Dodaj do ulubionych

W NOVUM chrzanią wyniki badań???

22.02.05, 11:01
Jestem stałą pacjentką dobrej ginki w prywatnym szpitalu, który jednak nie ma
swojego laboratorium mikrobiologicznego i pobierane próbki oddaje do
laboratoriów "na mieście", z którymi ma podpisane umowy. Między innymi z
NOVUM, to warszawska klinika leczenia niepłodności. Kilka miesięcy temu mój
mężczyzna i ja poczuliśmy się kiepsko (dziś wiem już, że to był rzut mojej
powracającej co jakiś czas grzybicy), w każdym razie on poleciał się
przebadać jako pierwszy, jego próbkę "obrabiało" laboratorium w NOVUM
właśnie. Wykryto mu jakieś trzy bakterie, w tym Enterococcus faecalis. Kiedy
uzbrojona w tę wiedzę poszłam do mojej ginki, ta powiedziała że sprawa jest
poważna bo bakteria wredna, faceta leczy sie antybiotykami 3 miesiące, a
kobietę pół roku. Pobrała próbkę, zasotosowała od razu uderzeniowe leczenie.
Po kilku dniach odebrałam wynik (też z NOVUM)i oniemiałam - JAŁOWY. Moja
doświadczona ginka też oniemiała i w żaden sposób nie potrafiła mi
wytłumaczyć, jakim cudem sie nie zainfekowałam - a było jak i kiedy, oj
było ....wink))
Później jeszcze miałam robione to samo badanie tzn. posiew z kanału szyjki
macicy ze dwa razy, przez inne laboratoria, był zawsze jałowy. Mój mężczyna w
tym czasie leczył sie intensywnie, wpieprzał antybiotyki przez trzy miesiące,
co miesiąc robił kontrolne badania (cały czas wyniki były z NOVUM) które
wykazywały systematyczne obniżanie sie poziomu bakterii, aż to stanu JAŁOWY.
Jakiś czas temu miałam nawrót grzybicy, badanie wykonane w innym niż NOVUM
laboratorium wykazało grzyba Candida albicans. Po jego przeleczeniu zaleconym
przez tę samą ginkę zrobiłam badanie kontrolne. Tym razem wykonywane w NOVUM.
I znów zamieniłam się w słup soli. TRZY BAKTERIE: Escherischia coli,
Enterococcus faecalis i Streptococcus Auteus....Skąd ta franca, do tego w
znacznej obfitości, przecie dwa tygodnie wcześniej stwierdzono TYLKO grzyba,
w trakcie jego leczenia seksu nie było (a zresztą parnter i tak jałowy) WIĘC
SKĄD?????
Pognałan nastepnego dnia do innego laboratorium ponowić badanie. Położna
pobierająca próbkę powiedziała, że już na pierwszy rzuy oka wszystko wygląda
ok. I tak było, wynik BYŁ JAŁOWY.
Poszłam do ginki, pokazałam jej te dwa sprzeczne wyniki, znów oniemiała.
Zwłaszcza obecność gronkowca złocistego w pochwie.... to naprawdę
ciekawostka, hehe.
W rezultacie mój szpital wyjaśnia teraz sprawę, bo nie leżą w jego interesie
ewentualne skargi pacjentów narażonych na przykład na niepotrzebne
długotrwałego faszerowanie się antybiotykami, wydatki, nerwy i wyjałowienie
organizmu - czego szczęśliwie, ale tylko dzięki własnej czujności uniknęłam.
Współczuję gince i innym lekarzom - muszą się opierać na wynikach badań bo
przecież sami ich nie wykonują, musza ufać tym papierom które dostają. A
zdarza się że dostają takie gó...... Teraz mam nawet poważne wątpliwości,
czy parę miesięcy temu mój mężczyzna był rzeczywiście chory i czy nie leczył
sie niepotrzebnie...
A najbardziej współczuję parom leczącym w NOVUM niepłodnośc, tym wszystkim
dziewczynom szaleńczo pragnącym dziecka i wierzącym w NOVUM bezkrytycznie...
Bo zaglądam czasem na forum "Niepłodność"...
Obserwuj wątek
    • cetka Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 17:46
      figurka_z_porcelany napisała:

      > Wykryto mu jakieś trzy bakterie, w tym Enterococcus faecalis. Kiedy
      > uzbrojona w tę wiedzę poszłam do mojej ginki, ta powiedziała że sprawa jest
      > poważna bo bakteria wredna, faceta leczy sie antybiotykami 3 miesiące, a
      > kobietę pół roku.

      a to bzdura jakas. 2 lata temu mialam te bakterie, ktora wyleczylam 1 seria
      antybiotykow.

      > A najbardziej współczuję parom leczącym w NOVUM niepłodnośc, tym wszystkim
      > dziewczynom szaleńczo pragnącym dziecka i wierzącym w NOVUM bezkrytycznie...

      chcialabym jedna rzecz sprostowac - novum nie wykonuje bakteriologii
      (przynajmniej do niedawna, chyba, ze na dniach sie cos zmienilo), tylko pobiera
      probke i wysyla do baktera na targowej. ja osobiscie wole isc bezposrednio do
      baktera, bo zawsze jak jest posrednik, to jest drozej.
      • Gość: paula29 Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: *.aster.pl 22.02.05, 17:59
        dziwnie brzmi ta Twoja historia. Moze to jakis przypadek. Wszedzie sie moze
        zdarzyc. Moj ojciec robil badania w szpitalu panstwowym i wyniki wyszly tak
        złe, że już go kładli do szpitala i na operacje. A potem sie okazało, że źle
        postawiono przecinek w wynikach badań. O jedno miejsce za daleko. Nie ma co się
        podniecać i ekscytować.
        Twoje stwierdzenie:
        "A najbardziej współczuję parom leczącym w NOVUM niepłodnośc, tym wszystkim
        dziewczynom szaleńczo pragnącym dziecka i wierzącym w NOVUM bezkrytycznie...
        Bo zaglądam czasem na forum "Niepłodność"..."
        wydaje mi się, że powinnaś troche przystopować, albo w ogóle się nie
        wypowiadać. Czasem takie kliniki a w tym i Novum są ostatnią deską ratunku i
        nadzieją. Nie chcesz nie lecz się tam, ale nie wynoś swojego ego ponad czyjąś
        nadzieje. Jestem pacjentką Novum, po wielu lekarzach, tam właśnie znalazłam
        profesjonalną opieke i zaangażowanie w mój problem i ktoś nareszcie się mną
        kompleksowo zajął. Nie będę zajmować stanowiska czysto pro Novum, ale licze że
        nie spotka Cię taki problem jak dziewczyn na forum Niepłodność, bo widać nie
        wiesz w czym rzecz. pozdrawiam
        ps.miałam wiele badań zrobionych w Novum i żadne nie wskazywało na błędy
        • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 21:41
          Nie spotka, jestem już bardzo dojrzałą kobietą i mam nastoletnią córkę.
          Wyrażam swój pogląd, nie dowierzam NOVUM, a że Ty wierzysz, bo jak piszesz to
          ostatnia deska ratunku i nadzieja - to szczerze Ci życzę żeby sie spełniła. Co
          w niczym nie zmienia mojej opinii, że takie kliniki owszem, pomagają, ale
          wyciskają przy okazji z pacjentek ile sie da.... Do tego sa bezdusznymi
          kombinatami, więc różnie może być...Tę opinię wyrażam z kolei w oparciu o
          informacje mojej młodej znajomej od kilku lat leczącej się w owej klinice.

          P.S. Nie przeczytałaś dokładnie mojego postu, ja sie tam nie leczę, to mój
          szpital tam oddaje próbki do badań, ja w tej sprawie nie decyduję, a spotkało
          mnie to co spotkało. Podeszłaś do mojego postu bardzo emocjonalnie. Niech mi
          wybaczą wszyststkie dziewczyny z problemem niepłodności, ale takiej właśnie jak
          pauli29 reakcji spodziewałam sie przede wszystkim. Tyle, ze ja naprawdę nie
          chce odsądzać NOVUM od czci i wiary, podałam tylko informację do wzięcia pod
          uwagę.
      • kalinosia Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 19:06
        z tego co wiem poza tym, bakteria enterococcus faecalis wcale nie jest taka
        starszna (no chyba że są to jakies ogromne kolonie tej bakterii i się jest np w
        ciąży, bo w ciązy to i lekkie przeziębienie może być groźne) ma ją wiele
        kobiet, bo to bakteria ododbynicza i nie cięzko ją złapać.. Ja ją wykosiłam też
        1 serią antybiotyku podawanego "dowcipnie" (chyba 6 dni).
        • libra4 Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 20:19
          Zarówno bakterie coli jak i fecalis ma każdy, a jeśli organizm jest osłabiony to
          one się po prostu mnożą. Sama je miałam i dzięki Novum właśnie sie ich pozbyłam.
          Najpierw poszłam do gina na miejscu, w Krakowie, ale kiedy po serii bolesnych
          zastrzyków wyniki były gorsze niż przed, wolałam pojechać do Novum i udało sie
          je wytępić dość szybko. Pojawiły się i później, ale od dłuższego czasu mam je z
          głowy. Wprawdzie badań nie robiłam w Novum, bo wygodniej było w Krakowie, ale
          wierzę w ich rzetelność. I dzięki Novum wierzę, że i niepłodność da się pokonoać.
          Libra
          i 26tyg. Novumowy cud
        • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 22:19
          hmmmm... kalinosiu, może wykosiłaś a może nie... A może i moja ginka nie miała
          racji, choc to bardzo doświadczona lekarka... Nie wiem, dość że moje
          siedmiomiesięczne zmagania z kobiecymi przypadłościami i z wynikami z NOVUM
          nastawiły mnie do tej firmy bardzo sceptycznie. I teraz chyba bedę robiła
          badania podwójnie - na wszelki wypadek.
          P.S. A wiesz, trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny "starające się".
          Powodzenia smile))
      • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 22.02.05, 21:28
        cetka napisała:

        > chcialabym jedna rzecz sprostowac - novum nie wykonuje bakteriologii
        > (przynajmniej do niedawna, chyba, ze na dniach sie cos zmienilo), tylko
        pobiera probke i wysyla do baktera na targowej.

        Próbke pobrano u mnie w prywatnym szpitalu a badanie było robione w NOVUM, w
        każdym razie ich logo było na kwicie z wynikami. I z tego co wiem od ginki, to
        maja w NOVUM laboratorium. A do Baktera to poleciałam zrobić powtórne badanie
        kiedy odebrałam to curiosum z NOVUM i właśnie w Bakterze wyszło mi jałowo i w
        ogóle super. Ciekawe, nieprawdaż?? Gdyby było tak jak mówisz, to by znaczyło że
        Bakter zrobił mi w ciiagu niespełna dwóch tygoni dwa badania z diametralnie
        różnymi wynikami, hehe. Tylko dlaczego moj szpital miałby korzystać z NOVUM
        jako pośrednika w kierowaniu próbek do Baktera ???
    • to-ja-007 Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 23.02.05, 12:56
      Wierzysz temu komu chcesz.

      Ja mialam robione posiewy robione gdzie indziej (Consilium) - wychodzily jalowe
      a stan zapalny pochwy co 3 miesiace przez ponad rok.
      Jak mialas grzybice to pH bylo inne niz normalne - przy takim pH nie tylko
      grzyby sie mnoza, rozniez bakterie. Nawet jesli leczylas grzyba - nie leczylas
      bakterii i one sie mogly caly czas mnozyc.
      Gdyby wszystko bylo caly czas ok i pH normalne to i grzyba bys nie miala...

      A gronkowiec w pochwie niestety wystepuje dosc czesto i nie ma sie czym
      ekscytowac.

      > A najbardziej współczuję parom leczącym w NOVUM niepłodnośc, tym wszystkim
      > dziewczynom szaleńczo pragnącym dziecka i wierzącym w NOVUM bezkrytycznie...

      A co to ma wspolnego z posiewami?

      To ze akurat Ty twierdzisz, ze w Novum oszukuja (bo nawet jak ktos sie myli przy
      posiewie to sie raczej "myli" przy posiewie to raczej w ten sposob ze nie moze
      wyhodowac bakterii a wiec stwierdza jalowy posiwe), wierzac posiewom wykonanym
      gdzie indziej (zupelnie bezpodstawnie) - nie uzasadnia wnioskowania ze od razu
      wszystkie uslugi w Novum sa wykonywane nierzetelnie.
      • Gość: klara Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:27
        Wierzyc w wynik czy nie? Ja tez ostatnio odebralam wyniki posiewu i czystosci
        pochwy i ku mojemu zaskoczeniu nic nie wyhodowano-a wszystko mnie
        szczypalo ,pieklo i swedzialo.Tez mam nie wierzyc w ten wynik-badanie oddalam
        do BAKTERA na Targowej????????????
        • Gość: Lia Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: *.wroc.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 14:10
          Wcale się nie dziwię wątpliwościom co do labolatoriów - nie po dzisiejszym
          dniu. Okazało się że wyniki moich badań zaginęły gdzieś pomiędzy ośrodkiem w
          którym je wykonywałam, a labolatorium. Jestem maksymalnie wkurzona.
          Prawdopodobie wysłali je do innego ośrodka, choć co się z nimi stało to tak
          naprawdę nikt nie wie! Ciekawe czy jak się nie znajdą to kto mi zapłaci za
          kolejne, za stracony czas (musiałam badania zrobić w czasie pracy) i stres
          związany z koniecznością badania u obcego lekarza. A jak się znajdą wyniki to
          skąd będę miała pewność że będą to na pewno moje wyniki? Wrrrr
          • Gość: Ita Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:22
            Czesc
            W Nowum robia od jakiegos czasu bakteriologie na miejscu. E. feacalis nie jest
            niestety niczym nadzwyczajnym w pochwie jak juz ktoras z dziewczyn pisala.
            figurko nie bede dyskutowac czy W N pomylili Twoje wyniki czy nie: mozliwe ze
            pomylili ale na Twoim miejscu zmienilabym ginke: nikt nie leczy antybiotykami
            trzy miesiace!!!!!!!!!!!to by Ci dopiero narobila problemow. A moze chodzilo o
            to zebys do niej jak najczesciej chodzila?
            Pozatym jezeli mialas grzybice to mialas zaburzona naturalna flore: moglo sie
            cos przyplatac : w dobrych warunkach populacja bakterii (i zaleznosci od
            bakterii) moze sie podwoic w ciagu godziny. Nie piszesz takze jaki mialas
            stopien czystosci: tych faecalis bylo duzo czy kilka , co z paleczkami?

            A co leczenia nieplodnosci w Nowum to serdecznie polecam: moim zdaniem
            Bialystok i Nowum to dwie najlepsze kliniki w kraju. Nad innymi bym sie nawet
            nie zastanawiala (tutaj spadna gromy na moja glowe)
            Ita z cudem w brzuszku.
            • Gość: gość Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: 83.238.47.* 23.02.05, 14:46
              Dziewczyny ,ale mnie przeraziłyście sad włąśnie przystępuje do icsi w novum ,po 2
              nieudanych w innym ośrodku i teraz już sama nie wiem,czy dobrze robie .Jedna
              rzecz,która chcę zaznaczyć ,ze novum zlecilo mi bad.,których pomimo tylu lat
              leczenia nikt mi nie proponował i wcale nie muszę u nich robić wyników.

              Co do leczenia grzybicy pochwy ,to wiem,ze włąśnie często po leczeniu
              antybiotykammi wystepuje,bo wtedy zostaje naruszona naturalna flora bakteryjna
              pochwy i grzybicy nie leczy sie antybiotykiem ,ale sa globulki lub tabletki
              p/grzybicze kiedyś powszechnie stosowano nystatynę ,teraz są inne skuteczne środki.

              Dziewczyny polecacie też Białystok ,ale która klinikę kriobank? czy akademie?
              Pozdrawiam.....mam nadzieje ,zę nie wybrałam źle.
            • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 23.02.05, 15:11
              Gość portalu: Ita napisał(a):

              >na Twoim miejscu zmienilabym ginke: nikt nie leczy antybiotykami
              > trzy miesiace!!!!!!!!!!!to by Ci dopiero narobila problemow. A moze chodzilo
              o to zebys do niej jak najczesciej chodzila?
              Ginki raczej nie zmienię, jestem jej pacjentką od 8 lat, pierwsza się
              zainteresowała przyczyną mojego schorzenia, a nie tylko leczeniem skutków jak
              poprzedni lekarze(opłakanym zresztą, bo tylko trzykrotne operacje, rok w rok),
              znalazła przyczynę i skutecznie stosuje profilaktykę dzięki czemu uniknęłam
              wycinania i amputacji. Do innych jej poczynań wobec mnie też nie mam
              zastrzeżeń. Nie piszę też, że by mnie leczyła TYLKO antybiotykami. Za to mojego
              mężczynę nimi katowano trzy miesiące, ale to już nie moja ginka i nawet nie mój
              szpital.
              No i po przeleczeniu przez moją ginkę grzyba wyniki z BAKTERA były świetne,
              zero grzyba i bakterii, ph idealne, nawet liczne pałeczki kwasu mlekowego. I
              tak się właśnie czuję - świetnie. A co do liczby bakterii - wynik z NOVUM
              wykazał że były liczne.
              P.S. Gratuluję dzidzi smile
              • Gość: klara Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:26
                Uwazam ze sa takie laboratoria ze zawsze w posiewie cos znajda.Czy to jest
                jakas przesadna dokladnosc? Nie wiem co myslec
      • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 23.02.05, 15:22
        to-ja-007 napisała:

        > Wierzysz temu komu chcesz.
        No właśnie
        wink))

        Nawet jesli leczylas grzyba - nie leczylas
        > bakterii i one sie mogly caly czas mnozyc.
        Nie mogłam leczyć bakterii bo badanie wykonane w jeszcze innym labie wykazało
        TYLKO grzyba - więc TYLKO na grzyba mnie leczono.

        > A gronkowiec w pochwie niestety wystepuje dosc czesto i nie ma sie czym
        > ekscytowac.
        Ekscytuję się, bo kilka osób z branży medycznej ginekologicznej wyraziło tym
        zdziwienie
        > A co to ma wspolnego z posiewami?
        A gdzie tym dziewczynom robią badania ??

        > To ze akurat Ty twierdzisz, ze w Novum oszukuja nie uzasadnia wnioskowania ze
        od razu wszystkie uslugi w Novum sa wykonywane nierzetelnie.
        A tak napisałam ?? Że wszystkie usługi?? Ciekawe....
        Ja po prostu rzetelnie opisałam mój casus. Mnie dał do myślenia. To by było na
        tyle.
      • figurka_z_porcelany Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 23.02.05, 15:30
        to-ja-007 napisała:

        > Wierzysz temu komu chcesz.
        No właśnie
        wink))

        Nawet jesli leczylas grzyba - nie leczylas
        > bakterii i one sie mogly caly czas mnozyc.
        Nie leczyłam bakterii bo badanie zrobione przez jeszcze inne laboraorium
        wykazało TYLKO grzyba. To TYLKO na grzyba mnie leczono.

        > A gronkowiec w pochwie niestety wystepuje dosc czesto i nie ma sie czym
        > ekscytowac.
        Się ekscytuję, bo trzy osoby z branzy ginekologicznej wyraziły tym niejakie
        zdumienie.
        >
        > > A najbardziej współczuję parom leczącym w NOVUM niepłodnośc, tym wszystki
        > m
        > > dziewczynom szaleńczo pragnącym dziecka i wierzącym w NOVUM bezkrytycznie

        > A co to ma wspolnego z posiewami?
        A gdzie te dziewczyny robią badania ??

        > To ze akurat Ty twierdzisz, ze w Novum oszukuja nie uzasadnia wnioskowania
        ze od razuwszystkie uslugi w Novum sa wykonywane nierzetelnie.
        A to ja tak napisałam?? Ze wszystkie?? A to ciekawe...
        Ja po prostu rzetelnie opisałam mój casus. Mnie dał do myślenia. I TO BY BYŁO
        NA TYLE.
    • malgoriam Re: W NOVUM chrzanią wyniki badań??? 23.02.05, 16:25
      A ja się cieszę, że ta klinika istnieje, że może pomóc ludziom z problemem
      zajścia w ciąże. Na szczęście te problemy nie są roziązywane ,,na mieście''.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka