bramą hotelową śmierdząca droga na którą
      kucharze wyrzuvają resztki jedzenia. Drogą tą idzie się w strone punktu
      widokowego nad możem ( nazywanym przez Itake plażą).Znajduje się tam
      wysunięty w może ok. 15 metrowy kawał betony z drabinką do wody mniej więcej
      po szyję. W sam raz dla 2 -letniego dziecka.W morzy kamole dość pokażnych
      rozmiarów a czasami nawet głazy obrośnięte dokładnie jeżowcami.
      Jedzenie wyśmienite ale tylko przez 2 dni. Potem repertuar niezmienny!!!
      Bakłażany w 2 postaciach, baranina, baranina, baranina!! Czasami był kurczak
      z wody podawany z ziemniakami pastewnymi. To czego nie zjedliśmy na obiad na
      pewno pojawiło się w innej postaci na kolację. A więc jedząc makaron z
      brukselką na obiad na kolację była zupa brukselkowa i sałatka z makaronu z
      serem z śniadania!!! Pychota!!!Śniadanie podawane od 8 rano i choćbyś chciał
      wejść za minutę ósma to nie ma szans. Na razie to tyle.....
    • etrusek Re: Gloria - Yalikavak/Bodrum (***) 30.08.06, 21:50
      W hotelu są budynki dwupiętrowe i najlepszy widok jest właśnie z drugiego
      piętra (na morze i Yalikavak). W łazienkach nie ma suszarek i kabin
      prysznicowych, tylko wanny z zasłonkami. Plaże są kamieniste, poza pokazaną w
      katalogu jest druga, "dzika" - ta jest dłuższa i nie przy samej szosie.
      Polecamy spacer do portu w Yalikavak, najlepiej po zmroku - jest ładnie
      oświetlony, w amfiteatrze w porcie wyświetlane są na wielkim ekranie filmy
      (wstęp za darmo).
      Autor: AniaKlub
      wakacje.pl
    • etrusek Re: Gloria - Yalikavak/Bodrum (***) 30.08.06, 21:50
      Hotel o niskim standardzie, jedzenie może smaczne, ale często bywało nieświeże
      no i danie główne pod wydział. Pokoje brudne, meble połamane i zdewastowane, w
      łazience grzyb, w kranie woda odsalana a w basenie słona. Nazwałbym ten hotel :
      rozczarowaniem roku.
      Autor: piotr wakacje.pl
    • etrusek Re: Gloria - Yalikavak/Bodrum (***) 30.08.06, 21:51
      Nie wiem co można powiedziec o plaży której nie ma. Dla mnie beton wysunięty w
      morze nie kwalifikuje się aby go nazwać plażą. Słona woda w kranach jest
      ogromnym mankamentem. Jedzenie się powtarza praktycznie codziennie. czego się
      nie zje na kolację to napewno będzie na obiad w dniu następnym.Żadnych
      udogodnień dla dzieci!!!!!!! Pełno plątających się kotów w czasie posiłków.
      Ogólnie hotel nie jest bardzo zły pod warunkiem,ze się wyjeża nba 7 dni ma się
      wynajęty samochód i trochę pieniędzy na ludzkie jedzenie.
      Autor: Agata wakacje.pl
    • etrusek Re: Gloria - Yalikavak/Bodrum (***) 30.08.06, 21:52
      Właśnie wróciłam wczoraj po 2 tygodniach.tTo był pierwszy turnus a hotel nie
      przygotowany na nasz przyjazd.Pierwszy tydzień to wielkie sprzątanie.Jedzenie
      smaczne choć to kwestia smaków każdego uczestnika.Prysznic jest w wannie.W
      pokoju jest też lodówka.Plaża niestety b.zła.postawiono tam 5 starych leżaków i
      parasoli Może je wymienią jak będzie sezon.Po tygodniu spedzanym na basenie
      wynalazłam idąc w strone portu bar ogrodzony matami z leżakami i wielkimi
      poduchami na których można sie opalać.Jest pomost z drabinkami można zejść do
      wody i popływać w morzu.Jedyny warunek to trzeba coś zamówić do picia.Okolica
      jest urocza w czerwcu
      Autor: Krysia wakacje.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka